Bajon Posted December 3, 2008 Posted December 3, 2008 Demon napisał(a): Powiem ci tak bo czytając jakie pierdoły wypisujesz to jesteś osobą młodą bo chyba nie starą i głupią Jestem człowiek starej daty i jak żyję jeszcze nie widziałem na oczy (starej panny bezdzietnej) NORMALNEJ Jak suka ma szczeniaki to tak samo zmienia jaj się podajście do życia i psychika tak jest z wszystkimi praktycznie zwierzętami. To jest następny etap życia, ale zdaje się że jesteś jeszcze zbyt młoda żeby coś o tym wiedziec. Bo myślę że nie stara i głupia. Co do hodowli to moja żonka mówi że nigdy nie mogłaby takiej miec bo jak miałaby sprzedac lub oddac psiaka to by się zapłakał. Ręce opadają do samej ziemi.....:mdleje: Quote
karlaaa Posted December 3, 2008 Author Posted December 3, 2008 Nie zamierzam się z Tobą kłócic DEMON ale mam jedną radę Sięgnij do książek!! To nie gryzie. AAaaa widzisz młoda i jaka wyedukowana :lol: Tym się chyba różnimy. Quote
nordic blue Posted December 3, 2008 Posted December 3, 2008 Demon napisał(a): Jestem człowiek starej daty i jak żyję jeszcze nie widziałem na oczy (starej panny bezdzietnej) NORMALNEJ oj oj co za mocne słowa:diabloti: Demon każdy i w każdym wieku moze być nienormalny, bezwzględu na to czy ma dzieci czy też nie:diabloti: Demon napisał(a):Jak suka ma szczeniaki to tak samo zmienia jaj się podajście do życia i psychika tak jest z wszystkimi praktycznie zwierzętami. To jest następny etap życia, ale zdaje się że jesteś jeszcze zbyt młoda żeby coś o tym wiedziec. Bo myślę że nie stara i głupia. Efekt jest zupełnie odwrotny. Absolutnie nie zmienia sie psychika suki, ani też jej podejście do życia. U suki w czasie ciąży pobudza sie instynkt macierzyński i w sytuacji jednorazowej ciąży nie wpływa to korzystnie dla jej zdrowia ani samopoczucia. Zdecydowanie lepiej aby nigdy nie miała szczeniąt. Suka która ma raz dzieci jest zdecydowanie bardziej narażona na różne schorzenia np. ropomacicze niż suka która nigdy nie zaznała macierzyństwa !!! Demon napisał(a):Co do hodowli to moja żonka mówi że nigdy nie mogłaby takiej miec bo jak miałaby sprzedac lub oddac psiaka to by się zapłakał. bardzo dobrze bo napewno by sie trafił pierwszy miot dla "zdrowia":evil_lol: Quote
HUSKYTEAM Posted December 3, 2008 Posted December 3, 2008 Marnujecie czas - Demon czerpie wiedzę z telewizora i Super Expressu, swój światopogląd kształtuje na podstawie zasłyszanych teorii. Uważa się za doskonałego eksperta w dziedzinie Kobiet. Dużo wie na temat psów, bo ma jednego, i to nie od dziś. Wierzy, że skoro wszędzie mówią, że jest kryzys, to tak właśnie musi być. Jeżeli w telewizorni powiedzą, że w pierwszym kwartale 2009 roku złotówka nie odrobi strat w stosunku do Jena, to on zapobiegawczo przestawi jeszcze w grudniu psa na bułki z wodą, aby uchronić swoją rodzinę od widma nadciągającego krachu. Przez 2 lata kibicował Małyszowi, od roku pasjonuje się Formułą 1. Quote
NigdyNigdy Posted December 3, 2008 Posted December 3, 2008 [quote name='Demon']Każda hodowla obojętne czego (jakiego zwierzaka) jest nastawiona na generowanie środków finansowych (czyli zysk) ,ale ale ale są też pasjonaci ale oni nie handlują zwierzakami chyba że się rozmnożą (niba suczka powinna miec chociaż jednego szczeniaczka). :grab: Bzdura żywcem z jaskini. I odwieczne narzędzie handlarzy do wciskania ciemnoty naiwnym ludziom. [quote name='Demon']Czasem w hodowli bywa tak jak teraz idą ciężkie dni dla gospodarek (bezrobocie, drogi