Wola istnienia. Posted May 29, 2014 Posted May 29, 2014 [quote name='Pani Profesor']to teraz ja - zostałam wyrwana przez robotników pod blokiem na hasło "fajny pekińczyk" :cool3: mój pies, rzecz jasna, koło pekińczyka nawet nie stał, więc łudzę się, że to był podryw, a nie skrajna ignorancja względem psich ras :cool3: Czy uda Wam się znaleźć choć trzy różnice? Quote
Wasylek Posted May 29, 2014 Posted May 29, 2014 Patryk i pekińczyk to po prostu bliźniaki :grins: 1. Czarne "obwódki" oczu (wyglądają jak pomalowane kredką) 2. Czarne końcówki uszu. 3. Zęby i język w pysku . Zbyt łatwa zagadka :megagrin: EDIT: Dopiero się zczaiłam ze to miały być różnice :roll: Quote
al'akir Posted May 29, 2014 Posted May 29, 2014 [quote name='Wola istnienia.']Czy uda Wam się znaleźć choć trzy różnice? http://i62.tinypic.com/30jl53b.jpg Ciężko. Jak dla mnie trochę inny kolor, ale to może być wina oświetlenia. Quote
Ejre Posted May 29, 2014 Posted May 29, 2014 Kilka dni temu, kiedy szłam tylko z bullkami na spacer, jakaś babka patrząc na nie stwierdziła: "jakie one są opalone". Oba moje bullki są całkiem białe... Quote
Majkowska Posted May 29, 2014 Posted May 29, 2014 GPooLCLD napisał(a):Ciężko. Jak dla mnie trochę inny kolor, ale to może być wina oświetlenia. :megagrin::megagrin: To ja mam też coś z dziś... Idziemy z koleżanką, ona ze swoją suczką, ja z Waldem, na smyczach. Na placyku zabaw siedzi chłop z buciorami na ławce i dupskiem na oparciu i na nas patrzy złowrogo, a Waldek jakby wiedział kuca wtedy i wali wielkie gówno. Daję koleżance smycz i zbieram i idę do kosza, a gość odzywa się do mnie jakimś psychicznym wygaszonym totalnie z emocji tonem :"Dlaczego pies sra?" Zrobiłam wielkie oczy i mówię " słuuuucham??!" - " Dlaczego ten pies sra??!" znów totalnie wyzbyte z jakiegokolwiek tonu. Wygasiłam więc moją wypowiedz tak samo i mówię " to wydalanie - naturalna czynność fizjologiczna. Nie może być inaczej". I poszłyśmy... Gość wydaje mi się był jakiś psychiczny, dawno nie słyszałam tak wypranego tonu... Quote
Litterka Posted May 29, 2014 Posted May 29, 2014 A posprzątałaś chociaż? :diabloti: Gościu naprawdę niezły :D Quote
Czaki Posted May 29, 2014 Posted May 29, 2014 (edited) Majkowska napisał(a): To ja mam też coś z dziś... Idziemy z koleżanką, ona ze swoją suczką, ja z Waldem, na smyczach. Na placyku zabaw siedzi chłop z buciorami na ławce i dupskiem na oparciu i na nas patrzy złowrogo, a Waldek jakby wiedział kuca wtedy i wali wielkie gówno. Daję koleżance smycz i zbieram i idę do kosza, a gość odzywa się do mnie jakimś psychicznym wygaszonym totalnie z emocji tonem :"Dlaczego pies sra?" Zrobiłam wielkie oczy i mówię " słuuuucham??!" - " Dlaczego ten pies sra??!" znów totalnie wyzbyte z jakiegokolwiek tonu. Wygasiłam więc moją wypowiedz tak samo i mówię " to wydalanie - naturalna czynność fizjologiczna. Nie może być inaczej". I poszłyśmy... Gość wydaje mi się był jakiś psychiczny, dawno nie słyszałam tak wypranego tonu... :roflt::roflt::roflt::cool2: jak to sobie wyobraziłam :klacz: Nie wiem czy to już pisałam, ale, idę kiedyś z Czakiem i ten sobie wącha trawkęi. Jakiś facet nas wyprzedza i patrzy na psa i mówi: No pani piesek się szykuje ... Ja: Mam woreczki, jak coś On: Patrzy się na mnie z wytrzeszczem i kiwa głową Chyba go zaskoczyłam, ale z drugiej strony zastanawiam się czy wąchający pies w postawie stojącej, przypomina srajdującego psa :hmmmm: Edited May 29, 2014 by Czaki :P Quote
