Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dzisiaj się dowiedziałam, że Birmie się przepięknie ruszają.... mięśnie :).
No fakt, mięśnie ma wspaniałe, ale jak facet je wypatrzył po 5-cm, świeżo rozczesaną "na watę" sierścią młodej to ja nie wiem ;).

Posted

zuza:D napisał(a):
:D A ty to czerwony kapturek?

No pies mnie jeszcze nie zjadł puki co...ale do łóżka się ładuje :D.

A co do yorków tez mnie wkurzają ludzie którzy twierdzą że im wiele ruchu nie potrzeba...:/
A do kota Shirę też porównywali(lub brali ja za kota) jak miała 3 miesiące...no coment;p

Posted

Ja muszę opowiedzieć historię z moim smerfowym szczeniakiem :lol:
Drugiego psiaka kupiłam po wyprowadzce od mamy, który nigdy za psami nie przepadała, brzydziła się raczej, nie lubiła kłaków, narzekała ile to kosztuje, etc. I tak wracając ze szczepienia postanowiłam wstąpić do pracy mamusi i pokazać swój nowy nabytek :p Mama zdążyła się tylko skwasić i powiedzieć że może i ładny, ale ile to kosztuje, i ile to kłopotu, i po co to, bla bla bla, kiedy opadły nas jej koleżanki z pracy :lol:
Zachwyt nie z tej ziemi, jaki śliczny, a co to za rasa, a jaki ma kolorek... Każda jaka tylko przechodziła, musiała się zatrzymac i wyrazić swój zachwyt. Jedna z pań aż wynurzyła się z zamkniętego pokoju z okienkiem kasowym i uraczyła nas opowieścią o swoim yorczku, z którym śpi w łóżku, a inna o amstaffce, która tarza się z jej córką po trawce :) Pani od yorczka zobaczyła, że mój wydawałoby się niebieski szczeniak ma białą krawatkę i z nabożeństwem zapytała "mogę dotknąć...?" :roftl:
Dla mnie to wszystko normalne, gorzej moja matka... Jeszcze kiedy wychodziłam, stała obleziona przez wszystkie koleżanki z piętra, które wypytywały o pieska i zachwycały się nim :evil_lol:
Co ciekawe, panie w urzędzie miasta prezentowały nadzwyczaj cywilizowane poglądy na temat ttb - że wszystko zalezy od wychowania, i że agresja psa to zazwyczaj wina człowieka, i że dobrze wychowane ttb to fantastyczne psy, przyjacielskie, itp. ;) Byłam naprawdę mile zaskoczona.

Posted

Martens, poczekaj aż podrośnie. Nasłuchasz się o mordercach, o tym, że mu czaszka nie rośnie i mózg uciska i cie kiedyś w nocy pożre:diabloti:
A najlepsze co usłyszałam, to żeby wodą święconą pokropić mojego rota- to szatana z niego wygna, bo to szatański pies, co ludzi z grobów wyciąga i zjada...:evil_lol:
Ludzie mają wyobraźnie. :p

Posted

na prawdziwej polskiej wsi mieszkam! Takiej co to wiesz z dziada pradziada i wszyscy sa jedna rodzina ;)

oj dużo się nasłuchałam o moich psach, to są tylko takie kwiatki. :razz:
jak wychodzimy na spacer to ludzie do domów uciekają, bo się boja, że ja jestem wariatką:lol:, no bo kto to widział psy wyprowadzać :eviltong:

Posted

***kas napisał(a):
Martens, poczekaj aż podrośnie. Nasłuchasz się o mordercach, o tym, że mu czaszka nie rośnie i mózg uciska i cie kiedyś w nocy pożre:diabloti:
A najlepsze co usłyszałam, to żeby wodą święconą pokropić mojego rota- to szatana z niego wygna, bo to szatański pies, co ludzi z grobów wyciąga i zjada...:evil_lol:
Ludzie mają wyobraźnie. :p



wiem, dlatego się cieszę, póki mały :evil_lol: Kiedy mały zapoznawał się na spacerze ze starszą panią z yorczką, przezornie powiedziałam, że to staffik, a nie staffordshire bullterier, co by ostracyzmu towarzyskiego choć na razie uniknąć ;)

