zulugula Posted October 10, 2008 Posted October 10, 2008 Franek pojechał do nowego domku w Warszawie. Za 2 tygodnie pojedziemy razem do weterynarza na szczepienia. Psiak bardzo pozytywnie przeżywa zmianę. Już tego samego dnia bawił się, zjadł porcję chrupek. W nowym domu zachowuje czystość. Franek najwyraźniej odnalazł się w tej rodzinie. Rodzinka też zauroczona jego wspaniałą naturą. Franek jest rozpieszczany i szczęśliwy. Sama nie przypuszczałam, że tak łatwo będzie mu się z nami rozstać. Chyba troszkę gorzej to u nas wygląda. Nawet mój TZ miał I noc nieprzespaną. Blanka troszkę piszczała. Muszę poświęcić jej więcej czasu ;) Przyzwyczailiśmy się już do niego. Cieszę się jednak, że trafił na młodych ludzi o wielkim sercu. Zresztą oni też mieli I noc nieprzespaną. Winny oczywiście był Franek. Po prostu emocjonalnie nie potrafili zapanować nad faktem, że mają już u siebie tak długo poszukiwanego psa :) BARDZO BARDZO MOCNO DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM ZAINTERESOWANYM LOSEM FRANKA! Franio jest cudownym radosnym pieskiem. Wygląda jak dojrzały mężczyzna, ale to wciąż szczeniak. Ma zaledwie 12 miesięcy. Uwielbia pieszczotki. Chętnie się bawi, jest przy tym bardzo delikatny. To bardzo inteligentny pies. Bardzo szybko się uczy. Reaguje na komendy: siad, leżeć, daj łapę, spacer, przychodzi na zawołanie. Nie jest hałaśliwy, nie niszczy. To taki grzeczny misio. On jest na prawdę słodki. Można go od razu pokochać. Psiak był dziki i bał się ludzi. Teraz jest całkowita odmiana. Franio daje się głaskać, nie ucieka, nie jest bojaźliwy. Stał się ufny wobec ludzi. Jest bardzo przyjacielsko nastawiony do świata. Ten pies nadaje się do domku z dziećmi, innymi psami, kotami. Nie ma w nim cienia agresji. Franio potrafi chodzić na smyczy, pilnuje się na spacerkach, nie wchodzi na kanapy, doskonale znosi jazdę samochodem, jest przyjacielski wobec obcych psów, nikogo nie obszczekuje. Zawsze jest w dobrym humorze - jego ogonek jest w ciągłym ruchu. Franio jest zaczipowany i zaszczepiony p. wściekliźnie. Jestem przekonana, że ten pies wniesie wiele radości do serca i domku swojego nowego opiekuna. Franio jest wykastrowany. Mierzy ok. 40 cm. A oto jego historia: W Kielcach od dłuższego czasu błąkał się po ulicy niewielki (przed kolano) piesek. Ktoś wyjeżdżając na wakacje wyrzucił go pod schroniskiem. Pies bardzo bał się ludzi. Cieszył się na ich widok, ale nie potrafi się przełamać. Błąkał się przy ruchliwej ulicy w poszukiwaniu pożywienia. Został już dwukrotnie potrącony przez samochód. Ucierpiała na tym najpierw przednia, a potem tylnia łapka. Pies ma ruinę zamiast zębów. Do tego jest bardzo młody do 1 roku. Piesek ma zrobione zdjęcia, na których widać złamanie. Franio miał być operowany. Na szczęście okazało się, że rehabilitacja będzie korzystniejsza: nie trzeba będzie dodatkowo skracać łapki. Franio musi długi i powoli spacerować. Po ok 0,5-1 roku, powinien tylko nieznacznie utykać. Po miesiącu zaczął coraz chętniej stawać na tej łapce. Teraz po 3 miesiącach - biega na 4 łapkach. To jeszcze młodziutki psiak, ma ok 12 miesięcy. Jego kości się ładnie zrosną i "odpowiednio ułożą" do chodzenia. No i proszę - łapka w akcji :) Wierzę, że znajdzie wspaniały domek. To wspaniały i mądry pies. BANERKI: Quote
zulugula Posted October 10, 2008 Author Posted October 10, 2008 366 zł powędrowało na ratowanie chorej babuni: http://www.dogomania.pl/forum/f28/wroclaw-17-letnia-malenka-suczka-kasa-na-dt-platny-albo-tm-pomocy-129411/ Aktualnie skarbonka Frania wynosi 365,68 zł. ZAKSIĘGOWANE WPŁATY NA FRANIA = 531 zł: 20 iwi10 100 ewab 50 Gunia 40 Czarna_Żaba 20 iwi10 100 betel (bazarek) 15 Julie (bazarek - przekazany na psiaki Kieleckie) 86 Martens (bazarek) 85 Rudzia-Bianca (bazarek) 30 Sylwinka Rudzia-Bianca, Betel, Martens, Julie i Sylwinka wystawiły bazarki dla Frania. Wszystkim bardzo bardzo mocno dziękujemy! :Rose: Wydatki = 165,32 zł: 95 zł zdjęcie rtg + szczepienie p. wściekliźnie (opłaciłam wspólnie z MaJą 75) 30 zł badanie kału 13,37 neo-pancreatinum (lek) 11,95 imodium 60,00 badanie krwi 50,00 EKG serca Quote
