Koszmaria Posted August 11, 2013 Posted August 11, 2013 [quote name='Pani Profesor']ja słyszę non stop krytyczne uwagi odnośnie imienia mojego psa - Patryk. czemu ludzie nie dziwią się na tysięcznego Kubusia, a mój wzbudza sensację? dziś jakaś babka najpierw zapytała, potem dowiedziała się, wreszcie przewróciła oczami i machnęła ręką z uśmieszkiem p.t."ach krejzolka". dobrze, że częściej go wołam jego pierwszym imieniem, bo ma jeszcze drugie, też śmieszne :D[/QUOTE] ludzkie imię dla psa? bardziej bez polotu się nie dało:PPP? nie poradzę że mam tęgą alergię na ludzkie imiona u psów.są fuj. Quote
Adriana. Posted August 11, 2013 Posted August 11, 2013 Jeszcze się na tym wątku nie udzielałam, ale przypomniały mi się dwie dziwne sytuacje. Jakieś 2 tygodni temu byłam z moją psiną nad jeziorem (dość popularne miejsce w naszej okolicy i w wakacje jest tam dużo ludzi, ale ja zawsze przychodzę w miejsca gdzie nie ma nikogo i omijam weekendy). Oduczam ją lęku przed wodą i właśnie byłam z nią w wodzie. Przechodzi sobie jakiś facet z około 10 letnim dzieckiem: Dziecko: Zobacz! Pies w wodzie! Facet: Proszę Pani! (to do mnie) Ten pies umie pływać? Nie utopi się? Innym razem byłam sobie po sklepem i robiłam z Sonią różne sztuczki i elementy obi, bo ćwiczymy teraz skupianie się w rozproszeniach. Jakiś człowiek nam się przygląda i nagle się pyta: "A umiałaby Pani tak nauczyć żonę?". Quote
omry Posted August 11, 2013 Posted August 11, 2013 [quote name='Koszmaria']ludzkie imię dla psa? bardziej bez polotu się nie dało:PPP? nie poradzę że mam tęgą alergię na ludzkie imiona u psów.są fuj.[/QUOTE] No nie wiem jak Ty, ale ja bym miała głęboko gdzieś, że dla kogoś tam imię mojego psa jest fuj i bez polotu :razz: Quote
KAT2707 Posted August 11, 2013 Posted August 11, 2013 Omry to Ty nie wiesz, że imię psa musi być szalenie oryginalne, najlepiej takie przy którym wszyscy łamią języki :diabloti:. Pamiętam dyskusję chyba sprzed 20-lat z pewną wetką, która twierdziła, że ludzkie imię dla psa przynosi pecha, a czarne podniebienie oznacza agresję. Gorzej, jak pies ma i jedno i drugie - zanim przedwcześnie umrze, zdąży wszystkich pozagryzać :lol: Quote
kropi124 Posted August 11, 2013 Posted August 11, 2013 Mnie to śmieszy jak ludzie się pytają jak się wabi mój pies i w tedy słychać : Marko, Marek, Bary, Harko, Arko. Nie wiem co oni jeszcze wymyślą a przecież to jest tylko Barko :shake: Ale przypomniało mi się jak przeszłam dyskusję z panią która ma buldoga francuskiego. - Do mieszaniec doga niemieckiego?- pyta się pani - On? Absolutnie. On jest z niemieckiej hodowli. - Ale widać że ma coś z doga. - dalej swoje - Proszę Pani to jest wyżeł weimarski. - Ah tak wyżeł. Ale ma coś z doga. Te łapy wielkie. - Są podobne ale to jest wyżeł. - Dali pani mixa doga jak nic. Rozmowa by dalej tak szła ale już podziękowałam za rozmowę zpiełam psa i poszliśmy w swoją stronę. A przecież weimary nie mają nic z doga. Quote
Majkowska Posted August 11, 2013 Posted August 11, 2013 [quote name='kropi124'] A przecież weimary nie mają nic z doga.[/QUOTE] Podobno gdzieś coś mają. Quote
