WoodKA Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 A ja wam zazdroszcze! bo moje psy to jakby mogly to by sie nawzajem zezarly, chcialam przejsc na czysty BARF ale z ich glodem musze sie wspomagac mieszanka ryzowo miesna z dodatkiem zielska domowej produkcji... Godziny karmienia to istny koszmar. Uczylam jedzenia surowych skrzydel i prawie stracilam palec- a to dopiero mleczaki. Nina wyglada spoko, ale Zuzia przypomina z wygladu nasza szkape, albo tego konia z Laki-Luka... wiecznie glodne, wszystko by zjadly, a barfowanie zaczely same na torbie SUROWYCH ZIEMNIAKOW!!!:-o Szukalam odpowiedzi ile jedzenia im dawac ale nigdzie nie ma dokladanej odpowiedzi...:-( jak sobie pomysle ze zostalo jeszcze 6 miesiecy dorastania a one w wieku 9 tyg. mialy po 9kg... chyba mnie bankrupctwo czeka.... :shake: szczegolnie jesli to ma byc 10% masy ciala.... a sucha karma nie wchodzi w gre bo od razu maja porazke w brzuszku:roll: Quote
Martens Posted June 9, 2009 Posted June 9, 2009 Jeśli psy są tak głodne i w dodatku jeden chudy to chyba odpowiedź jest prosta - dostają za mało jedzenia! I owszem, rosnący szczeniak, jeśli chce i nie jest za gruby, powinien dostawać ok. 10% masy ciała. Jaką masz rasę? Quote
EMT Posted June 9, 2009 Posted June 9, 2009 Przez caly okres dorastania musimy stopniowo schodzic z ilosci miesa, tzn. dwu miesieczny powinien dostac 10% dawke a 7 miesieczny juz np. 7%. Przeciez nie mozemy karmic do 15 miesiaca 10% a nagle z dnia na dzien porzejdziemy do 2% , spadek musi byc stopniowy. Dokładnie tak. A przede wszystkim kierujemy sie wyglądem psa- żeby był w sam raz:) -nie za chudy ale i nie za gruby. I wszystko. Quote
bombelkowa Posted August 9, 2009 Posted August 9, 2009 I ja się dołączam do barfowania. Tylko oczywiście mam problem.. bo nie wiem jak zacząć. Korba ma 6 miesięcy, zęby już sa więc można zacząć. Szczególnie, że ostatnio wybrzydza i nie je karmy [chyba że już ją głód przycśnie], z ryżu, gotowanego mięsa i warzyw wybiera oczywiście tylko mięso resztę zostawia. Więc postanowiłam, przechodzimy na BARF. Tylko nie wiem jak dawkować. Na razie zabieram się do lektury, ale i tak proszę o dobre rady. Korba to biały bokser, waży na razie ok 18 kg. Ile ja mam jej tego dawać? przy 3 posiłkach kiedy podawałam jej mielone [surowe] na obiad to 400g spokojnie szama plus śniadanie i kolacja sucha karma. Nie ma problemu z tyciem, wręcz przeciwnie jest za chuuda. Ruchu ma akurat, nie jest ani za bardzo aktywna ale też nie jest kanapowcem. Z wyliczeń wychodzi, że albo 0.7 powinna dostawać albo 1.8kg a to duża różnica. I jakis jadłospis, tylko trochę mniej skomplikowany i wyszukany niż na tamtej stronce psiejstwa czarodziejstwa. Więc pomóżcie i wesprzyjcie nas ;] Quote
arcana81 Posted August 18, 2009 Posted August 18, 2009 bombelkowa napisał(a):Z wyliczeń wychodzi, że albo 0.7 powinna dostawać albo 1.8kg a to duża różnica. I jakis jadłospis, tylko trochę mniej skomplikowany i wyszukany niż na tamtej stronce psiejstwa czarodziejstwa. Więc pomóżcie i wesprzyjcie nas ;] Podchodząc do tego zdroworozsądkowo należy przyjąć, że to kwestia indywidualna każdego psa ile powinien zjeść. Bo tutaj dostosowujemy dietę do psa, a nie psa do diety. Myślę, że przy 6-cio miesięcznym psie rasy dużej można jeszcze spróbować pociągnąć te 10% masy ciała. Sama zobaczysz jak pies będzie na taką ilość "reagował". Ja stopniowo zmniejszałam dawki w miarę dorastania psa, a nie tak, że jak pies skończył 12 czy 15 miesięcy to nagle z 10% przechodzi się na 2 %, bo już też takie mądrości słyszałam ;) Ważne, żeby pies pozostawał w miarę szczupły i tym się trzeba głównie kierować. Co do jadłospisu, to wszystko zależy od tego, do czego masz dostęp. No i trzeba też obserwować psa czy dane proporcje pomiędzy kośćmi i innymi składnikami diety mu odpowiadają (głównie konsystencja i zawartość stolca nam o tym mówi). Quote
donald1209 Posted August 18, 2009 Posted August 18, 2009 Dokładnie! Obserwacja psa i zdrowy rozsądek a nie książkowe wyliczenia. Poza tym jest coś takiego, że pies po przestawieniu na barf je więcej, bo to takie dobre i poprzednio, szczególnie przy gotowanym z wypełniaczami, ta sama ilość energetyczna była w większej objętości i żołądek się rozciągnął. Po kilku tyg pies je mniej, bo tyle mu wystarcza. My barfujemy już prawie rok, właściwie od drugiego dnia szczeniola wdomu, ale namówiłem kilku znajomych ze starszymi psami i taki był właśnie efekt. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.