Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Nie rozumiem po co snuć domysły na ten temat i ciągnąć bezsensowną dyskusję. Życie czasami bardzo się zmienia, często niezależnie od nas. Niekiedy jesteśmy zmuszeni zrobić coś, czego nie planowaliśmy. Najwyraźniej w tym wypadku właśnie tak jest. Proponuję skończyć pisać ''co byłoby, gdyby..." i popytać wśród znajomych, czy ktoś nie chciałby rodowodowego husky. Sprzedanie całego stada wydaje się niemal nierealne, ale myślę, że właściciele psów niebawem zmnienią co do tego zdanie...

  • Replies 100
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Tu sprawa czy ktoś nie ma zdrowia czy srodków materialnych nie ma znaczenia
Alez ma znaczenie...
Choroby raczej nie da się przewidzieć w przeciwieństwie do kosztów utrzymania stada psów.
Poza tym tu , o ile wiem, chodzi o wyjazd za granicę, w którym psy po prostu przeszkadzają.
to nie jest jeden piesek któremu wystarczy miseczka jedzonka, to jest 6 lub więcej piesków tu (woreczek jedzonka idzie na 4 dni dobrej wydajnej karmy)
Po pierwsze - właśnie dlatego uważam, że to lekkomyślność zakładanie tak licznego stada bez możliwości zapewnienia mu opieki na te kilkanaście lat psiego życia.
Po drugie - Twoje wyliczenia są cokolwiek nieścisłe... na 6 psów tej rasy potrzeba góra 2 20kg worków dobrej karmy na miesiąc.
Chyba, że masz na myśli jakieś kiepskie karmy do tego w 4-5 kg opakowaniach :cool1:
którego lub którą z was na to stac.
I tu jest pies pogrzebany!
Podobnie jak karlaaa, mam m.in. z tego własnie powodu, zaledwie 3 a nie 6 psów. Bo kalkuluję i przewiduję, a nie działam na zasadzie "jakoś to będzie".

I jeszcze jedna kwestia...
Zupełnie inaczej bym się wypowiadała gdyby to nie była sprzedaż lecz spowodowane nagłą, trudną sytuacją życiową poszukiwanie nowych domów dla psów. A jeśli już sprzedaż to raczej za symboliczną złotówkę i na pewno nie hurtem.

Posted

Hodowlę zakłada się z pozyskania pieniądza a jeżeli sprawa potoczyła się inaczej to się tnie koszta.

Jeżeli ktoś prowadzi hodowlę i nie robi tego dla zysku to napewno ma coś z głową nie tak.

Zwykła goła prawda

Posted

Demon napisał(a):

Jeżeli ktoś prowadzi hodowlę i nie robi tego dla zysku to napewno ma coś z głową nie tak.

Zwykła goła prawda


Ej, ej, ej ! :mad:
Hodowla to hobby, pasja!!! Nie chodzi o zarobek ale o miłość do psów!!! :angryy:
Istenieją hodowle utrzymujące się ze sprzedaży psów, ale jeszcze więcej jest takich, które robią to, co kochają, więc nie pisz tu proszę takich bzdur, że chodzi tylko o pieniądze, a ci, co robią to z pasji mają ''coś nie tak z głową'' !!!!!! :crazyeye:

Posted

Demon napisał(a):
Hodowlę zakłada się z pozyskania pieniądza a jeżeli sprawa potoczyła się inaczej to się tnie koszta.

Jeżeli ktoś prowadzi hodowlę i nie robi tego dla zysku to napewno ma coś z głową nie tak.

Zwykła goła prawda


W takim razie mam coś nie tak z głową...
Zastanów się co piszesz i gdzie...
Żenada naprawdę

Posted

Demon napisał(a):
Hodowlę zakłada się z pozyskania pieniądza a jeżeli sprawa potoczyła się inaczej to się tnie koszta.

Jeżeli ktoś prowadzi hodowlę i nie robi tego dla zysku to napewno ma coś z głową nie tak.

