Agga Posted February 19, 2006 Author Posted February 19, 2006 Włąsnie z Sota wspominamy nasze pupile.Płaczemy i sie smiejemy.CO za kochane urwisy.;) Quote
Alicja Posted February 19, 2006 Posted February 19, 2006 [quote name='Agga']Włąsnie z Sota wspominamy nasze pupile.Płaczemy i sie smiejemy.CO za kochane urwisy.;)i to najbardziej pomaga żeby rozmawiać i cieszyć się z tego że mamy o kim mówić .Moje koffane dziewczyny :buzi: Quote
Agga Posted February 19, 2006 Author Posted February 19, 2006 SOta kobieto myzlisz ze moze mi sie udać? Quote
sota36 Posted February 19, 2006 Posted February 19, 2006 Ja nie mysle - jestem, przekonana o tym!!!!! Quote
mrowka Posted February 19, 2006 Posted February 19, 2006 Agnieszko Kochana przykro mi jest bardzo :( Przyjmij wyrazy wspolczucia...:-( :calus: Pamietaj, ze jestem zawsze przy Tobie... Wklejilas kiedys wierszyk Koronie, teraz ja go wkleje tutaj bo jest sliczny... To tylko pies, tak mówisz tylko pies... a ja ci powiem, że pies często więcej jest niż człowiek on nie ma duszy mowisz... popatrz jeszcze raz psia dusza większa jest od psa i kiedy się uśmiechasz do niej ona się huśta na ogonie a kiedy się pożegnać trzeba i psu czas iść do psiego nieba to niedaleko pies wyrusza przecież przy Tobie jest psie niebo z Tobą zostanie jego dusza." Sarcia na zawsze zostaniesz w naszych sercach [`] :( Quote
Daisunia Posted February 19, 2006 Posted February 19, 2006 mrowka napisał(a):Agnieszko Kochana przykro mi jest bardzo :( Przyjmij wyrazy wspolczucia...:-( :calus: Pamietaj, ze jestem zawsze przy Tobie... Wklejilas kiedys wierszyk Koronie, teraz ja go wkleje tutaj bo jest sliczny... To tylko pies, tak mówisz tylko pies... a ja ci powiem, że pies często więcej jest niż człowiek on nie ma duszy mowisz... popatrz jeszcze raz psia dusza większa jest od psa i kiedy się uśmiechasz do niej ona się huśta na ogonie a kiedy się pożegnać trzeba i psu czas iść do psiego nieba to niedaleko pies wyrusza przecież przy Tobie jest psie niebo z Tobą zostanie jego dusza." Sarcia na zawsze zostaniesz w naszych sercach [`] :( śliczny wierszyk ej dziewczyny przestancie bo sie rozkleje :( Quote
asher Posted February 19, 2006 Posted February 19, 2006 A ja kiedyś przeczytałam w felietonie Pilcha bardzo mądre słowa. Opisywał swojego przyjaciela, któremu odszedł pies. Ten człowiek już nigdy więcej nie zdecydował sie na psa, stwierdził, że psy żyją za krótko, a rozstania z nimi są zbyt bolesne, że nie da rady znieść tego ponownie... A potem Pilch opisał starsze już małżeństwo, które ma starego psa. Oni również stwierdzili, że to będzie ich ostatni pies. Ale nie dlatego, że nie zdołaliby znieść kolejnej śmierci pupila, a dlatego, że sami są starzy i że następny pies musiałby znieść ich śmierć, a to jest dla psa nieporównywalnie większa tragedią. Te słowa natchnęły mnie jakąś otuchą... Wiem, że musi minąć trochę czasu, żebyś Agga poczuła taką samą otuchę... Ale poczujesz, na pewno poczujesz! I pewnego dnia poczujesz też, że tę pustkę, którą zostawiła w Tobie Sara trzeba jakoś zapełnić... :glaszcze: Quote
Agga Posted February 19, 2006 Author Posted February 19, 2006 Asher ja tą pustkę poczułam w momencie kiedy jej serduszko przestało bic. Quote
Daisunia Posted February 19, 2006 Posted February 19, 2006 [quote name='Agga']Asher ja tą pustkę poczułam w momencie kiedy jej serduszko przestało bic. Agaaa ;( jezu znow mi sie chce ryczeć ;( Quote
asher Posted February 19, 2006 Posted February 19, 2006 Wiem Aga, wiem... Chodzi mi o to, że nadejdzie taki czas, kiedy pomyślisz, że Sara nie chciałaby byś była przez nią smutna. I ześle ci jakiegoś pocieszka, a ty ze zdumieniem stwierdzisz, że twoje serducho w magiczny sposób zwiększyło pojemnośc, bo Sarcia przecież nadal w nim będzie, a jednocześnie będzie w nim kolejny Przyjaciel :) Na to trzeba jednak czasu... Sama będziesz wiedziała najlepiej, kiedy nadejdzie ten czas, Sara ci podpowie... Quote
Agga Posted February 19, 2006 Author Posted February 19, 2006 Asher poczytaj tu: NORMAN:shake: Ona mi juz chyba kogoś w tamtym tygidniu zesłała:shake: Czyzby wiedziała:shake: Quote
malawaszka Posted February 19, 2006 Posted February 19, 2006 Agguś kochana trzymam :kciuki: przeczytałam o Normanku Quote