pieniądz coraz gorzej go pozyskac) kupno psa zostanie odłożone na lepsze dni. Hodowle robią cięcia i sprzedają psiaki likwidują hodowlę a nie oddają.Każdy grosz się liczy. Nie odnotowałam takiego zjawiska w żadnej z zaprzyjaźnionych hodowli :icon_roc: [quote name='Demon']PozdrawiamPASJONATÓW idą ciężkie czasy i życzę wytrwałości. Mojego psiaka może recesja nie dotknie najwyżej dostanie tańszą karmę. Skoro Twojego psa recesja nie dotknie, to nie rozumiem, dlaczego miałaby dotknąć nasze? Bez urazy, ale widziałam niejednego żebraka bez dachu nad głową, u którego boku znajdował się pies. I wiesz? Podejrzewam, że ten pies był szczęśliwszy od niejednego zamieszkującego w domu bogacza. Jeśli się kocha, to brak pieniędzy nie stanowi przeszkody. [quote name='Demon']Jak suka ma szczeniaki to tak samo zmienia jaj się podajście do życia i psychika tak jest z wszystkimi praktycznie zwierzętami. Zaczyna pracować, planować swój domowy budżet, wzrasta u niej poczucie odpowiedzialności za rodzinę, kończy z imprezami, prochy też odkłada na bok.... 0X Demon bez urazy, ale Twoje wypowiedzi należą do tych z rodzaju mistrzowskich- człowieka piszącego takich bzdur i mającego tak silnie zakorzenione poczucie własnej nieomylności i wszechwiedzy to tu dawno nie było. P.S. Mam 31 lat i jestem zootechnikiem ( czyt. zawodowy hodowca zwierząt)- tak, gdyby to coś zmieniało w temacie. Quote
HUSKYTEAM Posted December 3, 2008 Posted December 3, 2008 No nie żartuj - zootechnik to przecież w skrócie osoba, która zajmuje się konserwacją urządzeń elektrycznych i ma zarejestrowaną spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością. Quote
peppermint Posted December 3, 2008 Posted December 3, 2008 DEMON a Ty nie rozróżniasz psa od człowieka? Quote
Bajon Posted December 3, 2008 Posted December 3, 2008 peppermint napisał(a):DEMON a Ty nie rozróżniasz psa od człowieka? Z pewnością rozróżnia kobiety - bezdzietne nienormalne stare panny, stare i głupie, młode i głupie- bo dlaczego młoda ma być mądra, no i mądre z dziećmi , mądre mężatki itp, itd...bosze....i pomyśleć ,że jest XXI wiek:roll: Pozdrawiam ja ,czyli mężatka i matka w jednym :evil_lol: Quote
Szamanka Posted December 3, 2008 Posted December 3, 2008 Dajcie spokój. Temat dotyczy sprzedaży hodowli, a nie wywodów na temat kobiet. To, że nie wspomina się tu o sprzedaży hodowli innych ras wynika po prostu iż jest to dział SH, a wiadomo, że nie tylko zaprzęgowce spotyka to zjawisko. Tak jak ktoś tu wspomniał: ja też nie nadawałabym się do posiadania hodowli, bo rozstanie z każdym odchowanym psiakiem byłoby straszne.. Ale tak się dzieje i nie mamy na to wpływu. Możemy jedynie mieć nadzieję, że psy trafią w dobre ręce. Quote
jolka11 Posted December 3, 2008 Posted December 3, 2008 to jakieś nieporozumienie i mylenie pojęć !!:roll: Tacy be, są hodowcy bo potrafią oddać ,sprzedać .....szczenię ? To ja się pytam skąd większość z Was ma psy ??? Rany , na tym forum dochodzi do jakiejś paranoi .... Quote
flashka-g Posted December 4, 2008 Posted December 4, 2008 temat może nie do śmiechu.. ale z niektórych postów wytrzymac nie można:) czuje sie jakbysmy sie cofneli w czasie i rozwoju:lol: Kynologia coraz bardziej mnie przeraża.. ze względu na "kosmitów" jakich można spotkac. Quote
karjo2 Posted December 4, 2008 Posted December 4, 2008 "Kosmici" z jednej strony, zakres "liwidowanej chodoffli" - z drugiej: Wyszukiwanie Co tam sie dzieje, skoro i haszczaki i bernenczyki i "krycia" malymi "rasami"... Quote
