Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ja kiedyś jak byłam z moją Cloe i Kennelem w parku to wdałam się w rozmowę z gościem:
G: A jakich ras są Pani pieski.?
J: A chihuahua krótkowłosa i jakiś kundel ze schronu.
G: A ten kundel to ten łysy?-Sorki, ale Kennel jest cały w długiej sierści, a jeszcze podsumowałam KRÓTKOWŁOSA.
J: Nie ten Pana łysy ma rodowód.
G: Tak? Ja takiego kundla z byle skąd w życiu bym nie wziął. Wolę psy, które mają sierść.
J: Ale ona ma sierść tylko króciutką.
Odwróciłam się i poszłam nad rzeczką sobie usiąść. Dopiero po chwili zorientowałam się, że psy za mną nie idą, a zostały w miejscu, w którym im kazałam. Poszłam z powrotem i co widzę? Gościu, z którym przed chwilą rozmawiałam chce złapać moją Cloe za smycz! Nic nie zrobiłam, a tylko go obserwowałam. Kiedy chciał zapiąć jej smycz o obrożę Kennel się nań rzucił i ugryzł go w rękę. Zamiast zareagować zaczęłam się śmiać. I wyszłam z zza krzaków przywołałam psy. Gościu rzucił na mnie, że ja tego pożałuję. Potem ludzie coś gadali, że taki agresor to na smyczy w kagańcu powinien chodzić. Ja im odparłam, że skoro gościu chciał mi pieska ukraść to "ochroniarz" musiał zareagować.

Koleżanki

Posted

ja dzisiaj bylam w parku z czarnuchem i pani stwierdzila ze, uwaga: spaniele to prawie ginaca rasa :p mialam z tego ubaw xD no i oczywiscie wszyscy cmokali, gwizdali do Nerka... A i jak brat czekal przed sklepem z nim to kilka osob sie pytalo co to za rasa i jak ma na imie :p a jak wyszlam psiak sie ucieszyl i zaczal skakac, wiec sie odsunelam a jacys chlopcy do nerka: tak, bierz ja! XD

Posted

ja najczęściej słyszę, że mam za grubego psa - a Magia ma żebra na wierzchu :evil_lol: tylko futra na zimę więcej. :)
No i standardowo, że to york.

Posted

Ja ostatnio na mieście słyszałam jak dziewczyna do chłopaka mówiła "JA chcę takiego owczarka!" a chłopak "Jakiego?" "no takiego owczarka husky z niebieskimi oczyma!"...

Ja zachowałam powagę ale kumpela wybuchła śmiechem i dziewczyna chyba zrozumiała że głupoty gada...:P

Posted

Hahaha szczere te historie :P
Wczoraj myślałam, że zarąbię mojego sąsiada. Łowca (tudzież wilczak) strasznie się boi tego faceta, od kiedy wychodził przed nami z bloku i trzasnął drzwiami w ścianę, tak, że zrobił w niej dziurę :roll:. No i od tego czasu trauma. :/ Wczoraj musiałam z nim jechać w windzie. Stanęłam jak najdalej, gadam do Łowcy spokojnie, chwalę, jak siedzi grzecznie. A te facet oczywiście zaczyna gadać :roll:.
F: [ciu ciu ciu ciu]No, ale on grzeczny!
J: (usadzam psa na tyłku i próbuję doprowadzić jego zszargane nerwy do porządku) On się pana boi!
F: Nieprawda, te psy są grzeczne, one tylko ciągną sanki...
J: (załamka - Łowca skacze na mnie, znowu go uspokajam. Gadam coś do tego faceta od rzeczy, a on jeszcze łapsko do niego wyciąga. Łowca się prawie trząsł ze strachu przed tym dziadem, na szczęście po chwili wysiadłam, a pies poleciał sprintem do domu... :roll:

I jeszcze coś a propos grzecznego psa:
Moja mama stała z psem i czekała na tatę. Łowca siedzi. Nagle idzie taka babka, a właściwie się skrada. Potem wali komentarz:
Babka: A kto tu kogo pilnuje (do mojej mamy)? On pani, czy pani jego?
W tym momencie Łowca wyskoczył na nią z pyskiem i oszczekał ją. Aż się za nią zakurzyło, tak uciekała :P I nie było wątpliwości, kto kogo pilnuje :P