Majkowska Posted May 29, 2014 Posted May 29, 2014 [quote name='Litterka']A posprzątałaś chociaż? :diabloti: [quote name='Majkowska'] Daję koleżance smycz i zbieram i idę do kosza, Tak. U nas często jest też sytuacja że Wald wąchając trawę zapiera się, zgina w pół i widzę że też ludzie patrzą czy tam co wylatuje czy też nie, bo piesek kuca a kupy nie ma a im się już chce krzyczeć:evil_lol: Quote
Pani Profesor Posted May 29, 2014 Posted May 29, 2014 [quote name='Wola istnienia.']Czy uda Wam się znaleźć choć trzy różnice? 1. pekińczyki nie śmierdzą 2. pekińczyki nie są z natury chodzącymi wszami 3. pekińczyki nie mają za cel swojego życia ograbienie mamusi z wszelkich artefaktów, które można zeżreć. strzelałam :diabloti: a robotnicy są tu do połowy lipca, czuję, że będą nowe historie, bo przechodzę przez epicentrum ichnich spotkań kawkowo-kanapkowych kilka razy dziennie :diabloti: [quote name='Ejre']Kilka dni temu, kiedy szłam tylko z bullkami na spacer, jakaś babka patrząc na nie stwierdziła: "jakie one są opalone". Oba moje bullki są całkiem białe... może że takie różowawe to to gdzieniegdzie? :razz: że to niby poparzenie słoneczne? :razz: [quote name='Majkowska'] U nas często jest też sytuacja że Wald wąchając trawę zapiera się, zgina w pół i widzę że też ludzie patrzą czy tam co wylatuje czy też nie, bo piesek kuca a kupy nie ma a im się już chce krzyczeć:evil_lol: błagam.. ja miałam parę takich sytuacji na Błoniach, jak mi Pat wymyślił że poleci walnąć kupę AKURAT OBOK ŁAWKI, na której siedzą ludzie...nigdy nikt nie został do końca,NIGDY :diabloti: mimo tego, że szłam z woreczkiem, każdy zwiewał i chyba nie ma się czemu dziwić...a Pat jak zacznie się łamać, to nie pogonisz - prędzej będzie szedł i robił co ma robić w drodze.. Quote
gojka Posted May 29, 2014 Posted May 29, 2014 Czaki napisał(a)::roflt::roflt::roflt::cool2: jak to sobie wyobraziłam :klacz: Nie wiem czy to już pisałam, ale, idę kiedyś z Czakiem i ten sobie wącha trawkęi. Jakiś facet nas wyprzedza i patrzy na psa i mówi: No pani piesek się szykuje ... Ja: Mam woreczki, jak coś On: Patrzy się na mnie z wytrzeszczem i kiwa głową Chyba go zaskoczyłam, ale z drugiej strony zastanawiam się czy wąchający pies w postawie stojącej, przypomina srajdującego psa :hmmmm:.Ach,niektórzy uważają,że jak pies siedzi w autobusie to szykuje się do srania :) Zauważyłam,że moja sucz w czasie cieczki jakoś tak dziwnie zaczęła przykucać i wypinać się do sikania.Cieczka minęła a jej tak zostało.Parę już razy zebrałam od przechodzących obserwatorów zadka psiny,że "sram psem" i nie sprzątam.Za każdym razem grzecznie tłumaczę niuanse anatomii - dla oporniejszych z demonstracją- ale mam wrażenie,że niedowierzają. To chyba ten typ ludzi co uważa,że ziemia jest płaska- no bo na okrągłej każdy by się wywalał. Quote
4Łapki Posted May 29, 2014 Posted May 29, 2014 Ludzie myślą, że Viki to pies, nie suka, więc gdy sika, mają mordercze miny, bo sram im psem :loveu: Ale ostatnio zmieniłam niebieskie szelki na czerwoną obrożę i już rozpoznają płeć :mdleje: Quote
