Agga Posted October 11, 2005 Author Posted October 11, 2005 Już śpiesze z informacjami. U weta byłyśmy po 12. Sara nic nie podejrzewała. DOstała głupiego jasia. W tym czasie pan doktor wygolił jej tego guza oraz drugiegi i łapke na wenflon. Głupi jasio powoli zaczynał działać. Cały czas byłam przy niej i moja mama tez. Głupi jasio zadziałał i w tym samym momencie Sarcia dostała narokoze. Pan doktor wszystko mi mówił co i jak. Lekka narokoza była. Nawet zaproponował, że jak chce moge zostac podczas operacji, ale wolałam wyjść. Ukochałam moja Sarcie dałam buzki i zostawiłam w dobrych rękach. Wyszłysmy na zewnątrz. Szczerze mówiąć jak sie z nią eostawałąm ledwo łzy pwstrzymywałąm :cry:. Jak wróziłysmy była już zszywana. Wet pozwolił wejść. Wszystsko mi wytłumaczył. To był nowotówr-tłuszczak duzych rozmiarów. Ten większy ważył 25 dkg(zważył). Powiedział, że podczas operacji zaczęła mu sie wybudzać, wiec dostała jeszcze małą dawkę. Powiedział, że wyciał wszystko co tam było mozliwe. Przy okazji porzadnie pazury obciał. Ładnie ja wyczyscili rany sasprajowali. Ma sporo szwów, wyglada mało estetycznie ale dzięki Bogu udało sie :angel: POtem wet pomógł mi ja do auta zapakowac. I do domciu. Z mama zaniosłysmy ja do domu. PO jakims czasie wstała i na chwiejnych łapach poszła do innego pokoju ale wróciła i poszła spac. Musiałąm isc potem do pracy, wiec moja mama z nia została. Jak wróciłam do domu wiecie co najwspanialsze co mogło mnie spotkac mój pies na 4 łapach koło stołu stał i szczekał i ten merdający kikut. CO za radość :lol: Przetrwałyśmy!!!....18 idziemy na ściaganie szwów... Dziekuje Was z całego serca za trzymanie kciuków i przesyłanie dobrych fluidów :calus: Sara przezyła mega buziola :calus: Quote
LAZY Posted October 11, 2005 Posted October 11, 2005 Wiedziałam, że wszystko będzie dobrze!!! :angel: Quote
Alicja Posted October 11, 2005 Posted October 11, 2005 :angel: :angel: :angel: HUUURRRRAAAAA Agga nie zemdlała :wink: , bo o Sarcie , serduszko nasze kochane to byłam spokojna Dziubaski wy moje :wink: :calus: Quote
Agga Posted October 11, 2005 Author Posted October 11, 2005 Dziewczyny starałam sie byc spokojna. ALe same wicie jak to jest. No serce boli...Teraz sobie spi przykryta kocykiem. A zapomniałam dopisac. Sarcia wazy teraz 28kg. Jak juz była na chodzie i jak poszła do pokoju rodziców to jak myslicie co chciała zrobic....Wejść im na łózku. Tylko ze jeszcze głowa nie współpracowała z dupcią i łapami :lol: Quote
Alicja Posted October 11, 2005 Posted October 11, 2005 Agga napisał(a):Dziewczyny starałam sie byc spokojna. ALe same wicie jak to jest. No serce boli...Teraz sobie spi przykryta kocykiem. A zapomniałam dopisac. Sarcia wazy teraz 28kg. Jak juz była na chodzie i jak poszła do pokoju rodziców to jak myslicie co chciała zrobic....Wejść im na łózku. Tylko ze jeszcze głowa nie współpracowała z dupcią i łapami :lol:Agguś wiemy , wiemy :-? wiemy więcej..... :( Sarcia wygląda na cięższą 8) Quote
Magda-Amir Posted October 11, 2005 Posted October 11, 2005 super ze wszystko sie udało :angel: wielki buziak dla Saruni :buzi: Quote
asiunia Posted October 11, 2005 Posted October 11, 2005 Hej!! Aggusiu widzisz!!Ucaluj Sarcie od nas!! :angel: Quote
Agga Posted October 11, 2005 Author Posted October 11, 2005 WIEKIE LIZANKO OD SARCI :calus: Zdjęcia jeszcze z przedoperacji :roll: I agacia - taki zemnie zbój Quote
Magda-Amir Posted October 11, 2005 Posted October 11, 2005 Aggus jaka mina :lol: :lol: cos jak ' ło Sarcia ale Ty na prawde yorkiem nie jestes' :lol: Quote
