Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kaidar napisał(a):
. nie wiem jak w innych sklepach ale u mnie w zoologiku Royal kosztuje 13 zł z groszami za kg karmy (jest na wagę, akurat ta cena jest za Royal dla szczeniąt)..


Akurat Royal to już tylko marka, tak jak Eukanuba, no chyba że wersje wterynaryjne, nasze psy jedzą Acanę i przy dużym worku koszt kg to ok.11 złotych. Royal ma mnóstwo chemii.

Posted

Ja mam Bingsa z fundacji(mimo iż ma rodowód został porzucony:angryy:) i jest bardzo mądry (poza spacerami gdzie rwie się do walki z wszystkimi psami:roll:)w domu genialny i ułożony jak dla mnie dobrze;)
A poza tym przyznam się do głupiej myśli ,którą kiedyś uznawałam za prawdę:oops: ,że psy ze schronu są lepsze od hodowlanych ,bo więcej w życiu przeszły i mają w sobie mądrość z doświadczenia.ale teraz jak patrzę na te wszystkie przypadki to mądrośc i miłosc psa zależy tylko i wyłącznie od człowieka;) czy to pies z najlepszej hodowli czy z ulicy to człowiek kształtuje jego socjalizację i przywiązanie przez dobre traktowanie...


to prawda.. poza tym pies też wyczuje kto ma dobre serce (znam z doświadczenia).. na popracie tego powiem że kiedyś znajomy przyszedł do mnie (jak mieszkałam w bloku) i do mamy ze swoją bokserką.. i przyszły sąsiadki do mnie (jedna w moim wieku druga rok starsza, siostry).. suczka do tej starszej jak podeszła do niej ogonem merdała.. byłyśmy wtedy przy oknie w kuchni.. a jak jej siostra pojawiła się tylko na drugim końcu kuchni w holu jak się bokserka nie zjeżyła i zęby pokazała...

Posted

Mudik napisał(a):
Akurat Royal to już tylko marka, tak jak Eukanuba, no chyba że wersje wterynaryjne, nasze psy jedzą Acanę i przy dużym worku koszt kg to ok.11 złotych. Royal ma mnóstwo chemii.


wiesz, ja kupuję w zoologiku znanym mi sprzed lat.. faceta znam.. wiem że w tym sklepie mi doradzą też jaką karmę kupić czy nawet jak ktoś nie bardzo wie co i jak np z tymi od kleszczy to też doradzą... więc tam lubię kupować i mam zaufanie że kitu nie wcisną.. a widziałam różne sklepy (np taki jeden w którym facetka nie potrafiła rozróżnić samca szczura od samiczki, nawet bała się że taki malutki ją ugryzie i w rękawiczkach go brała mimo że to maluch jej się bał.. a w drugim to nie dość że facetka umiała rozróżnić to przynajmniej lepsze warunki miały maluchy no i nie bała się ich dotknąć - sory że zeszłam z tematu ale akurat tak mi się przypomniał taki przypadek naporównanie) chce przez to powiedzieć że po sprzedawcy też można poznać czy się zna na tym czy nie...

Posted

To sie i ja pochwale- rekordem bylo, ze gdy nocowalam u kolezanki zjezdzalysmy winda to sie dosiadl do mnie.... jamnik jeje sasiadow. (Dbrze w sumie trafil, bo jamniory uwielbiam :loveu:)

Posted

Najlepiej jest chodzic do zoologicznego gdzie sprzedawca/czyni ma spore doświadczenie w zakresie różnych gatunków zwierząt i potrafi doradzic rożne opcje postępowania z nimi i z ich żywieniem ;)

Posted

no własnie w tym zoologiku gdzie psiakowi kupuje karmę to są tacy sprzedawcy że właśnie doradzą która karma dla jakiego wieku jest i na co najlepsza...

Posted

Kaidar napisał(a):
wiesz, ja kupuję w zoologiku znanym mi sprzed lat.. faceta znam.. wiem że w tym sklepie mi doradzą też jaką karmę kupić czy nawet jak ktoś nie bardzo wie co i jak np z tymi od kleszczy to też doradzą... więc tam lubię kupować i mam zaufanie że kitu nie wcisną.. a widziałam różne sklepy (np taki jeden w którym facetka nie potrafiła rozróżnić samca szczura od samiczki, nawet bała się że taki malutki ją ugryzie i w rękawiczkach go brała mimo że to maluch jej się bał.. a w drugim to nie dość że facetka umiała rozróżnić to przynajmniej lepsze warunki miały maluchy no i nie bała się ich dotknąć - sory że zeszłam z tematu ale akurat tak mi się przypomniał taki przypadek naporównanie) chce przez to powiedzieć że po sprzedawcy też można poznać czy się zna na tym czy nie...