A rottki mają złą sławę w dużej mierze przez tv, choćby te z "Omenu" nawet mi mocno utkwiły w pamięci. Swego czasu podobnie było z dobermanami. Ale dla mnie rott a dobek jeśli chodzi o charakter to niebo a ziemia... Choć doberman o dobrej psychice, dobrze ułożony też jest podobno super, ja wolę jednak psychikę rotta ;)

Posted

Roty są bardzo zrównoważone, ciężko je "złamać". Są stabilne. I to w nich baaardzo lubię, szczególnie, jak się napatrzyłam na histeryczne, lękliwe ONy.:shake:

I w sumie to j się ciesze, z tej "złej" opinii rotków. Mam spokój na spacerach, mało kto sie pcha z łapami, nie to co ze spanielem... :diabloti:

Posted

I za to je lubię... Są jak skała ;)
No i szczerze mówiąc też jakoś wolę psa o złej opinii i miec spokój na spacerach (przynajmniej z dorosłym) niż na okrągło oganiać się od ludzi co to chcą mi yorecka czy Lassie wymiętosić ;) Dlatego wolę rasy mało znane albo te o złej sławie.

Posted

[quote name='Martens']A rottki mają złą sławę w dużej mierze przez tv, choćby te z "Omenu" nawet mi mocno utkwiły w pamięci. Swego czasu podobnie było z dobermanami. Ale dla mnie rott a dobek jeśli chodzi o charakter to niebo a ziemia... Choć doberman o dobrej psychice, dobrze ułożony też jest podobno super, ja wolę jednak psychikę rotta ;)

Ja Ci dam "podobno" :mad: Doberman wśród psów jest jak mercedes wśród aut :razz: Chociaż moja własna siostra kocha rottki i na ostatniej wystawie na jakiej byłam, stwierdziłam, że zaiste też są urocze :loveu:

http://img200.imageshack.us/img200/1732/rott1.jpg
http://img196.imageshack.us/img196/7830/rott2.jpg

:lol:

Posted

Mi się rottów wygląd podoba znacznie bardziej niż innych molosów ;)
Dobki są nawet jeszcze ladniejsze, ale typ charakteru już nie ten, a zepsuty dobek to niestety masakra, chyba jeszcze trudniejsza do naprawienia niż rozpuszczony rott.

Posted

asiunia napisał(a):
Rotty są najwspanialsze ze wspaniałych...Wiem,że już nigdy nie zdecyduje się na inną rasę,a kolejny rotti zamieszka z nami mam nadzieje w przyszłym roku:D


Dobre wieści głosisz, znaczy sie, że bierzez mojego Diabełka do siebie taaaak.?:diabloti:

Posted

O tak o tak o tak...:D Chociaz rottunie bardzo uczuciowe-zapłakałby się za Pańcią i Pańciem :D Jak tylko mi warunki finansowe pozwolą-to Rosja albo Chorwacje nawiedzę w poszukiwaniu szczyla ;)

Posted

ooo jak do Rosji jechać będziesz to się zabieram z Toba ;) Mam tam korzenie i część rodzinki.
Po dzisiejszym dniu chętnie bym oddała tego naszego rotunia. Skubaniec stwierdził, że obiad pozostawiony na stole dla TZ, który zaszedł był do łazienki, jest w sam raz dla rotkowego żołądka. Przy okazji sciągnał obrus i wszystko co było na stole. A tam sie znajdował mój ukochany-uwielbiany telefon. Nie przeżył spotkania z kompotem...:roll:

TZ stwierdził, że mam za swoje skoro psa głodzę :razz:

Posted

Hahahaha-u mnie rotty potrafiły kulturalnie kraść...Nigdy nawet talerz nie przesunął się o milimetr,a na talerzu nie zostawał nawet okruszek ;)

Rosja chętnie,tyle że hodowla na której mi zależy nie sprzedaje szczeniąt "od tak" ;)



jeden z wielu który zapadł mi w pamięć...

Posted

cuuudddoooo:loveu:
nie wiem co te psy w sobie takiego maja, ale nie sposób przejśc obojętnie, chciaz jakąs wielka fanką to nie jestem :diabloti:

Niestety Diego, kradnie szybko, i nieudolnie, bo zawsze ktoś jest w pobliżu, np. Niagara, która donośnie informuje o kradzieży-jazgotem, potem pędem leci do mnie i natychmiast wraca na miejsce zbrodni :evil_lol:
Mało solidarne te moje futra. :diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...