Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wczoraj jakaś pani do swojego psa:nie podchodź do pieska bo to małpa jest:crazyeye:.Mój pies zaczął się z jej psem witać więc ona: przepraszam,ona taka głupiutka bo ze schroniska:roll:

Posted

A propos ras psów. Przypomniała mi się historia sprzed lat ok. 13. Opowiadała mi ją Mama. Mieliśmy wówczas psa, Holcia. Bardzo skundlony ratlerek o ciekawym umaszczeniu. Ponieważ Mama pracowała 3 kroki od domu, często brała psa ze sobą do pracy. Akurat wracała, idzie sobie z psem na smyczy. Obok niej przechodziła paniusia, wysztafirowana, że aż strach! Pyta: Co to za rasa. Moja mama z uśmiechem: "Kandelburry". Na co paniusia: "Ooo, to jakaś zagraniczna" :diabloti:

Posted

Ja gdy ostatnio byłam ze swoim 9 miesięcznym pekińczykiem na spacerze to usłyszałam od pewnego miłego staruszka, cytuję :" niech Pani zabierze te bestię" :). no cóż więc zabrałam żeby przypadkiem dla dziadka nogi nie odgryzł :) ale dzieci i tak są najlepsze - jakis czas temu mijałam mame z około 5 letnim dzieckiem, które na widok mojego psiaka powiedziało : " mamo zobacz jaka fajna małpeczka" :):):)

Posted

Hehe, ide ostatnio z moją Sabą środkiem lasu, a zza drzewa wyłania sie jakaś kobieta. Saba przmknęła obok niej i zniknęła za krzakami, nawet na chwile sie nie zatrzymała, nie spojrzała na panią ani nic w tym stylu. A pani do mnie: "Ach, co za wspaniały pies, wspaniały, jaki charakter, jaka osobowość!!! "

:lol: :lol: :lol:

Posted

Mnie dobiła ta sytuacja:
Idzie 5 gangsterów, rozkrok spodni w kolanach, łysi itp. Spodziewam się że nas obśmieją a tutaj jakiś powiedział "Jaki fajny piesiu!" :D Ja szok, spojrzałam dziwnie i chyba dlatego drugi dodał "Ale ty też fajna" :roflt:

Posted

karola&gacek napisał(a):
mnie dobiła ta sytuacja:
Idzie 5 gangsterów, rozkrok spodni w kolanach, łysi itp. Spodziewam się że nas obśmieją a tutaj jakiś powiedział "jaki fajny piesiu!" :d ja szok, spojrzałam dziwnie i chyba dlatego drugi dodał "ale ty też fajna" :roflt:



:) :) :) :)

Posted

Bardzo czesto gdy wychodzę z Panamą na spacery słysze od ludzi ze moj pies wygląda jak lis
a jest psem rasy border collie o nieco rzadkim umaszczeniu red-merle.
Ostatnio mialam sytuację ze jakas kobieta podeszła do mnie kiedy razem z Pam stałysmy na przystanku i dosłownie nie wiele brakowalo a wyrwała by mi smycz z ręki ponieważ stwierdziła ze tak jej się mój pies spodobał i że chętnie go ode mnie odkupi :crazyeye:
Mało brakowało a by mnie pobila :shake: tak sie nakręciła eh:mad:

Posted

Na początek się pochwalę :diabloti: To moje stadko:

Czarna Luka, biały Frotek, ruda Chibi.

Ostatnio do mojej mamy podchodzi sąsiad. Wskazuje najpierw na Chibi i Frotka, potem na Lukę i pyta (całkiem serio!): "to wszystko jej?" :evil_lol::evil_lol::evil_lol: No rzeczywiście, podobieństwo "szczeniąt" do maleńkiej Luki jest uderzające, czyż nie? :cool1:

Posted

[quote name='zmierzchnica']Na początek się pochwalę :diabloti: To moje stadko:

Czarna Luka, biały Frotek, ruda Chibi.

