pinkmoon Posted July 10, 2010 Posted July 10, 2010 To jeszcze nic, mnie już parę osób przekonywało że nasze dwa psy to na pewno matka z córką. Uderzające podobieństwo, prawda? :lol: Quote
Arden Posted July 11, 2010 Posted July 11, 2010 Ponieważ mój pies nie opanował sztuki posługiwania się więcej niż jednym zmysłem na raz, to czasem, jak się zagapi, to trzeba ją porządnie zawołać po imieniu żeby się ocknęła i przyszła. A że ja nie lubię mieć psa daleko od siebie, ona zresztą też panikuje zaraz, to nieraz mi się zdarzało iść przez osiedle i wołać "Amber, Amber" - także ludzie generalnie imię z psem kojarzą. Szłam parę dni temu z Ambi, a że z przeciwka szły panie których zupełnie nie kojarzyłam, to nie chciałam żeby mi się któraś psa przestraszyła - wiadomo, duże, czarne, nie wiadomo co ludziom do głowy przyjdzie, mimo że pies nie ucieka i do obcych nie biegnie - wzięłam psa na smycz. I tak sobie idziemy spokojnie obok tych kobiet, gdy nagle słyszę: - Zobacz, to ten grzeczny pies, co się z naszą Sally bawił. - Kolorowy taki, nie? - No, bo to jest ten... amberski pies pasterski. Powiem szczerze, że musiałam się powstrzymywać żeby nie wybuchnąć śmiechem :) Quote
Daga&Maks Posted July 13, 2010 Posted July 13, 2010 ja ostatnio usłyszałam od jakiegoś starszego pana : jak ten pies ma taki krótki ogon to jak się od much odgania :-o Quote
*Monia* Posted July 13, 2010 Posted July 13, 2010 Mi kilka dni temu jeden pan poprawił humor. Sprzątałam po Shinie i akurat przechodzili ludzie z małym dzieckiem w wózku. Pan do dziecka (na tyle głośno że usłyszałam): "Jak dobrze że ty pieluchy nosisz" :evil_lol:. Dziecko coś odpowiedziało i znowu pan się odezwał: "Jak by pies w pieluszce wyglądał? Nie, pieski w pieluchach nie chodzą". Ubaw mam za każdym razem jak wyjmuję torebkę do sprzątania i ubolewam że Shina w pampersy nie robi :lol: Quote
Yorkomanka Posted August 3, 2010 Posted August 3, 2010 może to nie komentarz ale to mnie powaliło http://zapytaj.com.pl/Category/010,001/2,1025327,Czy_to_nie_za_duzo.html Quote
karola&gacek Posted August 3, 2010 Posted August 3, 2010 [quote name='Yorkomanka']może to nie komentarz ale to mnie powaliło http://zapytaj.com.pl/Category/010,001/2,1025327,Czy_to_nie_za_duzo.html zwłaszcza odpowiedzi..... a jedyny komentarz wart uwagi został zminusowany. Quote
Daga&Maks Posted August 4, 2010 Posted August 4, 2010 [quote name='Yorkomanka']może to nie komentarz ale to mnie powaliło http://zapytaj.com.pl/Category/010,001/2,1025327,Czy_to_nie_za_duzo.html a potem dziwne że ludzie kompletnie nic nie wiedzą o psach jak czytają takie głupoty i co gorsza stosują się do tego :shake: Quote
*kleo* Posted August 4, 2010 Posted August 4, 2010 [quote name='Yorkomanka']może to nie komentarz ale to mnie powaliło http://zapytaj.com.pl/Category/010,001/2,1025327,Czy_to_nie_za_duzo.html Uuu czyli powinnam się zacząć martwić, moja sucz ma 7 miesięcy i waży właśnie 2,1 kg, rośnie mi potwór jak bum cyk cyk... Tylko skąd opisy z wystaw, że suczka bardzo dobrej wielkości? :diabloti: Pewnie sędziowie tego nie czytali i się zwyczajnie nie znają :evil_lol::evil_lol: Quote
