Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Oj, to się mi przypomniało... Daaawno temu wyczytałam w "Bravo" pytanie: Czy jeśli mój kot spał obok moich narządów płciowych, to zajdę w ciążę? Dziewczyna miała chyba 18 lat... Załamka totalna.

Posted

[quote name='Avaloth']U mnie jeśli chleb normalny, to tylko z masełkiem i bez skóreczki, bo pieseczek malutki, za twarda dla biedaczka :shake:
Za to suchy chleb odkładany w siatce w kuchni dla kur sąsiadów już się da zjeść, czasem od tak sobie Krowiaste podchodzi i je, zostawiając cały dywan w okruszkach.[/QUOTE]

Jakiś czas temu w schronisku był zwrot z adopcji - malutki szczeniaczek - bo weterynarz jakiś stwierdził, ze pies ma parwo (miał biegunke i był odwodniony). Okazało się, że państwo karmili szczeniaczka takiego może o wadze 1 kg, 6 tygodniowego mleczkiem i bułeczką z masełkiem...

Posted

[quote name='ladySwallow']Jakiś czas temu w schronisku był zwrot z adopcji - malutki szczeniaczek - bo weterynarz jakiś stwierdził, ze pies ma parwo (miał biegunke i był odwodniony). Okazało się, że państwo karmili szczeniaczka takiego może o wadze 1 kg, 6 tygodniowego mleczkiem i bułeczką z masełkiem...[/QUOTE]

no wiesz, x lat temu to chyba było całkiem normalne, bułka rozmaczana w mleku dla szczeniąt... moja babcia tak robiła:oops:

Posted

[quote name='motyleqq']no wiesz, x lat temu to chyba było całkiem normalne, bułka rozmaczana w mleku dla szczeniąt... moja babcia tak robiła:oops:[/QUOTE]
Lata temu? Mnie ostatnio sąsiad radził/pouczał żeby tak kota karmić. Kota, który powinien mieć nawet więcej mięsa w karmie niż pies!

Posted

[quote name='papillonek']Bo ma niebieskie oczy nie dziwie się w sumie ;)[/QUOTE]
Ale to bardziej po kolorach i psie oceniali Bo oczy jak już u nas był miał złocisto-zielone:smile:
i tak największym hitem była Luna labrador:lol:

Posted

[quote name='kavala']Lata temu? Mnie ostatnio sąsiad radził/pouczał żeby tak kota karmić. Kota, który powinien mieć nawet więcej mięsa w karmie niż pies![/QUOTE]

no tak... widzę pewne rzeczy się nie zmieniają ;) dziś jedna ze znajomych psiar, pani ok 45 lat, po tym jak jej powiedziałam o BARFie, rzekła że po surowym jak pies poczuje krew, to staje się agresywny:roll:

Posted

Ostatnio stałam z Tropikiem pod Biedronką, bo w samochodzie było strasznie gorąco, a ja musiałam poczekać na tatę. Uznałam, że trawka będzie najodpowiedniejszym miejscem dla mojego psiaka i tam na niego czekałam. Po jakimś czasie Trop uznał, że usiądzie na chodniku pod murkiem w cieniu, a do barierki po drugiej stronie, trochę wyżej bo koło wejścia do sklepu był przywiązany pies w typie collie. Wyszła kobitka i tak na mnie patrzy, a ja jakby nic schyliłam się do Tropa, żeby go pogłaskać, bo wyszłoby, że stoję przy jej psie z jakiś dziwnych powodów.
Nawiązał się taki dialog:
Pani: - Ojejku, jakie maleństwo. Co to za rasa?
Ja: - Golden Retriever. (podniosłam go żeby mogła się zobaczyć go w całości)
P: - Aha, tylko go nie zmarnuj.
Ja wielkie zdziwienie na twarzy, bo nie wiedziałam czy wyglądam na zawodowego "męczacza psów". Miałam co prawda na sobie bryczesy do jazdy konnej, ale to o niczym nie świadczy.
Ja: - Słucham?
P: - No bo znam taką dziewczynę co ma psa i jak z nim wychodzi to mu się nawet nie da wysikać.
Spojrzałam na nią jak na nienormalną. Myślałam właśnie nad jakimś tekstem, ale nie obraźliwym bo nie wypada do osoby starszej. Na szczęście podeszła do nas pani z odwiecznym pytanie "Lablador?" i prosiła by wyjaśnić jej różnice pomiędzy Goldenem a Labkiem.