Ostatnio do mojej mamy podchodzi sąsiad. Wskazuje najpierw na Chibi i Frotka, potem na Lukę i pyta (całkiem serio!): "to wszystko jej?" :evil_lol::evil_lol::evil_lol: No rzeczywiście, podobieństwo "szczeniąt" do maleńkiej Luki jest uderzające, czyż nie? :cool1:


Też tak mam, tyle że u mnie tatusiem jest suka kaukaza, mamą rotek, a dzidziusiem spaniel :cool3:

Posted

karola&gacek napisał(a):
Mnie dobiła ta sytuacja:
Idzie 5 gangsterów, rozkrok spodni w kolanach, łysi itp. Spodziewam się że nas obśmieją a tutaj jakiś powiedział "Jaki fajny piesiu!" :D Ja szok, spojrzałam dziwnie i chyba dlatego drugi dodał "Ale ty też fajna" :roflt:

:multi:Fajnie;) Ja myślę, że pomyśleli, że do szczeniak rottka:eviltong:

Posted

[quote name='zmierzchnica']Na początek się pochwalę :diabloti: To moje stadko:
http://img20.imageshack.us/img20/1341/dsc00540r.jpg
Czarna Luka, biały Frotek, ruda Chibi.

Ostatnio do mojej mamy podchodzi sąsiad. Wskazuje najpierw na Chibi i Frotka, potem na Lukę i pyta (całkiem serio!): "to wszystko jej?" :evil_lol::evil_lol::evil_lol: No rzeczywiście, podobieństwo "szczeniąt" do maleńkiej Luki jest uderzające, czyż nie? :cool1:

uderzające podobieństwo :evil_lol:

Posted

Jak Gracja była jeszcze malutkim, czarnym szczeniaczkiem z krótkimi włoskami, a szłam na spacer z dwoma psami, to ludzie pytali, czy Tina (pinczer mini) jest jej mamusią :evil_lol: też podobieństwo uderzające :eviltong:

Tina, Gracja i Tutek gratis :p

Posted

Przed chwilą przyszłam ze spaceru.Siedzę sobie na ławce i podchodzi do mnie pani i mówi:Jaki śliczny piesek
ja:(uśmiech)
ona:to drogi musiał być
ja:No trochę...
ona:To chłopak czy suczka?
ja:pies
ona:J widzę,że on jest szczęśliwy bo nie ma oczek zapłakanych!:evil_lol:

Posted

Mój tata miał kiedyś ONka. Któregoś dnia wychodząc z nim na spacer spotkał sąsiadkę, Pani zachwyciła się Kubusiem, że taki śliczny, że zadbany. Tata dumny słuchał wszystkiego, a na koniec Pani dodała "i jaką ma śliczną sierść! Byłby z niego piękny dywanik". :D

Posted

O ile mi wiadomo to "łezki" u yorków to są niezależne od tego czy psiak jest szczęśliwy czy nie.. Mojemu to codziennie muszę rumiankiem przemywać bo strasznie kipry z tego robią...

Posted

Kaidar napisał(a):
O ile mi wiadomo to "łezki" u yorków to są niezależne od tego czy psiak jest szczęśliwy czy nie.. Mojemu to codziennie muszę rumiankiem przemywać bo strasznie kipry z tego robią...

A wiesz o tym,że rumianek jest szkodliwy dla piesków?Polecam kwas borowy,dostępny w każdej aptece i bardzo skuteczny.

Posted

A tego nie wiedziałam... Rumiankiem to przemywam na zmianę z esencją herbaty.. A i tak suma sumarum wychodzi że częściej herbatą przemywam.. Ale dzięki za info z tym rumiankiem....

Posted

Do przemywania powinno się używać soli fizjologicznej, albo delikatnych kropli typu "sztuczne łzy", ponieważ wszelkie ziółka i esencje mogą odkładać się i zalegać w worku spojówkowym, powodując jeszcze gorsze podrażnienia. Babcine sposoby są dobre, gdy nie mamy dostępu do czegoś lepszego, ale dziś w każdej aptece bez problemu można kupić wspomniane przeze mnie preparaty, które kosztują grosze.

Posted

boksereczkaa napisał(a):
Mój tata miał kiedyś ONka. Któregoś dnia wychodząc z nim na spacer spotkał sąsiadkę, Pani zachwyciła się Kubusiem, że taki śliczny, że zadbany. Tata dumny słuchał wszystkiego, a na koniec Pani dodała "i jaką ma śliczną sierść! Byłby z niego piękny dywanik". :D

:shiny: Miałam podobnie - pani pogłaskała mojego dość krótko wtedy ostrzyżonego psiaka i mruknęła z zadowoleniem - hmm, miałam kiedyś taki kołnierz, z karakułów...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...