Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

wczoraj idąc z moimi psami(grzywacze chińskie- jeden pp drugi hl) nagle słyszę jak mała dziewczynka ubrana jak landryneczka krzyczy do mamy-"patrz mamusiu , patrz, konik pony" a mamusia stoi i patrzy i milczy. Mała krzyczy dalej i tupie nogami-"mamo ja chce go, ja chce!" Mama na to- "dobrze córuniu kupimy".
Ja jakoś się trzymałam , choc już mi sie przysłowiowy nóż w kieszeni otwierał, ale co sie stało później to już.
POdchodzi do nas mama z tą dziewczynka i pyta;- Przepraszam a gdzie można kupić te koniki i po ile chodzą bo to chyba rzadki towar i drogi.
Ja odpowiadam tak, takich koników Pony nie można kupić, Za to polecam poszukać hodowli Grzywaczy i po bardzo rozwaznym namyśle wybrać psa.
Ona mi na to oburzona, psa to Ty se sama kup, moja córka chce pony
Szarpnęła dziecko za rękę, odwróciła się i krzyczy;- w du.. se wsadź tego pony, mój mąż i tak takiego zdobędzie!

Do dzisiaj jestem w szoku :D:D

Posted

Issa napisał(a):
wczoraj idąc z moimi psami(grzywacze chińskie- jeden pp drugi hl) nagle słyszę jak mała dziewczynka ubrana jak landryneczka krzyczy do mamy-"patrz mamusiu , patrz, konik pony" a mamusia stoi i patrzy i milczy. Mała krzyczy dalej i tupie nogami-"mamo ja chce go, ja chce!" Mama na to- "dobrze córuniu kupimy".
Ja jakoś się trzymałam , choc już mi sie przysłowiowy nóż w kieszeni otwierał, ale co sie stało później to już.
POdchodzi do nas mama z tą dziewczynka i pyta;- Przepraszam a gdzie można kupić te koniki i po ile chodzą bo to chyba rzadki towar i drogi.
Ja odpowiadam tak, takich koników Pony nie można kupić, Za to polecam poszukać hodowli Grzywaczy i po bardzo rozwaznym namyśle wybrać psa.
Ona mi na to oburzona, psa to Ty se sama kup, moja córka chce pony
Szarpnęła dziecko za rękę, odwróciła się i krzyczy;- w du.. se wsadź tego pony, mój mąż i tak takiego zdobędzie!

Do dzisiaj jestem w szoku :D:D


Borze szumiący :crazyeye:

Posted

Hahaha, nie wierzę, że dorosła kobieta uwierzyła, że coś tych rozmiarów może być odmianą konia! :lol:

PS. tu konik z pudla


To by dopiero miały zagwozdkę :cool3:

Posted

Jak do mnie kiedyś dziad z dzieckiem podszedł, jak szłam z trzema psami i zapytał, po ile ten najmniejszy, ja uprzejmie odpowiedziałam, że jak da w zamian gówniarza, to stówkę dołoży i będzie. Dzieciak się popłakał, a facet obruszył i poszedł.
Wiem, chamske, ale nie mam litości dla kretynów.

Issa, bo mąż tej pani jest dyrektorem :D Uh, tak mi się przypomniał stary polski tekst :]

Posted

hehe, a ja mam jedną fotkę grzywacza, na którym on wygląda jak wypisz, wymaluj, konik. i nie ma żadnego siodła. akurat tak stanął i żadnej skali dla porównania nie widać, jest pień drzewa, ale może to przecież sekwoja? Normalnie, panie, kuń. a jaki kuń jest - każdy widzi.

Sybel, dobrze zrobiłaś, żadne chamstwo, tylko dobitne uzmysłowienie panu, co proponował. fakt, dzieciak nie powinien tego słyszeć, to tyle,a le pan - powinien jak najbardziej :-).