Zwykła goła prawda



Nie wiem jakie masz doświadczenia jeśli chodzi o hodowlę , może podzielisz się tą wiedzą, jak zarobić na dostatnie życie z hodowli psów...:cool1:

Ja wolę wersję w której sama pracuję na moją pasję ,którą są psy , niż tą wersję ,w której psy mają pracować na mnie...:roll:

Posted

[FONT=Arial][/FONT][quote name='"Demon"']
[FONT=&quot][FONT=Arial]Hodowlę zakłada się z pozyskania pieniądza a jeżeli sprawa potoczyła się inaczej to się tnie koszta.

Jeżeli ktoś prowadzi hodowlę i nie robi tego dla zysku to napewno ma coś z głową nie tak.

Zwykła goła prawda
[/FONT][/FONT]
[FONT=&quot][FONT=Arial]

Czy ty aby nie mylisz amatorskiej hodowli psów rasowych z produkcją tuczników lub brojlerów?
[/FONT] [FONT=Arial]

I pozostając w
[/FONT][/FONT]
[FONT=&quot][FONT=Arial]konwencji [/FONT][/FONT][FONT=&quot][FONT=Arial]twojej wypowiedzi...
ktoś kto zakłada hodowlę psów rasowych sądząc, że przynosi dochody pozwalające się utrzymać na pewno ma coś z głową.
[/FONT] [/FONT]

Posted

Demon napisał(a):
Hodowlę zakłada się z pozyskania pieniądza a jeżeli sprawa potoczyła się inaczej to się tnie koszta.

Jeżeli ktoś prowadzi hodowlę i nie robi tego dla zysku to napewno ma coś z głową nie tak.

Zwykła goła prawda

Czy ty mówisz oby na pewno o "hodowli psów rasowych, która to hodowla ma na celu ulepszanie rasy" czy mówisz o "hodowli" dla pieniędzy? bo to różnica, a wiedz, że są ludzie, którzy topią w nabyciu psów z drugiego końca świata duże pieniądze, kryją za duże pieniądze i nie mają z tego zysku, bo się nie da sprzedać miotu za takie pieniądze by się wróciło. Jest różnica i wierz mi, że są ludzie normalni, którzy wszystkiego nie sprowadzają do zysku! ;) Bo w tym życiu nie tylko kasa dla każdego jest priorytetem :razz:

Posted

Myślę, że dalsza dyskusja w tym temacie jest bez sensu. Każdy wypowiedział swoje zdanie i nie ma sensu gdybać i rozpatrywać decyzję właścicieli. Jest taka, a nie inna. Nie nam ich oceniać. Widać mają swoje powody. Pozostaje nam zająć się własnymi psami i sprawić by miały się z nami jak najlepiej.

  • 4 weeks later...
Posted

[quote name='Nikon']Czy ty mówisz oby na pewno o "hodowli psów rasowych, która to hodowla ma na celu ulepszanie rasy" czy mówisz o "hodowli" dla pieniędzy? bo to różnica, a wiedz, że są ludzie, którzy topią w nabyciu psów z drugiego końca świata duże pieniądze, kryją za duże pieniądze i nie mają z tego zysku, bo się nie da sprzedać miotu za takie pieniądze by się wróciło. Jest różnica i wierz mi, że są ludzie normalni, którzy wszystkiego nie sprowadzają do zysku! ;) Bo w tym życiu nie tylko kasa dla każdego jest priorytetem :razz:[/quote]
Tak masz Nikon racje zgadzam sie ale u nas jest to ciezko co niektorym zrozumiec:razz:

Posted

Jeżeli ktoś prowadzi hodowlę i nie robi tego dla zysku to napewno ma coś z głową nie tak.

Prezentujesz typową logikę rozumowania standardowego polskiego wieśniaka, któremu pies służy albo do pilnowania obejścia, albo do podreperowania budżetu na papierosy i wódkę. Żałosne i niestety nieuleczalne, bo to postawa wpajana od pokoleń, więc i tak nic nie zrozumiesz.

Bywaj.

