IvyKat Posted October 5, 2014 Posted October 5, 2014 Sytuacja z dzisiaj. Przechodzę z moim Sharkiem nieopodal ławeczki okupowanej przez osiedlowych żulików i jedną "żuliettę". Żulietta (duża, masywna blondyna) spogląda na moją psinę i ryczy na całe gardło: "Ooooo, jaki tłuuuusty!" Już miałam na końcu języka: "przyganiał kocioł garnkowi", ale odpuściłam :) Fakt, do szczupłych mój Sharkulek nie należy, ale żeby od razu "tłusty"??? :placz: Quote
maxishine. Posted October 6, 2014 Posted October 6, 2014 Sytuacja z dzisiaj. Przechodzę z moim Sharkiem nieopodal ławeczki okupowanej przez osiedlowych żulików i jedną "żuliettę". Żulietta (duża, masywna blondyna) spogląda na moją psinę i ryczy na całe gardło: "Ooooo, jaki tłuuuusty!" Już miałam na końcu języka: "przyganiał kocioł garnkowi", ale odpuściłam :) Fakt, do szczupłych mój Sharkulek nie należy, ale żeby od razu "tłusty"??? :placz: Ej nie rozpaczaj :) Dawaj zdjęcie psa z góry na PW to poszukamy tłuszczu :diabloti: Quote
Majkowska Posted October 6, 2014 Posted October 6, 2014 Jechałam ostatnio autobusem z jamnikiem.Jamnik w szmacianym kagańczyku- takim pro forma zainteresował dziewczynę,która zaczęła go głasakać.Pies oczywiście niemilosiernie zaczął ocierać kaganiec o jej cienkie rajstopki więc w obawie przez dziurami kaganiec zdjęłam.A że stałam blisko kierowcy ten zauważył i skomentował: jak pani wsiadała to miała pani kaganiec a teraz pani zdjęła więc niech pani go założy.No co ja odpowiedziałam głupawo bo śmiać mi się okropnie zachciało:Niech pan sobie kaganiec też zdejmie bo wygląda pan na niegroźnego. dla mnie jednak jak jest przepis że pies ma mieć kaganiec w komunikacji to powinien go mieć, mój też trze i szarpie, ale uważam że tak samo on ma mieć jak i wszystkie małe pieski. Odnosnie kagańca, mam sytuację ze wczoraj : Idę rano dość opustoszałymi alejkami, prowadzę wózek ze śpiącym dzieckiem a pies tupta poboczem w kagańcu. Wpadamy na yorka bez smyczy, kagańca i nawet obroży, który na mojego psa się bezpardonowo rzuca. Baba stoi i się gapi zainteresowana jak sobie poradzę z wózkiem i żrącymi się psami, ale Wald nie odpowiedział i się odsunął, york szukuje kolejny atak, więc mówię " bo mój mu odda!". Na to odzywa się oburzona kobieta z pretensjami że kaganiec mojego psa jest nieszczelny! Że stanowi zagrożenie, bo gdyby się gryzł to może komuś zrobić krzywdę! Zwracam uwagę że to przecież jej pies się rzucił na mojego gdy go bezpiecznie omijaliśmy. Na to usłyszałam , że no taaak, ale pani pies jest mały a mój jest DUŻY! Zastanawiam się tylko jaki powinien być kaganiec żeby go można było nazwać szczelnym, bo czasem słyszę że jest za słaby dla TAAAAkiego psa, a czasem wręc odwrotnie - że pies się dusi i dzieje mu się krzywda ;) Quote
IvyKat Posted October 7, 2014 Posted October 7, 2014 Ej nie rozpaczaj :) Dawaj zdjęcie psa z góry na PW to poszukamy tłuszczu :diabloti: W kadrze się nie mieści. :evil_lol: (Żartuję, aż tak źle nie jest!) Quote
Milena9 Posted October 12, 2014 Posted October 12, 2014 Na mojego BOSa to najczęściej mówią, że nie często zdarzają się całe białe psy i że miałam szczęście, że mi się taki bez żadnej łaty trafił ;p 1 Quote
maxishine. Posted October 19, 2014 Posted October 19, 2014 Na mojego BOSa to najczęściej mówią, że nie często zdarzają się całe białe psy i że miałam szczęście, że mi się taki bez żadnej łaty trafił ;p Phi, widać że się nie znają :D Quote
Małgonia Posted October 21, 2014 Posted October 21, 2014 Podchodzi dziewczynka, stanęła 1m od psa, pies oczywiscie na smyczy. Dziewuszka tak na oko 4-5 lat, rączki złożyła pod bródką al'a zachwyt - o! konik! y... piesek! :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Quote
Szura Posted October 21, 2014 Posted October 21, 2014 Owce, kozy i pudle już przerobione setki razy... Ale dziś pierwszy raz się mnie spytano, czy mój pies to... wielbłąd. :jumpie: Quote
Małgonia Posted October 21, 2014 Posted October 21, 2014 Owce, kozy i pudle już przerobione setki razy... Ale dziś pierwszy raz się mnie spytano, czy mój pies to... wielbłąd. :jumpie: Alpaka :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Quote
Mylukier Posted November 1, 2014 Posted November 1, 2014 a do mnie podbiegł niedawno mały chłopczyk, stanął i na gle posmutniał. Zapytałam co się stało, a on odpowiedział "myślałem, że pani ma niedzwiadka polarnego, a to tylko owieczka" Tutaj zdjęcia owcy http://www.dogomania.com/forum/topic/142831-sindi-moje-bia%C5%82e-szcz%C4%99%C5%9Bcie/ :D Quote
agata77 Posted November 11, 2014 Posted November 11, 2014 "Czy on jest na baterie?" (komentarz po tym, jak mój kilkumiesięczny skye terrier wstał z moich rąk w tramwaju i poszedł, i radośnie szczeknął) Quote
agaga21 Posted November 12, 2014 Posted November 12, 2014 mój pierwszy amstaff często był "bokserem", teraz moja boerboelka też jest "bokserem". chyba muszę sobie sprawić boksera :D Quote
Mała Nika Posted November 12, 2014 Posted November 12, 2014 Ostatnio idziemy z młodym i wyprzedzamy babcię(B) z wnuczką(W) (około 4latek). Nastąpił dialog ;) W: Jaki wielki piesek! B: Noo, jak niedźwiadek wygląda. W: To miś? B: Nie, to piesek, który wygląda jak mały niedźwiadek. W: Nie! To jest niedźwiedź! B: Nie, to piesek :) W: To jest miś. Też sobie kupimy niedźwiadka? I tak jeszcze trochę, potem niestety już się oddaliliśmy :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.