Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

My się często spotykamy z ludźmi którzy uważają ze mój niufek jest bernardynem, owczarkiem, terierem lub mastifem.;) Są tez tacy co uciekają przed nami na druga stronę ulicy:P

Posted

Jakas matka z synem zapytała sie czy Ajta (gonczy wegierski szczeniak) jest dobermanem. Syn jej odpowiedział ze to gonczy a mama stwierdziła ze te dwie brazowe kropki nad oczami to cecha dobermana i sie zapytała czy Ajta bedzie miała obciety ogon.

  • 2 weeks later...
Posted

...my najdziwniejsze komentarze od ludzi dostajemy trenując. Bo starsi ludzie nie potrafią pewnych rzeczy zrozumieć :)
Kiedyś jak wystartowałam z psem, to jakiś pan pogroził mi policją bo pies przecież zaraz padnie, jak to w taki mróz psa zmuszać do biegania, zapalenia krtani się nabawi (dodam że trenuje z dwoma SH jedne mój drugi pożyczany i regularnie trenujemy średnie dystanse)
A jako że moje psy nie lubią czekać, na dworcu zawsze się bawią podgryzają skaczą...czasem wygląda to dosyć brutalnie...jednego ranka jakaś pani podbiegła do nas rozchisteryzowana, że jak tak można przecież one zaraz sie pozabijają :D

A czasem słyszymy miłę słowa zachwytu.. "mmm jakie piękne owczarki" :P
Generalnie to jestesmy rozpoznawalnymi postaciami i dużą atrakcją w każdy weekend podróżując SKR Flirtem na treningi ;P

Ludzie bardzo dużo pytają...i większosć dziwi się że dwa psy się zgadzają ze sobą.

Posted

Baski_Kropka napisał(a):

Ludzie bardzo dużo pytają...i większosć dziwi się że dwa psy się zgadzają ze sobą.


Ooo, to! Codziennie mam.
"Trzy psy? To niemożliwe, nie zagryzły się jeszcze?",
"Jak one grzecznie koło siebie idą!" "Normalnie..." "No ale nie gryzą się ani nic, a to przecież dwie suki!"
"Nie są zazdrosne o siebie, na pewno są, prawda?"

A dziś jeszcze doszło do "biednemu pieskowi jest zimno", gdy trząsł się rzeczywiście - na widok znienawidzonych psów, które go zaatakowały ostatnio.

Ja jak z Frotkiem rankami biegałam to słyszałam tylko gwizdy + zatrzymywanie aut żeby się na mnie pogapić...

Posted

Baski_Kropka napisał(a):
Ludzie bardzo dużo pytają...i większosć dziwi się że dwa psy się zgadzają ze sobą.

Ja też to mam, ludzie jak widzą mnie z psami, to słyszę "To piesek i suczka?" - "Nie, dwie suki" - "I się nie pogryzą?" :crazyeye:
albo tak: "O jej, macie dwa psy w domu?" - "Tak, i jeszcze trzy koty" - "I zgodzą się? Niemożliwe!!"
Ludzie są rozkoszni :evil_lol:

Posted

Baski_Kropka napisał(a):
...i większosć dziwi się że dwa psy się zgadzają ze sobą.

Ja wiele razy na widok moich psów:



... słyszałam od przechodniów, albo w poczekalni u weterynarza pytania "to pies i suka?", "parka?", "mama i synek?", "rodzeństwo?", a jak odpowiadam, że dwie suki i że nie są spokrewnione, to ludzie bardzo się dziwią, no bo raz że po co trzymać dwie suki - małych z tego nie będzie, a dwa że dwie suki na pewno będą się gryzły i nie ma szans, żeby egzystowały pod jednym dachem. Szczególnie, że to przecież "te mordercy" ;)



Posted

Bardzo często, spacerując z psami, słyszę zapytanie, czy gryzą?
Przecież to psy, jakoś muszą rozdrobnić jedzenie przed połknięciem, po to też mają zęby.
Zawsze odpowiadam: nie, połykają w całości! ]:->

Raz, kiedy wracałam ze spaceru z moimi psami, znajomą dogomaniaczką i jej psiakami, pewna kobieta jadąca na rowerze zaczęła nas wyzywać od franc! haha

