Bogarka Posted May 1, 2010 Posted May 1, 2010 dzisiaj własciciel goldenki, która Hadar wachał od tyłu powiedział:-Zadne zaproszenie na kolacje? Od razu do rzeczy? Quote
sachma Posted May 9, 2010 Posted May 9, 2010 Idziemy z Lennym i mijają nas dwaj panowie - jeden w wieku 7-8lat drugi koło 19-20lat - młodszy do starszego : "patrz jaki piesek! co to za piesek?" na co starszy "to nie piesek to owieczka" , młodszy z wielkimi oczami popatrzył na mnie (ja się tylko uśmiechnęłam ;) ) i mówi do starszego "to owieczki mają smycz! ja też chce owieczkę!" (maluch chyba uwierzył że Lennosław to owca :D ) Quote
Mroowa Posted May 9, 2010 Posted May 9, 2010 sachma napisał(a):Idziemy z Lennym i mijają nas dwaj panowie - jeden w wieku 7-8lat drugi koło 19-20lat - młodszy do starszego : "patrz jaki piesek! co to za piesek?" na co starszy "to nie piesek to owieczka" , młodszy z wielkimi oczami popatrzył na mnie (ja się tylko uśmiechnęłam ;) ) i mówi do starszego "to owieczki mają smycz! ja też chce owieczkę!" (maluch chyba uwierzył że Lennosław to owca :D ) Dzieci zawsze mają śmieszne skojarzenia:)moja sunia czasem pogryza trawkę,i kiedyś chłopczyk który przechodził obok z mamusią, aż sie zatrzymał:crazyeye: "MAMO MAMO!!! TEN PIES SIĘ PASIE" Quote
Sylwia K Posted May 9, 2010 Posted May 9, 2010 podczas spaceru z moja Lusią, która była w różowych szeleczkach zaczepił mnie jeden staruszek i tak mówi: -A co ona ma tam za głową? aaaaa już wiem, taki plecaczek? Quote
Patyś_ Posted May 10, 2010 Posted May 10, 2010 Sąsiadka idąc z córką i wnuczką, widząc moje sukowce w kagańcach ( niestety byłyśmy zmuszone jechać busem) : - Babciu czemu ta pani im robi krzywde! One nie mogą mówić! - Słonko, te namordniczki są z cukru! Zobacz jak pieski się oblizują :) ( A ja z głupim uśmiechem odeszłam dalej XP) Quote
Bogarka Posted May 10, 2010 Posted May 10, 2010 Wczoraj wybrałam sie z Hadarem na długi spacer. Koko jednego domu spotkalismy pania z kundelkiem, ta mnie zagadneła czy tam mieszkam, bo jeszcze mnie nie widziała. Kiedy powiedziałam na której ulicy mieszkam - znajdowalismy sie ok 2 km od naszej ulicy - to sie zdziwiła, ze taki kawał drogi przeszłam pieszo. Quote
sonia&me Posted May 10, 2010 Posted May 10, 2010 [quote name='Bogarka']Wczoraj wybrałam sie z Hadarem na długi spacer. Koko jednego domu spotkalismy pania z kundelkiem, ta mnie zagadneła czy tam mieszkam, bo jeszcze mnie nie widziała. Kiedy powiedziałam na której ulicy mieszkam - znajdowalismy sie ok 2 km od naszej ulicy - to sie zdziwiła, ze taki kawał drogi przeszłam pieszo. Ja bardzo lubię chodzić a suki mam w dobrej kondycji to też chodzę duuuużo,w wolne weekendy to po kilkanaście kilometrów robimy-takie rajdy:cool3: i wszyscy wokół się dziwią "ile można łazić z psami" i komentarze typu "zamęczysz te psy" itp sa na porządku dziennym:roll: ale moje sucze nie wygladają na niezadowolone:evil_lol: Uploaded with ImageShack.us Z dzisiejszego spaceru: Idę sobie z sukami i widzę rodzinkę naprzeciwko z dzieciakami-dwie dziewczynki w wieku nie wiem,jakieś 8 lat?w każdym razie wziełam psy na smycz,jedna zawsze chodzi przy prawe a druga przy lewej nodze-tak mi wygodnie.Pani(chyba babcia dziewczynek)mówi: -to jakiego chcecie pieska,tego po lewej stronie czy tego po prawej,a może taką panią po środku? zgłupiałam normalnie:lol: odpowiedziałam: -my jesteśmy dostępne tylko w komplecie. pani zaczeła sie śmiac i poszli. Quote
Karilka Posted May 10, 2010 Posted May 10, 2010 Taak. Z tym chodzeniem to też u nas na porządku dziennym. W parku zawsze jest: "Fafik, nie wolno szczekać! Ten piesek to jeszcze szczeniaczek, bo tak biega i skacze" ..oczywiście ten szczeniaczek to mój 7 letni doberman. Ludzie są nieświadomi, że dorosły pies też kocha sie bawić. A doberman? Bez komentarza hahah ;). Quote
