Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Najczęściej niewychowany pies=niewychowany właściciel. Takich ludzi jest niestety coraz więcej. Biorą psa bez przemyślenia decyzji np. ulegają namowom dzieci i potem cierpią i oni i pies. Nie poświęcają psom dostatecznej ilości czasu, nie uczą komend, nie budują więzi ze swoim czworonogiem, a późnie dziwią się, że pies ma ich w nosie :shake: Wczoraj, na wieczornym spacerze, mój Timek bawił się z innym psem. Było to na polach, więc psy były spuszczone ze smyczy. Po 20 minutowej bieganienie, pani tamtego psa musiała już iść do domu i woła swojego psa, a tamten głuchy, bo przecież jest tu inny pies i on nie ma zamiaru z nią teraz iść, musi poczekać, aż mu się znudzi. Jako że jestem łaskawa :evil_lol: zawołałam Timka i ten od razu do mnie podbiegł, pomimo tego, że wszystkie psy uwielbia, ale pracowałam z nim nad tym i teraz ja jestem dla niego atrakcyjniejsza niż inne psy czy cokolwiek innego. Pani oczywiscie zdziwiona jak pies się może tak słuchać :crazyeye:

Posted

niestety ludziom nie chce się szkolić psów.Kupują psa tylko dla ozdoby :shake: Widzę bardzo dużo niewychowanych labradorów,goldenów i innych popularnych ras bo ludzie myślą że skoro to takie inteligentne psy to pewnie same się wychowają.Ale pocieszający jest fakt że psy szkoli coraz więcej osób niż kiedyś

Posted

Do mni ekiedyś podszedł pan i wywiązała się rozmowa:
-Pani pies to chyba jakiś kurs skończył
-Tak, jak pan zgadł [Birma jest po PT]
-Bo przychodzi na zawołanie

Nie wiedziałam czy się śmiać czy płakać...

Posted

Ostatnio spotkałam mojego sąsiada(ma boxera, który jest potężny co prawda kocha wszystkich, ale wygląda groźnie, cały czas puszczony luzem) jadącego na rowerze na przejściu dla pieszysz. Czerwone swiatło, moja sucz stoi obok mnie na flexi, leciuteńko napiera do przodu, smycz jest napięta. Przechodzimy, smycz nadal krótka, nie będę przecież psa puszczać przez tłum . Tego samego wieczoru ten sam sąsiad zagaduje mówiąc do mnie:

''dlaczego Ty tą swoją sukę tak męczysz, po co trzymasz ją na tak krótkiej smyczy??????"

nie wiedziałam jak odpowiedzieć, że dla jej własnego bezpieczeństwa i przechodniów..... to mu powiedziałam, ze chodzimy na szkolenie i uczę chodzić ją przy nodze i odpowiedział:

"Aaaaa to co innego" :)

Posted

Daga & Maks napisał(a):
niestety ludziom nie chce się szkolić psów.Kupują psa tylko dla ozdoby :shake:


mi się wydaje, że część ludzi nie ma pojęcia, że psa da się coś nauczyć. Takie zacofanie ze średnioweicza;)

Posted

Wychodzą z założenia, że pies to tylko pies. Uważają, że jeśli pies nauczy się załatwiać potrzeby na dworze i jako tako przyzwyczaji do właściciela, to jest już super. A jak umie zrobic "siad" to już jakiś nadzwyczajnie inteligentny pies :shake:

Posted

Dzisiaj sąsiadka, której głosu nie słyszałam przez dobre 10 lat (mijając ciągle na klatce schodowej itd) przemówiła, a jakże mądrze... :roll:

(mój pies na klatce schodowej w kagańcu, na co ona)

-"Hoho, jaki to groźny pies, to on taki agresywny?"

-"Nie jest agresywny, ale różnie to z nim bywa, więc na wszelki wypadek..."

-"No tak, pies to jednak pies. Nasz był taki sam, tyle razy (IMIĘ) pogryzł :shake:"

-"O nie, nie! Mój nigdy na domowników nawet nie warknie!"

-"Tak, tak. Tak się tylko wydaje. Ale pies to pies!! Nasz też z nami w łóżku spał, wszystko, ale czasami jak mu się oczy zaświeciły... zielone... takie wściekłe.... CZERWONE!!!! i gryzł. Dostał potem lanie porządne, ale to nic nie pomogło."
:angryy:

Ten piesek, którego tak prały to był może 2-3kg ratlerko-cośtam. Zaczepno-obronny. Trudno się psu dziwić, jak go prały dwie baby i wielki chłop całe życie :shake:

Posted

Ch-jakiś chłopak spotkany przypadkowo
J-ja

Na spacerku:
Ch: Drogie takie coś?
J: Ale co?
Ch: No taki pies
J: Nie, bo to kundelek
Ch: Żartujesz?! Taki duży?!

hmm nie wiedziałam, że kundelki mogą być tylko małe:cool3:

Posted

Ależ oczywiście, przecież jak kundelek - to tylko kurdupel. Ehh to społeczeństwo niedoedukowane nasze... cóż poradzić...