peppermint Posted December 4, 2008 Posted December 4, 2008 Eh, nie wiem, dla mnie to przykre, bo Demon zapewne nawet nie zdaje sobie sprawy, że przez takie myślenie mamy milion psów w schroniskach. Pani Zdzisia myśli , że skoro ona kocha swoje dzieci to jej suka też musi mieć "dzidziusie" dla pełni szczęścia. Te "dzidziusie" idą do nowych domów i znowu mają "dzieci". Jakiś ich procent (zazwyczaj duży) trafia do schronisk lub żyje w podłych warunkach. Zatrważające, że człowiek udomowił psy tysiące lat temu a nadal nic o nich nie wie. Demon , wiesz jaki powinien być pierwszy obowiązek przed kupnem psa? Dowiedzieć się czegoś o ich naturze. Opuściłeś te lekcję . Niewiedza człowieka to wiele cierpień, tyle, że zwierząt. Quote
Huskuś Posted January 4, 2009 Posted January 4, 2009 Pieski już prawdopodobnie choć po części znalazly nowe domy. Tak mi się wydaje - bo jakby wlasciciel inny Siberian Husky szczeniaczki po swietnych rodzicach (520835086) - Aukcje internetowe Allegro Już mają szczeniaczki. Kurcze żal mi normalnie tych psow. Oby nowy wlaściciel je pokochal, a nie po przekonaniu się, że hodowla Husky, to nie żyła zlota, znowu je dalej puścil do jakiegoś spragnionego szybkiego zarobku. Zdaje się, że będzie mial już pierwszą nauczkę wystawiając psa od 1 zł. Już ktoś zalicytowal okazjonalnie psa za 50 zl. I gość będzie musial sprzedać, o ile ktoś mu tej ceny nie przebije. A że ma 5 sztuk do sprzedania to może być rzeczywiście biedny. To i tak mniejszy błąd niż sprzedać samochód wart 100 tyś. za złotówkę na Allegro. Mniejszy finansowo. Pozdrawiam Hania Quote
nordic blue Posted January 5, 2009 Posted January 5, 2009 to bardzo przykre, ze ledwo znalazły nowy dom i tak szybko są rozmnażane. Haniu, ten Pan wcale tanio ich nie sprzedaje. Wystawił maluszki do licytacji od 1 zł. a w rzeczywistości chce za kazdego 1700 zł. do małej negocjacji :shake: Quote
ANANA AMAROK Posted January 5, 2009 Posted January 5, 2009 Rozmawiałam z nowym właścicielem tych psiaków. To młody niespełna dwudziesto letni chłopak który zakupił je w celu trenowania w zaprzęgu i z tego co wywnioskowałam źle im u niego nie jest. A suka została pokryta zanim je kupił. O szczeniakach dowiedział się po wpłaceniu zaliczki za psy. pozdrawiam Quote
husky_strzegom Posted January 5, 2009 Posted January 5, 2009 nordic blue napisał(a):to bardzo przykre, ze ledwo znalazły nowy dom i tak szybko są rozmnażane. Haniu, ten Pan wcale tanio ich nie sprzedaje. Wystawił maluszki do licytacji od 1 zł. a w rzeczywistości chce za kazdego 1700 zł. do małej negocjacji :shake: Sunia która kupili była już w ciąży. Jak przywieźli psy do siebie, to sunia po 2 tyg urodziła maluszki. Co do reszty się nie wypowiadam, pieski są z mojego związku. A z ludźmi rozmawiałem i wydawali się rozsądni...! Quote
husky_strzegom Posted January 5, 2009 Posted January 5, 2009 ANANA AMAROK napisał(a):Rozmawiałam z nowym właścicielem tych psiaków. To młody niespełna dwudziesto letni chłopak który zakupił je w celu trenowania w zaprzęgu i z tego co wywnioskowałam źle im u niego nie jest. A suka została pokryta zanim je kupił. O szczeniakach dowiedział się po wpłaceniu zaliczki za psy. pozdrawiam potwierdzam! Hodowla należy do niego i jego dziewczyny. Quote