emue Posted August 8, 2010 Posted August 8, 2010 Mam maltańczyka. Spacerujemy sobie dzisiaj. Oczywiście ludzie idą i zachwycają się nim, idzie kobieta z dziećmi. Jeden chłopiec miał ok. 6 lat i tak krzyczy: - MAMO, MAMO !! PATRZY !!! Pies polarny !!!!!! :lol::lol: :evil_lol: Quote
Obama Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 To,że mojego psa nazywają świnką to rozumiem,ale ...krówką? Zdziwiłam się Quote
bonsai_88 Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 Ja parę dni temu usłyszałam świetny komentarz - "Ojej, ale śliczny wodołaz"... A oto i zdjęcie mojego wodołaza :D: Quote
Martens Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 bonsai_88 napisał(a): A oto i zdjęcie mojego wodołaza :D: Coś powietrze z tego wodołaza Ci zeszło :evil_lol: Quote
bonsai_88 Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 Martens a tak swoją drogą przypomniałam sobie, że mojego poprzedniego psiaka też kiedyś wodołazem nazwano [w 1 części komentarzy dot. psów nawet to pisałam ;)]... Ituś miał ubarwienie podobne do Birmy [no, przednie łapy miał bardziej czarne] i to byłoby jedyne, co ich łączyło. Po za tym Ituś był 8-kilowym kundelkiem o najzwyklejszej, prostej sierści [coś jak ONki - o strukturę mi chodzi] :D. W czasie jak został wodołazem to miał również figurę charta [ze starości i choroby] :). Quote
Martens Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 W zasadzie mojego też nazywają, ale w zrozumiałych okolicznościach, kiedy aportuje z wody ;) Tylko mały glut jest wodooporny, nawet jak pije z rzeki to się wygina cały żeby go to paskudztwo nigdzie poza jezykiem nie dotknęło :p Quote
Jaga. Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 wodołaz :crazyeye::crazyeye::crazyeye: mam jamnika dm merle i ciągle słyszę że jest stary (ma 8 miesięcy) a jedna pani pobiła wszelkie rekordy pytając czemu go tak zafarbowałam, czy czarny mi się nie podobał :evil_lol::evil_lol::evil_lol: pytają też czy mała ma chorobę skóry że sierść taka odbarwiona a jedna pani powiedziała że to łysienie plackowate :evil_lol: Quote
Jaga. Posted August 11, 2010 Posted August 11, 2010 o tak, w dodatku stary, niedługo zdechnie :D jeszcze z ciekawszych tekstów: - nie to nie jamnik bo one mają krótkie włosy - jamnik? eeee jakiś taki skundlony - ty zobacz jaki podobny do jamnika - a temu co się stało, wpadł do ACE? - a kto takie balejaże robi? gdzie tak można pieska ufarbować? jak szłam z dwoma, łaciatą i czarnym podpalanym (mała miała 4 miesiące a czarny miał coś około 10): - oooo mamusia z córeczką... a ten co wam tak nie wyszedł? (i pani pokazuje łaciatego) pani z jorkiem na smyczy: - nie możesz się z nią bawić bo jesteś rasowy (ten tekst mnie wywalał z wrotek przez kilka miesięcy, bo to nasza sąsiadka) sąsiad moich teściów: -to jork? dziś na spacerze (wieczorem): ooo auto się pali! (a to mała stała obok auta, miała świecącą obróżkę). a ona nie będzie potem wściekła po tej obroży? i najlepsze :D idę sobie z mężem i z Tessi, osiedle domków, wychodzi jakaś pani i nas zaczepia. myślę sobie zaraz będzie się darła że zakłócamy porządek, bo po jednej stronie szczeka jakiś onkowaty, po drugiej amstaffowaty pies a my środkiem i powie że to przez nas. ale nie. pani wychodzi i pyta czy wiemy że jamniki są bardzo niebezpieczną rasą? a gały jak 5 zł, a ona wesolutko kontynyuuje: "tak bardzo niebezpieczną, jedną z