sabusia Posted March 29, 2011 Posted March 29, 2011 przepraszam za off ale czym sie rózni ONEK od DONKA? Quote
gops Posted March 29, 2011 Posted March 29, 2011 sabusia napisał(a):przepraszam za off ale czym sie rózni ONEK od DONKA? don jest dlugowlosy :) Quote
Gosia9712P Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 "mamooooo, zobacz jaki ładny pudelek idzie!" Quote
angineuuka Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 Kiedyś usłyszałam że mam fajnego baranka :evil_lol: Quote
vege* Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 Mi dziś jakiś facet, jak byłam z Nuką na łąkach próbował wmówić, że suczka powinna mieć co rok szczeniaki, a pies powinien też być często dopuszczany, tylko oczy wywaliłam na niego, nie chciało mi się z nim gadać i mówić, że to bzdura, bo Nuka zaczęła na niego warczeć i do tego jeszcze piwo w ręku trzymał i jeszcze coś tam gadał, że sterylizacja/kastracja to straszne okaleczenie psa i ostatnio jakieś"beznadziejne i niepotrzebne' ulotki na ten temat roznosili, żeby psy nierasowe poddać takiemu zabiegowi. No ale co poradzić jak jednak każdy jest "mądrzejszy":shake: Quote
Merrick Posted April 1, 2011 Posted April 1, 2011 No to się zaczęło :evil_lol: Na początku Baldur raczej nic nie przypominał ale teraz gdy ma już 4 miesiące, ludzie na ulicy coraz częściej zwracają uwagę, że jest jednak podobny do wilka ;). Dzisiaj szłam z Baldurem od cioci gdy z naprzeciwka wyłoniło się dwóch dresiarzy i jeden mówi do drugiego ''wilk...kur*a, no nie? wilk'' :evil_lol: Quote
awaria Posted April 2, 2011 Posted April 2, 2011 Ostatnio, starsza Pani na widok Batalii: - A co Pani mnie z to świnio tu lezie! (szliśmy po chodniku) ;) Quote
trollkastel Posted April 2, 2011 Posted April 2, 2011 jakaś laska na widok mojego samojeda: "LOL BIAŁY CHOW-CHOW" :| Quote
sznaucerka84 Posted April 2, 2011 Posted April 2, 2011 Nie jakaś laska tylko pokemonem zalatuje xDDD. Quote
Talucha Posted April 2, 2011 Posted April 2, 2011 Dzisiaj jechałam z psem autobusem na dogo spacerek. Pies w kagańcu, grzecznie siedzi. Obok mnie miejsce wolne, niedaleko siedział pan, który najpierw się mnie zapytał czy Lasti to husky amerykański czy syberyjski :roll:... Powiedziałam, że w typie syberyjskiego. Pan zapytał czy może usiąść obok mnie (w autobusie raczej nie mogłam mu powiedzieć, że nie ;x) i pan się dosiadł, zaczął mówić mi, że fajne te psy, tylko trzeba z nimi zaprzęgiem jeździć. Och, szkoda, że o tym nie wiedziałam xD Później mówił coś o tym, że pies człowieka wyczuje itp, a ja od tego pana czułam alkohol xd. Mówił też, że mam psu zdjąć kaganiec, bo przecież nie jest groźny, na co ja mówię, że nie jest groźny ale kaganiec w autobusie musi mieć bo tak jest w regulaminie. Po chwili ten pan mówi, że tak na prawdę to w ogóle nie powinno się przewozić psów autobusami :O To uświadomiłam go łaskawie, że można jeśli pies jest w kagańcu xd Ach... A tak poza tym to często słyszę, że ten mój pies to chyba ślepy jest.... A ma śliczne błękitne oczka i czasami jak mu się zrobią małe źrenice to wygląda jakby wcale ich nie miał #evil_lol Quote
