Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 4.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Agga']Włąsnie z Sota wspominamy nasze pupile.Płaczemy i sie smiejemy.CO za kochane urwisy.;)i to najbardziej pomaga żeby rozmawiać i cieszyć się z tego że mamy o kim mówić .Moje koffane dziewczyny :buzi:

Posted

Agnieszko Kochana przykro mi jest bardzo :( Przyjmij wyrazy wspolczucia...:-( :calus: Pamietaj, ze jestem zawsze przy Tobie...

Wklejilas kiedys wierszyk Koronie, teraz ja go wkleje tutaj bo jest sliczny...
To tylko pies, tak mówisz
tylko pies...
a ja ci powiem,
że pies często więcej jest niż
człowiek
on nie ma duszy mowisz...
popatrz jeszcze raz
psia dusza większa jest od psa
i kiedy się uśmiechasz do niej ona
się huśta na ogonie a
kiedy się pożegnać trzeba
i psu czas iść do psiego nieba
to niedaleko pies wyrusza
przecież przy Tobie jest psie niebo
z Tobą zostanie jego dusza."

Sarcia na zawsze zostaniesz w naszych sercach [`] :(

Posted

mrowka napisał(a):
Agnieszko Kochana przykro mi jest bardzo :( Przyjmij wyrazy wspolczucia...:-( :calus: Pamietaj, ze jestem zawsze przy Tobie...

Wklejilas kiedys wierszyk Koronie, teraz ja go wkleje tutaj bo jest sliczny...
To tylko pies, tak mówisz
tylko pies...
a ja ci powiem,
że pies często więcej jest niż
człowiek
on nie ma duszy mowisz...
popatrz jeszcze raz
psia dusza większa jest od psa
i kiedy się uśmiechasz do niej ona
się huśta na ogonie a
kiedy się pożegnać trzeba
i psu czas iść do psiego nieba
to niedaleko pies wyrusza
przecież przy Tobie jest psie niebo
z Tobą zostanie jego dusza."

Sarcia na zawsze zostaniesz w naszych sercach [`] :(

śliczny wierszyk
ej dziewczyny przestancie bo sie rozkleje :(

Posted

A ja kiedyś przeczytałam w felietonie Pilcha bardzo mądre słowa. Opisywał swojego przyjaciela, któremu odszedł pies. Ten człowiek już nigdy więcej nie zdecydował sie na psa, stwierdził, że psy żyją za krótko, a rozstania z nimi są zbyt bolesne, że nie da rady znieść tego ponownie... A potem Pilch opisał starsze już małżeństwo, które ma starego psa. Oni również stwierdzili, że to będzie ich ostatni pies. Ale nie dlatego, że nie zdołaliby znieść kolejnej śmierci pupila, a dlatego, że sami są starzy i że następny pies musiałby znieść ich śmierć, a to jest dla psa nieporównywalnie większa tragedią.
Te słowa natchnęły mnie jakąś otuchą...

Wiem, że musi minąć trochę czasu, żebyś Agga poczuła taką samą otuchę... Ale poczujesz, na pewno poczujesz!
I pewnego dnia poczujesz też, że tę pustkę, którą zostawiła w Tobie Sara trzeba jakoś zapełnić... :glaszcze:

Posted

Wiem Aga, wiem... Chodzi mi o to, że nadejdzie taki czas, kiedy pomyślisz, że Sara nie chciałaby byś była przez nią smutna. I ześle ci jakiegoś pocieszka, a ty ze zdumieniem stwierdzisz, że twoje serducho w magiczny sposób zwiększyło pojemnośc, bo Sarcia przecież nadal w nim będzie, a jednocześnie będzie w nim kolejny Przyjaciel :)
Na to trzeba jednak czasu... Sama będziesz wiedziała najlepiej, kiedy nadejdzie ten czas, Sara ci podpowie...

Posted

[quote name='Agga']Asher poczytaj tu:

NORMAN:shake:

Ona mi juz chyba kogoś w tamtym tygidniu zesłała:shake: Czyzby wiedziała:shake: - widzisz :) teraz chyba zrozumiesz, co chialam Ci powiedziec a propos Atosa i Gucia.

