Paulina516 Posted February 23, 2012 Posted February 23, 2012 (edited) Usunięto . > Edited March 6, 2012 by Paulina516 Quote
panbazyl Posted February 23, 2012 Posted February 23, 2012 [quote name='sonia1974']No wiesz jak możesz psa do łóżka nie wpuszczać na noc.:crazyeye: Podeślę Ci moją koleżankę z dziećmi niech sobie popatrzą na normalnego człowieka bo dziwoląga czyli mnie już widziały:evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] no mozna :) moje psy moga wejśc do lózka do mnie od 6.30 dopiero - wczesniej nawet nie próbują. Nie wiem czemu akurat tą godzine sobie wybraly, nie wiem tego. tak ok 6.30 Mlody się uklada wzdłóż mnie - czasami nawet kołami do góry smacznie chrapie. szkoda, że moje dzieci nie przestrzegają "regulaminowych" godzin zamiany swoich lózek na nasze tylko wcześniej zaczynają marsz po chałupie .... i tak kolo 7 rano cała 4 osobowa rodzina i 3 labradory - wszystko jest w jednym łózku - bardzo wytrzymałym (sama je zrobilam z płyty wiórowej od spodu a zamiast nóżek są klocki drewna o grubości 20 cm.... no na to porządny materac kieszeniowy z wkładem kokosowym) Quote
Monia&Maja Posted February 27, 2012 Posted February 27, 2012 [quote name='Soko']Moja, Maja jest w avku? Faktycznie jak lisek! :D[/QUOTE] Tak to Maja ;) Quote
Beatrx Posted March 6, 2012 Posted March 6, 2012 około 10letnia dziewczynka: 'mamo, patrz jaki fajny piesek. taki komisarz Alex':cool3: Quote
bdom Posted March 7, 2012 Posted March 7, 2012 Dzisiaj mały chłopczyk, który nas mijał - Mamusiu! Ten piesek dzwoni!! :D (Mango ma identyfikator, który obija się o karabinek od smyczy) Quote
Victoria Posted March 7, 2012 Posted March 7, 2012 Hahaha xD Moja też dzisiaj dzwoniła -.- ;p Nei wiem tylo o co bo id bylo z drugiej strony obrozy Quote
PaulinaBemol Posted March 26, 2012 Posted March 26, 2012 Ja mam psa w typie sznaucer olbrzym. Niejednokrotnie słyszałam że zapomniałam siodła, mogłabym na nim jeździć etc. Kiedyś na spacerze okolo 8 letni chlopiec jak się mijaliśmy odwrócił się do mamy i z pełną powagą woła do mamy "mamo dinozaurrrr" Ostatnio mieliśmy śmieszną dla mnie sytuację mianowicie dość często zdarza nam się przechodzić koło placu zabaw i dzieci chcą pogłaskać dużego psa. Ja nie mam nic przeciwko ale najpierw trzeba zapytać bo nie każdy piesek może to lubić i np. się wystraszyć co dzieciom tłumaczę mówię żeby podeszły spokojnie dały rączkę psu do powąchania i zawsze pytały i rodziców i opiekuna pieska czy mogą podejść (może edukacja dzieci nie jest moim obowiązkiem ale jako że zdarzało nam się że jakieś obce dziecko nagle odbiegało od matki i rzucało się na obcego sobie psa na szyje a matka śmierć w oczach, to tak tłumacze dzieciom w trakcie głaskania zwłaszcza że na osiedlu jest kilka małych, uroczych piesków co lubią ugryźć)a jak mam do czynienia z kilkulatkami to psu każe się położyć przed głaskaniem co by przypadkiem ogonem żadnego nie przewalił. I ostatnio Bemol sobie tak leży dwójka dzieci go głaszcze i facet do mnie podchodzi z pretensją że skoro pies jest agresywny to nie powinnam dać go dzieciom dotykać. Uwaga pies jest agresywny skoro kazałam mu się położyć zanim dzieci mogły go głaskać.... Jeszcze coś co mnie dziwi mianowicie juz kilkakrotnie ludzie zwracali nam uwagę że pies powinien miec kaganiec bo to w końcu "moskiewski stróżujący" ludzie znają nazwę rasy a nie wiedzą jak ten pies wygląda?? Quote
sleepingbyday Posted March 26, 2012 Posted March 26, 2012 odpowiadaj, ze to petersburski stróżujący - łagodna odmiana :-) Quote