A jeszcze wcześniej, kiedy z tą samą znajomą i naszą ekipą czworołapów wędrowałyśmy na spacer, do miejsca gdzie psy puszczamy, mimo iż psy szły przy nogach, zaczepiło nas dwóch gości i zaczęło upominać, że mamy sprzątać po psach, czy mamy woreczki, itp, itd. Troszku się im przez ten występek oberwało, a jak się później okazalo - świeżo co się wprowadzili do naszej klatki. Ich zawstydzona mina przy mijaniu się w klatce schodowej po tym incydencie - bezcenna! ]:->
Oberwało się nam, bo przecież mamy dużo psów, to na pewno puszczamy je na trawniki i na pewno to do qpy naszych psów weszło dziecko owego pana, o czym wspomniał . ;]

Kiedy natomiast ktoś mi mówi 'jakie ładne pieski', odpowiadam:
'Wiem, bo moje, ale dziękuję' Ha. ;d

Posted

evl napisał(a):
[SIZE=1]Greven, masz gdzieś galerię swoich ślicznotek?

Gdzieś kiedyś miałam, ale dawno nic tam nie wstawiałam i nie umiem znaleźć, bo na nowym dogo nie działa mi wyszukiwarka.
Zapraszam na www.proequo.pl/forum --> w dziale Galeria znajdziesz co nieco, zapraszam serdecznie ;)

Posted

Greven napisał(a):
Ja wiele razy na widok moich psów:



... słyszałam od przechodniów, albo w poczekalni u weterynarza pytania "to pies i suka?", "parka?", "mama i synek?", "rodzeństwo?", a jak odpowiadam, że dwie suki i że nie są spokrewnione, to ludzie bardzo się dziwią, no bo raz że po co trzymać dwie suki - małych z tego nie będzie, a dwa że dwie suki na pewno będą się gryzły i nie ma szans, żeby egzystowały pod jednym dachem. Szczególnie, że to przecież "te mordercy" ;)






Ale one są śliczne^^
"Te mordercy"- to mnie kompletnie rozwaliło...

Posted

A moja sunia dostałą pod choinkę ocieplaną kurteczkę, taką jak derka dla konia tylko od brzuszka też ocieplana, i dzisiaj dostała miano "wyścigowego ogiera"
Czasem jeszcze ludzie słysząc jak woła Krupkę śmieją się ze jest Przecinek, Wielokropek itp...:)
Baski jest po prostu polarnym liskiem....
Jedna Pani powiedziała ze jak już zdechnie mam jej zostawić futro na dywan pod stopy GRRRRRRRRRRR

Posted

Baski_Kropka napisał(a):
A
Jedna Pani powiedziała ze jak już zdechnie mam jej zostawić futro na dywan pod stopy GRRRRRRRRRRR


Niech siebie wypcha i każe postawić na półce w salonie :angryy:

Posted

Co Wy takie nerwowe? ;) Może ta pani po prostu doceniła piękną okrywę psa - przecież nie prosiłaby o dywanik z parchatego i sfilcowanego :D Ludzie mają różne sposoby na wyrażanie opinii, prawienie komplementów. Czasem nie robią tego wprost.

Posted

Popieram Greven:) Spokojnie! Mój wujek też zawsze chwali uszy Korczysława słowami "jakie piękne by z tego były papucie" i nikomu się krzywda nie dzieje, a wujek jest największym miłośnikiem psów w mojej rodzinie:)

Posted

Gdy chodziłam z moim Donkiem 12 letnim na grzyby on z racji wieku polegiwał sobie pod chojkami, a ja okrążałam je szukając grzybów.Jak szłam dalej on dopiero wstawał i się przeflansowywał pod inne drzewko. W pewnym chwili usłyszałam krzyk kobiety - wilk! Serce mało nie wyskoczyło mi ze strachu przez gardło, ja tu a mój obrońca gdzieś tam pod jakimś drzewem w kagańcu. Oglądałam się na wszystkie strony za wilkiem gdy usłyszałam drugi głos innej kobiety coś ty głupia widziałaś kiedyś wilka w kagańcu, to przecież pies. Wówczas i ja zauważylam kobitki. Które za grzybami podniósłwszy gałęzie drzewa zauważyły chroniacego się przed słońcem mojego DONKA -wilka w kagańcu.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...