Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jak mój Donk był młodziutki tak ok. 4 m-cy był już dość duży, otworzył sobie bramę i wypuścił się na zwiedzanie okolicy. Zawędrował do pierwszych zabudowań, gdy spotkał go sąsiad z działki obok. Nagadał mu i kazał wracać z nim do panci. Moje pieso uszy na boki położyło, łepetyne spuściło i grzecznie za sąsiadem do domku wracało. Ale jak tylko za naszą bramę wszedł zrobił w tył zwrot, pokazał piękny garniturek swoim zabków i na sąsiada je wyszczerzył. Nie wpuścił go na nasz teren, żeby nie wygadał o jego pielgrzymce do miasteczka. My siedzieliśmy z tyłu domu w ogrodzie i nawet nie zauważyliśmy, że psisko nam wybyło. Sąsiad zza ogrodzenia ze swojej strony chciał nam to powiedzieć a ten diabelec na niego szczekać zaczął i zagłuszal go jak nigdy, zawsze siedział cicho i nie reagował na sąsiadów. Tego dnia sąsiada nie lubił, na drugi dzień mu przeszło.

Posted

Aja dziś będąc na działce bawiłam się z Bartim. PO chwili podeszło pod bramkę dwócxh panów i qwołają dziewczynko (:angryy:) -a gdzie ty trzymasz tego konia w domu czy w garażu? (chyba chodziło mu o moje maleństwo) po chwili odpowiedziałm mu że w domu. pokręcił nosem i odpowiedział mi : -ee trzabyło sobię kozę kupić porzynajmniej mleko by było a tak to kupę smrodu i sierści.
Ja kulturalnie mu dopowiedziałam kupę smrodu i sierści to chyba z pana :evil_lol: zezłościł mnie no :mad:

  • 2 months later...
Posted

No to i ja dorzucę swoje 5 groszy.
Ostatnio szłam ze swoimi boksiami na spacer do lasu. Minęłam 2 starsze panie (tak koło 70 każda). Jak tylko je minęłam usłyszałam
-Zobacz Zosiu co te mieszczuchy z psami wyprawiają. Mało że na linkach wyprowadzają do lasu to jeszcze odważniki do pyska przyczepiają, żeby był inny.

Nie wiem o co chodziło za bardzo, ale się domyślam, że te "odważniki przyczepiane do pysków" spowodowały, że moje boksie mają fafle...

Posted

paulina2904 napisał(a):
Ja wczoraj się dowiedziałam od dwóch małolat ( ok. 13) ,że mój Bings jest Emo:niedowia: ,bo jest w groszki ehh pozostaje zrobić tylko plask w czoło ... ; )

Pozwoliłam sobie przytoczyć ten tekst mojemu bratu (11 lat). Oto co stwierdził "ale żal, chyba jakieś porąbane" :evil_lol:

Posted

'Ooo, jaki ładny!! To shi tzu?' - spacer z 4-miesięczną yorką.
'Zobacz, to na pewno mama z córeczką' - spacer z obydwiema dziewczynami.
'Jaka ładna yorka (o starszej suczce), a to malutkie to też york? Tak? Taki czarny?'
'Zobacz, cała w kokardkach!!' - papiloty u starszej.
No i standardowe pytanie, czy to miniaturki... Ciepło się zrobiło, spacerów więcej i dłuższe, to się człowiek nowych rzeczy nasłucha. Normalnie mi tego brakowało zimą :evil_lol:

Posted

Kiedyś szłam z moim mixem a la york na łączkę.Puściłam psinkę luzem na bezpiecznym terenie,aż tu nagle zza rogu sąsiedniego domu wychodzi moja 79-letnia sąsiadka(wiadomo wzrok już nie ten).Moja psinka ją zobaczyła i pobiegła się przywitać.Gdy była już od sąsiadki jakieś 5m usłyszałam takie łłłłaaaaaaaaaaaaaaaa aaaaaaaaaaa iiiiiiiiiiiiiiiiiiiii szszszszczuuuuuuuuuuuuuuurrrrr:):)i torba z zakupami którą niosła rozsypała sie na ulicę(trzeba było zbierać)

Posted

[quote name='*kleo*']'Ooo, jaki ładny!! To shi tzu?' - spacer z 4-miesięczną yorką.
'Zobacz, to na pewno mama z córeczką' - spacer z obydwiema dziewczynami.
'Jaka ładna yorka (o starszej suczce), a to malutkie to też york? Tak? Taki czarny?'
'Zobacz, cała w kokardkach!!' - papiloty u starszej.
No i standardowe pytanie, czy to miniaturki... Ciepło się zrobiło, spacerów więcej i dłuższe, to się człowiek nowych rzeczy nasłucha. Normalnie mi tego brakowało zimą :evil_lol:

Ja też kiedyś usłyszałam taki komentarz. Byłam z moimi boksiami w lecznicy i czekałam na swoją kolej. Pani która była ze szeniakiem labka spojrzała na moje psy i powiedziała:
-"o jakie ładne - to mama z córcią?"
Hmmm, wszystko byłoby ok, tylko że to są szczeniaki (6 i 8,5 misiąca) i w dodatku PSY (a nie sunie) :mad:

Posted

Faktycznie o tym nie pomyślałam. Ares i Demon są nawet podobnego umaszczenia (pręgowane - ale Demek jest jaśniejszy). Ale porównać mieszankę asta do mieszanki pudla...
Moim zdaniem, osoby tak twierdzące miały coś nie tak ze wzrokiem.

Posted

Ja bardzo często słyszę:

- rodzeństwo?
- bliźniaki?
- mama i synek?

Zapytania dotyczą dwóch pitbullek rednose (w typie), więc w sumie mogę je zrozumieć ;)
Chociaż one są zupełnie do siebie niepodobne ;)

Posted

Gabryjella napisał(a):
Ale chociaż były to psy tej samej rasy, do niedawna miałam dwie sunie, jedna mix pudla 40cm, 8kg, kudłata, szara; druga mix amstaffa, 50cm, 30kg, pręgowana krótkowłosa - ni w ząb niepodobne, a i tak parę razy słyszałam pełne przekonania, że to matka i córka.

U mnie te pytania w przypadku dwóch yorek też jeszcze jestem w stanie strawić. Ale jak Gracja była mała i chodziła na spacery w parze z moją pinczerką mini i padały takie pytania to już słabłam :evil_lol:

Posted

Słyszałam, że takie historie a'la "czy to mama z córką?" zdarzały się osobie, która miała berneńczyka i cavalierka - to akurat było dość zabawne :) Takie dwa trikolorki, że skojarzenie nasuwało się widać automatycznie.

Posted

Mnie koleżanka powiedziała, że nie możemy iść razem na spacer, bo jej suczka ma cieczkę. Na nic zdały się tłumaczenia, że Figo ma 3 miesiące. Może niech ją wysterylizuje jak tak się boi :razz:

Posted

Witam.

Kiedyś spacerowałam z mężęm oraz Sarusią po Poroninie (z 8 lat temu). Przy drodze siedziało 3 górali nieopodal rozpoczętej budowy. Na widok naszej trójcy jeden szturchnął drugiego i na cały głos rzucił góralszczyzną: " Poc..... cornobylska łowiecka "

"Cornobylska łowiecka"

Pzd.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...