asiunia Posted December 1, 2005 Posted December 1, 2005 Hej!! To trzymamy za Sarcie kciuki :calus: Quote
Agga Posted December 1, 2005 Author Posted December 1, 2005 Ehhh i nie pojechałam bo tato jeszcze do domu nie wrócił. Dzwonił, że sie nie wyrobi. Jedziemy jutro. :-? Quote
Agga Posted December 2, 2005 Author Posted December 2, 2005 Ehhh po nowym roku czeka nas kolejana poważna operacja. Mamy guza w cycuchach. Biedna ta moja psica. Quote
malawaszka Posted December 2, 2005 Posted December 2, 2005 ojej :( biedna Sarcia - a obmacał ją wet dokładnie czy tylko na jednym ma guzka? bo może trzebaby od razu listwę wyciąć, albo ten chory sutek i dwa sąsiednie? pogadaj z Asher Quote
Alicja Posted December 2, 2005 Posted December 2, 2005 Oj moja kruszka koffana :( przestaną oni ja już męczyć . Kurcze czego tak się przyczepiło wszystko teraz do Niej :-? Quote
BoJa2 Posted December 2, 2005 Posted December 2, 2005 Agga napisał(a):Ehhh po nowym roku czeka nas kolejana poważna operacja. Mamy guza w cycuchach. Biedna ta moja psica. :( :( :( :( :( :( Quote
asher Posted December 3, 2005 Posted December 3, 2005 Oj, biedulka :( A serducho ma w porządku? Na waszym miejscu bardzo dokładnie zbadałabym ją przed operacją, bo to nie jest juz młoda psinka. Zbadajcie jej krew - morfologia i biochemia i idźcie do kardiologa. Tak na wszelki wypadek, żeby zminimalizowac ryzyko narkozy. Można tez zrobić RTG płuc, bo tam najcześciej rak się przerzuca w pierwszej kolejności, a jak płuca sa zaatakowane, to... niestety nie ma sensu wykonywac operacji... Ale pewno będzie dobrze, więc się nie martw na zapas! :kciuki: Moaj Sabcia też ma raka, więc wiem, co przezywacie, ale naprawdę rak, to nie zawsze natychmiastowy wyrok. Guzy sutków u suczek rzadziej sa złosliwe, niz u ludzi (Sabina niestety ma złośliwe :( ). Niech lekarz odda wyciętego guza do histopatologii. Tak jak pisała Malawaszka, moja Sabina miała usuwane całe listwy (wszystkie sutki) z obu stron, bo niestety guzy były już rozsiane po cycuchach (w sumie miała ich pięć). Tylko, że w waszym przypadku weterynarz musi rozwazyć, czy usuwać guza z fragmentem zdrowej tkanki (czyli sutkiem i okolicą), czy go po prostu wyłuskac. Ten drugi sposób przy guzach złośliwych daje mniejsze szanse na całkowite wyleczenie (czyli na brak przerzutów), bo w okolicy gdzie był guz moga zostać jakies mikroprzerzuty, niewidoczne gołym okiem, ale jest o wiele mniej obciążający dla organizmu - bo operacja trwa dużo krócej i interwencja chirurgiczna ma mniejszy zakres. Tutaj mozesz sobie poczytać o tej chorobie i sposobie leczenia. Acha, no i dokładnie zbadajcie jej cycuchy. Bardzo, bardzo dokładnie! U Sabiny weterynarz jednego guza przeoczył i zamiast dwóch operacji (kazda strone operuje sie osobno), Saba miała trzy :evilbat: :evil: Trzymaj się cieplutko i wymiziaj Sarcię :buzi: Quote
Agga Posted December 3, 2005 Author Posted December 3, 2005 Asher dziękuje za mi to wszysko mówisz. Teraz bede wiedziałą co i jak wetowi mowic. Na co zwrócić uwagę. Ehhhh zycie nie rozpieszcza mnie i Sarci. Po Swiętach bedziemy wszystko ustalac. Musimy dać jej troche odsapnąć bo nie dawno miała juz operację. Bede musiała o wszystko wetkę zapytać. Operacje przeporwadza zawsze jej tato. Quote
Agga Posted December 3, 2005 Author Posted December 3, 2005 A teraz długo oczekiwana panna AGATA!!! Jestem malutka i nie moge dosięgnąć. Quote
zaba14 Posted December 3, 2005 Posted December 3, 2005 Jejciu jaki aniołeczek :angel: skąd Ty masz takiego cierpliwego psiaka? moj by tego nie wytrzymał :-? Quote
Agga Posted December 3, 2005 Author Posted December 3, 2005 Zaba ja nie wiem skad ona bierze tyle cierpliwości Quote
zaba14 Posted December 3, 2005 Posted December 3, 2005 Agga napisał(a):Zaba ja nie wiem skad ona bierze tyle cierpliwości pogratulowac takiego psiaka ;) Quote
Alicja Posted December 3, 2005 Posted December 3, 2005 Agga , ale Agatka się zmieniła 8) , jest jeszcze śliczniejsza Mój Harley też pozwolił małym dzieciom robić ze sobą wszystko Quote
Agga Posted December 3, 2005 Author Posted December 3, 2005 Sara lubi dzieciaczki i daje sie tarmosić Quote
Agga Posted December 4, 2005 Author Posted December 4, 2005 Podsiadłam fotel pana Ciasteczko... Zaraz garb mi urośnie Quote
Linka Posted December 4, 2005 Posted December 4, 2005 Jej tak wygodnie na tym fotelu? :lol: moje psiatko nawet nie probuje wchodzic.. Quote
Agga Posted December 4, 2005 Author Posted December 4, 2005 chyba wygodnie bo długo tam siedziała. Quote
PiotrekJ Posted December 4, 2005 Posted December 4, 2005 Babcia Sarcia jest najlepsza :wink: ... Dużo zdrówka życzę :) ... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.