Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dokładnie pamiętam rozmowę z pewnym panem od renowacji zabytków-to co gołębie robię z starymi kamienicami, ratuszami i innymi zabytkami-to jest koszmar!Wszystko zasrane równo...
A dokarmianie gołębi chyba już weszło w nawyk-ostatnio widziałam wielki garnek z zupą w którym "taplały" się 3 gołębie.

Posted

filodendron napisał(a):
Chyba najczęściej dokarmiają starsi ludzie - często pamiętający z dzieciństwa okupację. Poza tym generalnie zakorzenione jest przekonanie, że wyrzucanie jedzenia jest grzechem. Na wsi utylizowało się wszystko - od obierków z ziemniaków (prosiaki), przez stary chleb (kto pamięta, jak po blokach chodzili ludzie i prosili o suchy chleb dla konia? ;)) po zlewki z obiadu (pies). Nic się nie marnowało. Jak ktoś się w ten sposób wychował, to w mieście sobie słabo radzi z resztkami jedzenia. Jak wywali przez balkon, to ma czystsze sumienie.

a ja pamiętam z moich miejskich czasów dziadkow co przychodzili po chleb dla konia. Ale teraz - teraz to koni nie ma.... szkoda.
a teraz w moich wiejskich czasach - obierki z warzyw i owoców (oprócz tych z ziemniaków) - też sie nic nie marnuje - psy to zjadają - na surowo. Chleb na nie usycha czy nie zielenieje, bo wyjmuję z zamrażalnika tylko tyle ile nam potrzeba. Zupy zawsze można też zamrozić lub zapasteryzować jak coś zostaje i zużyć potem. U nas się ptaszyska nie pożywią. Jedyne na co im pozwalam, to na gniazda na wszystkich 4 rogach domu - mają pod dachem wróbelki gniazda. One dużo nie brudzą. I cieszę się, ze jaskółki wyprowadzily się ze wsi do małych miasteczek. Bo jak miałam je w stajni, to zawsze koty się dobierały do gniazda. A w malych miasteczkach jaskółek pełno - i tam dopiero okna obsrajdolone! One wyprowadzają rocznie powyżej jednego lęgu. Ludzie robia takie półeczki na odchody, zeby co chwila okien nie myć.

Posted

Trop2011 napisał(a):
U mnie jest odwrotnie. Dwie córki moich sąsiadów mają dorosłego boksera, a boją się mojego 5 miesięcznego Goldena. Nic im nigdy nie zrobił mniejszy pies, ale się ich boją. Uciekają, krzyczą, nawet podejść nie chcą. Jak przyjeżdża do nich w odwiedziny rodzina z yorkiem to muszą go zamykać, bo płaczą.

pewnie dziewczynki oglądały program Cezara Milana - tam kiedyś było powiedziane, ze goldeny to jedna z bardziej groźnych ras :evil_lol:

Posted

panbazyl napisał(a):
pewnie dziewczynki oglądały program Cezara Milana - tam kiedyś było powiedziane, ze goldeny to jedna z bardziej groźnych ras :evil_lol:


Naprawdę?! Matko Millan tak powiedział, bo aż przeszukam wszystkie odcinki:)

Posted

ladySwallow napisał(a):
No nie ma co się dziwić - labradory i goldeny są ponoć bardzo wysoko, jeśli chodzi o liczbę pogryzień - albo w Stanach, albo w Anglii. Ale chyba w Stanach.

Chyba chodzi o laby i raczej o USA (?). A nie jest to kwestia statystyczna, że tak powiem?
Znajoma z Australii twierdzi, że u nich w pogryzieniach prym wiodą a. cattle dogi

Posted

Co do jaskółek, to ja nigdy nie zapomnę, jak kiedyś z mamą, siostrą i psami wynajęłam pokój w Pucku. To było jakoś na obrzeżach, balkon był na dwie ściany, a nad balkonem daszek. Oczywiście z gniazdem jaskółek. Mój Felek jak te kupy zobaczył, od razu dał w nie nura.... Jak dobrze, ze pokój był z łazienką, pies do kabiny i jazda, szorujemy :| No i ilekroć dziada się nie upilnowało, przychodził z ptasim guano w uszach...