Agga Posted October 11, 2005 Author Posted October 11, 2005 Magda @ Amir na tym zdjeciu to nie ja tylko moja siostra Quote
malawaszka Posted October 11, 2005 Posted October 11, 2005 jejj a ja nic nie wiedziałam co się dzieje - cieszę się bardzo, że jest już po wszystkim i że jest OK!!! :laola: :drinking: :drinking: :drinking: Quote
Agga Posted October 12, 2005 Author Posted October 12, 2005 Sara juz w porzadku. Dzis chwila nie uwagi i sobie zlizała rane jedna. Quote
Alicja Posted October 12, 2005 Posted October 12, 2005 Agga napisał(a):Sara juz w porzadku. Dzis chwila nie uwagi i sobie zlizała rane jedna. 8) pedantka chciała sprawdzić czy równo poszyli :wink: :lol: Quote
Agga Posted October 12, 2005 Author Posted October 12, 2005 Alicjarydzewska napisał(a):Agga napisał(a):Sara juz w porzadku. Dzis chwila nie uwagi i sobie zlizała rane jedna. 8) pedantka chciała sprawdzić czy równo poszyli :wink: :lol: Ona jest nie samowita. Dzis lezałam koło niej i nie mogłam sie na ten pyszczek napatrzyc. jakbym przez 11 lat nie mogła sie napatrzec :lol: Własnie byłyśmy na sikanku... Kurcze czekam, aż siosra wróci z Anglii bo mi zabrałą aparat. Chciałabym Sarze foty porobic... Quote
Alicja Posted October 12, 2005 Posted October 12, 2005 Agga napisał(a):Alicjarydzewska napisał(a):Agga napisał(a):Sara juz w porzadku. Dzis chwila nie uwagi i sobie zlizała rane jedna. 8) pedantka chciała sprawdzić czy równo poszyli :wink: :lol: Ona jest nie samowita. Dzis lezałam koło niej i nie mogłam sie na ten pyszczek napatrzyc. jakbym przez 11 lat nie mogła sie napatrzec :lol: Własnie byłyśmy na sikanku... Kurcze czekam, aż siosra wróci z Anglii bo mi zabrałą aparat. Chciałabym Sarze foty porobic...a to siostra niedobra , Anglia nie zając a Sara potrzebuje foty na dogo :wink: :lol: Quote
mrowka Posted October 12, 2005 Posted October 12, 2005 Dobrze, ze wszystko jest ok!!!! Ciesze sie bardzzooo :angel: :angel: Wysciskaj Aggus moja kochana Sarcie :calus: Mam nadzieje, ze Sarcia szybko wroci do siebie i nie bedzie ani sladu ze jets po operacji :drinking: Quote
Agga Posted October 12, 2005 Author Posted October 12, 2005 Alicjarydzewska napisał(a): a to siostra niedobra , Anglia nie zając a Sara potrzebuje foty na dogo :wink: :lol: Hahah pojchali na mecz...I mnie bez aparatu zostawili :evilbat: Quote
malawaszka Posted October 12, 2005 Posted October 12, 2005 :calus: dla Sarci :angel: a na meczyq zaraz lece do siostry i szwagra :lol: :drinking: :drinking: :drinking: Quote
Justa Posted October 13, 2005 Posted October 13, 2005 Agguś, my widziałyśmy opisiki na gg i też 3małyśmy kciuki za Sarunie !!! :angel: Bardzo się cieszę, że wszystko dobrze siem skończyło !!! Ucałuj dzielną psineczkę od nas :calus: i czekamy na fotki :) Quote
Agga Posted October 13, 2005 Author Posted October 13, 2005 Jeszcze raz naprawde Wam dziękuje.... Zdjecia to beda pewnie w niedziele bo jak siora wróci to z masa zdjeć zanim mi odda aparat to bedzie niedziela... 8) Quote
mrowka Posted October 14, 2005 Posted October 14, 2005 dopiero piątek, a gdzie do niedzieli.. :roll: Quote
Alka Posted October 14, 2005 Posted October 14, 2005 My też trzymaliśmy kciuki za Sarcie.Życzymy psince szybkiego powrotu do zdrówka ,no i czekamy na foteczki. :D :D Quote
asiunia Posted October 14, 2005 Posted October 14, 2005 Hej!! Aggus zobacz moze masz jakies takie na czarną godzine? 8) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.