A skad wiesz,że dobrze radzi akurat jeśli chodzi o karmę, moje psy różne rzeczy jadły i nie jedna karmę przerobiłam, z resztą w trakcie studiów i po nauczyłam się oceniać jakość karm. Nie twierdzę,że ta osoba u której kupujesz na niczym się nie zna, ale Royal super karmą niestety nie jest.
EDIT: główna masę stanowi suszone mięso kurczaka i kukurydza, a u psów wrażliwych jest jeszcze ryż.

Posted

paulina2904 napisał(a):
U mnie jest acana sport i ze składu wywnioskowałam ,że jaet tam to co Bingo w tej chwili potrzebuje czyli dużo białka wspomagającego budowę mięśni i wogóle;)


FAjna jest, moje chłopaki będą teraz próbować Acany Jagnięcina z jabłkiem:lol:

Posted

Mój szkieleton ma po niej gazy ,ale w tydzień po zastosowaniu jej przybrał mięśni na tyle ,że nie widac już tak żeber i miednicy:multi: i kiedy skończymy 13,5kg to rozejrzę się za innym rodzajem Acany;) tylko jeszcze nie mogę sie zdecydowac:roll:
Jakieś sprawdzone propozycje?

Posted

wiesz, wet mi polecał Royala.. poza tym Max innej nie tknie.. nawet hodowczyni od której brałam Maxa to go karmiła Royalem gdy już mógł jeść suchą....

Posted

Kaidar napisał(a):
wiesz, wet mi polecał Royala.. poza tym Max innej nie tknie.. nawet hodowczyni od której brałam Maxa to go karmiła Royalem gdy już mógł jeść suchą....


Bo jest bardzo dosmaczona, veci często polecają Royala bo z nim współpracują, mój Delik też to jadł jako szczenie,ale zmieniłam na inną była super(nazwa mi wywiała z głowy0ale teraz jest trudno dostępna, gorsza i droższa, bo przejał ja jakiś węgierski koncern, potem jadły best Choice a teraz Acanę , jako że ja jedzą wszystkie psy w rodzinie(wcześniej też jadły moje dorosłe Acanę), a w ogóle to przenieśmy się z tym jedzeniem na wątek żywieniiowy bo się duży OT zrobił.

Posted

pasuję bo nikt nikogo nie przekona...dodam tylko że swojemu kupiłam innej firmy nazwy nie pamiętam ale tamtej jeść w ogóle nie chce.. powącha i odwraca się...

Posted

Byłam wczoraj z Luckiem na spacerze. Podchodzą dziewczynki (znajome) i zaczynają miziać i głaskać. Jedna mówi:
-Czy on nie był kiedyś brązowy?
ja jej na to:
-A nie jest??
Drobna konsternacja
-Acha, to to jest brąz....

:lol!:

Posted

no mój jak szczeka to też zwraca uwagę ludzi... najczęściej szczeka na zwierzęta które albo go zaskoczą albo po prostu nie zna... ale już mniej szczeka niż wcześniej.. miałam taką sytuację że szłam z moim yorkiem niedaleko parku koło postoju dorożek no i Max zaczął na konia szczekać bo się zamyślił i nagle konia zobaczył (gdyby się nie zamyślił to by nie szczekał).. dorożkarz jak się nie zaczął śmiać bo koń tylko popatrzył na Maxa z politowaniem i wrócił dalej do drzemki... ludzie którzy przechodzili też zaczęli się śmiać

Posted

Kaidar-coraz więcej psów myślicieli na forum :D Mój też czasem się tak zamyśli,że nawet zapach psiego ciasteczka go nie rusza ^^
On chciał pokazać kto tu rządzi no,a ludzie go wyśmiali ;P Nieładnie :diabloti:

Posted

Przypomniała mi się sytuacja sprzed paru lat jak szłam z Pongiem* do lasu koło domków rodzinnych i pies zaczął robić kupę na skraju lasku. I z domu wyszedł pan (już myślałam ,że mnie ochrzani:mad:) patrzę ,a on woła psa do siebie i wesoło do niego gada:-o widzi ,że ja zdziwiona i mówi ''Widzę ,że nieźle panią nastraszyłem:cool3: po prostu chciałem zobaczyc pani psa ,bo sam miałem dalmatynkę ,a widzę że tu idzie taki ładny to myślę ,że się przywitam:lol:'' ''Yyyy dziękuję przepreszam za kupę on tu nigdy nie robi:oops:'' ''Przecież to las ,a nie ogrody wersalskie;) niech sobie robi jak ludzie mogą to pies tym bardziej:diabloti:, a poza tym mam nadzieję że będę go częściej widywał ,bo on naprawdę jest ładny i proszę się nie bac tędy chodzic:eviltong:'' Mało zawału nie dostałam:p

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...