zmierzchnica Posted August 11, 2013 Posted August 11, 2013 [quote name='Koszmaria']ludzkie imię dla psa? bardziej bez polotu się nie dało:PPP? nie poradzę że mam tęgą alergię na ludzkie imiona u psów.są fuj.[/QUOTE] Są imiona ludzkie, ale tak zwyczajowo przyjęte, że nazywa się nimi psy. Na przykład Maks, Bruno, Majka, Tina. A teraz znam chyba czterech Maksów, jednego Bruna, pięć Majek, jedną Tinę... Wszystko dzieciaczki. Nawet znam dziewczynę imieniem Kama ;) Nie wspominam o Kubusiu, bo to wiadomo. Chyba moda teraz zrobiła się na odwrót, nazywanie dzieci takimi krótkimi, zwyczajowo psimi imionami ;) Przyznam, że jak matka woła "Maks! Maks!" to odruchowo rozglądam się, czy jakiś pies luzem nie lata :cool3: A wymyślne imiona same w sobie są pretensjonalne... Czy to dla psów, czy dla dzieci. Znajoma położna mówiła o dziecku, które się urodziło, i które zostało nazwane Jessica, ale po polsku to napisano: Jesika. W gimnazjum dziewczyna będzie miała przekichane, jak ją wyśmieją, że tylko je i sika...:roll: Nie mówiąc już o Kewinach, Brajanach i tak dalej, strasznie nie lubię (ale to mój gust) spolszczania obcych imion. Ja dbam tylko o to, żeby imiona moich psów były dwusylabowe, bo tak najprościej się woła. A czy komuś się podobają, czy nie, nie mój problem ;) Irytowało mnie, jak znajoma pisała imię Chibi przez CZ, to fakt ;) Ale w sumie - co mnie to obchodzi, w książeczce ma poprawnie... [B]ulvhedinn[/B] - bardzo urocze to podrzucanie zwierząt.. U nas była mniej fajna akcja, dzieci uznały, że skoro mamy "psi dom", to znaczy przyjazny dla zwierzątek. I za płot nam wrzuciły ptaka, młodego i nielatającego jeszcze. Chibi obudziła w sobie żyłkę myśliwską i po ptaszku, nie było szans zareagować :roll: Na spacerze, na smyczy to co innego, ale do ogrodu psów nie wypuszczę z myślą, że a nuż może ktoś mi jakieś zwierzę podrzucił na podwórko :shake: Quote
motyleqq Posted August 11, 2013 Posted August 11, 2013 co do ludzkich imion, to nie znam żadnego psa o imieniu Patryk, więc chyba nie jest to takie 'bez polotu' :cool3: Quote
rika Posted August 11, 2013 Posted August 11, 2013 Zdecydowanie wolę Patryka, Zosię, czy Kubusia, niż Puszka, Reksia albo Szarika :eviltong: ale te dopiero są z polotem :cool3: Quote
Antosia1012 Posted August 11, 2013 Posted August 11, 2013 [quote name='rika']Zdecydowanie wolę Patryka, Zosię, czy Kubusia, niż Puszka, Reksia albo Szarika :eviltong: ale te dopiero są z polotem :cool3:[/QUOTE] A ja mam Antosię :P To jest dopiero fuj ! :evil_lol: Quote
Adriana. Posted August 11, 2013 Posted August 11, 2013 [quote name='zmierzchnica']Są imiona ludzkie, ale tak zwyczajowo przyjęte, że nazywa się nimi psy. Na przykład Maks, Bruno, Majka, Tina.[/QUOTE] Moja psica to Sonia, a jak miałam 3 lata to mieliśmy Kacperka. Moja znajoma ma Lenę i Zygfryda (ale na co dzień jest Zygi) :lol:. Quote
Aussie Posted August 11, 2013 Posted August 11, 2013 W moim bloku mieszkał kiedyś basset Patryk. Osobiście też nie lubię ludzkich (polskich) imion u psów, nie dlatego, żebym uważała to za obraźliwe, ale po prostu jakoś nie lubię. Quote