Sybel Posted March 26, 2012 Posted March 26, 2012 Co do rasy, znalazłam artykuł, zupełnie niezwiązany z kynologią. Spójrzcie na zdjęcie, na Tigrę. http://katowice.gazeta.pl/katowice/1,35019,11418921,Pedofil_zaatakowal_przy_kosciele__Dzielne_kobiety.html No i tam drugim akapicie jest tekst "zabrałam ze sobą naszą labradorkę Tigrę". To jest wszystko, ale nie labrador... Ludzie naprawdę nie mają pojęcia o psach. Quote
PaulinaBemol Posted March 26, 2012 Posted March 26, 2012 oj nie znają nie znają u nas w sumie jest sporo zarośniętych sznaucerów sredniaków takich w typie. Kiedyś jak tylko zaczęłam chodzić na spacery z Bemolem to był mocną nowością u nas królują laby, donki, yorki etc. Zagadało do nas pani z bloków którą znam że jakiego ładnego i eleganckiego psa mam i że ona tez by chciała no ale ma swojego kochanego kundelka. A kundelek to właśnie mocno zarośnięty w typie sznupa średniego. Podobna sytuacja nas spotkała niedaleko naszego domu facet nas zatrzymał i tez gadka szmatka i mu uświadamiam że to co u niego na podwórku na łańcuchu tam szczeka to też będzie ślicznota tylko trzeba wyczesać i ostrzyc. Było to kilka lat temu i Fili z budy trafił na salony i zaczęliśmy go na spacerach widywać choć dzikus jest straszny no ale większość życia spędził na łańcuchu więc co się dziwić. Pan miał kundla to na łańcuchu a teraz jak ma sznaucera średniego to w domu. Jeszcze przypomniało mi się jak kiedyś jakiś facet na ulicy zapytał co to za rasa i mu mowie że sznaucer a on patrzy na mnie jak na idiotkę i łaskawie uświadamia że sznaucery to są takie malutkie wie bo sąsiad ma i sobie poszedł... Quote
sleepingbyday Posted March 26, 2012 Posted March 26, 2012 to już raczej miks rodezjana, skoro występuje potrzeba identyfikacji rasowej :-) Quote
Sybel Posted March 26, 2012 Posted March 26, 2012 Jak mój Filip się błąkał, też ludzie mówili, że brzydki, że wstyd takiego psa brać. My wzięliśmy, został wykąpany, regularnie chodzi do swojej fryzjerki, więc nagle jest "jaki ładny piesek". Wkurza mnie to strasznie. Filip jest do kolan, czarny, pod spodem popielaty (w zasadzie w prążki), jakaś wariacja na temat sznaucerka i pudla. Teraz jest w ogóle bardzo zadbanym facecikiem, rozpieszczonym, dobrze nakarmionym, ale z ładną sylwetką, nie spasionym. Ma podobno 12 lat - według weta, ale skacze jak szczeniak, po porostu sprężynka z niego. Zresztą wszystkie moje psy były z ulicy i wiadomo, nie wyglądały powalająco. Ludzie nie rozumieją, ze jak psa wyczeszą, wykąpią, dobrze nakarmią, zadbają o jego kondycję, to zyskają piękne zwierzę. U nas nawet dalmatyńczyk z ulicy wyglądał fatalnie, jak go wzięłyśmy - był potwornie brudny, poraniony, z entropium w oczach. Kąpiel, czesanko, szybki zabieg weterynaryjny na powiekach, kastracja i piękny pies się wyłonił :) Quote
sleepingbyday Posted March 26, 2012 Posted March 26, 2012 dlatego zawsze uważałam, ze pokazywanie metamorfoz jest tak ważne, bo tracą zmechacone, brudne psy, w których ludzie nie widzą potencjału - bo nie widzieli metamorfoz! Quote
Sybel Posted March 26, 2012 Posted March 26, 2012 Ja uwieeelbiam metamorfozy :D Po prostu godzinami mogę patrzeć i zawsze staram się podkreślać znajomym, że pielęgnacja i miłość działa cuda. A już jak widać zmianę spojrzenia z przerażonego na rozpieszczone i wyluzowane - ja zawsze mam ochotę płakać ze wzruszenia ;) Quote
sleepingbyday Posted March 26, 2012 Posted March 26, 2012 metamorfozy to chyba jedyny terapeutyczny watek na dogo. od a do z. Quote