Przy mnie takie coś się rzadko zdarza, może dlatego, że na szczęście ostatnimi czasy rzadko widuję dziwnych ludzi i ich komentarze :) Jednak (także wczoraj) natknęłam się na faceta z psem w typie haszczaka. Oczywiście najpierw przybiegła jego suczka. Łowca skwapliwie ją obwąchał i gdyby to nie było a osiedlu, to by się pobawił.
J: To suka?
F: Tak
J: Acha, to dobrze (Łowcuś ma nieładny, choć raczej zrozumiały wyczaj ciepania się na inne psy, szczególnie przy mnie :roll: )
F: Ale ją psy atakują!
J: Mój nic nie zrobi (już chciałam mu powiedzieć, że w takim razie nie powinien puszczać suki samopas po osiedlu)
Łowca potwierdził moje słowa, wąchając suczkę z namaszczeniem.
F: On ma już swoje lata, prawda?
J: Nie, on ma 2 lata (:roll: ) Jest siwy na brodzie, bo tak mogą mieć psy tej rasy.
F: Ale to jest kundel?
J: Nie, to wilczak. Jest rodowodowy.
F: Nie słyszałem (no zaiste, ale dziwne! :P)
J: Tutaj mało osób zna tą rasę.
Potem zaczęły się pogaduszki na tematy uciekania huskich, zagryzania kur, agresji i szkolenia. I chyba nie muszę pisać, jaką wiedzą w tym temacie wykazał się facet :roll:

Na naszym osiedlu mieszka też facet, który upiera się, że miał wilczaka, nota bene także z Peronówki (hodowla z której jest nasz pies).
F: (krzyczy z daleka) OOO! To ten wilczak! (nie jestem pewna czy nie powiedział "wilczek" :P)
Moja mama: Tak, to wilczak
F: Ja też miałem takiego.
M: Z jakiej hodowli?
F: Z Peronówki
M: Acha. (:roll: ) A jak się wabił?
F: Zadzior. Po suce Zadrze (ahahha :P )
M: Obawiam się, że w tej hodowli nigdy nie było takiego psa. (mama już chciała pójść, a facet jeszcze z daleka) :
F: Ale ja takiego naprawdę miałem!
Taaaa, jaaaassssne :P :D

Sory za tasiemca

Posted

Ostatnio tata gadał z sąsiadem, Chester sobie stanął w bramie i obserwował ich. A sąsiad na jego widok: 'Jak go kupowaliście, to nie było żadnych psów, tylko same cielęta ?' :evil_lol:

Posted

Prośka ostanio na spacery łazi w kagańcu aby nie wpieprzała zieleniny i innych dziwnych rzeczy...
Przed wczoraj idziemy z tzetem i suką do parku. Przy rynku Idzie mama z dzieckiem tak na oko 3-4 lata. Dziećko staje i do mamy swojej : Mamo patrz pies ma siatkówkę. Myślałam że ze śmiechu padnę :P Uśmiechnęłam się do mamy i dziecka i poszliśmy dalej. Ale do końca spaceru nie byłam wstanie się nie uśmiechać :D

Posted

kiedyś szłyśmy sobie spokojnie z Uneczką, z bramy wypełzł facet na chwiejnych nogach i ryczał ze śmiechu- patrzcie, świnka na spacerze!!!!!:)
to oczywiście było o mojej Uncji, bo ona faktycznie tylne nóźki ma nieco świnkowate

Posted

Okamia
Prośka ostanio na spacery łazi w kagańcu aby nie wpieprzała zieleniny i innych dziwnych rzeczy...
Przed wczoraj idziemy z tzetem i suką do parku. Przy rynku Idzie mama z dzieckiem tak na oko 3-4 lata. Dziećko staje i do mamy swojej : Mamo patrz pies ma siatkówkę. Myślałam że ze śmiechu padnę :P Uśmiechnęłam się do mamy i dziecka i poszliśmy dalej. Ale do końca spaceru nie byłam wstanie się nie uśmiechać :-D



ha ha ojj dzieci to potrafią niezłe określenia wymyślać :lol::lol:

