Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

ha ha:Dto ja tez mam pewnie o jednego psa za duzo:Dale moim psom bardzo to pasuje,sa szczesliwe,bawia sie razem i wspaniale im ze soba.Co do dziwnych komentarzy to:moja siostra ma psa husky i bedac gdzies pod jakims centrum handlowym z nim spotkala sie z histerycznymi okrzykami dwoch panienek:ppatrz,patrz ten pies jest slepy,ma przezroczyste oczy!!!hmmm,tymczasem pies ma oczy jasne niebieskie i nie wiem co to ma wspolnego ze slepota:D:D:Dchyba,ze ma...ale z ludzka:D:D:D:shake:

Posted

Co do dziwnych rzeczy , to własnie wróciłam ze spacerku :D
Jak byłam z psem w lesie to troche przećwiczyliśmy dotychczasowe sztuczki i troche nowych wprowadziłam ... no i pies własnie robił komendę przewrót aż tu z jakiejś lesnej ścieżki ( niczym jakaś wróżka) mi tu kobieta wyskakuje i zaczyna do psa gadać ja się na nią tak trochę dziwnie patrze , spojrzała na mnie i zapytała , czy pies jej nieugryzie , to mówie ze nie
Chciala pogłaskać a , pies wstał i facetka zwiała :icon_roc:
Chyba mi nieuwierzyła :eviltong:


nietyle dziwny komentarz , co dziwna sytuacja :roll:

Posted

Ja lubie jak blondyneczki w białych spodniach ćwierkają na Kaje.A kajunia leci i robi hyc hyc po białych spodenkach.:diabloti: Kiedyś odwoływałem ,ale skoro taaak bardzo chcą ją pogłaskać ,to prosze bardzo:evil_lol:.

A moje psy od jakiegoś czasu przez znajomych dresów itd. zostały okrzyknięte szczurami:P Bo takie chuude z dlugimi ogonami:lol: I w sumie mi się to podoba ,do Czarka szczególnie pasuje.

Posted

Tydzień temu wybrałam się wraz z moją koleżanką i jej psem Nowofunlandem na spacer do parku:painting:. Mijało nas dziecko może 3-4 letnie ze swoją mamą i powiedziało "Mamo, mamo patrz! Dziewczynki wyprowadzają kucyka na spacer". I od tego momentu nowofunlanda pieszczotliwie nazywamy 'kucykiem' :loveu:, bardzo nas to rozbawiło :roflt: i rozczuliło :happy1:, dziecko ma wyobraźnie :lol:.

Posted

Bursztynka13 napisał(a):
Jak byłam w Goleniowie na wybiegu w dałam się w rozmowę z pewną panią nagle zza drzewa wyskoczyła mała dziewczynka i się rozpłakała nazywając nowofundlanda pani "Niedzwedz łełe niedzwedz!!!"


HaHaHa :roflt:... Dobrze że moja koleżanka nie ma w domu niedźwiedzia, tylko kucyka - hihi :siara:

Posted

To co prawda nie jest komentarz, ale nie mogę się powstrzyamć zeby sytuacji nie opisać, bo takiego wzroku to nigdy chyba nie widziałam.

Byłam z Fionką w naszym standardowym miejscu spacerów i rzucałam jej patyki. Fionka jak zwykle przynosiła. Za chwilę zobaczyłam pana z huskim, którego już wcześniej widywałam. Do tej pory pan mnie omijał szerokim łukiem i nigdy nie przejawiał najmniejszych chęci do tego, żeby nasze psy sie poznały. Szczerze mowiać to i ja nie miałam na to ochoty.

No ale ostatnio pan z psem szli w moją stronę. A ja bawiłam się nadal z Fioną, bo wiedziałam ze jak jest zajęta patykiem to nie poleci do psa nawet jak ten pies podleci do niej (z reszt i tak nie miałam sie gdzie przeniesc, bo przede mna jakies 10 m był plot, za mna koniec łaki, z prawej strony huski z lewej droga). Jedyna ewentualność kiedy zareaguje na innego psa podczas takiej zabawy to gdy ten pies bedzie chciał jej zabrac patyk, wtedy najczesciej warknie i wraca dalej do zabawy (takie zach. stosuje tylko do psow ktore nie zna, za swoimi znajomymi chce sie przeciagac patykiem).

Wiec ja sie bawei z Fionką, pan idze z huskim (przewaznie nie puszcza go ze smyczy, no ale tym razem posatnowił akurat puścić :cool3:). Pies podleciał do mojej suki akurat gdy ta kladla patyk pod moimi nogami i czekała az sie po niego schylę. Ja sie schylam ale tamten pies był szybszy. Moja z warkotem go przepedziła (broni bardzo swoich rzeczy przed innymi psami- pewnie ma na to wplyw ze jest ze schronu), pan krzyknał na psa, kazałam jej od razu usiąść- posłuchała :lol: (czym mnie bardzo ucieszyła), pochwaliłam. I w tym momencie zobaczyłam wzrok pana patrzacy na mnie z wielkim zdziweieniem. Pan chyab zrozumiał ze pochwaliłam swojego psa za to ze warknał na jego :diabloti:

A czy to takie trudne do zrozumienia, ze w jej przypadku to jest pewien sukces? Że na samym poczatku nie mogłam nawet innego psa w jej obecnosci poglaskac bo konczyło sie atakiem na niego?

