Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Yorkomanka napisał(a):
uwielbiam po prostu takich ludzi :evil:


Ja też, ale cóż miałam zrobić, z takim typem człowieka nie ma co dyskutować że krzywdzi psa, zresztą pani na każde moje pytanie o coś tam odpowiadała i dopowiadała bo przecież to york.:shake:

Posted

ja też często biorę młodego na ręce ale nie dlatego że to york:diabloti: coś mi się ostatnio nie podobają te psy co sobie chodzą same:roll: niby się cieszą a mają jeża na karku no i jak na idź sobie nie reagują to Disia biorę na ręce i odchodzę sama:roll:

Posted

to mozecie sobie wyobrazic jak ja niedawno wygladalam gdy musialam ominac 2 male pudle (max 5kg ) a wiem ze moja suka sie z nimi nie lubi , pudle byly same bez wlasciciela ja nie mialam kaganca, jedynym wyjsciem zeby pudlom nie stala sie krzywda bylo wziecie mojej suczy na rece, tak tez zrobilam :evil_lol: (sucz ma 17kg)
na szczescie chyba nikt mnie nie widzial :lol:

Posted

gops napisał(a):
to mozecie sobie wyobrazic jak ja niedawno wygladalam gdy musialam ominac 2 male pudle (max 5kg ) a wiem ze moja suka sie z nimi nie lubi , pudle byly same bez wlasciciela ja nie mialam kaganca, jedynym wyjsciem zeby pudlom nie stala sie krzywda bylo wziecie mojej suczy na rece, tak tez zrobilam :evil_lol: (sucz ma 17kg)
na szczescie chyba nikt mnie nie widzial :lol:


Musiałaś fajnie wyglądać, ciesz się że tylko 17 kg a nie np. 50:evil_lol:;)

Posted

Ja dziś byłam na spacerze z 3 psami to jeden robiotnik co dom budował to aż na chwilę pracę przerwał i się patrzył :P

A jakieś dziecko (12 lat?) mówi: O skunksy prowadzą!
A to moje śmierdziuchy :P


baaardzo skunksy przypominają :D

Posted

gops, ja dźwigałam szczenię, które ponad 20kg ważyło:eviltong: Ostatnio mój 45kg pies chciał wskoczyć na mamę, która siedziała na ławce u weta w poczekalni. Gdy go odciągałam stanął na dwóch łapach(tak sam z siebie), miny ludzi w poczekalni- bezcenne:lol:

Posted

Na temat Atosa (w typie długowłosego ONa) sąsiad rzekł:
-"To nie jest żaden pies w typie długowłosego owczarka, tylko mieszaniec wilczura z collie" :loveu:

Po obejrzeniu zdjęcia Miśka, pewna dziewczyna napisała w Internecie:
- "Ale to świnka morska, a nie pies!" :evil_lol:

Na widok Oskara (znajdy w typie manchester teriera- piesek mierzył 38 cm w kłębie), starsza pani z mojej wsi rzekła:
- "Uważaj, dziecko, to rottweiler, to pies zbój- on cię kiedyś pogryzie" :loveu:

Rety, ludzka niewiedza na temat psów bywa chwilami naprawdę zabawna. :roll:

Posted

Zabawna historia choć nie dotyczy komentarza, a zdarzenia. Mojego taty znajomi mają 2 suki: w typie Podhalana i Goldena. Tata jako, że nigdy nie miał psa (choć jest zakochany w rottweilerach) nie umie odróżnić obu suk owych znajomych, gdy jedna z nich jest na podwórku za bramą. Dodam tylko, że Podhalanka jest agresywna w stosunku do obcych i pokazuje swoją dominację właścicielom. (pies przywieziony z gór, od zwykłego górala) Kiedyś podchodząc pod bramę widział jednego z psów. Suka patrzała się na tatę i merdała ogonem, więc myślał, że to ta "fajna" goldenka, gdy chwycił za klamkę by wejść, Podhalanka rzuciła się na furtkę, ale zdążył ją na szczęście zamknąć. Proszę się nie dziwić tata nie interesuje się psami i nie zna ich mimiki, zachowań... ;)

Posted

jesteś pewna, że powiedzieli "Syberian"? nie "doberman"?

nie dotyczy mojego psa, ale miałam dziś lekki ubaw ze "znawcy" astów :)
jadę autobusem, koło mnie parka z podrostkiem amstaffa.
oczywiście/co się pominie/pies bez smyczy i kagańca zaczął mnie zaczepiać (w sensie pozytywnym :P)
część rozmowy:
Ja: Rasowy?
Wł: Tak, rasowy.
J: American? (Chodziło mi o pierwszy człon ogólnej nazwy)
W: Nie, to amstaff.
J: American staffordshire terrier?
W: No, przecież mówię że to amstaff, a nie żaden terier!

Odpuściłam...