Posted

może to nie aż tak bardzo na temat, ale... sytuacja z dzisiejszego spaceru. idę z moimi z psami po parku, przystaje przy nas kobieta i zaczyna ciumkać do mojej suczki. raz, że nie lubię kiedy obce osoby zaczepiają moje psy, dwa, że moja suczka kiedy ktoś zaczyna do niej ciumkać dostaje białej gorączki i zaczyna jazgać niesamowicie! tak więc kobieta ciumka, moja sunia podniosła jazgot, a ona do niej "nie pyskuj mały" ... :niedowia:

Posted

W sumie ja mam z sunią starszą podobnie - jak ktoś się zatrzymuje, gapi na nią czy jej w oczy i woła, albo coś gada do niej nachalnie to potrafi burknąć czy wręcz się rozszczekać. Większość ludzi to bawi, choć nie wiem co w tym za radocha, ale są i tacy co próbują ją przekrzykiwać czy się drażnić, czy sami zaczynają szczekać :razz: Zawsze takie zachowanie zbija mnie z tropu, bo aż nie wiem jak zareagować na kretyna, która szczeka na czyjegoś zdenerwowanego psa, jakby był przedszkolakiem...

Posted

U nas ostatnio kilka razy też się zdarzyło, że ludzie mi na psa szczekali... Nie bardzo wiem jaki ma być przekaz ogólny, ale mimo pierwszej mojej reakcji w postaci totalnego osłupienia (dorośli ludzie ujadający na spokojnie idącego, niezainteresowanego ich istnieniem psa? :stupid:) staram się mówić głośno, co o tym myślę... Społeczeństwo nam idiocieje chyba :shake:

Posted

Znam to... tylko mi tu przedszkolaków nie obrażać! Koło mojego domu maszeruje gromadka, Korek zdenerwowany jazgotem na nie zazwyczaj poszczekuje,a dzieciaki na to "spaaaaaanieeeeeel" i oczywiście łapki przy sobie:)

Posted

w czwartek pojechalam z moim czarnym labem do Lublina. I jakie byly reakcje ludzi (siedzieliśmy na przystanku MPK na Ruskiej) na psa - łoj, toż to morderca (babce chodziło o to, że to rottweiler, no bo czarny....) za to żule dośc symaptycznie do czarnucha podchodzili, ale bez spoufalania. jeden pan po dopytaniu się czy to labrador stwierdził, - aj to mój też bedzie TAKI wielki???? hm.... (mój pies nie ma jeszcze dwóch lat, pan jak sie o tym dowiedział, że on jeszcze zmężnieje to się załamał, że ma w domu kulkumiesięcznego przyszlego potwora). ale ogólnie ludzie patrzyli miło na czarnucha. A jak mi się wpakował na kolana to nawet panowie w samochodzei z napisem "policja" zwolnili i się dość bacznie przyglądali, tylko nie wiem na kogo - czy na mnie czy na psa.
Ogólnie na mojego biszkopta ludzie mówią "golden" a na czarne "rottweilery"...

Posted

panbazyl napisał(a):
.............. A jak mi się wpakował na kolana to nawet panowie w samochodzei z napisem "policja" zwolnili i się dość bacznie przyglądali, tylko nie wiem na kogo - czy na mnie czy na psa. ...


A czy to Ty prowadziłaś samochód? bo jeśli tak, to raczej Tobie się przyglądali :evil_lol:

Posted

[quote name='panbazyl']
Ogólnie na mojego biszkopta ludzie mówią "golden" a na czarne "rottweilery"...[/QUOTE]
Kilka lat temu też myślałam, że czarne labradory to rotki z nieobciętym ogonem :D A jak w kagańcu, to już bankowo :D

Posted

ja niedawno pomyliłam szczeniaka "labradora" (z pseudo) z amstafem , bo pies na prawdę był podobny do obu ras , ale Pan się upierał że to na pewno całkiem rasowy bo dał za niego 500zł .