Pani Profesor Posted August 11, 2013 Posted August 11, 2013 [quote name='Koszmaria']ludzkie imię dla psa? bardziej bez polotu się nie dało:PPP? nie poradzę że mam tęgą alergię na ludzkie imiona u psów.są fuj.[/QUOTE] to tak naprawdę długa historia, pies nazywa się tak ze względu na dwóch moich przyjaciół, którzy tak mi pomogli w wyborze imienia dla psa, że zaproponowali swoje :D i tak zostało, szczególnie że tytułowy kolega Patryk jest przekomiczny i bardzo...ekhm, ekscentryczny ;) toteż imię zostało - wiem, że brzmi głupio dla przechodnia - moja mama uważa, że to - UWAGA - instynkt macierzyński się odezwał i kazał mi nazwać psa jak synka :D:D, koszmar. a ja mam fajną historię z dziś - zostałam niewymownie uznana za niewidomą :multi: szłam z piesem, który miał obrożę i szelki naraz - a to tylko dlatego, że na obroży jest adresówka, a szelki mu założyłam, bo zaraz mieliśmy jechać autem (a wpinam go w pasy) byłam w okularach słonecznych, sama nie wiem po co, bo nie świeciło mocno - może to zmyliło nadchodzącą z mężem babeczkę, bo poklepała męża i mówi: "patrz, pies przewodnik" i uśmiechnęła się ponuro :shake: fakt, szelki pies ma grube, czerwone i skądinąd mocno widoczne, ale żeby od razu niewidoma? :D Quote
Pani Profesor Posted August 11, 2013 Posted August 11, 2013 a, żeby nie być oskarżoną o brak polotu i finezji ;) - pies miał nazywać się Karton bądź Torba w przypadku suczki - fajnie brzmiało, charakterystyczne :D a zostało plebejskie, ludzkie, pospolite i bez polotu :P by the way, to strasznie podoba mi się jeszcze Janusz :D kolega ma mix basseta Janusza, strasznie do niego pasuje :D Quote
Majkowska Posted August 11, 2013 Posted August 11, 2013 A Kajtków jest ile psów? Co drugi Kajtuś. A przecież to ludzkie imię. Borysów ile jest. Viki, Kasia... Teraz też zauważyłam tendencję do nadawania ludzkich imion psom, ale czy ja wiem czy to takie okropne. Ja jestem Majka i nie obraża mnie jak ktoś swojego psa woła Majka... Choć fakt że im mniej jesteśmy przyzwyczajeni tym bardziej ludzkie imę u psa "razi". Ale śmieszne jest to jak czasem spotkają się pieski i bawią się, a ja odwołuję mojego "Walduś!!" i myślę że się wypuszczę z tym Waldkiem, a nagle słyszę " Bogdan, wracaj!!" "Franek, noga!!" " Nataszka, chodź, bo pani juz idzie!":evil_lol: Quote
Pani Profesor Posted August 11, 2013 Posted August 11, 2013 Bogdan :loveu: mdleję. Strasznie lubię takie męskie imiona dla przysłowiowych 'facetów z wąsem', takie jak właśnie Janusz czy Andrzej, strasznie mnie to rozczula, jak ktoś tak woła psa :D przypomniało mi się coś, a w zasadzie olśniło - mam na osiedlu mixa maltana Pufi. Wczoraj znowu słyszałam te samo imię u innego psa (suczki), obie babeczki raczej starsze, dziś mnie olśniło, że karma z Biedrony się tak nazywa :D ach,ten marketing! Quote
kropi124 Posted August 12, 2013 Posted August 12, 2013 Ja czasami w domu na swojego Barko mówie Bartuś:loveu::loveu: Ponieważ jego imie zdrobniałe jest Baruś a do Bartusia strasznie blisko.... Ale za czasów dziecka jak mieszkaliśmy bliżej miasta to szłam z mamą i natknęłyśmy sie na.... Stefana jamnika:megagrin::megagrin: Quote
maxishine. Posted August 12, 2013 Posted August 12, 2013 My na osiedlu mamy króliczycę Stefana. PS. Śliczny pies taki mi się marzy: [video=youtube;3xcc0E3GT44]http://www.youtube.com/watch?v=3xcc0E3GT44[/video] Quote
evel Posted August 12, 2013 Posted August 12, 2013 [quote name='kropi124'] Rozmowa by dalej tak szła ale już podziękowałam za rozmowę zpiełam psa i poszliśmy w swoją stronę. A przecież weimary nie mają nic z doga.[/QUOTE] Czy ja wiem... Kiedyś nad morzem widzieliśmy naprawdę ogromnego samca weimara - z daleka zastanawiałam się, czy to nie dog właśnie, bo był olbrzymi. Quote