Posted

Szamanko, myślę, że skoro wprost napisano o 80% użytkowników tego forum (w tym również o mnie), że mają "coś z głową", to dyplomację i zasady dobrego wychowania mamy prawo odłożyć na chwilę bok ;)
Ale OK. Koniec mojego udziału w tym wątku.
Pozdrawiam Wszystkich, którzy "mają coś z głową", bo fajni z Was ludzie :diabloti:

Posted

Heh, Huskyteam, genialne.

Szkoda, że w Polsce wzorem dla wielu, wielu początkujących hodowców jest właśnie hodowla prezentująca szkołę myślenia jaką opisał Huskyteam. Ta, którą obecnie likwidują , jest zaledwie jedną z wielu "zainspirowanych".

Posted

[quote name='NigdyNigdy']Szamanko, myślę, że skoro wprost napisano o 80% użytkowników tego forum (w tym również o mnie), że mają "coś z głową", to dyplomację i zasady dobrego wychowania mamy prawo odłożyć na chwilę bok ;)
Ale OK. Koniec mojego udziału w tym wątku.
Pozdrawiam Wszystkich, którzy "mają coś z głową", bo fajni z Was ludzie :diabloti:

NigdyNigdy, nie warto dawać się sprowokować ;) Bo i po co ;)
Ludzkiego myślenia nie da się zmienić, jak sobie ktoś wbije coś do głowy, to nawet łopatologiczne tłumaczenie nie na wiele się zda..
Wystarczy poczytać te forum, mnóstwo tu takich "perełek" i "czarnych kwiatków"...

Posted

Szamanka,
Wybacz, że się podepnę pod dyskusję, ale wydaje mi się, że nie do końca nie ma sensu reagować na takie posty. Nie wiem jak na DGM, bo rzadko tu bywam, ale na innym forum dot. m.in. Husky jest wiele bardzo młodych osób, które dopiero kształtują swoje postawy w takich tematach.
Wiele osób rozmnaża "lekką ręką" psy nie ze złej woli , ale raczej z braku świadomości jaką odpowiedzialnością jest hodowla i jaka jest sytuacja tej rasy w naszym kraju. Można dyskutować, można wpływać na podstawy innych. Znam takie przypadki gdy ludzie na pierwszy rzut oka podchodzący pod portret "typowego pseudohodowcy" dopuszczali do siebie argumenty innych i zmieniali postępowanie. To tak filozoficznie.. ale czasami "dobra dyskusja nie jest zła".

Posted

peppermint napisał(a):
Szamanka,
Wybacz, że się podepnę pod dyskusję, ale wydaje mi się, że nie do końca nie ma sensu reagować na takie posty. Nie wiem jak na DGM, bo rzadko tu bywam, ale na innym forum dot. m.in. Husky jest wiele bardzo młodych osób, które dopiero kształtują swoje postawy w takich tematach.
Wiele osób rozmnaża "lekką ręką" psy nie ze złej woli , ale raczej z braku świadomości jaką odpowiedzialnością jest hodowla i jaka jest sytuacja tej rasy w naszym kraju. Można dyskutować, można wpływać na podstawy innych. Znam takie przypadki gdy ludzie na pierwszy rzut oka podchodzący pod portret "typowego pseudohodowcy" dopuszczali do siebie argumenty innych i zmieniali postępowanie. To tak filozoficznie.. ale czasami "dobra dyskusja nie jest zła".


Absolutnie nie mam nic przeciwko dyskusjom. Na każdy temat można rozmawiać, wymieniać poglądy, nawet prowadzić polemiki - ale w odpowiednim tonie. Sęk tylko w tym, że wielu ludziom na tym forum brakuje dystansu do pewnych spraw. I naprawdę nie wiele trzeba by z przysłowiowej igły zrobiły się
widły.
Dziwi mnie to, bo mnóstwo tu naprawdę wspaniałych ludzi, o wielkiej wiedzy, z której powinniśmy czerpać ile się da. Ale tak nie jest. Jedna, druga chaja i takie osoby wynoszą się z forum.. ze szkodą tylko dla tych, którzy pozostali...
Szkoda, że tak rzadko spotyka się tu naprawdę fajne i ciekawe dyskusje..

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...