kika22 Posted October 10, 2008 Posted October 10, 2008 Do Warszawy mamy transport systematyczny;) Quote
mag.da Posted October 10, 2008 Posted October 10, 2008 To wielka szansa dla Murzynka! Oby tylko pozwolił się złapać... Quote
iwi10 Posted October 10, 2008 Posted October 10, 2008 Jaki on słodki mam nadzieję że da się złapać. Quote
betel Posted October 10, 2008 Posted October 10, 2008 Cieszę się , że chcesz pomóc. Poszukam, może i u mnie coś się znajdzie na bazarek, a jeśli nie to na pewno parę groszy wpłacę jak już będzie możliwość lecznia czarnuszka:lol: Quote
kika22 Posted October 10, 2008 Posted October 10, 2008 Do góry malutki, teraz może być juz tylko lepiej:loveu: Daj sie grzecznie złapać i jedz do DT Quote
zulugula Posted October 10, 2008 Author Posted October 10, 2008 Ależ on jest cudowny. Sama słodycz i takie pieskie życie... Macie jakieś pomysły na złapanie maluszka? Skoro podchodzi, to może jakiś koc na niego narzucić? To mniej inwazyjne. Kto jest tym łącznikiem z Warszawa - MaJa 75? :lol: Quote
ewelinka_m Posted October 10, 2008 Posted October 10, 2008 zulugula napisał(a):Kto jest tym łącznikiem z Warszawa - MaJa 75? :lol: oczywiście, że tak :lol: Quote
Rudzia-Bianca Posted October 10, 2008 Posted October 10, 2008 Tak jest , potwierdzam będzie bazarek na Murzynka ;) jak tylko się uporam z tymi co mam na stanie. Nawet już fanty mam upatrzone :evil_lol: ( będą m.in. czyściki z IKEA - prawdziwy przyjaciel psiarza ;) ) Żeby tylko mały dał się złapać :shake: Quote
zulugula Posted October 11, 2008 Author Posted October 11, 2008 Rudzia-Bianca z bazarkiem masz jeszcze czas ;) Najpier Murzynek musi do mnie trafić. Quote
Rudzia-Bianca Posted October 11, 2008 Posted October 11, 2008 zulugula napisał(a):Rudzia-Bianca z bazarkiem masz jeszcze czas ;) Najpier Murzynek musi do mnie trafić. No tak :cool3: Quote
betel Posted October 12, 2008 Posted October 12, 2008 Zulugula :lol:, piszę w imieniu Erki , która niestety od wczoraj zupełnie nie może wejść na Dogomanię. Ponieważ dzisiaj cały dzień jej nie będzie (wyjazd), dzwoniła do mnie i prosiła, żeby Ci przekazać, że w pełni popiera Twoje plany i jeśli nadal podtrzymujesz decyzję o wzięciu Murzynaka na DT, to po powrocie , będzie organizować transport do Ciebie. Ponieważ nie mam pewnosci czy wejdziesz na Dogo przesyłam Ci tą samą wiadomość na pw. Pozdrawiam betel Ps. Na leczenie na pewno jakieś środki sie znajdą , Ciotki zrobią zrzutę ( ja też sie przyłaczę ) i będzie ok:lol: Quote
iwi10 Posted October 12, 2008 Posted October 12, 2008 Ja oczywiście też się przyłączę i prześlę pieniążki na leczenie, czy on dała się złapać:???: Quote
betel Posted October 12, 2008 Posted October 12, 2008 Jeszcze nie , bo teraz nie byłoby co z nim zrobić, ale Erka go złapie. Musi wyczekać chwili , kiedy wejdzie do kojca , a potem jakoś sobie poradzi:cool3: Quote
kika22 Posted October 12, 2008 Posted October 12, 2008 Oby sie udało:loveu: Murzynek miałby szanse na dom. Quote
zulugula Posted October 13, 2008 Author Posted October 13, 2008 Wszystko się uda. Pytanie tylko: kiedy? A mam przeczucie, że niebawem. Dzisiaj jadę na sterylkę z moją suczką. Akurat zdąży się podkurować do przybycia gościa ;) Quote
Ziutka Posted October 13, 2008 Posted October 13, 2008 Czy Murzynek potrzebuje jakieś ogłoszenia ? :roll: Quote
kika22 Posted October 13, 2008 Posted October 13, 2008 Ziutka napisał(a):Czy Murzynek potrzebuje jakieś ogłoszenia ? :roll: Tak, tylko jeszcze nie teraz:loveu: Jak trafi do DT;) Quote
zulugula Posted October 13, 2008 Author Posted October 13, 2008 Murzynka musi obejrzeć weterynarz. Wtedy bedzie wiadomo co mozna dla niego zrobić i kiedy go ogłaszać. Miło Cię tu widzieć Ziutka :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.