Koszmaria Posted August 12, 2013 Posted August 12, 2013 [quote name='zmierzchnica']Są imiona ludzkie, ale tak zwyczajowo przyjęte, że nazywa się nimi psy. Na przykład Maks, Bruno, Majka, Tina. A teraz znam chyba czterech Maksów, jednego Bruna, pięć Majek, jedną Tinę... Wszystko dzieciaczki. Nawet znam dziewczynę imieniem Kama ;) Nie wspominam o Kubusiu, bo to wiadomo. Chyba moda teraz zrobiła się na odwrót, nazywanie dzieci takimi krótkimi, zwyczajowo psimi imionami ;) Przyznam, że jak matka woła "Maks! Maks!" to odruchowo rozglądam się, czy jakiś pies luzem nie lata :cool3: [/QUOTE] ja mam imię idealne dla jakiejś krowy tudzież wieprzowinki;-) o ile mi nie przeszkadza moje imię o jakiegoś stworzenia,to inne już tak btw,ktoś spotkał kobietę o imieniu Tina? [uwielbiam dwusylabowe imona dla psów.Luka,Nuka,Leda-boskie!Chibi też] Quote
rika Posted August 12, 2013 Posted August 12, 2013 [quote name='Koszmaria']ja mam imię idealne dla jakiejś krowy tudzież wieprzowinki;-) o ile mi nie przeszkadza moje imię o jakiegoś stworzenia,to inne już tak btw,ktoś spotkał kobietę o imieniu Tina? [uwielbiam dwusylabowe imona dla psów.Luka,Nuka,Leda-boskie!Chibi też][/QUOTE] To są te imiona z polotem? :eviltong: Quote
Pixeloza Posted August 12, 2013 Posted August 12, 2013 [quote name='Koszmaria']ja mam imię idealne dla jakiejś krowy tudzież wieprzowinki;-) o ile mi nie przeszkadza moje imię o jakiegoś stworzenia,to inne już tak btw,ktoś spotkał kobietę o imieniu Tina? [uwielbiam dwusylabowe imona dla psów.Luka,Nuka,Leda-boskie!Chibi też][/QUOTE] Tina Turner :evil_lol: Quote
Tree Posted August 12, 2013 Posted August 12, 2013 A mi się podobają oryginalne imiona dla psów. Najlepiej, jak ich znaczenie jest związane z naturą lub czymś pięknym. Ludzkie imiona mnie nie obrażają w żaden sposób, choć sama nie nazwałabym tak psa (chyba, że jakieś rzadkie, które bardziej się kojarzy z psem), bo chciałabym coś unikalnego. Na moim osiedlu kiedyś była miniaturowa suczka Agatka :) A ostatnio spotkałam psa o imieniu Darek :eviltong: Z dziwnych sytuacji: na spacerze nad morzem facet proponował mi, żebym mu sprzedała psa :-o Dokładniej to kilka sekund po tym jak go zobaczył wyskoczył z "ile pani za niego chce?". Na początku myślałam, że to żart. Ale potem sobie pomyślałam, że może on serio myślał, że mu sprzedam tego psa :lol: Quote
Majkowska Posted August 12, 2013 Posted August 12, 2013 Koleżanka miała jamnika o imieniu Wacław. A myśmy sobie z tżtem kiedyś żartowali że sobie wypuścimy jakiś miot na W na część naszego Waldka : Jakiegoś Wacusia, Władzia, Witusia, Władeczkę, Wandzię :P... Jak wzięliśmy naszego Amorka, to jakiś tydzień po tym szłyśmy z nim przez wieś i zaczepiła nas staruszka ze musimy jej go sprzedać bo strasznie jej się spodobał. Najbardziej przekonujące było to że miała coś 91 lat... Quote
Tree Posted August 12, 2013 Posted August 12, 2013 Jeździłam kiedyś na kucu Wacku :eviltong: Tacy ludzie są bardzo naiwni, jeśli myślą, że pierwszy lepszy przechodzień sprzeda im swojego psa ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.