Posted

[quote name='Aussie']Toż to kelpie pełną gębą! :)
Wzięłam Kleo ze schroniska jako kundelka. Uważam, że jest w typie tej rasy, bo również charakter się zgadza jak u kelpie:)
[quote name='Naklejka']haha, to ostatnio u weta jakiś facet do nas, że Jetsan to mieszaniec huskyego z bernardynem:lol::lol:
Szczerze to jestem ciekawa jak wyglądałaby taka mieszanka;D Ale dlaczego ten facet tak stwierdził, jeśli Jetsan jest prawie cały czarny? No cóż, może kiedyś widział czarnego podpalanego bernardyna;)

ewunian, ta pani dokładnie stwierdziła, że sucz to husky:)

Posted

Ja ostatnio usłyszałam, że mam pitbulla i że to agresywne psy, więc nie można się do nich zbliżać (matka mówiła do dziecka).

A ja mam mieszańca, z rodzicem lub dziadkiem karelczykiem (prawdopodobnie odpad z pseudohodowli :( )

Posted

Nic, absolutnie nic nie przebije "kynologa" jakiego ostatnio miałam okazję poznać :)
Podbiegł do mnie w parku psiak, widać że młodziutki, za nim biegł właściciel, więc chwyciłam malucha za obrożę i trzymam. Właściciel (jakieś 30 lat) podbiegł, podziękował, zaczeliśmy rozmawiać o podrostku.
Generalnie psiak wyglądał następująco:
- długi jak jamnik
- krótkie, bardzo masywne kończyny, ustawione jak u buldoga ang.
- sierść krótka, biała, w brązowe łaty.
- łeb niby TTB, ale kufa dość wąska i przydługawa.
Pytam się co to za rasa.
W:Amstaff w typie angielskim.
:-o
J:Czyli stafford?
W:Nie nie, angielski amstaff.
J: A ma rodowód?
W:Nie, bo był 6 z miotu, a tylko pierwszych 5 dostaje rodowody.

Dude, seriously? :shake:
P.S. Myślałam, ze bajeczki o rodowodach, dla kilku pierwszych szczyli już dawno ze smokami i elfami pochowane, a tu widzę, że mit ciągle żywy :lol:

Posted

Najdziwniejszy komentarz dotyczył zachowania mojego psa który nie jest agresywny w stosunku do gości ."Kochana rodzinka" stwierdziła że jest to dowód na to że psy po szkoleniu są jednak durne,bo oni mają tylko zwykłego kundelka a listonosz do domu nie wejdzie.

Posted

P.S. Myślałam, ze bajeczki o rodowodach, dla kilku pierwszych szczyli już dawno ze smokami i elfami pochowane, a tu widzę, że mit ciągle żywy :lol:

Trzeba było się zapytać gdzie można kupić tę niezwykle rzadką rasę... Pewnie na giełdzie w Słomczynie :lol:

Posted

Jeśli chodzi o listonosza to ja akurat cieszę się, że psy na niego szczekają, ponieważ mój listonosz sam sobie wchodzi do mojego domu.. przy pierwszych razach kazałam psom zostać w pokoju i zamknąć japy. Ale kiedy jego zachowanie stało się zwyczajem... :nonono2: Nie życzę sobie, żeby obcy facet wtarabaniał mi się do domu! Dlatego przestałam hamować psy i facet się nadział.. któregoś razu sytuacja się powtórzyła, listonosz otworzył sobie drzwi do domu, wchodzi jak do siebie, a tu zamiast mnie witają go rozwrzeszczane psy. Listonosz szybciutko zwiał za drzwi, jak wyszłam do niego był całkiem przestraszony i zapytał się czy one gryzą.. odpowiedziałam mu, że jeszcze ich nie wypróbowałam :diabloti: Teraz grzecznie dzwoni i czeka aż mu otworzę :evil_lol:

Posted

Ha ;) nieźle naśmiałam się przy czytaniu waszych odpowiedzi :) Dziś na spacerze mój piesek została nazwany "chomikiem na sterydach". Prócz tego jakaś kobieta spytała się, czy może wziąć go na ręce, odpowiedziałam z uśmiechem, że ma wściekliznę - odeszła z przekleństwem na ustach. Ech... czy ludzie nie rozumieją, że psy od złego trzymania mogą dostać przepukliny?!

Posted

Zajmuję się psami kilkanaście lat i pierwsze słyszę, żeby przepuklina brała się od niewłaściwego brania na ręce - to zazwyczaj wada wrodzona albo powikłanie po zabiegach operacyjnych, urazach :roll:
I nie dziwię się tej kobiecie - grzecznie zapytała, a Ty nie wiem w jakim celu złośliwie odpowiedziałaś jej jakąś bzdurę... Nie można odpowiedzieć normalnie, że wolałabyś nie, bo piesek jest bardzo delikatny czy coś w tym rodzaju? To Ty pierwsza byłaś chamska, nie ta kobieta.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...