Posted

[quote name='ewtos']A czy to Ty prowadziłaś samochód? bo jeśli tak, to raczej Tobie się przyglądali :evil_lol:[/QUOTE]
a uchowaj Boże!!! Nie ja :) Na przystanku siedzieliśmy, tzn ja na murku a pies na moich kolanach.
(ja 8 lat temu nie mialam bladego pojęcia że istnieje taka rasa jak labrador....)

Posted

a mi kiedyś pan, u którego rzekomo od pokoleń w domu były labradory tłumaczył, że jak rodzą się czarne labradory to są to osobniki z pnia agresywne, o czekoladowych nie słyszał, i to że moja czekolada ma rodowód to świadczy o tym, że zostałam oszukana przez hodowcę. Moja druga labka biszkoptowa (też rodowód) - została skwitowana krótko "coś z nią nie tak, bo ma ciemniejsze uszy i parę innych miejsc".
W sumie to był bardzo długi i ciekawy wykład, po którym do dziś dnia zastanawiam się jak wyglądały jego najprawdziwsze z prawdziwych labradory.

Posted

[quote name='Klauzunka']a mi kiedyś pan, u którego rzekomo od pokoleń w domu były labradory tłumaczył, że jak rodzą się czarne labradory to są to osobniki z pnia agresywne, o czekoladowych nie słyszał, i to że moja czekolada ma rodowód to świadczy o tym, że zostałam oszukana przez hodowcę. Moja druga labka biszkoptowa (też rodowód) - została skwitowana krótko "coś z nią nie tak, bo ma ciemniejsze uszy i parę innych miejsc".
W sumie to był bardzo długi i ciekawy wykład, po którym do dziś dnia zastanawiam się jak wyglądały jego najprawdziwsze z prawdziwych labradory.[/QUOTE]
ciekawe, bardzo :diabloti:

Posted

[quote name='Klauzunka']a mi kiedyś pan, u którego rzekomo od pokoleń w domu były labradory tłumaczył, że jak rodzą się czarne labradory to są to osobniki z pnia agresywne, o czekoladowych nie słyszał, i to że moja czekolada ma rodowód to świadczy o tym, że zostałam oszukana przez hodowcę. Moja druga labka biszkoptowa (też rodowód) - została skwitowana krótko "coś z nią nie tak, bo ma ciemniejsze uszy i parę innych miejsc".
W sumie to był bardzo długi i ciekawy wykład, po którym do dziś dnia zastanawiam się jak wyglądały jego najprawdziwsze z prawdziwych labradory.[/QUOTE]


No jest tak z czarnymi psami, które w świadomości ludzi sa groźne i niebezpieczne. To taki archetyp chyba, nic z tym się nei poradzi, można jedynie z uśmiechem przekonywać ze tak nie jest :) Ja zauważyłem że dzieciaki jak mają wybór: pogłaskać czarnego laba lub białego to wybierają częściej białego, do mojej Miszki podchodzą z takim lekkim strachem w oczach, który znika zaraz po pierwszym ich wylizaniu ;)

Posted

oglądałam na allegro legowiska

[FONT=Arial]Ten rozmiar przeznaczony jest dla następujących ras:[/FONT]
[FONT=Arial]York, Yorkshire Terrier, Chihuahua, Maltańczyk, Pinczer Miniaturowy, Ratler, Jack Russel Terrier[/FONT]

nie wiedziałam że jest podział na yorka i yorkshire terriera:lol: a w dodatku jrt zmieści się w najmniejszy rozmiar legowiska:loveu:

Posted

[quote name='Yorkomanka']oglądałam na allegro legowiska

nie wiedziałam że jest podział na yorka i yorkshire terriera:lol: a w dodatku jrt zmieści się w najmniejszy rozmiar legowiska:loveu:[/QUOTE]

No jak to nie wiedziałaś? :roll: Mnie jedna pani mało co nie pobiła, jak jej powiedziałam, że jej jurek polował kiedyś na szczury i jest terrierem :lol: Ale szczerze mówiąc, nie wierzę, żeby np. mój JRT zmieścił się na legowisko takie same, jak york przyjaciółki :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...