karlaaa Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 Oto co znalazłam na allegro: DO SPRZEDANIA HODOWLA SIBERIAN HUSKY-SZEŚĆ SUCZEK I PIES. -PIES TO CHAMPION POLSKI KORAL BLACK Eskimoski Domek ur.29.10.2003r. SUCZKI TO: -DE MARANTA Eskimoski Domek ur.15.04.2005-SUKA HODOWLANA -ARTIC WOMAN Eskimoski Domek ur.12.12.2004r-SUKA HODOWLANA -EXTAZA Eskimoski Domek ur.28.02.2003r.-SUKA HODOWLANA -ZIMOWA DAMA Eskimoski Domek ur.28.10.2004r.-SUKA HODOWLANA -JURA Eskimoski Domek (CWC) ur.04.11.2005r.-SUKA HODOWLANA -BLACK LADY Lubuska Dolina ur.10.03.2007r.Zwycięzca Młodzieży,Najlepszy Junior w Rasie. CENA DO NEGOCJACJI!!! ZASTRZEGAM SOBIE MOŻLIWOŚĆ WYBORU NOWEGO WŁASCICIELA!! TEL.507-127-236 link - http://www.allegro.pl/item449160766_do_sprzedania_hodowla_siberian_husky_pilne.html i grono - http://grono.net/forum/topic/16384702/0/ Piękny łup dla pseudohodowcy!! Co o tym sądzicie?? Quote
Kori Posted October 9, 2008 Posted October 9, 2008 o matko! czy ktoś może zawiadomić eskimoski domek? ale co to w zasadzie da? przeciez pani Teresa i pan Daniel nie odkupią tych psów. Quote
mortikia Posted October 9, 2008 Posted October 9, 2008 karlaaa napisał(a): Co o tym sądzicie?? Nic nie sądzę ;)... Mam nadzieję, że psiaki znajdą nowe dobre domy :) Quote
Szamanka Posted October 9, 2008 Posted October 9, 2008 Nigdy nie widziałam ogłoszenia o sprzedaży hodowli.. Bardzo to przedmiotowe... A czy jest gratką dla pseudohodowców? Wątpie... ludzi nie stać na rasowego psa, a co dopiero na kilka tak uznanych championów.. Mam nadzieję... Quote
HUSKYTEAM Posted October 9, 2008 Posted October 9, 2008 Niczym to ogłoszenie się nie różni od tego, co robią niektórzy "hodowcy" w Polsce i za granicą. Wystarczy odwiedzić strony kilku "czołowych" - właściciele też pozbywają się tam psów starszych, na których po prostu już nie zrobią interesu. Analogicznie sprzedawane są psy biegające, które nie są w stanie juz "zapracowac" na swój byt u boku osób, którym tyle w życiu dały. Tu ktoś chce sprzedać 6 naraz po prostu. Po prostu kasiora, kasiora... płakać się chce. Quote
ewaka Posted October 10, 2008 Posted October 10, 2008 Sprawę przypadkiem wybadała Appallachian, która rozmawiała z wlascicielką hodowli. Pani ma ponoć problemy zdrowotne i z chodzeniem i nawet karmienie psów jest dla niej udręką. Dlaczego od dłużeszgo czasu psy woli sprzedac niz oddać, nie wnikam. A Eskimoski Domek odmówił pomocy. Quote
Huskuś Posted October 10, 2008 Posted October 10, 2008 Już jakiś czas temu oglądaliśmy stronę tej hodowli. Zaczęli z rozmachem - dorosle psy gotowe do rozrodu, wlasne szczenięta i plany na następne. Może jednak okazalo się, że hodowla tej rasy nie jest tak opłacalna, jakby się wydawalo? Myślę, że nadal w Polsce są osoby, ktore zanim same nie odczują na swojej skórze jak wygląda hodowanie Husky, to im się wydaje, że reproduktor i suka hodowlana to żyła złota. Tak czy inaczej byly w Polsce reproduktory, w ktore można było się zapatrzyć marząc o finansach i hodowle, ktore też nieźle prosperują. Jeśli rzeczywiście prawdziwym powodem oddania jest choroba, to zostaje współczuć. Pozdrawiam Hania Quote
Szamanka Posted October 10, 2008 Posted October 10, 2008 Przykre, że Eskimoski Domek odmówił odkupienia psów. Z drugiej strony nie można się im za bardzo dziwić...to kilka dorosłych psów Ale sytuacja jest fatalna.. Gdy kupowałam psa miałam jakieś tam wystawowe ambicje, myślałam o zrobieniu reproduktora z mojego Szamana. Ale poczytałam fora, z naciskiem na Dogo... Byłam na wystawie... Wrażenia ? Mieszane. Wybiłam sobie z głowy wystawy i reproduktora. Mam psa do kochania. Jest rasowy, z metryką, bo rodowód nie jest mi potrzebny. Nie będę go rozmnażać. Zamierzam wykastrować. Hodowla to nie kokosowy interes. To ciężka praca i wiele troski o przyszłość dla sprowadzonych na świat kolejnych szczeniorków. Strasznie przykro, że dochodzi do takich sytuacji jak ta - że ktoś musi sprzedać swoje psy... Quote
