Agga Posted November 23, 2005 Author Posted November 23, 2005 No to widzę, że jednak te nasz psy nie są normalne :o :lol: Quote
Alicja Posted November 23, 2005 Posted November 23, 2005 Agga napisał(a):No to widzę, że jednak te nasz psy nie są normalne :o :lol:ee no nie Agga , a czy my właściwie wiemy co jest normalne a co nie :wink: :lol: :lol: :lol: Quote
Agga Posted November 23, 2005 Author Posted November 23, 2005 zaraz zaczniemy filozofować... :lol: Quote
Alicja Posted November 23, 2005 Posted November 23, 2005 Agga napisał(a):zaraz zaczniemy filozofować... :lol:o nie nie nie , to jeszcze nie ta pora :wink: :lol: Quote
Agga Posted November 23, 2005 Author Posted November 23, 2005 Jak zaczniemy to oni tu będą mieli ubaw z nas 8) Quote
Iv Posted November 23, 2005 Posted November 23, 2005 jaka slodka suńka :) Moze dasz jakies foto Sary w ubranku? :D Quote
Agga Posted November 23, 2005 Author Posted November 23, 2005 Iv jesli masz siły i czas to polecałm lekture 143 stron Sarciowego tematu gdzies tu na pewno sa zdjęcia w ubranku...chyba ze zaraz na innym forum znajde Quote
Agga Posted November 23, 2005 Author Posted November 23, 2005 daje w linku bo jest duze: http://www.lukrowi.pl/galeria/_img/4904.jpg http://www.lukrowi.pl/galeria/_img/4908.jpg teraz te ubranko musze przerobic. Sara schudła i wisi to na niej :-? Quote
LAZY Posted November 23, 2005 Posted November 23, 2005 No to Sarcia to papierowy potfoor... :lol: Quote
00000 Posted November 24, 2005 Posted November 24, 2005 A mydło z brzegu wanny świsnięte, albo umywalki...??? Mój zżerał, jak dorwał :stupid: A te rolki papieru to fantastyczna zabawa. Można godzinami je rwać na kawałeczki :lol: Drapanko dla Sarci ode mnie!! :D Quote
Agga Posted November 24, 2005 Author Posted November 24, 2005 A czy wasze psy umieja piec ciasto? MOja Sara jak była jeszcze szczeniakiem wpadla na genialny pomysł pod nasza nieobecność. Otworzyła sobie szawke, w której znajodwały sie mąka, cukier i innet takie. Tak wiec pomysłowy pies zaniósł sobiedo pokoju na łóżko: mąke, cukier, ryż i nie pamietam co jeszcze. Brakowało jeszcze jajka i mozna było ciasto zagnieść. Żebyście widzieli moja minę. :o :eek2: Moj pies jakos sie tym chyba nie przejął. :lilangel: Chciała nam niespodziankę zrobic. Quote
malawaszka Posted November 24, 2005 Posted November 24, 2005 hahha :roflt: kochana Sarcia dba o mamusię :lol: Quote
Pasavera Posted November 24, 2005 Posted November 24, 2005 :roflt: Figa ciasta nie robi, ale za to niedawno znajła jednego surowego 'placka' na pieroga :roll: :wink: :calus: dla Sarki od Fiśki Quote
Agga Posted November 24, 2005 Author Posted November 24, 2005 tatusiowi kiedys też chciała pomoć. Opowiadam czasy szczeniece tzn dorastania. tak więc...Przychodzimy do domu a podłoga w kuchni wydrapana w przedpokoju tak samo. Nie duzo ale zawsze coś. Chciała pana zmusić do cyklinowania. A mamusi kiedys tez chciała pomoc w pracach domowych. Przychodzimy a ona nam kwiatki doniczkowe poobgryzała. Tak więc mamusia musiała przesadzać. :lilangel: Quote
Hanna R. Posted November 24, 2005 Posted November 24, 2005 Aguś - ja jak zwykle dla Saruni :calus: Quote
Alicja Posted November 24, 2005 Posted November 24, 2005 Agga napisał(a):A czy wasze psy umieja piec ciasto? MOja Sara jak była jeszcze szczeniakiem wpadla na genialny pomysł pod nasza nieobecność. Otworzyła sobie szawke, w której znajodwały sie mąka, cukier i innet takie. Tak wiec pomysłowy pies zaniósł sobiedo pokoju na łóżko: mąke, cukier, ryż i nie pamietam co jeszcze. Brakowało jeszcze jajka i mozna było ciasto zagnieść. Żebyście widzieli moja minę. :o :eek2: Moj pies jakos sie tym chyba nie przejął. :lilangel: Chciała nam niespodziankę zrobic. :lol: mam nadzieję ,że jej podziekowałaś 8) Quote
Agga Posted November 24, 2005 Author Posted November 24, 2005 Za co dziękować? Ja to musiałam sprzatnąć zanim mama wróciła z pracy :lol: Quote
Alicja Posted November 24, 2005 Posted November 24, 2005 Agga napisał(a):Za co dziękować? Ja to musiałam sprzatnąć zanim mama wróciła z pracy :lol:o niewdzięczna ty 8) :lol: To ja napiszę co zrobił mój słodziak Harley / boksie widać tak mają :lol: / Po świetach Wielkanocnych prałam bukiety sztucznych kwietków z materiału , krokusów , forsycji , narcyzów itp .Po wypraniu rozłożyłam w łazience na podłodze ręcznik i połozyłam kwiecie do suszenia , jak wróciłam do domu z pracy to trasa z łanienki dopokoju na posłanie Harleya była zasypana kwieciem a co dał radę donieść było na posłaniu a on na nich spał , a jak się cieszył jak wróciłam .Żal tylko że nie miałam pod reką aparatu żeby wtedy zrobić mu fotkę 8) :lol: :lol: Quote
BoJa2 Posted November 24, 2005 Posted November 24, 2005 Agga napisał(a):Za co dziękować? Ja to musiałam sprzatnąć zanim mama wróciła z pracy :lol: No jak za co ,za dobry uczynek :roll: Mama się pewnie ucieszyła :wink: :D Quote
Agga Posted November 26, 2005 Author Posted November 26, 2005 hahahah Alu Harley był romantykiem :lol: Quote
Alicja Posted November 26, 2005 Posted November 26, 2005 Agga napisał(a):hahahah Alu Harley był romantykiem :lol:i to niepoprawnym :lol: :lol: Sarciu , gdzie jesteś 8) Quote
Agga Posted November 26, 2005 Author Posted November 26, 2005 Witajcie. narazie nei ma foteczek Sarci bo pancia jest na wyjeździe. Zgadnijcie gdzie :lol: Quote
Alicja Posted November 26, 2005 Posted November 26, 2005 Agga napisał(a):Witajcie. narazie nei ma foteczek Sarci bo pancia jest na wyjeździe. Zgadnijcie gdzie :lol:no wyobraź sobie że nie zgadniemy :wink: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.