Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Baski_Kropka napisał(a):
Większość ludzi twierdzi że to głupota...szaleństwo jakieś i że fakt że poświęca się psu kilka godzin dziennie spaceruje się z nim bawi się trenuje jakiś ssport to jest anomalia... wymysły jakieś...


Bo już dawno zauważyłam, że u nas jest jakaś porąbana mentalność - jak ktoś zap**dala kilka godzin po lesie na quadzie, moczy kijek w wodzie a gardło w butelce cały dzień (czyt. wędkuje), jeździ kilkadziesiąt km na rowerze, brząka całe dnie na akordeonie nie dając żyć sąsiadom - to jest to hobby, pasja i inne takie - a poświęcanie takiego czasu na pracę z psem, to już wg ludzi nie hobby tylko wariactwo :roll:

Posted

Martens napisał(a):
Bo już dawno zauważyłam, że u nas jest jakaś porąbana mentalność - jak ktoś zap**dala kilka godzin po lesie na quadzie, moczy kijek w wodzie a gardło w butelce cały dzień (czyt. wędkuje), jeździ kilkadziesiąt km na rowerze, brząka całe dnie na akordeonie nie dając żyć sąsiadom - to jest to hobby, pasja i inne takie - a poświęcanie takiego czasu na pracę z psem, to już wg ludzi nie hobby tylko wariactwo :roll:


Dokladnie - tak samo z wydawaniem na psy pieniedzy. Ktos kupuje sobie motocykl, wedki, nawet ubrania za kilka stów - to normalne i akceptowane. Jesli wydajesz pieniadze na psa - to wariactwo, na kundla tyle kasy tracic. A co, lepiej na buty albo nowe gry komputerowe? :roll:

Posted

No i nic na to nei idzie poradzić...Panowie wędkarze sa zawsze zachwyceni faktem, że idę czyściutka spokojnie z psiakami, a za dwie godziny wracam cała uradowana i najczęściej trochę mokra i brudna.. no ale jak tu sie nie cieszyć po szaleństwach z psem nad wodą?? ;)

Posted

zmierzchnica napisał(a):
Dokladnie - tak samo z wydawaniem na psy pieniedzy. Ktos kupuje sobie motocykl, wedki, nawet ubrania za kilka stów - to normalne i akceptowane. Jesli wydajesz pieniadze na psa - to wariactwo, na kundla tyle kasy tracic. A co, lepiej na buty albo nowe gry komputerowe? :roll:


mnie się przypomina historia jak poszłam do mięsnego, kupuje kuraki i mówie do babki: niech Pani wybierze coś takiego większego to dla psa a ona oczy jak 5 złociszy :dla psa kurczaki?
dla psa to my mamy taką o kiełbase, pokazuje wielki serdel , w środku coś w stylu zmielone kości z pasztetem we flaku,
mówie jej :nie, dziekuje kiełbasy nie.
zapłaciłam za kuraki i wyszłam.
nie wiem miłam wrażenie jakbym przyszła kupić conajmniej kawior z szampanem.

Posted

Odnośnie przekrecania ras psów to mnie ostatnio rozbawiła pani która na widok bawiących się z moją Majką psiaków rasy Basenji mówi: "o jakie fajne bonsajki" ;) No ale jej się nie dziwie bo Baski to jeszcze stosunkowo mało znana rasa. Ja też poznałam tę rasę niedawno

Posted

A my dziś z Bają spotkałyśmy się z dość zaskakującą sytuacją:
Wchodzimy do lecznicy, wychodzi doktorek i do Bajki- "Co tam pupcia?"
Wchodzimy do naszego ulubionego sklepu, a pani zza lady- "Co tam pupcia?" (do psa ofkors)
Wracamy do domu, leci do nas mały kundelek, pan za nim i do Bajki- "Pupcia, jaka fajna jesteś" :-o
:lol:
Nawet to urocze, ale zastanawia mnie, czy nazywanie pieska pupcią, jest czymś tak popularnym, że nie powinnam się dziwić :lol: W każdym razie suk ma nową ksywę na mieście.

Posted

[FONT=MS Shell Dlg 2]To nie o moich zbójach

Będąc na spacerze z moim Lordzikiem spotkałam kobietę która wyprowadzała swojego mini pieska na trawnik przed kamienicą. No i chwile gawędziłyśmy o pieskach to co mnie powaliło to wypowiedz o spacerach.