mortikia Posted October 11, 2008 Posted October 11, 2008 Hodowca ma PRAWO ale NIE OBOWIĄZEK odkupienia psa ze swoim przydomkiem... Quote
Bajon Posted October 13, 2008 Posted October 13, 2008 mortikia napisał(a):Hodowca ma PRAWO ale NIE OBOWIĄZEK odkupienia psa ze swoim przydomkiem... A mi się wydaje, że powinno się brać odpowiedzialność za to co się wyhodowało ( lub oswoiło) , lecz to jest juz kwestia nastawienia lub sumienia. W innym przypadku hodowca, niewiele rózni się od sprzedawcy psów na bazarze....:cool1: I nie mam tu na myśli konkretnie Eskimoskiego Domku, ale piszę ogólnie o hodowli psa rasowego=rodowodowego . Quote
Florka_xyz Posted October 14, 2008 Posted October 14, 2008 Rozmawialm z ED i moze Wy tez powinnisciwe zeby nie mowic ze powinni czy niepowinni odkupic psów bo to z ich hodowli i mysle ,ze jesli by mieli miejsce to na pewno te psy juz byly u nich.Oni sami maja duzo psow i szczenaki i nie maja miejsca na dorosle psy poza tym Ci ludzie musze wyjechac za granice zeby zarabiac na zycie i nie moga wziac psow.Mieli bardzo duzo chetnych na osobne zwierzaki ale ich wlascicelka bardzo by chcila je razem sprzedac co jest nierealne:shake: Miejmy nadzeje ze wszystkie trafia do b.dobrych domow;) Pozdrawiam Quote
NigdyNigdy Posted October 14, 2008 Posted October 14, 2008 Florka_xyz napisał(a):Ci ludzie musze wyjechac za granice zeby zarabiac na zycie i nie moga wziac psow. Nie chcę nikogo oceniać pochopnie, ale TO akurat dla mnie żaden argument. My też jeździliśmy za granicę i choć cała rodzina pukała się w głowę, to nie było mowy, aby pozostawić psy (sztuk dwie) w kraju mimo, że i babcie i ciocie proponowały nam opieką nad nimi. Decydując się na taką ilość psów, wypadałoby przewidzieć niektóre rzeczy. Kiedy rodzice wybierali się za granicę mając u siebie już kilkanaście psów, to również nie przyszło im do głowy, żeby się ich pozbywać. Opcje były dwie- albo tata jedzie sam, albo jadą oboje, a zwierzęta zostają pod moją opieką. Po naradzie rodzinnej postanowiliśmy postawić na opcję drugą. Oczywiście, kosztowało to nas wszystkich trochę wyrzeczeń, ale coś za coś- to kwestia tego, czy jest się odpowiedzialnym, czy nie, czy traktuje się psy niczym wazonik na kominku (w razie czego zapakuje się w karton i wrzuci na strych lub ewentualnie sprzeda na bazarze), czy jak żywe istoty. Najpierw pani jest chora, teraz wyjeżdża za granicę, chce SPRZEDAĆ wszystkie psy, zamiast poszukać dobrego domu dla każdego z osobna.... mi to jakoś nie styka. Sorry- nie kupuję tej bajki. :cool1: Quote
Florka_xyz Posted October 14, 2008 Posted October 14, 2008 No tak to racja ja tez bym swoich nigdy nie zostawila:shake: No ale jesli nie maja warunkow to chyba nie ma sensu zeby psy sie meczyly np. w mieszkaniu gdzie sa dwa pokoje na krzyz:shake:Wydaje mi sie ze hasiorki wtedy by strasznie sie meczyly i to w takiej ilosci;/Wiec moze lepiej jak by znalazly jakies dobre domu...No ja o chorobie nie slyszlam,doszly mnie sluchy tylko o wyjezdzie. Nie wiem jak jest na prawde. Quote
Dorota2007 Posted October 14, 2008 Posted October 14, 2008 Nie można winic hodowcy za to ,że nie odkupuje swoich psów:shake:.Nie zawsze jest to możliwe- czasem psy w hodowli po prostu nie zaakceptują dorosłego obcego przybysza .Może to być duży problem , albo wielka jatka...I co - przybysz ma trafic do izolowanego kojca - to ma byc lepiej??? Hodowca może natomiast pomóc w znalezieniu nowego domu. Czasem zgłaszaja sie ludzie , którzy sa zainteresowani psem już pochowanym. Ale jakby nie patrzeć-to problem dla właściciela...:placz: Quote