Poczułam się gorzej niż jakby mnie ta kobitka spoliczkowała.

Posted

[quote name='Paulina516']Ale ma poryte, tak samo jak moja mama sądzi, że jak pies nie będzie miał małych to dostanie na łeb, idiotyzm:shake:[/QUOTE]

niestety... jeszcze tak będzie pewnie długi czas, szczególnie na wsiach, w miastach coraz mniej chyba. dobrze, że moi rodzice nie mają takich poglądów i pociachali swoje kocice, bo niechybnie jakiś kocur by przelazł przez wolierę. aczkolwiek jakiś czas temu jedna z kotek była w ciąży... 2 tyg przed terminem urodziła 8 martwych kociąt :shake: to naprawdę było przykre...
ale to już za nimi. teraz myślą bardziej 'nowocześnie' i rozmnażać chcą tylko swoją rasową kocicę;)

Posted

[quote name='bouvcia']A mówiono wam kiedyś, że kobiety nie powinny mieć psów, szczególnie samców? Ja takie opinie słyszałam kilka razy. ;)[/QUOTE]

Nie, za to słyszałam, że jak TTB poczuje, że kobieta ma okres, to może zagryźć, bo czuje krew :D

Posted

[quote name='Martens']Nie, za to słyszałam, że jak TTB poczuje, że kobieta ma okres, to może zagryźć, bo czuje krew :D[/QUOTE]
Ja to samo słyszałam o niedźwiedziach grizzli, ale jeśli chodzi o nie to ponoć jest prawda :)

Posted

[quote name='strasznika']Mamy szczeniaka sznaucera olbrzyma i ostatnio przechodzien zapytal czy to ... labradoodle ;)[/QUOTE]

Pewnie gdzieś usłyszał o tak rzadko spotykanej hybrydzie i chciał zabłysnąć :)

Posted

A ja dzisiaj dostałam opieprz od jakieogś gościa, że psu daję mięso, bo to było tak, że moja koleżanka zapytała mnie w mięsnym, czemu nie kupuję psu chrupków, a facet stojący za nami w kolejce zrobił mi wywód egzystencjalny, który mniej więcej brzmiał tak " Kto to widział, żeby pies lepiej od człowieka jadł".

Posted

To może coś napiszę, bo mi się nudzi.
Zauważyliśmy jakiś czas temu, że Iwan zbiera jedzenie z ziemi. Jakieś kości, wyrzucone chleby itd. Bierze to w pysk i idzie tak dumnie, że aż chce mu się zdjęcia robić. Ale co, przecież nie pozwolimy mu tego jeść. Postanowiliśmy jednak, że będziemy mu gotować kości, podrzucać, a on sobie będzie to znajdywał. Tak to działa już jakiś czas, że chłopak najpierw podjeżdża wrzucić dużą kość w krzaki, idziemy na spacer, a na koniec spaceru przechodzimy obok tego miejsca i Iwan wraca ze zdobyczą do domu.
Jakiś czas temu chłopak nie miał czasu na spacer, podjechał tylko rzucić kręgosłup koło działek i wrócił do domu, a ja sama sama poszłam z Iwanem na spacer. Iwan znalazł kość i już więcej nic go nie interesowało, chciał iść tylko do domu to zjeść. Przechodzimy w parku przez park linowy, Iwan niesie zdobycz, a tu nagle podbiegają go obszczekać dwa małe psy - owczarek szkocki i tej samej wielkości kundelek. Iwan ma zdobycz, więc nawet psy go nie interesują. Wtedy zauważył nas właściciel, podbiega wystraszony, zaczyna przepraszać, mówić, że nie zauważył itd. Spoko. Zaczął się więc zachwycać tym, że Iwan taki grzeczny, że on nie myślał, że ta rasa taka spokojna.. Wtedy zauważył kawałek kręgosłupa i wtedy to już w ogóle.. Co ja się nasłuchałam, że taki pies to skarb, że jego jak mają jedzenie to nie dają podejść itp.
Widzicie, mam ułożonego skarb psa, który nie rzuca się na ludzi i psy, gdy ma jedzenie. Toż to niesamowite :D