sota36 Posted February 19, 2006 Posted February 19, 2006 [quote name='Agga']Asher poczytaj tu: NORMAN:shake: Ona mi juz chyba kogoś w tamtym tygidniu zesłała:shake: Czyzby wiedziała:shake: - widzisz :) teraz chyba zrozumiesz, co chialam Ci powiedziec a propos Atosa i Gucia. Quote
asher Posted February 19, 2006 Posted February 19, 2006 Ona mi juz chyba kogoś w tamtym tygidniu zesłała:shake: Czyzby wiedziała:shake: Agga, kto ją tam wie, nie znałam Sarci, ale jestem pewna, że to bardzo mądre suczysko ;) Wiem też niestety, jak to jest, kiedy jest się zaleznym od rodziców... :shake: Sama znasz ich najlepiej, więc najlepiej też wiesz, czy są szanse, że zaakceptują Normana. Nawet jesli nie (tfu odpukać!!! Sara działaj!!!), to pamiętaj, że Norman i tak może zostać twoim pocieszkiem... bo ty możesz zostać jego pocieszkiem! Możecie sobie nawzajem pomóc. Teraz kiedy w schronisku na pewno potrzebuje kogoś, kto pomoże mu przetrwac te trudne chwile, choćby przez zabranie go co jakiś czas na spacer... :buzi: Quote
Agga Posted February 19, 2006 Author Posted February 19, 2006 Sota wiem zrozumiałam. Ona pewnie to kontroluje. Dam mamie do przeczytania. Czarno to widze, ale moze on mi pomoze jakos. Quote
sota36 Posted February 19, 2006 Posted February 19, 2006 Agga napisał(a): Dam mamie do przeczytania. Swietny pomysl - Quote
Alicja Posted February 19, 2006 Posted February 19, 2006 Mamo Aggi, proszę poczytaj też o Atosie i Harley'u :-(może uda się zrozumieć pewne zależnosci . Quote
sota36 Posted February 19, 2006 Posted February 19, 2006 Prosze Pani (Mamusiu Agi) - to ja bylam opiekunka Atosa, a Ala Harleyka - prosze przeczytac te watki - tak jak radzi Ala, prosze pamietac, ze my nie mamy nascie lat - my juz "stare baby" sa - wiec jestesmy powaznymi osobami. Prosze nam wierzyc - Aga musi kochac jakiegos psiaka, wiec moze to bedzie Norman? Oby! Pozdrawiam serdecznie! Jola Quote
tunio Posted February 19, 2006 Posted February 19, 2006 Agga napisał(a):Nie moge. :( Aga,daj rodzicom czas.....Ojciec mojego przyjaciela tez mowil,ze wiecej psa niechce po tym jak po dlugotrwalej chorobie musieli uspic swojego...Cztery czy piec dni pozniej pojawil sie jednak szczeniak,bo nie wytrzymali pustki.... Trzymam kciuki,szczegolnie ze wbrew odczuciu wielu wlascicieli czworonogow ktore odeszly,kolejny pupil to nie zdrada pamieci poprzedniego.... Quote
agabass Posted February 20, 2006 Posted February 20, 2006 Trzymaj się Agga jesteśmy z tobą - ja również straciłam najlepszego przyjaciela, wprawdzie minęły już ponad dwa lata, ale nadal Diament jest w moim sercu. Jak sobie pomyślę, że towarzyszył mi przez 17 lat to robi mi się cieplutko i zawsze wracają wspomnienia. I rzeczywiście lekarstwem na ból, na stratę jest inna miłość. U mnie pojawił się Gomez i ukoił moje serduszko stęsknione, rozdarte i smutne. Po czterech miesiącach od śmierci Diamenta, Gomez trafił do mojego domu i świat na nowo nabrał kolorów. Przekonaj rodziców, a jeśli się nie zgodzą postaw ich przed faktem dokonanym, wtety już nie bedą mieli wyjścia. Wysuń potężne argumeny i do dzieła. Pozdrawiam P.S. Serce i pamięć dla Sary Quote
d.ela Posted February 20, 2006 Posted February 20, 2006 Aga brak mi słów, tak bardzo mi przykro :( postawienie rodziców przed faktem dokonanym nie jest najlepszym rozwiązaniem, myślę, że w tej sytuacji potrzeba czasu, to wszystko jest jeszcze zbyt świeże, zbyt bolesne, aby myśleć o nowym psiaku, ale sądzę, że przyjdzie jeszcze pora na nowego Przyjaciela, tylko rany w sercu muszą się zagoić Quote
Agga Posted February 20, 2006 Author Posted February 20, 2006 Bardzo mi przykro ale tak włąsnie musze zrobić- CZEKAĆ!!!!:placz: Ja pez psa nie moge zyć, ale poczekam Serce mnie boli. Przszedł JAsiu i się pytał gdzie "łała":placz: CHodzi z jedzonkiem i jej szuka. Quote
jo-jo Posted February 20, 2006 Posted February 20, 2006 Agguś trzymaj się ... i nie myśl sobie tylko o tym że jej już nie ma...pamiętaj te wszystkie najszczęsliwsze chwile z Sarunią...wiem że to boli ale to pomaga....przynajmniej mi to pomogło... [*] [*] [*] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.