Pani stwierdziła ze Rex raczej nie chodzi na spacerki - to się spytałam czy mały ucieka. Na to pani - NIE CHODZI, BO TO DOMOWY PIESEK[/FONT]

Posted

a my dziś zrobiliśmy afere w centrum handlowym.. zachciało mi się iść szelki mierzyć dla Lennego..
nie dość że pudel, to jeszcze obcięty na lwa, z dwoma kulami na dupie, kucykiem i z zabawką w pysku paradujący dumny po centrum handlowym..
wszystkich komentarzy nie będę wymieniać, ale właściciele pudli pewnie się domyślą że miłe nie były.

hymm Lenny też jest pieskiem domowym a minimum 4h dziennie spędza na dworze.. :lol: to ja chyba mam psa podwórkowego jednak :cool3:

Posted

Martens napisał(a):
Bo już dawno zauważyłam, że u nas jest jakaś porąbana mentalność - jak ktoś zap**dala kilka godzin po lesie na quadzie, moczy kijek w wodzie a gardło w butelce cały dzień (czyt. wędkuje), jeździ kilkadziesiąt km na rowerze, brząka całe dnie na akordeonie nie dając żyć sąsiadom - to jest to hobby, pasja i inne takie - a poświęcanie takiego czasu na pracę z psem, to już wg ludzi nie hobby tylko wariactwo :roll:

Martens, no uwielbiam Cię!!! :laugh2_2::mdleje::sweetCyb:

Posted

Martens napisał(a):
Bo już dawno zauważyłam, że u nas jest jakaś porąbana mentalność - jak ktoś zap**dala kilka godzin po lesie na quadzie, moczy kijek w wodzie a gardło w butelce cały dzień (czyt. wędkuje), jeździ kilkadziesiąt km na rowerze, brząka całe dnie na akordeonie nie dając żyć sąsiadom - to jest to hobby, pasja i inne takie - a poświęcanie takiego czasu na pracę z psem, to już wg ludzi nie hobby tylko wariactwo :roll:

dokładnie,a każdy kto zajmuje się psem to nudziarz bez życia osobistego!

Posted

taaaa... dziecko by sobie lepiej zrobił :eviltong:
tak mi ostatnio powiedziała moja babunia ;) ja do niej że będę miała dwa psy a ona tak na mnie smutno spojrzała i powiedziała "taaaak.... widać że Ci dziecka brakuje...."

Posted

akaka napisał(a):
taaaa... dziecko by sobie lepiej zrobił :eviltong:
tak mi ostatnio powiedziała moja babunia ;) ja do niej że będę miała dwa psy a ona tak na mnie smutno spojrzała i powiedziała "taaaak.... widać że Ci dziecka brakuje...."


Ja słyszę podobnie, ale nie o dziecku a o chłopaku :evil_lol:

Posted

[quote name='akaka']no ja już mam męża więc o chłopaku odpada. o chłopaku już było :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

to mnie nie pocieszyłaś, myślałam że jak kogoś sobie w końcu znajdę to przestaną gadać:evil_lol:

Posted

akaka napisał(a):
taaaa... dziecko by sobie lepiej zrobił :eviltong:
tak mi ostatnio powiedziała moja babunia ;) ja do niej że będę miała dwa psy a ona tak na mnie smutno spojrzała i powiedziała "taaaak.... widać że Ci dziecka brakuje...."


Boże - skąd ja to znam... Koledzy i koleżanki z pracy dawno plotkują na mnie, że mam nie pokolei w głowie. I że pewnie to z tego powodu, że jestem 3 lata po ślubie, a dziecka ani widu ani słychu. Ostatnio usłyszałam plotkę, że pewnie jestem bezpłodna i dlatego mamy tyle psów, bo nie możemy mieć dzieci.

A niech plotkują! Mi to wisi!

Posted

Hehe, nie przejmujcie się, ja jestem 24 lata po ślubie i mam 3 dorosłych dzieci... Teraz czekam na komentarze o wnukach, ale jakoś cisza. Widocznie w mojej okolicy posiadanie psa nie jest naganne :D

Posted

A jeśli chodzi o komentarze psa, to mój najczęściej jest pudelkiem.

Ostatnio jednak był szpicem, a chwile później pekińczykiem :evil_lol:

Mój pekińczyk:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...