Posted

[quote name='czarna perła']No toż ja się nie złoszczę wcale i nic takiego nie napisałam. Rozbawiło mnie to po prostu, bo sama nie wpadłabym na taki pomysł:)

Odnosiłam się raczej do tego komentarza:

[quote name='papillonek']Ja też się sporo nasłuchałam :lol:
najbardziej to była chihuahua ,ale skundlona przerośnięta itp.
Ale był też komentarz typu ,,To z tych yorków??'' i ,,to rasowy czy kundelek taki wyszedł'' :evil_lol:
Na początku się wkurzałam,ale potem jakoś nauczyłam sie z tego śmiać ;)

Posted

Issa napisał(a):
wczoraj idąc z moimi psami(grzywacze chińskie- jeden pp drugi hl) nagle słyszę jak mała dziewczynka ubrana jak landryneczka krzyczy do mamy-"patrz mamusiu , patrz, konik pony" a mamusia stoi i patrzy i milczy. Mała krzyczy dalej i tupie nogami-"mamo ja chce go, ja chce!" Mama na to- "dobrze córuniu kupimy".
Ja jakoś się trzymałam , choc już mi sie przysłowiowy nóż w kieszeni otwierał, ale co sie stało później to już.
POdchodzi do nas mama z tą dziewczynka i pyta;- Przepraszam a gdzie można kupić te koniki i po ile chodzą bo to chyba rzadki towar i drogi.
Ja odpowiadam tak, takich koników Pony nie można kupić, Za to polecam poszukać hodowli Grzywaczy i po bardzo rozwaznym namyśle wybrać psa.
Ona mi na to oburzona, psa to Ty se sama kup, moja córka chce pony
Szarpnęła dziecko za rękę, odwróciła się i krzyczy;- w du.. se wsadź tego pony, mój mąż i tak takiego zdobędzie!

Do dzisiaj jestem w szoku :D:D


to niech szukają takiego pony ;) chyba dobrze, że nie znajdą XD

Posted

Z tym pony to nawet śmieszne :) (gdyby nie chamska końcówka w wydaniu mamy). Mnie nie dziwi, że dziecko pomyślało, że nagi grzywacz to mały konik. One naprawdę tak wyglądają :D
Dzieci mają czasem fajne pomysły. W tym roku zaszalałam z kolorem ubranka dla psa i mamy czerwone (takie czerwone czerwone :)) zabudowane, z nogawkami. I jakoś parę dni po 6 grudnia, na spacerze z psem podszedł do mnie chłopaczek i z pełną powagą zapytał "proszę pani, czy to jest święty Mikołaj?" :D

Posted

filodendron napisał(a):
W tym roku zaszalałam z kolorem ubranka dla psa i mamy czerwone (takie czerwone czerwone :)) zabudowane, z nogawkami. I jakoś parę dni po 6 grudnia, na spacerze z psem podszedł do mnie chłopaczek i z pełną powagą zapytał "proszę pani, czy to jest święty Mikołaj?" :D

Hahaha :lol:

U nas zawsze wymyślają najróżniejsze rasy, ale nie dziwię się ludziom, bo jeszcze 1,5 roku temu sama nie miałam pojęcia, że taka rasa istnieje. Lara była już zarośniętym beaglem, cocker spanielem, mieszanką beagla i cockera, seterem. Kiedyś pod sklepem Lara witała się z labkiem, podeszła jakaś kobieta z posokowcem bawarskim i stwierdziła, że Lara nie powinna witać się z tym labradorem, bo jest z innej grupy. Pomijając już fakt, że znowu wzięli mojego Diabła za beagle, co ma numer grupy do witania się? Czyli rozumiem, że powinnam najpierw sprawdzać grupę, a dopiero potem decydować czy się przywita czy nie. Kurcze, a ja głupia pozwalałam jej się bawić z owczarkiem i kundelkami. :evil_lol:

Posted

No piekne - i o Mikolaju i o grupach - a tak z drugiej strony to pani obryła na blachę jaki pies z jakiej grupy.... Ciekawe jak an wystawie sedzia w jej ringu będzie mial psy z róznych grup - wejdą czy nie wtedy do oceny (no ta pani "grupowa" z psem)