Merrick Posted April 2, 2011 Posted April 2, 2011 Ja dzisiaj w drodze na psie przedszkole usłyszałam dokładnie 6 opinii, że Baldur to husky, osoby nie mówiły tego do mnie, tylko np. szły za nami i leciało zdanie ''patrz to ten husky''. Dla mnie to kompletnie niezrozumiałe, rozumiem że ktoś może nie znać wilczaków, ale jak dla mnie to one ani trochę nie przypominają husky :roll: Quote
Mani2000 Posted April 2, 2011 Posted April 2, 2011 [quote name='Merrick']Ja dzisiaj w drodze na psie przedszkole usłyszałam dokładnie 6 opinii, że Baldur to husky, osoby nie mówiły tego do mnie, tylko np. szły za nami i leciało zdanie ''patrz to ten husky''. Dla mnie to kompletnie niezrozumiałe, rozumiem że ktoś może nie znać wilczaków, ale jak dla mnie to one ani trochę nie przypominają husky :roll:[/QUOTE] bardziej wilka,ale Husky w ogóle chyba że ktoś nie wie jak wygląda Husky:D Quote
evel Posted April 2, 2011 Posted April 2, 2011 Ja się chichrałam na spacerach z japońską akitą, jak niemal każda mijana osoba z miną eksperta wyrażała niepodważalną opinię: aaaa, to husky! Quote
Naklejka Posted April 2, 2011 Posted April 2, 2011 Na mojego mówili bernardyn, a pies jest w avku :D Quote
awaria Posted April 2, 2011 Posted April 2, 2011 [quote name='Talucha']A tak poza tym to często słyszę, że ten mój pies to chyba ślepy jest.... A ma śliczne błękitne oczka i czasami jak mu się zrobią małe źrenice to wygląda jakby wcale ich nie miał #evil_lol[/QUOTE] Spoko, mój niebieskooki boksio też jest przez wiele osób uznawany za ślepego. W dodatku dalmatyńczyka - bo ma łatki ;) Quote
tłamsik Posted April 3, 2011 Posted April 3, 2011 Byliśmy dzisiaj na rodzinnym spacerze z psiejstwem. Wiejski klimat, pola, łąki, lasy.. Nagle pojawia się rolnik, pijaniuśki, zaczepił się o szyszkę, upadł, wstał, doprowadził się do porządku i zaczyna zaznajamiać się psami. Moje dwa to psy szlachetnej rasy "wiejskie burki". Suczka wyczuła moją niechęć do faceta, obszczekała go od góry do dołu. Facet pochwalił ją, bo widać, że pies bo szczeka. Gadamy o pogodzie. W końcu gość zauważa westika mojej mamy, łapie się za głowę, rechocze "a to cooooo... to chyba tot! tot na smyczy!" hahahaha facetowi chyba pomylił się tot z kotem, a tak w ogóle to chyba pies z kotem... Poza tym przekonywał nas, że to owieczka, bo kiedyś miał taką samą.. (dodam, że westik był świeżo po trymowaniu...) Quote
Paulix Posted April 7, 2011 Posted April 7, 2011 tłamsik napisał(a):Byliśmy dzisiaj na rodzinnym spacerze z psiejstwem. Wiejski klimat, pola, łąki, lasy.. Nagle pojawia się rolnik, pijaniuśki, zaczepił się o szyszkę, upadł, wstał, doprowadził się do porządku i zaczyna zaznajamiać się psami. Moje dwa to psy szlachetnej rasy "wiejskie burki". Suczka wyczuła moją niechęć do faceta, obszczekała go od góry do dołu. Facet pochwalił ją, bo widać, że pies bo szczeka. Gadamy o pogodzie. W końcu gość zauważa westika mojej mamy, łapie się za głowę, rechocze "a to cooooo... to chyba tot! tot na smyczy!" hahahaha facetowi chyba pomylił się tot z kotem, a tak w ogóle to chyba pies z kotem... Poza tym przekonywał nas, że to owieczka, bo kiedyś miał taką samą.. (dodam, że westik był świeżo po trymowaniu...) Haha, mądrości pijaczków średniej pojemności rozumu są czasami bezbłędnie. Ja mieszkając na obrzeżach miasta mogę podziwiać, jak rolnicy wychylają się z traktorów, żeby to podziwiać psa na spacerze, i to jeszcze bawiącego się ze mną :lol: Quote