Ja również spotykam się z przeróżnymi i bardzo interesującymi komentarzami na temat mojego pseudoshitzaka. Pomijając już wszystkie porównania do królików i świnek morskich, które kilka miesięcy temu były normą oraz święte przekonanie, że ta kulka to kot (pewna para to się nawet założyła czy to pies czy może nie) mój czworonóg został mianowany mecenasem z powodu... umiejętności wykonania sztuczki "zrób pa pa". Może jak go nauczę "liczyć" to go okrzykną profesorem. Ludzie to mają pomysły.

Na wzmiankę o kastracji odzew oczywisty - "a przecież po nim takie ładne szczeniaczki będą". Wspomnę, że rozmowa toczyła się z niereformowalnym członkiem rodziny, który to "zawsze wszystko wie najlepiej".

Jednak najlepiej to było po ostrzyżeniu mojej kupy kudłów. Tak to mi przechodnie grzecznie przytakują, jaką piesek ma ładną fryzurę, a za chwilę się od kol dowiaduję, że pół osiedla rozgaduje, jakiego to ja łysola z psa zrobiłam Wściekłość moja nie miała granic, gdy pewien przypadkowy mężczyzna strzelił z arogancką miną tekst "i po co było tego psa golić..." Ja rozumiem, że włos do ziemi, a trzy mm to różnica, ale żeby mi psa obrażać, to ja sobie wypraszam.
Jak mi się co jeszcze przypomni, to napiszę.

Posted

Słuchajcie co się wydarzyło, jak byłam na dzisiaj byłam nad jeziorem z moją sucz:
Pewien Pan powiedział do takiej dziewczynki że jak będzie grzeczna to przywita się z pieskie(moim). Ja sobie pod nosem, że jasne, już się przywita, podeszli i Pan kulturalnie: Dzień dobry,
no to ja dzień dobry.
Pan się pyta czy można się przywitać z pieskiem, a że ja nie umiem odmawiać no to:Tak.
I dziewczynka bardzo ładnie, delikatnie zaczęła głaskać Amber
ja jej oczywiście mówię, że pieska trzeba delikatnie itp., dała jej powąchać rękę, Amber po nosku przejechała trawa więc zaczęła kichać i dziewczynka
[COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]się trochę pośmiała: O piesek kicha itp.(oczywiście ja się nie gniewałam za to że się śmieje).
I poszli sobie, a później jakiś pijany facet
coś do mnie gada, że ładny piesek,
że on lubi Huskie itp., mówi że on hoduje owczarki niemieckie(a ja mu cały czas przytakuje).
[COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]Później gada, że on chciałaby mieć doga niemieckiego:
"one takie wielkie jak krowy"
"że one podobne wielkością do niego".
[COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]A później zaczął wołać moją Amber i mówi żebym ją puściła do niego. N[COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]o to ja mówię ,że ona ucieka i ja jej nie puszczę.
[COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]Później dał sobie spokój
i ja nie zwracałam na niego uwagi.
A potem wstał i idzie,
najpierw myślałam, że on nie idzie do nas, a on podchodzi do nas i zaczyna głaskać Amber.
[COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]No to ja że nie wolno jej głaskać, tym bardziej bez pytania
mówię,że mogłaby go ugryźć
A on mówi że by się popłakał
(chyba w przenośni).
[COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]I znowu zaczyna ją głaskać
No to ja mówię że nie wolno, że to jest bezczelne tak bez pytania mojego psa głaskać.
[COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]No to ona się pyta: Czy może ją głaskać?

No to ja mu powiedziałam, że nie, bo mnie wkurzył.
[COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]Chyba coś jeszcze mówił(ale już nie pamiętam) i wreszcie sobie poszedł.