Posted

Sobie czekałam jak zawsze pod sklepem z psem, słonko świeci jest fajnie, a tu starszy dziadek podchodzi i chce... kupić ode mnie Lu!
Ja szok, i mówię że nie jest na sprzedaż, na to on opowiada jakiego ma pieska i by się razem fajnie bawiły bo jego taki sam i smutny,po dość długim czasie w końcu zrezygnował ;P
I się tak zastanawiałam, czy Lu by poszła za obca osobą;D

Polecam filmik : http://www.psy.pl/moj-pies-tv/moj-pies-plus/art33,sprytny-dingo.html

Posted

Paulina516 napisał(a):
Sobie czekałam jak zawsze pod sklepem z psem, słonko świeci jest fajnie, a tu starszy dziadek podchodzi i chce... kupić ode mnie Lu!
Ja szok, i mówię że nie jest na sprzedaż, na to on opowiada jakiego ma pieska i by się razem fajnie bawiły bo jego taki sam i smutny, w końcu zrezygnował ;P

mogłaś pana zachęcić do odwiedzin schroniska, moze akurat by znalazł towarzystwo dla swojego pieska?

Posted

Święty Mikołaj - świetne. I logiczne - przecież psy też powinny mieć swojego świętego Mikołaja:)
Mój czarnuch ma ubranko w szkocką kratkę. Może go ktoś weźmie choćby za teriera szkockiego?:lol::lol::lol:

Posted

Maciej Trojanowicz napisał(a):
jak kiedys latem szedłem z psem w ciemnych okularach i na przejściu dla pieszych pies się zatrzymał i usiadł bez komendy, to podeszła do mnie pani i spytała czy to pies dla 'ślepych'... :P


aaaahaha ;P dooobre
miła ta pani, a jaka delikatna

Jak idę z moją kundlicą (mooże jest odrobinę podobna do JRT) często słyszę jak ludzie mówią o niej piesek z "Maski"

Posted

Jestem nowa na forum, ale też chciałabym przedstawić kilka zabawnych/dziwnych sytuacji.
Zaraz po adopcji drugiego psa (mieszańca z błękitnym okiem) wchodzimy z nim po schodach i mijamy sąsiadkę, ta przygląda się naszemu psu i pyta -Czy to jeden z tych psów morderców? Normalnie zaniemówiliśmy i w końcu nic jej nie odpowiedzieliśmy ;P
Inna sytuacja (tym razem bardziej pozytywna). Stoję sobie na chodniku z Blue (wspomnianym wcześniej mieszańcem) i jej kolegą czekoladowym husky. Idzie matka z dzieckiem. Dziecko mówi do mamy -Patrz mamo, wilki! Matka spogląda na psy i tłumaczy dziecku, że "to nie są wilki, to pieski", ale dziecko było uparte w swoim przekonaniu i matka dała za wygraną ;)

A mini koniki bardzo pocieszne :) wyjść z takim na spacer, to dopiero byłaby sensacja :D

Posted

Mnie najbardziej rozbawił komentarz staruszka "Pani pies przypomina konia, kroczy tak dostojnie" ;)

A najczęstsze komentarze są typu "Jaka piękna sunia" , tak się składa , że to pies ale z pyska bardzo zniewieściały więc nietrudno się pomylić ;)

Posted

Lenny jest zawsze sunią :P bo przecież ma pompony :P no to musi być suczka! do tego pudel! - od jednej pani się dowiedziałam że WSZYSTKIE pudle to suczki, kiedy poprawiłam ją że to piesek XD

Posted

sachma napisał(a):
Lenny jest zawsze sunią :P bo przecież ma pompony :P no to musi być suczka! do tego pudel! - od jednej pani się dowiedziałam że WSZYSTKIE pudle to suczki, kiedy poprawiłam ją że to piesek XD



Widocznie spotkana kobieta jest bardzo oderwana od rzeczywistości :)

Ciekawe czy ma własną teorie rozmnażania wśród suczek pudli ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...