alex_sandereczka Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 Mój pierwszy pies to był seter gordon, kuzynka ma spaniela rudego, i za każdym razem jak razem szłyśmy na spacer, pytali, czy to "mamusia z córeczką" :) Pomijając to, że seter był facetem :) Quote
Balbina. Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 Kaidar napisał(a):a ja swojego za darmo w domu strzygę :D:D To masz fajnie.ja bym mojego się nie odważyła sama strzyc :lol: i tak co kilka miesięcy 80zł.ten pies mnie do bankructwa doprowadzi:razz: alex_sandereczka napisał(a):Mój pierwszy pies to był seter gordon, kuzynka ma spaniela rudego, i za każdym razem jak razem szłyśmy na spacer, pytali, czy to "mamusia z córeczką" :) Pomijając to, że seter był facetem :) :evil_lol::lol::megagrin: Quote
Kaidar Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 dobry sposób domowego strzyżenia: bierzesz trochę sierści między dwa palce (między wskazujący i środkowy tak że sierść między nimi jest) i to co nad nimi wystaje to obcinasz :P Quote
madeleine Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 ja wczoraj szłam z sąsiadką która ma czarną labradorkę i ze swoją młodą rudą. idzie jakaś dziewczynka i mówi 'zobacz mamo, mama i córeczka' :eviltong: Quote
Ana04 Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 Ja wczoraj ćwicząc posłuszeństwo na spacerze, usłyszałam, że męczę psa. :evil_lol::diabloti: Quote
paulina2904 Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 Dzisiaj wracam znad rzeki koło mojego byłego gim i podstawówki i woźny stoi ze sprzątaczką ,a po drugiej stronie i idzie sobie jakiś pies i mój zaczął swoje skradanie się(prawie się czołga po ziemi:evil_lol:) a woźny ''bierz go bierz:mad:'' naszczęście szybko Bings się uspokoił i rozmawiam z woźnym ,a on ''Ale ty szatana na smyczy prowadzisz tamten poprzedni to taki nie był narwany jak ten'' Quote
paulina2904 Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 Zachęcał go:angryy: ,ale Bings szybko tego psa odpuścił ,bo zaczął dziwnie się na faceta gapic co on do niego pierniczy:diabloti: Quote
zmierzchnica Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 Idę ze Frotkiem chodnikiem. Po drugiej stronie facet stoi i się gapi. Ćwiczę z psem komendy co kilka kroków, akurat przy facecie trafiło na "Stój". Pies stanął, koleś zdziwionym tonem: "Słucha pani..!". Odpowiedziałam: "Musi." :diabloti: Na co on zapytał się coś w stylu "Naprawdę?", ale już nawet nie odpowiedziałam, poszłam dalej :eviltong: Czy to dziwne, że pies się mnie słucha? :hmmmm: Quote
Kaidar Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 mnie to nie dziwi.. jak widzę kogoś kto idzie z psem i ćwiczy z nim komendy to rzucam tylko hasło "mądry" albo po prostu uśmiecham się :) Quote
Daga&Maks Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 dla niektórych jest to dziwne że pies się słucha :diabloti: jak ja szkolę psa na dworze to nie brakuje ludzi którzy są w szoku że pies reaguje na komendy :evil_lol: Quote
Kacha3D Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 U mnie w miasteczku to się patrzą na mnie jak na wariatkę że do psa mówię i dobrze mi z tym:evil_lol: Quote
Sebriel Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 Od kiedy mój pies opanował komendę: siad! przed każdym przejściem dla pieszych sadza swoją doopkę :eviltong: A ludzie się dziwią: O, jaki mądry. Ty patrz, jak się słucha. Najlepszy komentarz: " Mamusiu, mamusiu, ta pani ma duzego pieska na baterie, dlatego tak siada!" :megagrin::megagrin::megagrin: Quote
Kaidar Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 też miałam taką akcję z bateriami.. akurat wtedy miałam psa na rękach i ktoś do mnie mówi" czy ten psiak jest na baterie?" oj się zdziwił jak go uświadomiłam że to żywy psiak a nie maskotka :D Quote
vege* Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 Sebriel napisał(a):Najlepszy komentarz: " Mamusiu, mamusiu, ta pani ma duzego pieska na baterie, dlatego tak siada!" :megagrin::megagrin::megagrin: nie no padnę zaraz:megagrin::megagrin::grin::grin::grin::grin: Quote
