Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

sati napisał(a):
:evil_lol::evil_lol::evil_lol: dawno sie tak nie uśmiałam

jest takie przysłowie ....nie śmiej sie dziadku......Bo na ile Was zdążyłem Was poznac to pewnie Ty też próbujesz pomóc jakiemuś pieskowi.Uwazaj......
moze u Ciebie .... zostanie:evil_lol:

  • Replies 496
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ropuchwielki napisał(a):
jest takie przysłowie ....nie śmiej sie dziadku......Bo na ile Was zdążyłem Was poznac to pewnie Ty też próbujesz pomóc jakiemuś pieskowi.Uwazaj......
moze u Ciebie .... zostanie:evil_lol:


prorok jakiś czy coś :evil_lol::evil_lol:

Posted

nie bylo mnie na wąteczku troche za co przepraszam,ale widze,że miła wiadomośc mnie wita:loveu:Hopeńka jest w domku!!!!wspaniale ciesze sie trzymam kciuki bardzo mocno!!!!!!pozdrawiam was wszystkich powodzenia!!!!

Posted

Jutro jadę do domku i mam nadzieję że juz w ten weekend uda nam się wszystko przygotowac na przyjazd Hope.Zrobie fotki i wrzucę.Pozdrawiam wszystkich serdecznie:);)

Posted

Budujemy tymczasową budę,kojec już jest.Sunia miewa sie dobrze.Niezła z niej giganciara znalazła dziurę w płocie i parę razy uciekła do sasiadki na przeciwko, która daje jej jedzonko.Dziura już jest zabezpieczona aby znów nie uciekła.Spieszymy się aby ją zabrać.Byłam u niej i bardzo się ucieszyła dostała parę smakołyków pobiegała za patyczkiem:)Jest niesamowicie energiczna i bardzo chce się bawić.Za parę dni dołączy do naszego przychówku:evil_lol:

  • 2 weeks later...
Posted

Piesio już w domu nie jest łatwo bo nasza Hope zrobiła się bardzo odważna.Na widok naszego owczarka mało co nie rozwaliła kojca ze złości.Na spacery musimy na razie wyprowadzać sunie oddzielnie.Hope widać że bardzo to wszystko przeżyła.Popiskiwała i chciała koniecznie się wydostać z kojca.Na koniec chyba na znak protestu całą (w pocie czoła:lol:) poukladaną kołderke oraz inne koce i watolinę z samego spodu wywlekła przed budę:mad:Serce się kraje bo sunie nie bardzo przypadły sobie do gustu i musimy oswajać je ze sobą powoli.To oznacza że nie mogą biegać sobie ot tak luzem.Troszkę się martwię, ale tłumaczę sobie - nie od razu Kraków zbudowano...:) Hope musi zostać na razie w budzie choc tak bardzo bym chciała zabrac ja do domu to na razie jest to niemozliwe.Kiedyś musi nastapić konfrontacja ale juz zaczynam się bać...Pomyśleliśmy że na początek trzeba je sobie przedstawić w kagańcu;) obawiam się że gdyby go zabrakło to nie wiem co by sie stało a nie chcę żeby sobie któraś krzywdę zrobiła, ale to za jakiś czas.Zobaczymy co z tego wyjdzie.Pozdrawiam.

  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...
Posted

Isadora7 jeszcze raz serdeczne podziękowania za życzliwość i za to, że zechciałaś poświęcić nam swój czas odkładając na bok Twoje problemy. Gorąco pozdrawiam.
Równie serdeczne pozdrowienia dla Majqa i Folen :lol:.

Posted

ania_s napisał(a):
Witaj Isadoro :lol:
Dziś zadzwonił do mnie Pan, u którego wczoraj byliśmy.Nie mogą wziąć Hopeńki jest jak dla nich niestety zbyt duża.:shake:


Rozumiem, Szkoda bo ludzie ok. Czyli Hopeńka szuka domeczku - śliczna dziewczynka, aż żal sciska.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...