najniebezpieczniejszych na świecie. bo to były psy na dziki wie pani one wyganiały dziki z nor! niech pani lepiej uważa na nią. jeszcze takiego pieska ładnego nie widziałam z żółtymi nogami. a ona taka do jamniczka podobna powinni państwo iść do związku kynologicznego i zapisać ją do księgi wstępnej i rozpocząć na całą polskę hodowlę nowej rasy jamników łaciatych" na to mój mąż z kamienną miną "tak ona już do związku zgłoszona, będziemy na wystawy jeździć, może się uda" myślałam że zemdleję... Quote
izago1 Posted August 11, 2010 Posted August 11, 2010 No to niezle macie ''przygody''!! Czego to ludzie nie wymysla.... a ten tekst o nie bawieniu sie z nia to po prostu mnie rozwala na lopatki!! snoby!! nie cierpie tego!! i nie cierpie niecierpiec!! hehehe Quote
Daga&Maks Posted August 11, 2010 Posted August 11, 2010 oczywiście dzisiaj tradycyjnie znowu usłyszałam że mój pies jest seterem :lol: nie rozumiem jak można nie odróżnić setera od spaniela :evil_lol: Quote
Patyś_ Posted August 11, 2010 Posted August 11, 2010 Ja dziś spacerowałam sobie spokojnie z moimi sukowcami, przechodziłyśmy obok nieogrodzonego placu zabaw dla dzieci. Biegnie w naszą stronę dziecko może 5 letnie dziecko. Zatrzymałam się, żeby laski się nie wystraszyły i widzę biegnącą do nas mamę dziecka i z krzykiem: - Zostaw te psy! na pewno są brudne!! - stanełam jak wryta, ale zawartośc rączki dziecka bardzo mnie zainteresowała. więc odbiłam piłeczkę: - Wie pani, ja nie chcę, żeby pani dziecko głaskało moje wykąpane psy... Ma w ręku kocią kupę... - i z miłym uśmiechem odeszłam w swoją stronę, ale mina kobiety mnie rozbawiła na ręsztę dnia! Cóż, czego to dzieci w piaskownicy nie znajdą :) Quote
Sylwia i Ares Posted August 11, 2010 Posted August 11, 2010 Patyś_ napisał(a):Ja dziś spacerowałam sobie spokojnie z moimi sukowcami, przechodziłyśmy obok nieogrodzonego placu zabaw dla dzieci. Biegnie w naszą stronę dziecko może 5 letnie dziecko. Zatrzymałam się, żeby laski się nie wystraszyły i widzę biegnącą do nas mamę dziecka i z krzykiem: - Zostaw te psy! na pewno są brudne!! - stanełam jak wryta, ale zawartośc rączki dziecka bardzo mnie zainteresowała. więc odbiłam piłeczkę: - Wie pani, ja nie chcę, żeby pani dziecko głaskało moje wykąpane psy... Ma w ręku kocią kupę... - i z miłym uśmiechem odeszłam w swoją stronę, ale mina kobiety mnie rozbawiła na ręsztę dnia! Cóż, czego to dzieci w piaskownicy nie znajdą :) Już wyobrażam sobie minę tej kobietki... Quote
Obama Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 Do nas wczoraj podbiegły 3 dziewczynki,jedna natychmiast zaczęła miziać Obamę mówiąc,że jej się bulteriery (tak! znała rasę)podobają,zaczęłyśmy nawet dość rozsądną i racjonalną rozmowę na temat rasy:)Zdziwienie ludzi wkoło,że mój pies nie pożera ludzi żywcem było niezwykle cenne.:) Poprosiłam tylko dziewczynki,żeby było ostrożniejsze w stosunku do obcych psów,bo jakiś może je dziabnąć.. powiedziały,że wczoraj zaatakował je jamnik,obiecały poprawę.Bardzo miłe zdarzenie. Quote
milka88 Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 akaka napisał(a): wie pani one wyganiały dziki z nor! no tak te nory z dzikami w środku to postrach naszych lasów :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.