Aleksandrossa
Ja wczoraj byłam na spacerze z czarnuchem i taki z 3 letni chłopiec:
- Ale duży pies! xD

A oto mój wielkolud, całe 12 kg:
http://img135.imageshack.us/img135/9540/dsc0159e.jpg



no cóż, 3 latkowi mógł się Twój "olbrzym" wydać duży ;)

Posted

Ja wczoraj na wystawie w Katowicach usłyszałam niesamowite komentarze dotyczące Baldura i w ogóle wilczaków :evil_lol: ale większość już słyszałam, nowością było "mamo patrz, kojot" :evil_lol:

Posted

Aleksandrossa napisał(a):
Ja wczoraj byłam na spacerze z czarnuchem i taki z 3 letni chłopiec:
- Ale duży pies! xD

A oto mój wielkolud, całe 12 kg:

na moją suczkę wielkości shar-pei'a, dzieci też mówią, "ale duży i fajny piesek", więc jeśli mi przy wzroście 167cm Nuka sięga plecami do kolan to dla takiego dziecka 3-4 letniego taki pies może się faktycznie wydawać duży :-)

Posted

Dzisiaj czekam na TZa przed sklepem z psami (Frotkiem i Herą, oboje średnie szorściaki). Nudzę się, więc klękam przy psach, ćwiczę siadanie, warowanie, przybijanie piątki i takie tam. W pewnym momencie podchodzi dziadek, wpatruje się w nas. Hera wydaje, jeden szczek, uciszam ją.
Dziadek: te psy to cię pogryzą!
Ja (myśląc, że tak tylko sobie żartuje): nie, no co pan.
Dziadek: pogryzą! psy są niebezpieczne!
Ja (tulę do siebie Herę i całuję ją w pysk): jak pan widzi, nie mają ochoty gryźć.
Dziadek: zrobisz im krzywdę to ugryzą.
Ja: ale ja nie zamierzam robić im krzywdy. Poza tym mam psy od lat, aktualnie cztery i nic nie robią.
Dziadek: zagryzą! w telewizji mówili - jak te trzy psy co zagryzły chłopca!
Zaczęłam panu tłumaczyć, że psy kojcowe są skrzywione itd ale machnął na mnie ręką i odszedł.

Przez całą tą jakże interesującą konwersację tuliłam do siebie Herę i głaskałam Frotka. Ze zdziwieniem stwierdzam - wszystkie kończyny mam na swoim miejscu...

Posted

Ja miałam zabawny komentarz na wystawie, co prawda dotyczył mnie a nie mojego psa ;)
Szłam sobie spokojnie w kierunku innych wilczakowców z piwkiem kiedy nagle zaczepiła mnie jakaś kobieta i z oburzeniem powiedziała : ''jakim prawem ktoś ci sprzedał piwo dziecko , powinnam to zaraz zgłosić ochronie'' :evil_lol: Żeby nie było 12 marca miałam 21 urodziny :evil_lol:

Posted

Taa...problem jest wtedy jak zapomnę dowodu ( a jestem gapa i często mi się zdarza ) i potem nie chcą mi sprzedać, a jak próbuję ich przekonać to patrzą z takim politowaniem no bo oni są przekonani, że im kit wciskam :evil_lol:

Posted

Merrick napisał(a):
Taa...problem jest wtedy jak zapomnę dowodu ( a jestem gapa i często mi się zdarza ) i potem nie chcą mi sprzedać, a jak próbuję ich przekonać to patrzą z takim politowaniem no bo oni są przekonani, że im kit wciskam :evil_lol:


Mam to samo, a w tym roku 24 mi stuka ;) Jakoś na jesieni, kiedy kupowałam z koleżanką miód pitny na grzańca, babka za ladą poprosiła o dowód, zapytała drugiej czy to od '92 teraz można, spojrzała na mój rocznik i ryknęła śmiechem :p