Besti Posted March 28, 2012 Posted March 28, 2012 (edited) Mam młodą sunię, często jak idziemy chodnikiem to trzymam ją krótko przy nodze aby nie wybiegła na ulicę bo jest do tego zdolna, chwilami ciągnie mnie wtedy stosuję metodę zatrzymywania się i przez moment wisi mi na szelkach, jednocześnie słyszę komentarze "biedny piesek, pewnie go bili" - denerwuje niemiłosiernie:shake: Aha i jeszcze jedno jest dobre! Mała na początku bała się całego miejskiego gwaru i jak ktoś się pytał "dlaczego jest taka płochliwa?" to odpowiadałam, że była wychowywana na wsi i boi się miasta to słyszałam "ojeeeej biedna...." ze współczuciem haha jakby wieś to było samo zło:) Edited March 28, 2012 by Besti Quote
evel Posted March 29, 2012 Posted March 29, 2012 Mnie ostatnio zabiła sąsiadka pytaniem "a Ty ją tak nosisz po domu na rękach? Bo ona taka maluuuusia :loveu:" :roflt: Quote
ajeczka Posted March 29, 2012 Posted March 29, 2012 Wczoraj byłam na spacerze z moimi dwoma kundlami (w typie ttb i labrador czekoladowy). Labka jest nieufna wobec ludzi, a ttb usłyszał komplement: "jaki słodki, milutki pieseczek, ale to nie jest ta rasa bojowa?". Odpowiedziałam, że nie, bo on i labka to przyszywane rodzeństwo ;-) Nikt się nie zdziwił. Quote
PaulinaBemol Posted March 29, 2012 Posted March 29, 2012 wysiadam z samochodu w stroju roboczym (bluza i bojówki męskie wojskowe:P ) wypuszczam psa z tylnej kanapy. i słysze za sobą komentarz " o blondynka z yorkiem " od pana spod sklepu :lol: ja to mam koloryt miejscowy :P Quote
filodendron Posted March 29, 2012 Posted March 29, 2012 PaulinaBemol napisał(a):wysiadam z samochodu w stroju roboczym (bluza i bojówki męskie wojskowe:P ) wypuszczam psa z tylnej kanapy. i słysze za sobą komentarz " o blondynka z yorkiem " od pana spod sklepu :lol: ja to mam koloryt miejscowy :P Tego psa z avatara? :D Dowcipne :) Quote
PaulinaBemol Posted March 29, 2012 Posted March 29, 2012 innego nie posiadam (niestety:P ) dodam że ja mam krótkie włosy i to rude a Bemol waży 47kg :P Quote
ajeczka Posted March 30, 2012 Posted March 30, 2012 PaulinaBemol napisał(a):innego nie posiadam (niestety:P ) dodam że ja mam krótkie włosy i to rude a Bemol waży 47kg :P mój rudy waży ok 25 kg. Mówię do niego "maleństwo", "kruszynko" i czasem noszę na rękach ;-) Zdziwionym mówię, że on ma charakter pudelka ;-) Quote
magdola Posted March 30, 2012 Posted March 30, 2012 ajeczka napisał(a):mój rudy waży ok 25 kg. Mówię do niego "maleństwo", "kruszynko" i czasem noszę na rękach ;-) Zdziwionym mówię, że on ma charakter pudelka ;-)A ja takiego szukam właśnie dla koleżanki... Quote
ajeczka Posted April 2, 2012 Posted April 2, 2012 Dzisiaj musiałam mieć niezłą minę. Wracamy z rudym z lasu i naprzeciwko zobaczyłam psa, który się na moją "kruszynkę" rzuca (potężny mix labradora). Pies luzem, ale odwoływalny. Pomachałyśmy sobie z panią od laba i ominęłyśmy się "szerokim łukiem". Nic się nie stało. Tuż przed psią łąką spotkałam inną panią z suczką. Rozmawiamy i opowiedziałam jej o konflikcie z labem. Pani była zbulwersowana jak taki duży pies (labrador) może się rzucać na moje maleństwo, przecież on jest taki drobny i delikatny (rudy oczywiście uszki po sobie i merdający ogonek). Patrzę na to swoje 25 kilogramowe ttb i jakoś nie mogę się w tym "czołgu" tej delikatności :-))) Quote
zaba14 Posted April 22, 2012 Posted April 22, 2012 Ostatnio wracając z ostatniego spaceru z psem, wyszłam zza rogu i natknęłam się na młodą kobietę Chinkę która na widok mojej suki wrzasneła "aaaaaaaa..." zasłoniła oczy i uciekła na drugą stronę ulicy ... :o Nie wiem czy ona taka brzydka czy co... :P Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.