marikka Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 Dzisiaj byłam na spacerze w parku i jakiś facet zapytał się dlaczego nie karmię swojego psa drożdżami, bo jest taki mały... Quote
*Monia* Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 isabelle30 napisał(a):Monia, a twoim zdaniem powinnam wtedy wyjsc z windy i jej ustapic? czy co? za kazdym razem kobieta sie czepia czegokolwiek. jak nie bylo psa, przeszkadzalo jej dziecko, bo spiewa jadac winda na przyklad. jak zaczela mi wymyslac przy 5letniej wtedy corce tez mialam siedziec cicho i przytakiwac jej? pokazujac dziecku ze kazdy ma prawo obrazac bezkarnie i ja i mnie? teraz moja corka serwuje czasem teksty lepsze niz ja. a ja glownie ograniczam sie do stwierdzenia "ja tez zycze panu/pani milego dnia". zauwazylam ze w wielu przypadkach niewiele brakuje aby zaszla potrzeba wzywania erki.... szkoda gadac. gdzies czytala, chyba nawet na dogomanii ze nie kazdy musi lubic psy, tak jak nie kazdy musi lubic kwiatki czy zupe mleczna, ale fobie nalezy leczyc a nie pielegnowac. pozwalajac na takie zachowania wzgledem nas, wlascicieli zwierzat z pelna pokora, dajemy zezwolenie na okrucienstwo wobec zwierzat wogole, brak empatii, wspolczucia, traktowanie ich jak przedmioty. co bedzie dalej? eksterminacja golebi bo sraja? wroble utluc bo rano robia halas? koty do pieca bo w marcu spac nie daja? Nie wychodzić z windy, bo nie ma zakazu jeżdżenia z psem. Ale to że babka wkurzająca jest, nie jest powodem żeby ją pies brudził. Ja mam gdzieś co ludzie sobie gadają i staram się być opanowana. Babka, jak by nie patrzeć, miała prawo żądać od Ciebie zwrotu kosztów prania spodni i nic byś nie mogła zrobić. Jak mnie/dziecko/psa ktoś obraża to zdarza mi się zdenerwować, ale staram się powiedzieć coś co pójdzie w pięty i zdenerwuje tą osobę bardziej, ale są to zwykle teksty wypowiedziane miłym tonem i nie w stylu "bujaj się stara jędzo". Źle zrozumiałaś to co chciałam przekazać. To się odnosiło tylko do ubrudzenia spodni i narzekania ludzi. Ale to nie wątek o chamstwie tylko o komentarzach ;). Ostatnio miałam okazję się nasłuchać samych miłych tekstów o kundelkach: są najmądrzejsze, najwierniejsze i najkochańsze. "A rasowce to takie głupie, wie pani. Ja miałam rasowego i taki był głupi, a teraz mam kundelka i jest najmądrzejszym psem" (cytat pani, którą spotkałam w autobusie). Stwierdziłam, że zostawię bez komentarza :cool1:. Quote
Kaidar Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 ale też nie można tego uogólniać że wszystkie nie rasowe są mądre a wszystkie rasowe głupie.. mam rasowego z papierami i bardzo szybko się uczy i dużo już rozumie,.. i to oznacza że jest głupi tylko dlatego że jest rasowy?!?!?! ale inteligencja i mądrość psa nie zależy od tego czy jest rasowy czy nie tylko od samego psa.. i wśród rasowych jak i nie rasowych trafi się zarówno mądry jak i głupi pies... więc uogólniać tego nie można Quote
marta_gp Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 Mój dziadek, który bardzo tęskni za swoim nieżyjącym kundelkiem, kiedyś powiedział mniej więcej coś takiego: "Rasowy to jest mądry jak się nim człowiek zajmie, a kundelki są poprostu mądre!" :cool3: Ale na pewno nie jest przeciwnikiem rasowych tak w ogóle, bo mojego rasowego uwielbia ;) Quote
as_kate Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 Sorata napisał(a):Mój dziadek, który bardzo tęskni za swoim nieżyjącym kundelkiem, kiedyś powiedział mniej więcej coś takiego: "Rasowy to jest mądry jak się nim człowiek zajmie, a kundelki są poprostu mądre!" :cool3: Ale na pewno nie jest przeciwnikiem rasowych tak w ogóle, bo mojego rasowego uwielbia ;) Bardzo mądre ^^ Będę rozprzestrzeniac, za pozwoleniem :) Quote
marta_gp Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 A proszę bardzo, chociaż ja się z tym nie zgadzam :eviltong: (i jakby co - wcale nie uważam, że kundelki są głupsze) Quote
as_kate Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 też nie mam nic do czystorasowych psów, ale ponieważ mam kundla, przypadło mi to do gustu ;););) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.