Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ropuchwielki napisał(a):
będzie dobrze (...) Pójdę poproszę ją o wybaczenie za wcześniejsze chwile zwątpienia:diabloti:.

Przesyłam Wam same cieplusie i życzliwe fluidy, by tak właśnie się stało!!! :loveu: :loveu: :loveu:

  • Replies 496
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 4 weeks later...
Posted

ponieważ tak długo nie logowałem się na Dogomaniii niestety zapomniałem hasła i skorzystałem z zyczliwosci Ani:)).Nie tylko iskierka ,ale nawet ogień
pali się pełnym płomieniem,żar bucha jak z porządnej kotłowni.Sunie żyją w zgodzie,konkuruja o wzgledy ,ale z przestrzeganiem zasad fair play:)))))))))
Ale dzisiaj korzystając z okazji chciałbym wszystkim serdecznym duszom ,które
okazały nam wsparcie w minionym roku,przesłac dużo ciepłych promieni aby
ogrzały dla nich tę Sylwestrową noc i cały przyszły 2009 rok. Wesołego Sylwestra,wspaniałej zabawy,i życzenia aby wszystko co nie miało szans spełnienia w tym roku ziściło się w 2009.

  • 2 months later...
Posted

Witaj Isadoro:))) Hopka obecnie Kora zostaje u nas :) jest przekochana i ujęła nas wszystkich.To dobra wiadomość.Gorsza jest taka że stosunki między psicami się pogorszyły. Na początku było bardzo źle ale oswajaliśmy je powolutku i zaczęły nawet razem biegać bez smyczy,widać było, że zaczęły się akceptować nie było większych problemów choć zauważyłam,że Kora próbuje dominować a to niechcący przydepnęła Chilli a to ją popchnęła a to łapę położyła na niej.W takich sytuacjach mówiłam Korze że nie wolno tak robić.Staralismy się okazywać czułość zarówno jednej jak i drugiej w takim samym stopniu.Wydawało się,że wszystko idzie w dobrym kierunku,ale któregoś dnia wyszły razem jak zawsze i o coś się pokłóciły bardzo mocno tak, że Chilli naderwała uszko Korze i trzeba je było rozdzielić.Kora okazała się bardzo silnym psem i chyba Chilli poczuła tę siłę.W walce były momenty,że to Kora była górą.Od tej pory Chilli chodzi jak nakręcona musimy je izolować.Staramy się chodzić na wspólne spacery aby je przekonac do siebie ale tylko i wyłącznie na smyczy.Chilli jest potwornie zazdrosna i wściekła na Korę.Rzucanie patyczka gwałtowne ruchy,biegi nie wchodza wogóle w grę.Jesli tylko zaczyna się jeżyć albo próbuje chapnąć Korę tłumaczymy, że nie wolno i mam nadzieję, że w końcu zrozumie i pogodzi się z tym że Kora jest i będzie.Są też takie dni kiedy potrafia iść oczywiscie tylko na smyczy równolegle prawie boczek przy boczku i nic się nie dzieje.Z cichego i spokojnego owczarka zrobił sie taki mały szajbusek.Kora raczej nie stara sie prowokować.Weterynarz poradził aby dać Chilli proszki na uspokojenie bo czasem i do nas i do kotów ma takie jakieś dziwne gwałtowne zachowania.Głaszczemy równo jedną i druga,chwalimy,dajemy przysmaki aby nagrodzić za dobre zachowanie.Myślę że jeszcze potrzeba czasu i cierpliwości aby znów wszystko wróciło do normy.Jestem dobrej myśli choć troszkę się martwię bo Korusia jest przeurocza i chciałabym,żeby zarówno ona jak i Chilli doszły w końcu do porozumienia i czuły się komfortowo,wtedy już nic do szczęścia nam brakować nie będzie:)Pozdrawiam serdecznie.

Posted

Tak sobie poczyna:) kiedy nikt nie widzi włazi na łóżeczko uwielbia duże kanapy:) zdjęcie kiepskiej jakości bo z komórki trudno uchwycić takie śmieszne chwile złapałam co miałam pod ręką żeby zrobić fotę:)

  • 1 month later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...