nordic blue Posted January 6, 2009 Posted January 6, 2009 Wszystko ładnie, pięknie ! Ja nie pisze, ze tym psiakom jest żle w nowym domu. Jest szansa że znalazły nowych odpowiedzialnych wł. Fajnie że będą trenowane w zaprzęgu ! Jednej rzeczy nie rozumiem, nie wierze w to że kupując suke w 7 tyg. ciąży nie wiedziali że jest szczenna :p Zreszta to okropne zmieniac suni dom i właściciela, dwa tygodnie przed planowanym porodem:angryy: Quote
Miśka Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 nie wiedzieli. Wystarczy, ze decyza o zakupie psow zapadla po obejrzeniu ich zdjec (korzystnych, w szczytowej formie zapewne, a nie przedstawiajacych "stan aktualny" w tym szczennosc suki). To poprzedni wlasciciel do konca zatajal info o tym, ze suka jest w ciazy. Quote
nordic blue Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 Miśka napisał(a):nie wiedzieli. Wystarczy, ze decyza o zakupie psow zapadla po obejrzeniu ich zdjec (korzystnych, w szczytowej formie zapewne, a nie przedstawiajacych "stan aktualny" w tym szczennosc suki).to przykre, że zostali postawieni w takiej sytuacji Miśka napisał(a):To poprzedni wlasciciel do konca zatajal info o tym, ze suka jest w ciazy.). Totalny brak odpowiedzialności :shake: Quote
biernat Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 nordic blue napisał(a):to przykre, że zostali postawieni w takiej sytuacji Totalny brak odpowiedzialności :shake: Że tak wtrące sie do Waszej rozmowy to moim zdaniem totalną głupotą i prakiem odpowiedzialności okazała sie jednak hodowla Lubuska Dolina bo to oni wydali sukę ciężarna do nowego domu przed porodem totalna paranoja dla mnie szok.Moja suka która też przywiozłem w wieku dorosłym szczeniaki miała u mnie dopiero po półtora roku zaklimatyzowania sie u mnie i tak sądzę że mogłem jeszcze poczekać.Jura tego nie miała ona doś że zmieniła w takim wieku swój dom po tylu latach bycia w Lubuskiej to w dodatku po 2 tyg już musiała przejśc przez poród dam sobie ręke uciąc że była bardziej tym zdenerwowana niż powinna i to mogło sie odbić na porodzie i zdrowiu szczeniaków to jest to co sie w mojej małej głowie nie mieści jak dorośłi ludzie mogli tak zrobić.:shake: Do Piotrka nie mam nic może to wkońcu u niegho te psy rozwina skrzydła i poczują to do czego zostały stworzone a wiem że chłopak nie chce dla nich źle.To tak tyle odemnie. Pozdrawiam:lol: Quote
nordic blue Posted January 8, 2009 Posted January 8, 2009 Mateusz,dokładnie to opisałeś :cool3: zgadzam się z Tobą, a brak odpowiedzialności ja również zarzucam poprzedniemu wł. Pozostaje nam sie cieszyć, że sunia spokojnie urodziła maluszki, że psiaki w końcu znalazły upragniony dom gdzie spędzą u boku nowych właścicieli resztę swojego życia, oby żyły długo i szczęśliwie:multi: Quote
NigdyNigdy Posted January 8, 2009 Posted January 8, 2009 A mi przyszło do głowy pytanie: kto odpowiedzialny kupuje zwierzęta przez internet, bez obejrzenia choćby ich aktualnych zdjęć? Rączka do góry proszę.... :icon_roc: Więc nie mówmy, że wina leży wyłącznie po stronie handlarzy i producentów- ci są szelmami najgorszymi bez wątpienia. Ale nie byliby nimi zbyt długo, gdyby nie mieli rynku zbytu na swoje produkty- zmarli by śmiercią głodową i na tym zakończyliby swój biznes :watpliwy: Quote
nordic blue Posted January 9, 2009 Posted January 9, 2009 NigdyNigdy napisał(a):A mi przyszło do głowy pytanie: kto odpowiedzialny kupuje zwierzęta przez internet, bez obejrzenia choćby ich aktualnych zdjęć? to prawda, przy zakupie kilku dorosłych psów ja bym się na miejscu osobiście zjawiła z wielu powodów, zanim podjęłabym jakąkolwiek decyzję :cool1: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.