Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dziś na spacerze puściłam Sabę na łąkę (bez smyczy) i podeszła mała dziewczynka. Najpierw pogłaskała ją i zapytała:

Ona - Nie mogłaś jej wziąć smyczy?
Ja - Nie.
Ona - A po co?

Posted

saba98 napisał(a):
Dziś na spacerze puściłam Sabę na łąkę (bez smyczy) i podeszła mała dziewczynka. Najpierw pogłaskała ją i zapytała:

Ona - Nie mogłaś jej wziąć smyczy?
Ja - Nie.
Ona - A po co?

:mdleje::mdleje:

Posted

nie o moim psie.;)
Spotkałam takiego co ma na imię.... Pies :cool3:, a dzisiaj takiego, który ma na imię Gryź :evil_lol:
Właścicielka mówiła do niego: "Gryź, nie zaczepiaj" ...a może to nie imię, tylko miało to znaczyć: "Nie zaczepiaj tylko gryź" ? ;) :evil_lol:

Posted

Ulv pokarz zdjęcie Piesi :cool3:.... Ja znam osobiście Psa - jamnika który czasami niebezpiecznie przypomina ufo [jedna z nielicznych rzeczy odnośnie których zgadzam się z właścicielem Psa :evil_lol:]...

:diabloti::diabloti::diabloti:

Posted

Dodam, że Piesia waży ok. 3 kg, a z racji chorych łapek, przebytej krzywicy i niepewności porusza sie ruchem wijącym, bardzo szybko przebierając łapkami, przez co z daleka robi wrażenie sporego insekta, bywa więc nazywana Robalinką :evil_lol:

Posted

Nie, zazwyczaj Piesia sie nie "uśmiecha", ale kombinacja jej wyglądu i sposobu poruszania- no.... to trzeba zobaczyć na żywo.... nawet weci zazwyczaj zaczynają od poboznych okrzyków ;)

Posted

ulvhedinn napisał(a):
Wiesz, ja im sie nie dziwię :cool3: bo Piesia wygląda, hmmm... nietypowo....

Powiedzmy, że nietypowo. Mama też tak zawołała na widok Piesuni:) Ale ona jest śliczna:loveu:

Posted

saba98 napisał(a):
Wczoraj na spacerze spotkałyśmy panią z kundelkiem. Zgodziła się, żeby psy się przywitały. Gdy odchodziłam, Saba nadal ciągnęła do kundelka. A pani powiedziała:
- Dobrze, że ma szelki, bo w obroży by się udusiła.



no co tynie powiesz, naprawde? :shake: :evil_lol:

a wiecie cooo? ostatnio jak spuściłam psa na łące i jechał rowerem facet i ja psa zabrałam a on powiedział: "nie musisz zabierać ja się psów nie boje" a ja "ale on może się rzucić" a on "aha"
ale, co nie? :diabloti:


:evil_lol:

Posted

Wczoraj na spacerze spotkałyśmy panią z kundelkiem. Zgodziła się, żeby psy się przywitały. Gdy odchodziłam, Saba nadal ciągnęła do kundelka. A pani powiedziała:
- Dobrze, że ma szelki, bo w obroży by się udusiła.

Posted

Dzisiaj mieliśmy koedukacyjny spacerek w miasto :diabloti: ale jak zwykle, na mojej wiosce komentarze najlepsze : P
przechodzę przez pole, siedzi dwóch pijaczków. Słyszę śmiech, a zaraz po nim
- patrz na tego, taki pies jest dobry do obrony:diabloti:

Posted

Ja sie dzisiaj dowiedzialam od bardzo madrego Pana, ktory zaczepil mnie na spacerze. Oznajmil mi, ze strasznie chudy ten moj DOG NIEMIECKI, po czym sie oddalil. Mnie zatkalo, bo dla mnie to bokeserka w 100% :evil_lol:

I gotuje mnie opinia ludzi, ze mecze psa, bo go nie spuszczam ze smyczy. Powinna biegac luzem. Dodam, ze Mamba ma 6 miesiecy i wciaz ma problemy z wracaniem na zawolanie, wiec puszczam ja w okreslonych, bezpiecznych dla niej miejscach. Do tego jak zobaczy ludzi, wciaz na nich skacze w celach wycalowania i przywitania. No ale co ja sie tam znam, znecam sie nad zwierzetami :knuje:

Posted

ageralion napisał(a):
I gotuje mnie opinia ludzi, ze mecze psa, bo go nie spuszczam ze smyczy. Powinna biegac luzem. Dodam, ze Mamba ma 6 miesiecy i wciaz ma problemy z wracaniem na zawolanie, wiec puszczam ja w okreslonych, bezpiecznych dla niej miejscach. Do tego jak zobaczy ludzi, wciaz na nich skacze w celach wycalowania i przywitania. No ale co ja sie tam znam, znecam sie nad zwierzetami :knuje:


Mam podobny problem, dość często słyszę żę męcze psa prowadząc go na smyczy tyle ,że moja Abra słycha komend kiedy ma na to ochotę bo bardziej jej zabawy i napady miłości do przechodzących ludzi w głowie ale ja po prostu nie odpowiadam i idę dalej to ja znam swojego psa a nie jakiś facio:p a puszczam ją zawsze gdy jesteśmy z dala od ulic w miejscu gdzie wiem, że nawet gdyby nie zareagowała na moją komendę to mam świadomość że nic mi jej nie przejedzie jedynie gwałtownie okaże swoją radość na przechodniu:mad:

Posted

ageralion napisał(a):
Ja sie dzisiaj dowiedzialam od bardzo madrego Pana, ktory zaczepil mnie na spacerze. Oznajmil mi, ze strasznie chudy ten moj DOG NIEMIECKI, po czym sie oddalil. Mnie zatkalo, bo dla mnie to bokeserka w 100% :evil_lol:


Nie dziwie się, że ktoś pomylił Twoją psinkę ze szczeniakiem doga niemieckiego bo jak dla mnie dość mało przypomina boksera.

Posted

MarteczkaWawa napisał(a):
Nie dziwie się, że ktoś pomylił Twoją psinkę ze szczeniakiem doga niemieckiego bo jak dla mnie dość mało przypomina boksera.

Uwierz mi, ze jakbys na zywa ja zobaczyla, napewno nie pomylila bys z dogiem :evil_lol: No ale co ja wiem, przeciez pan byl takim znawca, za chudy ten dog i juz :evil_lol: Wiesz, ja zazwyczaj jak nie jestem pewna rasy, poprostu pytam wlasciciela, zamiast osmieszac sie swoja "znajomoscia" tematu ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...