sonia&me Posted May 10, 2010 Posted May 10, 2010 No to teraz zaszokuję wszystkich-ta suka po prawej na zdjęciu-Sonia ma lat ok.12(coś koło tego,nie wiadomo co do roku bo przygarnięta) a bawi sie jak kilkumiesięczny szczeniaczek:D Quote
Bogarka Posted May 10, 2010 Posted May 10, 2010 [quote name='"sonia&me"']-to jakiego chcecie pieska,tego po lewej stronie czy tego po prawej,a może taką panią po środku? Jak byłam dzieckiem bylismy w cyrku gdzie wystapiła pani z kilkunastoma borzojami. Za nami siedziały jakies dzieci i słychac byłío komentarze typu "ja jestem ten biały! A ja tamten.." [quote name='"Sylwia K"']-A co ona ma tam za głową? aaaaa już wiem, taki plecaczek? Słonko, te namordniczki są z cukru! Zobacz jak pieski się oblizują :D :D :D Quote
Litterka Posted May 10, 2010 Posted May 10, 2010 sonia&me napisał(a):No to teraz zaszokuję wszystkich-ta suka po prawej na zdjęciu-Sonia ma lat ok.12(coś koło tego,nie wiadomo co do roku bo przygarnięta) a bawi sie jak kilkumiesięczny szczeniaczek:D A wiesz, że w Gdyni jest bardzo podobna Sonia, też w wieku prawie 12 lat i też zachowuje się jak szczenior? :D Quote
Karilka Posted May 10, 2010 Posted May 10, 2010 Nie wiem co w tym nadzwyczajnego, ze dorosły pies sie bawi jak szczenie. Mój często dostaje tego typowego, szczenięcego GŁUPa ( Gorszace Łobuzowanie Umotywowane Podnieceniem). Na dworze - ok. Gorzej jak to jest w mieszkaniu. Meble fruwają a futryny pękają, sąsiadka z dołu łamie kije na rurach haha. Quote
*kleo* Posted May 10, 2010 Posted May 10, 2010 sonia&me napisał(a):Ja bardzo lubię chodzić a suki mam w dobrej kondycji to też chodzę duuuużo,w wolne weekendy to po kilkanaście kilometrów robimy-takie rajdy:cool3: i wszyscy wokół się dziwią "ile można łazić z psami" i komentarze typu "zamęczysz te psy" itp sa na porządku dziennym:roll: ale moje sucze nie wygladają na niezadowolone:evil_lol: Ja może nie robię kilkunastu km, ale z 5 albo i więcej to dla nas norma. A mam yorki, czujesz te komentarze jak męczę te biedne małe pieski na biednych małych łapkach? :diabloti: A one to uwielbiają!!! :cool3: Quote
Bogarka Posted May 11, 2010 Posted May 11, 2010 No bo ludzie pewnie mysla ze yorki to ozdoby na poduszeczke, a to sa teriery My rano spacerujemy godzine to mysle ze jakies 4 km, a jak jest ładnie po południu to po pracy tez jakas godzine-półtora. Mi kiedys zarzuciła meczenie psa jakas pani, która przejezdzała rowerem obok toru jak trenowalismy i akurat Bogar wystartował za wabikiem. Charty uwielbiaja za wabikiem biegac Quote
AnkaCx Posted May 14, 2010 Posted May 14, 2010 A mnie wczoraj jedna pani zapytała czy mojego szczeniora już kąpałam (ma psa w tym samym wieku), pewnie to była aluzja do tego że moja szatańska dziewczynka jest wiecznie brudna jak nieboskie stworzenie ale jak sie z uwielbieniem tarza w błocie to jaka ma byc. Ja powiedziałam że czasem ją płuczę ale ona i tak zaraz się wybabrze, a na to ta miła pani: no właśnie, dlatego ja mojej nie spuszczam ze smyczy, bo ona jest biała. Ręce mi opadły. Smutne to, nie? Aha, rozmowa dotyczyła husky Quote
Bogarka Posted May 14, 2010 Posted May 14, 2010 "AnkaCx" napisał(a):a na to ta miła pani: no właśnie, dlatego ja mojej nie spuszczam ze smyczy, bo ona jest biała. Ręce mi opadły. Smutne to, nie? No smutne. I biedny szczeniak co z niego wyrosnie? To troche takie jak nie puszczanie dzieci do piaskownicy bo sie zabrudza. Słyszałam o rodzicach którzy maja dom z ogrodem ale dzieci nie moga sie tam bawic bo bakterie Quote