Pani Profesor Posted May 29, 2014 Posted May 29, 2014 [quote name='gojka']To chyba ten typ ludzi co uważa,że ziemia jest płaska- no bo na okrągłej każdy by się wywalał. umarłam :grin: Quote
gojka Posted May 29, 2014 Posted May 29, 2014 4Łapki napisał(a):Ludzie myślą, że Viki to pies, nie suka, więc gdy sika, mają mordercze miny, bo sram im psem :loveu: Ale ostatnio zmieniłam niebieskie szelki na czerwoną obrożę i już rozpoznają płeć :mdleje: Na Twoim miejscu pokusiłabym się na ostry róż :) Quote
Majkowska Posted May 29, 2014 Posted May 29, 2014 heheh mnie też ten tekst rozwalił :D Ale taka jest prawda - ludziom się wydaje że pies gdzie stanie tam sra i sika. Bo ,nie wiem, blokady nie ma, cały czas mu leci... U nas więcej g ludzkich niż psich:roll:. Choć zauważam potworną tendencję do tego że po małych pieskach sprzątać nie trzeba bo kupcia przecież taka mała że nie widać, ah rozpłynie się w deszczyku... I tu wchodzę eleganckim krokiem w świat bezwzględności, bo mi dziecko dorasta i niebawem zacznie chodzić i w gówna wdeptywać...:mad: Quote
Litterka Posted May 29, 2014 Posted May 29, 2014 Majkowska napisał(a):Tak. U nas często jest też sytuacja że Wald wąchając trawę zapiera się, zgina w pół i widzę że też ludzie patrzą czy tam co wylatuje czy też nie, bo piesek kuca a kupy nie ma a im się już chce krzyczeć:evil_lol: No widzisz, czasem czytanie ze zrozumieniem jest dla mnie wyzwaniem :evil_lol: Quote
4Łapki Posted May 30, 2014 Posted May 30, 2014 gojka napisał(a):Na Twoim miejscu pokusiłabym się na ostry róż :) Fikulina ma jeszcze fioletową. Mam kategoryczny zakaz ubierania psa w obrożę, bo mama jest wyznawczynią szelek. A mi się tyle obróżek marzy ;) Dobra, na szelkach nauczyłyśmy ją nie ciągnąć, ale pies od dawna tego nie robi i nawet dowód w postaci wspólnego spaceru z obrożą mamy nie przekonał. A to ponoć mój pies :diabloti: A propos ludzkich odchodów, na naszej trasie spacerowej ktoś ładnie nasrał na rozłożone chusteczki (talerzyka z porcelany najwidoczniej pod ręką nie było), co najlepsze, w miejscu z doskonałym widokiem z ruchliwej 24h ulicy :mdleje: Następnym razem zamiast garściami jeść węgiel i gnać na złamanie karku do domu, będę srać na środku ulicy, przysięgam :diabloti: Quote
Małgonia Posted May 30, 2014 Posted May 30, 2014 [quote name='4Łapki']Fikulina ma jeszcze fioletową. Mam kategoryczny zakaz ubierania psa w obrożę, bo mama jest wyznawczynią szelek. A mi się tyle obróżek marzy ;) Dobra, na szelkach nauczyłyśmy ją nie ciągnąć, ale pies od dawna tego nie robi i nawet dowód w postaci wspólnego spaceru z obrożą mamy nie przekonał. A to ponoć mój pies :diabloti: A propos ludzkich odchodów, na naszej trasie spacerowej ktoś ładnie nasrał na rozłożone chusteczki (talerzyka z porcelany najwidoczniej pod ręką nie było), co najlepsze, w miejscu z doskonałym widokiem z ruchliwej 24h ulicy :mdleje: Następnym razem zamiast garściami jeść węgiel i gnać na złamanie karku do domu, będę srać na środku ulicy, przysięgam :diabloti: Trzymamy za słowo :evil_lol: Quote
4Łapki Posted May 30, 2014 Posted May 30, 2014 Panna Cotta napisał(a):Trzymamy za słowo :evil_lol: Jeszcze mnie zobaczycie na TVN24 w relacji na żywo :evil_lol: Quote