Merrick Posted April 7, 2011 Posted April 7, 2011 Taa...pamiętam jak mój tata był lekarzem na obozie, więc ja pojechałam jako taka ''dostawka'' i zabraliśmy ze sobą Tamlina. Co jakiś czas wybieraliśmy się do wsi obok do sklepu, oczywiście razem z Tamlinem. Wieś malutka, za każdym płotem buda, przy budzie na króciutkim łańcuch pies, zazwyczaj pusta miska z wodą. Psy wyły, skomlały i ujadały. Widok był straszny, wręcz nie cierpiałam tych spacerów. A mieszkańcy to patrzyli na nas idących z Tamlinem jak na idiotów. Nie dość, że Tamlin towarzyszył nam na spacerze, nie miał na szyi kolczatki, chodził na 10-metrowj lince i jeszcze się z nim bawiliśmy na polu...toż to zupełnie niezrozumiałe dla nich było. Tak samo jak to, że gdy usiedliśmy w ogródku piwnym, żeby napić się coli, poprosiliśmy o jakieś naczynie żebym mogła nalać psu wody. Kobieta wytrzeszczyła na mnie oczy jakbym spadła z nieba ale miskę dała. Tamlin był tam naprawdę ''zjawiskiem''. No bo tylko ''mieszczuchy'' tak się z psami cackają, powiedział mi jakiś wieśniak gdy obok nas przechodził... Quote
Grin Posted April 8, 2011 Posted April 8, 2011 Ot, polskie realia... A nie pytali Was, jak to możliwe, że on taki łagodny? ;) Bo w ostatnią sobotę po zawodach (dogtrekkingowych) w Pawełkach kobieta (miejscowa) się właśnie dziwiła, że te nasze psy takie łagodne; dają się głaskać, nie gryzą... :D "Bo te ich miejscowe, to...". Cóż, zaczęłam coś mówić na temat łańcuchów, podejścia, itd., ale nie sądzę, żeby coś z tych słów dotarło do odbiorcy... Quote
Sybel Posted April 8, 2011 Posted April 8, 2011 Ja pamietam dwie skrajnie rózne sytuacje, czy nawet trzy. 1. Jako dziecko jeździłam z rodzicami nad Wartę do Księżych Młynów, to były czasy komuny, więc się jeździło na wakacje na długo, mieszkaliśmy w takim fajnym domu wczasowym, gdzie była masa dzieci, w tym kilkoro z zespołem Downa, które absolutnie nie były izolowane, a bawiły się ze wszystkimi, po nocy razem paliliśmy ogniska, gitara, śpiewy etc. Zwykle braliśmy ze sobą Dziekana, naszego kundelka. Jednak w końcu Dziekaś umarł, na jego miejsce pojawił się Maks, bardzo w typie gończego polskiego, bardzo po przejsciach. Nie wsiadał do samochodów (po prostu wpadał w histerię, bo go z samochodu wyrzucono), więc zaczęliśmy jeździć na wakacje bez psa. Pamiętam, jak chodziliśmy na cały dzień nad rzekę, tata wędkował, mama sobie z nim gadała, a my z młodą kombinowałyśmy nieopodal, a to cielaki głaskałyśmy przez płot, a to podkradałyśmy kukurydzę. Raz podeszłyśmy do rodziców strasznie z siebie dumne, bo "pieski do nas przyszły". Rodzice zamarli, bo stałyśmy między dwoma bardzo zidziczałymi wilczurami wiejskimi, które właśnie z zaskoczeniem dawały nam się głaskać. Psy były nieufne, ale do końca wakacji je dokarmialiśmy, przychodziły rano nad rzekę, wieczorem wracały gdzies do siebie. To był pies i suka, młode, ale widać, ze już wiele złego je spotkało. Cała wieś się dziwiła, bo się psów bali, a dwie kilkulatki owinęły je sobie wokół palca. Rodzice opowiadali, że najpierw też byli w szoku, ale posy okazały się super. Niestety, nie mieliśmy wtedy jak im pomóc. 