engelina_88 Posted May 14, 2010 Posted May 14, 2010 Bo pieski tak jak dzieci: dzielą się na te czyste i na te szczęśliwe ;) Moja Bajka z pewnością należy do tych drugich, bo jak wczoraj wróciła ze spaceru z mym ukochanym to nie wiedziałam które pierwsze pod prysznic wrzucać. Oczywiście w końcu pies miał pierwszeństwo :P Bogarka napisał(a):No smutne. I biedny szczeniak co z niego wyrosnie? To troche takie jak nie puszczanie dzieci do piaskownicy bo sie zabrudza. Słyszałam o rodzicach którzy maja dom z ogrodem ale dzieci nie moga sie tam bawic bo bakterie To już się nadaje do leczenia... Rośnie pokolenie alergików, którzy dzięki swoim rodzicom nie będą mogli być gdzie indziej jak tylko w sterylnie czystych pomieszczeniach, czyli własnym pokoju. Żal ogarnia. Quote
sachma Posted May 14, 2010 Posted May 14, 2010 u nas na podwórku jest staw, dość zapyziały, bo pływa w nim łabędź i robi syf nieziemski znosząc sobie na brzeg sianko (przeważnie coś wpadnie do wody) i jedzenie (sałata, marchew, pszenica, kukurydza i czasem bułki..) ma oczywiście swój "domek" ale przecież lepiej zaraz przy wodzie mieć wszystko ;) no i wczoraj Lenny bawił się w stawie - tam teren podmokły, więc błoto, do tego po deszczach poziom w stawku się podniósł = pies cały w błocie (niby chory, ale jak wyszedł wczoraj na siusiu to nie dało rady go od stawu odgonić :D ) Stałam przy płocie i patrzyłam jak brzdąc wyławia uschnięty tatarak :D cały mokry cały obłocony :) oburzona sąsiadka do mnie "i później Pani go do domu wpuści?!" ja na to "a czemu mam nie wpuszczać?" a ona do mnie "no jak takiego śmierdzącego brudnego psa można do domu wpuścić?! przecież na błoci - nasz jamnik jak się ubrudzi to siedzi za kare na dworze aż wyschnie i błoto się wykruszy!" ja jej tylko powiedziałam że u nas w domu jest coś takiego jak prysznic i można psa umyć, a mokrego go na dworze nie zostawię bo się rozchoruje, brudnych dzieci się na dworze nie zostawia, tylko daje się im wybawić a później się je myje i przebiera. ogólnie jestem w szoku... bo przecież szczeniak musi się bawić, poznawać, przecież nie będę go na smyczy trzymać kiedy taka zabawa fajna ;) Quote
O1us_89 Posted May 15, 2010 Posted May 15, 2010 Właśnie przypomniał mi się pewnien dziwny i wulgarny komentarz dotyczący mnie i Bandyty (dla nie wtajemniczonych DC)... Osiedlowa ławeczka, siedzi na niej trzech zapijaczonych typów, a ja przechodziłam obok z Bandziorem i słyszę: -Ale ma wielkiego kut**a -Pewnie nieźle ją jeb**:crazyeye::angryy: Nic nie odpowiedziałam, bo aż mnie zatkało:shake::shake::shake: To było poniżej wszelkiej krytyki... Quote
sachma Posted May 15, 2010 Posted May 15, 2010 Bogarka napisał(a):Coto jest DC? dog kanaryjski (Dogo Canario) Quote
Yorkomanka Posted May 15, 2010 Posted May 15, 2010 -Ale ma wielkiego kut**a -Pewnie nieźle ją jeb**:angryy: O rzesz K***a trzeba mieć nieźle n******e w głowie żeby coś takiego powiedzieć:shake: przypomniało mi się jak kiedyś Dusiowi pod moją szkołą wyciągałam patyka z włosków [na łapie]. Podeszła do mnie dziewczyna [z mojej klasy] i się mnie pyta czemu ja psa łapie za ch**a :angryy: Quote
O1us_89 Posted May 15, 2010 Posted May 15, 2010 Yorkomanka napisał(a):O rzesz K***a trzeba mieć nieźle n******e w głowie żeby coś takiego powiedzieć:shake: Daj spokój, mnie normalnie zatkało, choć ogólnie mam cięty język...:shake: A z pozytywnych komentarzy to pamiętam jak byliśmy z Bandytą u weta i jakaś stażystka zobaczywszy Bandziora krzyknęła: O to ten Bokserek z wypadku...;) (dwa dni wcześniej Bandzior miał wypadek samochodowy i byliśmy na badaniach kontrolnych)... heh bokserek:cool3: Z którek strony On do boksera podobny to ja nie wiem... :evil_lol: Quote
Yorkomanka Posted May 15, 2010 Posted May 15, 2010 Z którek strony On do boksera podobny to ja nie wiem... z umaszczenia:eviltong: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.