Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

gapsa napisał(a):

W poniedziałek idziemy na kolejny zastrzyk (odbudowujący wątrobę) i kolejne badania krwi.

Hmmm ...a nie wiesz dokladnie co to za zastrzyk, bo pierwszy raz spotykam się z czyms takim:roll:
A jakie były dotychczasowe wyniki krwi, to na ich podstawie okazało sie, że coś jest nie tak czy psinka miała fizyczne niepokojące objawy i to Was skłoniło do badan?

  • Replies 125
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

grzenka zaniepokoily mnie wymioty Bufki, biegunki i wymioty żółcią w nocy. Zdarzało jej się również nie jeść dzień, dwa. Badania krwi wykazały, że wątroba i nerki są podrażnione. Dodatkowo ma wyższy poziom mocznika, MCH, MCHC, l. leukcoytów, kwasochłonne, pałeczki. Pojęcia nie mam co to za zastrzyk ale dowiem się w poniedziałek.

Posted

gapsa napisał(a):
grzenka zaniepokoily mnie wymioty Bufki, biegunki i wymioty żółcią w nocy. Zdarzało jej się również nie jeść dzień, dwa. Badania krwi wykazały, że wątroba i nerki są podrażnione. Dodatkowo ma wyższy poziom mocznika, MCH, MCHC, l. leukcoytów, kwasochłonne, pałeczki.

:shake::shake::shake:
Będę wdzięczna za info co do zastrzyku:lol:

Posted

No nie jest moze az tak rewelacyjnie, ale wyniki sa w miare poprawne. Nie mam przy sobie opisu usg, zostal u mamy, ale dzieki Bogu doktor nie dopatrzyl sie zadnych guzow itp.
Dalej jednak nie znamy przyczyny wysokiego ap :shake:

Posted

grzenka wczoraj bylismy u lekarza. Bufcia dostała trzy zastrzyki, które nie były sctricte na wątrobę a zastrzykami z jej krwi. Dostaje je domięśniowo.

Od tygodnia żadnych rewolucji także miejmy nadzieję, że wszystko ku lepszemu :)


Kolejna wizyta za dwa tygodnie; leczenie farmakologicznie podtrzymane.

Posted

gapsa napisał(a):
Bufcia dostała trzy zastrzyki, które nie były sctricte na wątrobę a zastrzykami z jej krwi. Dostaje je domięśniowo.

Ojoj:crazyeye: pierwszy raz słyszę ale zapytam u nas weta jak tylko będziemy na wizycie czy słyszał o czyms takim !?:evil_lol:
Fajnie, że u Was bez rewolucji, oby niunia czuła się coraz lepiej:lol:.

Posted

Dla mnie również to było kontrowersyjne, poczytalam jednak w necie i zastrzyki wydają się słuszne. Wzmaciają organizm, reperują małe rzeczy w organizmach żywych także chyba git :)

Posted

kingula nie podam Ci żadnej konkretnej strony. Wpisz po prosu w wyszukiwarkę 'zastrzyki z krwi', 'zastrzyki z własnej krwi' czy też ' leczenie krwią'. Znajdziesz co nieco. Moja weterynarz zapewnia, że to poprawia odporność, a ja wierze jej na słowo :) Bufka zresztą czuje się dobrze także chyba pomaga.

Mój brak lata temu stosował tego typu zabiegi przy leczeniu trądziku także znają to w Polsce już jakiś czas.

  • 1 month later...
Posted

Polecam SAMe tylko nie wiem czy dostepny w Polsce. Wszystko zalezy od dobrej diagnozy, dobrego weterynarza , najlepiej internisty. Moj pies mial bardzo chora watrobe ale prawdopodobnie spowodowane bylo choroba serca albo genetyka.

Jak znacie angielski to przeczytajcie;

S-Adenosylmethionine (SAMe): An Aid to Managing Liver Disease in Dogs and Cats

SAMe jest substancja produkowana prze organizm i pomaga oczyszczac watrobe, to tak pokrotce.

Posted

No niestety ja nic z tej stronki nie rozumiem :shake: widze tylko westusia :) moja tez westusiowa chora na watrobę i moze moglo by to jej pomóc gdybym tylko rozumiała cokolwiek....

Posted

Napisz na pw to szerzej ci wytlumacze. SAMe to lekarstwo na watrobe bardzo dobre bo oczyszcza watrobe z toksyn. Trzeba dawac na czczo. Jest w plynie i w pigulkach. Zapytaj sie swojego weterynarza i jak zna angielski to wydrukuj i pokaz.