2. Też w Księżych Młynach, w ramach "powrotu po latach" z naszą sunią zapoznaliśmy wilczura wiejskiego. Szliśmy sobie spokojnie, on za nami, a jacyś ludzie do nas "proszę państwa, wilk za państwem idzie", na co my huralnie "wieeemyyy" 3. W Pucku jest knajpa Budziszowa Maszoperyja (czy jakoś tak). Przyszłam tam z mamą i siostrą, no i oczywiście z Fiśką i Felkiem, na obiad w ramach wakacji. Piękne miejsce, stada kotów wszelkiej maści, wykarmione do rozpuku. Siedziałyśmy sobie w ogródku, ponieważ lało, to pod daszkiem, psy schowane pod stołem zawzięcie udawały, że nie widzą kotów. Nagle wyskoczyła z knajpy właścicielka, przywitała się z psami (z nami mniej), postawiła psom wielkie michy wody i dopiero zapytała, co podać. To rozumiem :) Quote
filodendron Posted April 8, 2011 Posted April 8, 2011 Jeden pan do drugiego: "ty, patrz! Jakie fajne ZWIERZĄTKO!" (Mój pundel jest teraz ostrzyżony na niby-lwa z grzywą :D) Quote
Kasi i Lena Posted April 8, 2011 Posted April 8, 2011 Idę z moimi sukami wałem obok działek. Młoda na smyczy bo lubi ogłuchnąć na widok dzikich kotów zamieszkujących działki w dużych ilościach, starsza luzem drepta sobie parę metrów za nami wąchając sobie krzaczki. Idą dwie babinki działkowiczki, zatrzymały się młodą podziwiać. Po standardowych pytaniach o wiek, płeć stwierdziły że jest na pewno rasowa bo taka ładna. Na moje stwierdzenie że nie jest wmawianie że młoda jestem i że się nie znam:evil_lol: A teraz najlepsze, z krzaków wychodzi starsza suka, podchodzi do nas na co babcie w popłoch żebym młodą na ręce brała bo jakiś brudny, zabiedzony zapchlony kundel się do nas przyczepił i się laską próbują odgonić od mojej ślicznej suki.( Fakt starsza nie wyglądała najpiękniej bo się wykąpała w błotnistej kałuży ale żeby ją od zabiedzonych i zapchlonych kundli wyzywać?:shake:.) Ja oczywiście z ryjem do nich że to mój drugi psiak i żeby laską przestały wywijać. Popatrzyły na mnie jak na wariatkę, pomamrotały pod nosem że nikt normalny dwóch kundli nie hoduje i poszły sobie. Teraz po czasie śmieje się z tego ale wtedy nieźle się wściekłam. Quote
Mani2000 Posted April 8, 2011 Posted April 8, 2011 .... Wczoraj uciekł mi pies moja mama go szukała i zapytałą sie jakiejś pani czy nie wiedziała kudłatego psa średniej wielkości a ona : na placu zabaw biega brązowy kudłaty piesek a placu zabaw okazało sie że to Furby a dodam jeszcze Fabio jest czarno-srebrny:D Dalton:D Quote
Martens Posted April 8, 2011 Posted April 8, 2011 Wiesz, z daleka czy nawet na Twoim bannerku Furby niekoniecznie wygląda na czarno-srebrnego... Sama bym go na pewno tak nie określiła. Quote
Mani2000 Posted April 8, 2011 Posted April 8, 2011 ale jak jest obcięty to jest czarno-srebrny! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.