Posted

[quote name='HelloKally']A ja dzisiaj dostałam opieprz od jakieogś gościa, że psu daję mięso, bo to było tak, że moja koleżanka zapytała mnie w mięsnym, czemu nie kupuję psu chrupków, a facet stojący za nami w kolejce zrobił mi wywód egzystencjalny, który mniej więcej brzmiał tak " Kto to widział, żeby pies lepiej od człowieka jadł".[/QUOTE]

Oj przypomniało mi się ;)
Dawno temu z Pałkiem ['] jeździłam na praktyki studenckie. Pałek oczywiście miał swój kocyk, miseczki, żarełko
ekstra etc. I pewnego dnia, akurat byliśmy w mieście, w cichlandzie wypatrzyłam super kocyk, dla Pałk oczywiście.
W drodze powrotnej dr W. (nasz wykładowca i prowadzący ćwiczenia) westchnął tęsknie "a ja to nie miałem nigdy takiego kocyka", na co koleżanka J. odparła rezolutnie "a, bo to trzeba być jej (znaczy moim) psem".
Głębokie zastanowienie na twarzy doktora- bezcenne.... :)

Posted

[quote name='omry']Postanowiliśmy jednak, że będziemy mu gotować kości, podrzucać, a on sobie będzie to znajdywał. [/QUOTE]
Gotowane kości nie sa bezpieczne... rozszczepiają się na ostre drzazgi. Poczytaj sobie o BARFie :)

Posted

[quote name='Trop2011']
Poczułam się gorzej niż jakby mnie ta kobitka spoliczkowała.[/QUOTE]
Nie rozumiem czemu? "Zmarnowanych" goldenów jest na pęczki, kobitka dobrze powiedziała. A w myślach ci nie czyta przecież.

Posted

[quote name='hecia13']Gotowane kości nie sa bezpieczne... rozszczepiają się na ostre drzazgi. Poczytaj sobie o BARFie :)[/QUOTE]

Serio? Nigdy o tym nie słyszałam, całe życie daję psom gotowane kości.
Zaraz poczytam.

Posted

[quote name='omry']Serio? Nigdy o tym nie słyszałam, całe życie daję psom gotowane kości.
Zaraz poczytam.[/QUOTE]
ja też dawałam, a teraz przerzuciłam się na surowe i o wiele mniej roboty jest i chyba zapach lepszy dla psiaka ;)

Posted

[quote name='kalyna']ja też dawałam, a teraz przerzuciłam się na surowe i o wiele mniej roboty jest i chyba zapach lepszy dla psiaka ;)[/QUOTE]

Ja tam daję to kości jako smakołyk tylko, bo Iwan je gotowane mięso z dodatkami na obiadki, no ale skoro tak, to już nie będzie dostawał, pojedziemy mu kupić surowe kości i takie będzie dostawał :)

Posted

Jeszcze zależy z czego dajecie, ale generalnie surowe są bezpieczniejsze.

Też mnie zastanawia o co chodzi w poście Trop, ja bym była mile zaskoczona że przeciętny człowiek zauważa co ludzie robią z psami i się tym interesuje.

Posted

[quote name='Avaloth']
Też mnie zastanawia o co chodzi w poście Trop, ja bym była mile zaskoczona że przeciętny człowiek zauważa co ludzie robią z psami i się tym interesuje.[/QUOTE]
No właśnie, bo chyba każdy wie jakie teraz są Labki i Goldeny, ludzie je biorą, z nadzieją, że same się wychowają bo przecież takie mądre od szczeniaka, są przewodnikami, tak owszem są, ale najpierw przez 2-3 lata są do tego szkolone. ;-)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...