Żeby nie było 100% offtopu - już gdzieś o tym pisałam, ale według sąsiada z klatki obok mój półtoraroczny staffik to młody Cane Corso, taki jak pies sąsiadki (jego sąsiadka z dołu ma stareńkiego corsiaka). Na moje słowa, że to inna rasa, ma już półtora roku i nie będzie większy, po chwilowej konsternacji stwierdził, że on wie co to za psy i jak skończy 2 lata, to będzie taki agresywny, że przed blok z nim nie wyjdę :roll: I jeszcze zobaczę :roll: Miły zresztą nie był; ehh, znawcy od siedmiu boleści... :razz:

Posted

a ja kilka dni temu slyszalam jak dwaj chlopacy w wieku kolo 20kilku lat rozmawiaja na temat mojego psa , oni stali na przystanku ja rzucalam psu pilke na parkingu obok
jeden do drugiego
-to jest ten wilczur z beaglem napewno
-co TY przeciez widzisz jak ladnie biega napewno ma cos z wilczura bo one sa madre ale napewno nie beagl
- widac ze ma cos z beagla zobacz ma jedno ucho stojace a drugie nie
zwraca sie do mnie
-sorki , jaka to rasa?
-kundel
-nosz kur*a wiedzialem
:evil_lol:
przepraszam za przeklenstwo ale tak powiedizal ;)


druga sytuacja podczas treningu wp z suka
z daleka stal i patrzal sie na nas mezczyzna w srednim wieku i krzyczy
-czemu ten pies nie ma kaganca!
- bo nie musi
- jak nie musi to jest ten agresywny napewno , troche zmieszany ale i tak powinien miec one sa niebezpieczne
-to kundel
- nie musisz klamac , ja kiedys czytalem , tylko te grozne ciagna ciezary zeby je potem na walki wystawiac
wiec skoro tak sie upieral powiedzialam ze tak wystawiam ja do walk to rodowodowy pit bull i lepiej niech do nas nie podchodzi bo ja spuszcze ;) (szedl w nasza strone nie wiem w jakim celu)

ale i tak jak ktos nas zaczepia w 99% twerdza zgodnie ze to wilczur , a na moje pytanie co to jest wilczur odpowiadaja troche zmieszany owczarek
a na moje pytanie czemu tak uwazaja zazwyczaj pada odpowiedz ze stoi jej jedno ucho i ma grube lapy :crazyeye:

Posted

Cioteczki wybaczcie że przeszkadzam ale chciałam zaprosić Was na bazarek dla Asty z łańcucha :( coś dla psiarzy i kociarzy :) http://www.dogomania.pl/threads/202915-gt-gt-Różności-dla-Psiarzy-i-Kociarzy..-na-Szara-Przystań-do-24.03


Przy okazji dodam swoją historyjkę bo fajny temacik ;) Jeszcze dwa tygodnie temu miałam tymczasa, mały słodziak który wygląda jak Lis, można sobie zerknąć http://www.dogomania.pl/threads/195892-Chester-lisek-wyrwany-z-łańcucha-ma-swój-Dom!!!-) i idac z nim przez park napotykamy dwóch panów, oczywiście odpowiednio wstawionych ;)
Słyszę dialog zdumionych pijaczów:
-ty patrz lis !!!! normalnie prawdziwy lis !!!!
-jaki ty głupi jesteś, to nie lis...to... NORA !!!! :D:D:D

Posted

jakiego uroczego chłopca na rowerze (tata uczył go jeździć) wczoraj spotkałam, chłopiec miał może max 6 lat i taka gadką:
idę z nuką chodnikiem, aż tu nagle chłopiec do taty mówi
-tato, tato patrz jakie duże psisko prawda?
tata odpowiada
-no tak faktycznie synku

ja się tylko uśmiechnęłam, miły pan też i poszłam na łąki :-) chociaż mi humor poprawili :lol:

Posted

Idąc kiedyś Gdańską starówką z moją suką usłyszałam:
-O popatrz jaki fajny maltańczyk!!
Dodam że mam psa rasy west highland white terrier ;P
Może to przez to że ją na rękach niosłam :razz::evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...