zmierzchnica Posted May 30, 2014 Posted May 30, 2014 4Łapki napisał(a):Fikulina ma jeszcze fioletową. Mam kategoryczny zakaz ubierania psa w obrożę, bo mama jest wyznawczynią szelek. A mi się tyle obróżek marzy ;) Dobra, na szelkach nauczyłyśmy ją nie ciągnąć, ale pies od dawna tego nie robi i nawet dowód w postaci wspólnego spaceru z obrożą mamy nie przekonał. A to ponoć mój pies :diabloti: A propos ludzkich odchodów, na naszej trasie spacerowej ktoś ładnie nasrał na rozłożone chusteczki (talerzyka z porcelany najwidoczniej pod ręką nie było), co najlepsze, w miejscu z doskonałym widokiem z ruchliwej 24h ulicy :mdleje: Następnym razem zamiast garściami jeść węgiel i gnać na złamanie karku do domu, będę srać na środku ulicy, przysięgam :diabloti: :evil_lol: U nas to niestety nic nowego, średnio dwa razy na tydzień na ścieżce w parku, przy placu zabaw dla dzieci (najczęściej) albo na chodniku znajduję ludzkie goo...:roll: A raczej nie ja...:diabloti: Ostatnio miałam taki komentarz, że zupełnie nie wiem o co chodziło, może wpadniecie ;) Idę z TZem, prowadzę Fro i Herę, Piotrek prowadzi rower. Widzę nauczyciela z matmy mojej mamy, mocno starszego już pana. Mówię: dzień dobry. On: Dzień dobry! Daj mu te psy, a weź rower, lepiej na tym wyjdziesz! Ja: Niee, wolę psy. On: No mówię, daj mu te psy, a bierz rower! Ja: Nie, nie, mi to odpowiada. On (poirytowany): Daj mu te kundle, przynajmniej go wiary nauczą! :-o:cool3: Kumacie o co mogło mu chodzić? Quote
4Łapki Posted May 30, 2014 Posted May 30, 2014 Ni cholery :oops: A później wielki lament, bo psy srajo. Nie karmić, srać nie będo :diabloti: Quote
Wola istnienia. Posted May 30, 2014 Posted May 30, 2014 Pani Profesor napisał(a):1. pekińczyki nie śmierdzą 2. pekińczyki nie są z natury chodzącymi wszami 3. pekińczyki nie mają za cel swojego życia ograbienie mamusi z wszelkich artefaktów, które można zeżreć. Jesteś straszna :evil_lol: Przecież Patryk jest nadzwyczaj urodziwy! Quote
Czaki Posted May 30, 2014 Posted May 30, 2014 4Łapki napisał(a):Jeszcze mnie zobaczycie na TVN24 w relacji na żywo :evil_lol: No u mnie już leci TVN24, czekam na twoją relację :eviltong: Daj znać jak będziesz się szykować, bo nie mogę tego opuścić :evil_lol: :diabloti: Quote
Pani Profesor Posted May 30, 2014 Posted May 30, 2014 Wola istnienia. napisał(a):Jesteś straszna :evil_lol: Przecież Patryk jest nadzwyczaj urodziwy! ...co się nie wyklucza z wyżej wymienionymi cechami :diabloti: Quote
chounapa Posted May 30, 2014 Posted May 30, 2014 Lilo podeszła do praktykantów w naszej firmie.... Jeden z nich zaczyna ją głaskać i słyszę: "Lilo śmierdzisz.... cuchniesz.... ...a nie, to jednak ja" Quote
Majkowska Posted May 30, 2014 Posted May 30, 2014 Dzisiaj idziemy przez osiedle i ja trzymam starszą kundlicę znajomej, a ona prowadzi mojego Waldka. Babka z drugiej strony ulicy wrzeszczy " jesus, jaki piekny pies! Ma pani pięknego psa!" itd itd. No cóż, ukłoniłam się , podziękowałam i spojrzałam czulę na parówkowaty kłębek na końcu mojej smyczy i szepnęłam do niej " suniu, podobasz się" :evil_lol: Babka wyraźnie zmieszała się i zrobiła drugie podejście akcentując już że chodzi o tego dużego :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.