Posted

roots23 napisał(a):
stratoos mam prawie identycznego psa, znaczy sukę :) jak to zobaczyłam, to myślałam, że widzę moją Dori :)



A masz może jej zdjęcie? A ile ma? ;)

Posted

roots23 napisał(a):
ma 3 miesiące a zdjęcia będą później,. bo teraz spieszę się :) ale powiem Ci jest identyczna :)


Ok, to czekam :) Ale wierzę na słowo :evil_lol:

Posted

Mijając pewną panią na spacerze,która rozmawiała ze swą towarzyszką dowiedziałam się, że 'Ten pies za niedługo umrze! Patrz jak mu język wisi!' :crazyeye:

Posted

[quote name='Ana04']Mijając pewną panią na spacerze,która rozmawiała ze swą towarzyszką dowiedziałam się, że 'Ten pies za niedługo umrze! Patrz jak mu język wisi!' :crazyeye:
:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:

u mnie dziś jeszcze sąsiadka doszła do niesamowicie odkrywczych wniosków, że mój pies jak był młodszy, to taki bardziej ruchliwy był :cool3:
pomyślałam sobie "Pani pewnie tak samo" :evil_lol: ale bardzo sympatyczna kobitka, to się tylko uśmiechnęłam

Szkoda, że mam kiepską pamięć, bo przez jego ciężką młodość (był nieznośny dla sąsiadów - to przyznaję) teraz bardzo często coś ktoś komentuje na jego temat

Posted

Moja sucz to istny wodołaz,nie ominie nawet kałuży. Niedaleko mojej działki jest taki niewielki staw. Sonia potrafi się bawić sama w wodzie i to godzinami jakbym jej pozwoliła:evil_lol: Pewnego dnia strasznie gorąco, kończymy spacer i stwierdziłam że tam pójdziemy żeby się ochłodziła i pobawiła troche. No to wpada do wody ja sobie siadam na ławeczce wszystko fajnie.Jest tam dość dużo miejsca więc czasem tiry stają na postoju. I akurat sobie pan odpoczywa i patrzy przez okno. Zagadnoł mnie, nawija o przygarnianiu psów i takie tam. Pierwszy tekst znawcy:
Ja(...)lepiej nie głąskać bo ona się boi i może ugryść ze strachu.
Pan:taki duży i się boi??
:shake:
Drugi tekst(tym mnie zagadnoł):
-A ten piest to tak sobie chlapie czy coś łowi?
-Chlapie sobie..
-To dobrze bo tu łowić tylko wętkarze mogą!
:roflt:

Posted

sonia&me napisał(a):
Moja sucz to istny wodołaz,nie ominie nawet kałuży. Niedaleko mojej działki jest taki niewielki staw. Sonia potrafi się bawić sama w wodzie i to godzinami jakbym jej pozwoliła:evil_lol: Pewnego dnia strasznie gorąco, kończymy spacer i stwierdziłam że tam pójdziemy żeby się ochłodziła i pobawiła troche. No to wpada do wody ja sobie siadam na ławeczce wszystko fajnie.Jest tam dość dużo miejsca więc czasem tiry stają na postoju. I akurat sobie pan odpoczywa i patrzy przez okno. Zagadnoł mnie, nawija o przygarnianiu psów i takie tam. Pierwszy tekst znawcy:
Ja(...)lepiej nie głąskać bo ona się boi i może ugryść ze strachu.
Pan:taki duży i się boi??
:shake:
Drugi tekst(tym mnie zagadnoł):
-A ten piest to tak sobie chlapie czy coś łowi?
-Chlapie sobie..
-To dobrze bo tu łowić tylko wętkarze mogą!
:roflt:

Może pan ma takie nieskomplikowane poczucie humoru? :cool3:

Posted

sonia&me napisał(a):

Drugi tekst(tym mnie zagadnoł):
-A ten piest to tak sobie chlapie czy coś łowi?
-Chlapie sobie..
-To dobrze bo tu łowić tylko wętkarze mogą!
:roflt:

:roflt::roflt::roflt:
Niezłe, oj niezłe :evil_lol:

Posted

Wczoraj miałam dwa komentarze. Jeden śmieszny, a drugi taki mniej.

Zacznę od tego drugiego:
Na spacerze jakaś babinka zapytała się mnie tak:
- Czy ten pies musi sr... na trawie? :angryy:(pokazywała ze wściekłą miną na Łowcę, który skończył właśnie potrzebę)

Ja na końcu języka miałam odpowiedź,: a co, na chodniku ma sr... ?, ale nic nie powiedziałam.

Babinka:
-... a potem trawa jest zasr... i dzieci nie mają gdzie sobie polatać!:angryy:
Ja:
- Wydaje mi się, że jak dziecko ma się "wylatać" to trzeba by je zabrać na plac zabaw, a nie na trawniku przed blokiem!:diabloti:

Zaznaczę, że u nas przed blokami NIE MA koszy na psie odchody!:shake:

A teraz śmieszny komentarz:
Idziemy z Łowcą na spacer, a jakieś dziecko mówi:
- Jeee! Wilk idzie na smyczy!:-o:evil_lol:

Albo już na spacerze przejeżdżała Straż Miejska i nagle wychodzi z auta, żeby się nas zapytać: Czy pani wilka na smyczy prowadzi?:lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...