Ludzie chorzy na watrobe tez to przyjmuja , widzialam w aptekach. Pieskom czy kotom musi przepisac weterynarz bo dawka zalezna od wagi, no i diagnozy.

Pies musi miec dokladne badania krwi, a jak weterynarz dalej nie moze zdiagnozowac , to pozostaje opcja biopsji watroby. Wtedy lekarz zdiagnozuje napewno.

  • 3 weeks later...
Posted

sunia moich rodzicow tez dostawala zastrzyki z wlasnej krwi-tzw autoszczepionke,miala ona na celu podniesc odpornosc i tym samym wzmocnic organizm

Posted

słuchajcie jest prsba dziewczyna ma chora 12 letnia amstafke, suczka nie dawno sie poskładała na watróbke.
Ma ogromne problemy finansowe i ostabie grosze poszły na leczenie, nie ma za co kupić karmy :(

jesli macie jakies nie potrzebne kilka kilo , nie wiem 1-2 czy probki wartobówek , to błagamy o dary!!
nawet wsypać w koperte i wyslać!
kazde 200 g gram na wage złota!

Posted

Dziekuje Violu za apel w mojej sprawie!


Moja adoptowana 2 lata temu staruszka znowu ma problemy zdrowotne.. :(
Przezyla juz ledwo ciezkie ropomacicze..
No i padlo jej tym razem na watrobe :( Ostatnie grosze na codzienne wizyty i leki ida- a w sytuacji zyciowej jestem dramatycznej wrecz w tym momencie.. :-(

Gdyby ktoś mógł poratowac tak jak pisala Apbt_sol probki hepatica czy sam karmi psiaka jakas karma dla watrobowcow i z wiekszego worka chociaz 200 g.. zawsze to dzienna porcja i jeden dzien do przodu w kuracji! Modle sie by nie bylo koniecznosci do konca jej zycia karmic ja ta karma.. Jezeli bedzie no coz, trzeba bedzie kombinowac.. Juz w tym miesiacu moja druga sunia bedzie bez karmy a jest alergiczka.. No niestety ale cos za cos, napewno od biedronkowej nie padnie a w tej chwiloi liczy sie zdrowie i utrzymanie przy zyciu mojej staruszki!

Z gory dziekuje Wam za kazdy gest..

Posted

Angel, mój pies był śmiertelnie chory na stłuszczenie wątroby i 1,5 roku był na diecie zaleconej przez specjalistę, wykładowcę weterynarii leczącego m.in. w Klinice Małych Zwierząt SGGW...
Dieta bezmięsna i beznabiałowa.
Karmę suchą dla wątrobowców dostawał tylko rano, po południu dostawał ZIEMNIAKI (tak wiem co piszę...) ale rozgniecione na puree z dodatkiem odrobiny rozpuszczonego masła do smaku ... lub rozgniecione buraki z odrobiną rozpuszczonego masła i leciutko pocukrzone.
Dodatkowo można podawać jabłko (ale NIE surowe) tylko drobno pokrojone i poddane obróbce termicznej (mój był mały więc jego niewielka porcja było wstawiana na ok. minutę, tak aby jabłko było papkowate w dotyku).
Jabłka są drogie, ale można się próbować dogadać z okolicznym warzywniakiem i brać taniej takie które już straciły na "wartości handlowej", ale jeszcze nie pogniły ...
Ziemniaki i buraki kosztują taniej niż fabryczna karma, a jak zapewniał ów weterynarz są zdrowsze od sporej części karm "dla wątrobowców", które mają więcej białka (w naszym przypadku ilość białka byłą kluczowa, bo nasz pies miał poważny nadmiar amoniaku we krwi...)

Oczywiście skonsultuj to z wetem, bo każdy przypadek jest inny!

BTW - legenda o nie trawieniu ziemniaków wywołała tylko uśmiech na ustach weta ...
Powiedział tylko, że on przecież nie każe dawać ich w całości, co rzeczywiście mogło by sprawiać kłopoty w trawieniu, tylko mają być dokładnie rozgniecione ...

Nie wiem jak Twoja sunia, ale nasz lubił buraczki i nie lubił jak mu się przerywało jedzenie buraczków (nawet do zdjęcia)... :D

Posted

Slyszalam tez o ziemniakach puree i jabluszkach!! Dzis spytam weta... byloby to nawet fajne bo sunia jest dosc duzym psiskiem i takie 220 g karmy na caly dzien w jej przypadku mogloby sie konczyc szperaniem i podkradaniem jedzenia :shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...