Beatrx Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 HelloKally napisał(a):szczerze mówiąc pierwszy raz się z tym spotykam, mimo to będę prosić ojca o bmw x6 ;d Dziwi mnie tylko, to, że podczas tego przenoszenia ten psiak nie wył ani nic. ja tam co chwila to słyszę:P z resztą to nie chodzi o serie x tylko o te stare bmw co można za 'parę groszy' kupić i które są użytkowane przez podrostków. takich właśnie jak ten chłopak i jego hmmm, dziewczyna? czy nie wiem, kto to dla niego. a nie wył bo pewnie już przyzwyczajony do takiego łapania, z resztą ten idiota go czasem łapał za szelki a czasem za kark, a nie za sam grzbiet. to ta dziewczyna na koniec go do samochodu wpakowała za grzbiet. Quote
filodendron Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 Litterka napisał(a):A nie można zgłosić na naszą kochaną policję jako znęcanie się? Przecież pić dali, do samochodu zaprosili - jakie znęcanie? Że też tej dziewczynie nie wstyd twarz pokazywać w takim kontekście. Quote
Victoria Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 Aż żal.. Pomyśleć co by było jakby to był ON Tacy ludzie nawet patyczaków nie powinni mieć:angryy: Quote
Beatrx Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 [quote name='Victoria']Aż żal.. Pomyśleć co by było jakby to był ON Tacy ludzie nawet patyczaków nie powinni mieć:angryy: jakby to był jakikolwiek większy pies, albo taki który odwinie się i ugryzie to by ten idiota w ogóle do niego nie podszedł... Quote
Yorkomanka Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 Ja pierdziele... szkoda słów na niego:shake:... kiedyś jak miałam gorszy dzień i 2 psy ze sobą w tym mój bez smyczy było fajnie pieski niuchały trawkę, co chwilę zaznaczały swój teren aż nie zobaczyły sznaucerki no i Dusiak któremu raczej rzadko się zdarza podejść bez mojego pozwolenia do psa poleciał sobie do tej suni:mad: no dobra zdarza się, sunia przyjaźnie nastawiona, właścicielka też więc podchodzę z Urwisem psy się przywitały, idę bo ile można w jednym miejscu stać Urwis za mną chociaż jeszcze by chciał zostać no ale smycz... wołam Duśka a Dusiek mnie ma w dupie:angryy: wydarłam się tak że mnie chyba cały park słyszał podziałało. Pani do swojej suni [tu imię psa] chodź stąd bo tu strasznie krzyczą. Trochę mi się głupio zrobiło:p Quote
Paulina516 Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 Ten pies nawet chętnie do samochodu nie wszedł.. a już nie mówię o słuchaniu się , ja się nie dziwę że to dla psa nie przyjemne i niechętnie podchodzi do tych ludzi ;/ (Podobało mi się jak zapasy robiły, Lu z braciszkiem ta samo się bawią ;) ) Quote
Victoria Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 Większemu psu by pewnie nic nie zrobił, aczkolwiek zdarzają się psy, które właścicielowi pozwalają na wszystko, bo jeść daje, a do innych z zębami lecą. Nie chcialabym spotkać tego gościa na spacerze. Maxymalna nieodpowiedzialność i głupota Quote
*Monia* Posted December 19, 2011 Posted December 19, 2011 [quote name='Victoria']Większemu psu by pewnie nic nie zrobił, aczkolwiek zdarzają się psy, które właścicielowi pozwalają na wszystko, bo jeść daje, a do innych z zębami lecą. Nie chcialabym spotkać tego gościa na spacerze. Maxymalna nieodpowiedzialność i głupota Ja swojej nie karmię (no, bardzo rzadko bo mnie w domu zwykle o tej porze nie ma) a zrobić jej mogę wszystko co sobie wymyślę :cool3:. Do obcych z zębami startuje i dlatego z obcymi kontakt w kagańcu albo wcale. Opowiadałam rodzince ostatnio jak to moich psów zaufanie sprawdzam - czyli że jak psicho je jakiegoś gryzaka to podchodzę, tulę i całuję w nosek, na co wszyscy oburzeni "i nie brzydzisz się? nie boisz się że coś od nich złapiesz?". O dziwo tekstu o odgryzaniu twarzy się nie doczekałam mimo że młoda uchodzi za odgryzacza rąk i nóg :placz: :lol:. Nie ma już filmu o którym tu się dyskusja toczyła... Quote
panbazyl Posted December 21, 2011 Posted December 21, 2011 a nie boisz się, ze czymś zarazisz psy :evil_lol: Quote
Irvette Posted December 23, 2011 Posted December 23, 2011 gdzieś tutaj bylo o zostawianiu psa pod sklepem ale ja się juz nie dziwię - niemowlaki też zostawiają (bez żadnej opieki, ze sklepu wózka nie widać) a tylesię słyczy o handlu takimi maluchami kedyś powiedziałam babce żeby psa pod sklepem nie zostawiała - '"ale jej nie ukradną" a dlaczego nie? "bo nie" ale kundle też kradną bo nie zawsze je szukają " ale jej nie ukradną" dlaczego "bo nie"........... Quote
Guest papillonek Posted December 27, 2011 Posted December 27, 2011 Naklejka napisał(a):Z rzadkimi rasami zawsze jest ubaw! Czego to ja się nie nasłuchałam :evil_lol: Podpisuję sie pod tym wszystkimi kończynami :lol: Quote