Pan miał normalnie oczy jak 5 zł. :evil_lol:
W sumie to nie mam sie czemu dziwic- jego pies nawet bez obecnosci innego psa sie go nie slucha. Facet sie drze na niego przez pół łąki, a on ma to i tak w nosie

Posted

Na mnie się kiedyś jakaś rodzinka dziwnie patrzyła jak Hexolinie kazałam siedzieć grzecznie podczas gdy kot siedział na chodniku i się mył (mamy giga problemy z kotami :roll:). Cały czas głośno mówiłam jakieś głupoty, w stylu "super sunia, tak, dobrze, suuper, siedzimy grzecznie, extra..." i do tego wpychałam w nią ciacha. Mina ludzi naprawdę nieprzeciętna :evil_lol:. Ale Hexi do kota nie wyrwała, mimo że był 3 metry od nas i beztrosko się czyścił :multi::multi::multi:.
A ostatnio jak bawilam się z Hexą na podwórku, panowie robiący ulicę opierali się o siatkę i głośno komentowali nasze poczynania "ale, ten pies umie pilkę przynosić", albo "nawet na nas nie patrzy, ale wyszkolony" (jaasne :evil_lol:). Później próbowali zwrócić na siebie jej uwagę różnymi sposobami (gwizdali, wołali, stukali w siatkę), a ona nic. Któryś z kolesi stwierdzil że dziwny pies i dali sobie na spokój :lol:.

Posted

Mój golden retriever został ostatnio nazwany "owczarkiem nizinnym" .
A kiedyś jak z nim szłam mijały nas 2 starsze panie i jedna powiedziała "zobacz jaki ładny" na co druga:"no, ale taki to mógłby pół nogi odgryźć". :lol:

Posted

Hanula dobre:D
Ostatnio jak kazałam Bursztynowi przyjś do nogi zostałam "Okrótniczką i Hitlerowcem:megagrin:". A jakaś pani później spytała się że"Po co takie małee szkolić?! Nie możesz sobie z takim gó**em poradzić?- Na to ja że szkole go "aby mu się nie nudziło" na co bakbka taki wzrok, a jak dodałam że mój pies nie jest gó**em to ona oczy jak 5zł i stoji jakby Boga zobaczyła:evil_lol:. Dziwna sytuacja:roll:

Posted

Bursztynka mnie już kilka razy zaatakowała staruszka dopatruąc się we mnie Hitlerowca - bo rękę tak unosi (optyczna na siad) i maszeruje pod blokiem tupiąc (ćwiczyłam chodzenie przy nodze sportowe):evil_lol:

Posted

No to i ja sobie tutaj trafiłam, leniwa sobota to dogo sobie przeglądam :evil_lol:

To, że moja yorczka jest córką spanielki słyszę na co 2 spacerze :niewiem: Aż takie podobne są?

Ostatnio dostałyśmy świecące obróżki, dzieciaki zawsze reaguję " o mamo zobacz, jak te pieski robią, że się świecą?"
Ostatnio usłyszałam " zobacz ufo przyleciało!"
A pewien pan zaczepił mnie i zapytał gdzie obrózki kupiłam. Po rozmowie dodał, że jak zobaczył moje psy to myślał, że to jakieś szczury latają. :niewiem:
Nie chciało mi się z tym inteligentnym człowiekiem dyskutować dłużej, więc zrobiłam dziwną mine i poszłam. Ale może Wy mnie oświecicie : od kiedy szczury się świecą?:hmmmm:

Posted

Świerzutkie ze spaceru przed chwilą:

-ten pies to ten no yy
-tak?
-cyborg! To nie jest normalne żeby pies się słuchał!
(tak bardzo nienormalne jest siad/zostań/waruj/do mnie...:roll:)

i coś co zdarza się często 'ojej jaki słiiitaśny Milooooo, zupełnie jak z filmu'. :cool3:

Posted

poszlismy dzis pierwszy raz z Dyziem na spacer.

no chudy jest to fakt, ale kazda osoba musila - poprostu musila - to skomentowac.
spacer skonczyl sie awantur z pania, ktora chciala go na sile nakarmic.
na moje: on nie moze jesc byle czego. prosze nic mu nie dawac.
pani stwierdzila, ale on wyglada tak jakby dlugo nie jadl.

no jasne przeciez go glodzimy dla hobby :angryy: :angryy: :angryy:

wkurzyla mnie babka.

Posted

Moj labek biega luzem, z naprzeciwka idzie pani z pieskiem wielkosci yorka. Ja przywoluje swojego, ona krzyczy: moj pies nie gryzie! Ja odkrzykuje: ale moj tak! na co ona: co pani za glupoty gada, labradory sa lagodne.:roll: Dobrze ze swojego zabrala, bo by sie bardzo zdziwila.:diabloti:

Posted

Oj wiem jak tacy ludzi potrafią być wkurzający - Birma jak była ścięta na zapałkę wyglądała jak chart z głową wyżła :evil_lol:. Prawie każdy kto przechodził chciał ją nakarmić... szkoda tylko, że młoda jada ponad 2x większe porcje niż powinna :razz:

Posted

Bursztynka13 napisał(a):
No wiesz, może szczury w tych ściekach jakiś radioaktywnych śmieci się najadły i teraz świecą:evil_lol: (bez urazy dla posiadaczy szczurków i mojego Ogryzka['])
sugerujesz, że ten pan po ściekach łazi i szczury podgląda? :evil_lol: Ja tam nie wiem. Miałam dwa (

  • ), ale żaden nie chciał świecić :placz: Może dlatego, że to nie kanalizacyjne były? :evil_lol:

  • Posted

    Ale szczury to się niby na czerwono świecą :eviltong:
    A ona się świeci na różowiutko :loveu:
    (jak przypomnę sobie ją w dotyku...brrrr :evil_lol: :loveu: )

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

    ×
    ×
    • Create New...