Posted

Ona mi juz chyba kogoś w tamtym tygidniu zesłała:shake: Czyzby wiedziała:shake:

Agga, kto ją tam wie, nie znałam Sarci, ale jestem pewna, że to bardzo mądre suczysko ;)

Wiem też niestety, jak to jest, kiedy jest się zaleznym od rodziców... :shake: Sama znasz ich najlepiej, więc najlepiej też wiesz, czy są szanse, że zaakceptują Normana. Nawet jesli nie (tfu odpukać!!! Sara działaj!!!), to pamiętaj, że Norman i tak może zostać twoim pocieszkiem... bo ty możesz zostać jego pocieszkiem! Możecie sobie nawzajem pomóc. Teraz kiedy w schronisku na pewno potrzebuje kogoś, kto pomoże mu przetrwac te trudne chwile, choćby przez zabranie go co jakiś czas na spacer... :buzi:

Posted

Prosze Pani (Mamusiu Agi) - to ja bylam opiekunka Atosa, a Ala Harleyka - prosze przeczytac te watki - tak jak radzi Ala, prosze pamietac, ze my nie mamy nascie lat - my juz "stare baby" sa - wiec jestesmy powaznymi osobami. Prosze nam wierzyc - Aga musi kochac jakiegos psiaka, wiec moze to bedzie Norman? Oby! Pozdrawiam serdecznie! Jola

Posted

Agga napisał(a):
Nie moge. :(


Aga,daj rodzicom czas.....Ojciec mojego przyjaciela tez mowil,ze wiecej psa niechce po tym jak po dlugotrwalej chorobie musieli uspic swojego...Cztery czy piec dni pozniej pojawil sie jednak szczeniak,bo nie wytrzymali pustki....
Trzymam kciuki,szczegolnie ze wbrew odczuciu wielu wlascicieli czworonogow ktore odeszly,kolejny pupil to nie zdrada pamieci poprzedniego....

Posted

Trzymaj się Agga jesteśmy z tobą - ja również straciłam najlepszego przyjaciela, wprawdzie minęły już ponad dwa lata, ale nadal Diament jest w moim sercu. Jak sobie pomyślę, że towarzyszył mi przez 17 lat to robi mi się cieplutko i zawsze wracają wspomnienia. I rzeczywiście lekarstwem na ból, na stratę jest inna miłość. U mnie pojawił się Gomez i ukoił moje serduszko stęsknione, rozdarte i smutne. Po czterech miesiącach od śmierci Diamenta, Gomez trafił do mojego domu i świat na nowo nabrał kolorów. Przekonaj rodziców, a jeśli się nie zgodzą postaw ich przed faktem dokonanym, wtety już nie bedą mieli wyjścia. Wysuń potężne argumeny i do dzieła.
Pozdrawiam
P.S. Serce i pamięć dla Sary

Posted

Aga brak mi słów, tak bardzo mi przykro :(
postawienie rodziców przed faktem dokonanym nie jest najlepszym rozwiązaniem, myślę, że w tej sytuacji potrzeba czasu, to wszystko jest jeszcze zbyt świeże, zbyt bolesne, aby myśleć o nowym psiaku, ale sądzę, że przyjdzie jeszcze pora na nowego Przyjaciela, tylko rany w sercu muszą się zagoić

Posted

Bardzo mi przykro ale tak włąsnie musze zrobić- CZEKAĆ!!!!:placz: Ja pez psa nie moge zyć, ale poczekam

Serce mnie boli.
Przszedł JAsiu i się pytał gdzie "łała":placz: CHodzi z jedzonkiem i jej szuka.

Posted

Agguś trzymaj się ... i nie myśl sobie tylko o tym że jej już nie ma...pamiętaj te wszystkie najszczęsliwsze chwile z Sarunią...wiem że to boli ale to pomaga....przynajmniej mi to pomogło...
[*]
[*]
[*]

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...