halbina Posted October 15, 2008 Posted October 15, 2008 I słusznie... nie chciała góra do Machometa, to Machomet do góry... Teraz Cie przemaglują w te i we wte... Quote
malagos Posted October 16, 2008 Posted October 16, 2008 a zobaczcie, jakie cudo czeka w Olsztynie, do wzięcia od zaraz http://www.dogomania.pl/forum/f486/piekna-blekitna-szylkretka-po-amputacji-tylnej-lapki-olsztyn-122746/ Quote
aamms Posted October 16, 2008 Posted October 16, 2008 Przekleję to co przed chwilą napisałam na temat koteczki z Rudy Śląskiej na miau.. i to co napisała Serniczek - Skarbnik Funduszu Puchatek: "aamms" napisał(a):"Serniczek" napisał(a):Uwaga! Ze względu na skrajny stan zdrowia kotki-Puchatkowo proponuje przejęcie kota.Mamy zapewniony pobyt kici w szpitaliku w lecznicy,fachowa opiekę,leczenie aż do uzyskania takiej poprawy,która umożliwi bezpieczna adopcję.Lecznica jest nam znana-dostęp do pełne diagnostyki zapewniony -łącznie z lampą Wooda,która od razu da odpowiedz czy mamy do czynienie z grzybicą.Osobiście jestem gotowa pojechac po kotkę.Sprawdzałam pociągi -bez problemu i przesiadki mogłabym przejąc kotke z Katowic.Szczegóły do uzgodnienia.Puchatkowo ma także REKOMENDOWANY i SPRAWDZONY dom stały dla kotki.Oczywiście ponosimy wszelkie koszty.Prosimy o szybką decyzję :D Potwierdzam.. Niezależnie od tego jak kota się czuje, trzeba ją szybko zdiagnozować.. Nawet nie chodzi o testy ale o te nieszczęsne nerki i watrobę.. Ktoś pisał, że kota jest dokarmiana convalescencem.. A ja po praz któryś powtórzę, że jest to świetna karma ,ale nie dla kotów, które mają podwyższone parametry nerkowe.. bo można nią bardziej zaszkodzić kotu niż pomóc.. A persy i persopodobne mają wyjątkowa skłonność do problemów z nerkami i trzeba to wiedzieć najszybciej czy to co przeżyła kota i warunki w jakich przebywała ostatnio nie spowodowały np. zapalenia nerek.. I druga sprawa - wątroba.. piszecie, że kota wygłodzona, że je dużo i często.. to bardzo dobrze ale nie wiemy ile czasu nie jadła.. a po trzech dniach niejedzenia już następują nieodwracalne zmiany w wątrobie.. Też trzeba to jak najszybciej sprawdzić, bo w razie czego można zacząć leczenie.. Przypominam, że rudy z wrocławskich persów, który pojechał do truskawy144, odszedł właśnie z powodu wątroby.. :( Jak napisała Serniczek - możemy to załatwić nawet jutro - transport, badania w polecanej klinice, tamże leczenie i doprowadzenie koty do zdrowia.. oczywiście również tresty i leczenie grzyba.. Dzięki zakochanym w puchatych, fundusz Puchatek ma na to wszystko środki finansowe.. Justyna, co Ty na to? Quote
aamms Posted October 17, 2008 Posted October 17, 2008 I co, nadal cisza? Justyna, czegoś nie rozumiem.. Zakładasz rozpaczliwy wątek prosząc o pomoc dla koty.. Pomoc udało się zorganizować.. Prosiłyśmy Cię tylko o zrobienie badań i o numer konta, na które miały pójść pieniądze za te badania.. Od tygodnia Cię o to prosimy i nic.. Wczoraj napisałam Ci inną ofertę Funduszu Puchatek.. nadal nie odpowiadasz.. Powiedz mi czy kota nadal jest w schronisku, czy miała w końcu zrobione te badania, oprócz pobrania zeskrobiny na grzyba? W jakim jest stanie? Czy ta kota w ogóle jeszcze żyje.. :( O co tu tak naprawdę chodzi???? :roll: Quote
Justyna_wolontariat Posted October 17, 2008 Author Posted October 17, 2008 Nie miałam czasu nic napisać w domu komputera nie mam a w pracy czasu zero liczba zwierząt napływających do schroniska jest przerażająca co jeden pies to w gorszym stanie. Bardzo dziękuję wszystkim za pomoc nie myślałam że kotka w ostateczności trafi domie, ma grzybice jest leczona pozatym jest naprawdę wesołym i żarłocznym kotem ma ogromny apetyt nie sprawia żadnych kłopotów. Oddanie tej kotki na tymczas czy do szpitaliku nie byłoby chyba dobrym pomysłem kotka jest bardzo wrażliwa i delikatna pod wpływem steresu mogłaby naprawdę się pochorować. Jak dojdzie do siebie zostanie zaszczepiona i wysterylizowana. Quote
Justyna_wolontariat Posted October 17, 2008 Author Posted October 17, 2008 Zdjęcia kotki wstawię na forum jak już dojdzie do siebie. Naprawdę skoro cała moja rodzina postanowiła by ta kotka została u nas nie ma sensu jej transportować niech te pieniądze zebrane na kicię pomogą innemu kotu w potrzebie. Jeżeli chodzi o nerki i wątrobę to wszystko jest wporządku miała dziś robione badanie krwi, pozostało wyleczenie grzybicy i porządne odrzywienie kici. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.