Aleksandrossa Posted December 27, 2011 Posted December 27, 2011 mam psa w typie spaniela, ostatnio idę sobie z nim i idzie jakiś facio... Jakiś kawałek od nas się zatrzymuje i czeka aż przejdziemy. Jak już go minęliśmy słyszałam jego zrezygnowane: ,,,aaa... kundelek..." :lol: Quote
czarna perła Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 Mój pies to sznaucer miniaturowy czarny - rasa znana i w pełni rozpoznawalna... A jednak. Wczoraj pewien miły pan na ulicy zapytał: "Czy to miniaturowy czarny terier rosyjski?" Myślałam, że żartuje, bo mały zarośnięty trochę i już czas zaraz do fryzjera, ale on mówił poważnie :smile: I zdziwiony był bardzo...:smile::smile::smile: Chyba że ja taka niedouczona jestem i z CTR kojarzę tylko duże gabaryty... Quote
Guest papillonek Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 Ja też się sporo nasłuchałam :lol: najbardziej to była chihuahua ,ale skundlona przerośnięta itp. Ale był też komentarz typu ,,To z tych yorków??'' i ,,to rasowy czy kundelek taki wyszedł'' :evil_lol: Na początku się wkurzałam,ale potem jakoś nauczyłam sie z tego śmiać ;) Quote
dagg Posted January 2, 2012 Posted January 2, 2012 A czy jest się czym wkurzać? Przecież nie każdy musi się znać na rasach psów, więc część osób kojarzy tylko te najbardziej znane, nie ma świadomości z mnogości zarejestrowanych ras. Quote
Guest papillonek Posted January 2, 2012 Posted January 2, 2012 No właśnie i śmiesznie to sobie tłumaczą :lol: Quote
Sybel Posted January 2, 2012 Posted January 2, 2012 Ja się śmieję, jak słyszę, ze mam szpica i pudla :) Tak samo, jak kiedyś stałam z moimi dwoma i z psem siostry (taki bardzo skundlony rottweiler powiedzmy) i szła moja zalana solidnie koleżanka z podstawówki. Stanęła, buja się buja, patrzy "a one się lubią w ogóle?". Psy siedziały grzecznie obok siebie, bo czekaliśmy na mojego TŻ i uprzejmie zapytałam, czy wyglądają, jakby się własnie gryzły :) "AHA..." odparła i pokołysała się dalej... Quote
panbazyl Posted January 2, 2012 Posted January 2, 2012 daguerrotype napisał(a):A czy jest się czym wkurzać? Przecież nie każdy musi się znać na rasach psów, więc część osób kojarzy tylko te najbardziej znane, nie ma świadomości z mnogości zarejestrowanych ras. dokładnie. Pod wiejskim sklepem wśród stałych bywalców moje psy są uznawane za goldena (żółty Bazyl labrador) oraz za rottweilery (czarne labki Pirania i Panbazyl). a mówia to z takim pzrekonaniem jakby się doskonale znali na wszystkich rasach świata. I fajnie jest, wszyscy zadowoleni a najbardziej panowie z buraczkowymi nosami, że sią tak znają na kynologi :eviltong: Quote
kureczka Posted January 3, 2012 Posted January 3, 2012 posiadam psa shiba inu i najbardziej dziwny komentarz brzmiał: "oo, jak małpka!" z której strony shiba podobna jest do małpy to nie wiem :D Quote
czarna perła Posted January 5, 2012 Posted January 5, 2012 daguerrotype napisał(a):A czy jest się czym wkurzać? Przecież nie każdy musi się znać na rasach psów, więc część osób kojarzy tylko te najbardziej znane, nie ma świadomości z mnogości zarejestrowanych ras. No toż ja się nie złoszczę wcale i nic takiego nie napisałam. Rozbawiło mnie to po prostu, bo sama nie wpadłabym na taki pomysł:) Quote
sleepingbyday Posted January 5, 2012 Posted January 5, 2012 o mojej zośce ( w typie jrt) wszyscy mówią albo "ten pies z tym okiem", albo "ten pies z tego filmu". ponieważ zosia jest z cichego kąta w tarnowskich górach, to czasem, gdy sie pytali, co to za rasa, odpowiadałam "silesian terier". Do czasu, kiedy raz dopowiedziałam "ale to jedyny pies w tej rasie", a panowie, którzy mnie zaczepili o zosię, odpowiadają na to ze zrozumieniem: aaaa, wymarła rasa..... normalnie myślałam, ze padnę,ale nic im nie tłumaczyłam, bo mi było głupio, ze im się zrobi głupio :-) Quote
ajeczka Posted January 5, 2012 Posted January 5, 2012 Wczoraj mieliśmy śmieszną sytuację. Mieszkamy na osiedlu gdzie mamy wielu przyjaciół. Wszyscy znają naszego psa. Na spacerze spotkaliśmy koleżankę, która nie widziała rudego od dłuższego czasu. Na jego widok zapytała, czy to ten sam pies, bo jest jakiś większy i wygląda poważnie ;-) No dobra, z 22 kg zrobiło się 26 kg i nabrał mięśni, ale to dalej nasz maleńki nynuś ;-) Quote
Sybel Posted January 5, 2012 Posted January 5, 2012 Mnie rozwala, że na mojego Felka wszystkie starsze panie mówią ZAWSZE "jaka ona ładna..." Ja rozumiem, że on jaj nie ma, ale w tej sierści braku nie widać, więc nie rozumiem... Zresztą aż wrzucę coś, zeby pokazać tę samczą moc :) na działce: w łóżku: ze mną i z Filipem: Quote
sleepingbyday Posted January 5, 2012 Posted January 5, 2012 a bo są takie psy, które wyglądają na samce lub samice i cześć, nie da się inaczej ;-) Quote
ajeczka Posted January 5, 2012 Posted January 5, 2012 Nasz też bezjajeczny i też jest brany za dziewczynkę ;-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.