NigdyNigdy Posted October 14, 2008 Posted October 14, 2008 [quote name='Florka_xyz']Wiec moze lepiej jak by znalazly jakies dobre domu... No właśnie..... Też tak uważam- skoro już ktoś nie pomyślał przed, to może chociaż powinien pomyśleć po. Próbując sprzedać tyle psów na raz, raczej nie szuka się dla nich dobrego domu, lecz sposobu na pozbycie się zwierząt i przy okazji zdobycie trochę gotówki- TO boli mnie w tej sprawie najbardziej. Quote
SH Posted October 14, 2008 Posted October 14, 2008 Dla mnie ta historia to dowód kompletnego braku wyobraźni u dorosłej, bądź co bądź, osoby. O tym, że "coś" może jej uniemożliwić prowadzenie hodowli powinna pomyśleć zanim doprowadziła ją do takich rozmiarów, że nie jest w stanie zapewnić psom opieki w sytuacji kiedy zmienił się jej warunki życiowe. Tylko psiaków żal... Oby trafiły do rozsądnych nowych właścicieli :p Quote
karlaaa Posted October 14, 2008 Author Posted October 14, 2008 Ja dowiedziałam się o chorobie i braku możliwości zajęcia się psami. Nic o wyjeździe. Oto ta hodowla http://www.hodowlahusky.prv.pl Szkoda tych psiaków... Quote
Cyraneczka Posted October 14, 2008 Posted October 14, 2008 Ja uważam, że sama forma reklamy przyciąga pseudohodowców, bo maja już gotowe suki i psy i to z rodowodami (czyli czystej rasy), w rozsądnej cenie... Oferta wprost idealna! Wszystko teraz zależy od tej osoby, która sprzedaje, czy odda je byle pytaczowi, czy zadba o ulokowanie w dobrych warunkach. Szczerzę mówiąc wątpię, żeby wszystkie psy trafiły w idealne ręce :-(. Zgadzam się z Kasią, że ani wyjazd, ani choroba nie są wystarczającym powodem do pozbycia się przyjaciół. A z tej sytuacji wynika, że te psy nie są ani nie były nigdy przyjaciółmi osoby, która się chce ich teraz pozbyć. Po prostu były kupione jako stado hodowlane, do robienia na nich miotów, a teraz jak się okazało, że marny to biznes, zostaną sprzedane, jak konie, czy krowy. Mam nadzieję, że się mylę. Nie rozumiem takiego podejścia, ale już nie raz się z czymś takim spotkałam. Ręce opadają. Quote
NigdyNigdy Posted October 14, 2008 Posted October 14, 2008 Z informacji na stronie wynika, że ci państwo w ciągu jednego roku, kupili sobie 6 psów z różnych źródeł..... "To jest to, czym chcemy zajmować się na codzień".... Cóż... dzień skończył się po dwóch latach. No comments :shake: Quote
Miśka Posted October 16, 2008 Posted October 16, 2008 [quote name='NigdyNigdy']Z informacji na stronie wynika, że ci państwo w ciągu jednego roku, kupili sobie 6 psów z różnych źródeł..... nie Kasiu, zrodlo bylo jedno, tylko rozwleczone w czasie. Te psy byly sprzedawane jako dorosle w Eskimoskim Domku, z informacja na stronie www, w odstepach czasowych. Stad nie ma szans zeby wrocily do hodowcy. Quote
NigdyNigdy Posted October 16, 2008 Posted October 16, 2008 Miśka napisał(a):Te psy byly sprzedawane jako dorosle :eek3: Nigdy tego nie rozumiałam.... Sprzedać Przyjaciela? Ja bym mimo wszystko nie potrafiła.... :-? Quote
SH Posted October 16, 2008 Posted October 16, 2008 Cóż... ludzie są różni :cool1: Jednak mimo, że wiem o tym doskonale z własnego doświadczenia trudno mi przejść obojętnie obok takiej informacji. Wiem, ale nie rozumiem... BTW "właściciele stada" planują wyjazd... to nie jest kwestia choroby, która jednak jakoś bardziej by do mnie przemawiała. Quote
Bajon Posted October 17, 2008 Posted October 17, 2008 NigdyNigdy napisał(a)::eek3: Nigdy tego nie rozumiałam.... Sprzedać Przyjaciela? Ja bym mimo wszystko nie potrafiła.... :-? To chyba sprawa sumienia i podejścia do hodowli ,jak do każdej innej działalności gospodarczej :roll: Quote
Demon Posted October 18, 2008 Posted October 18, 2008 Jak was słucham to aż nie mogę uwierzyc w głupoty jakie wypisujecie. Tu sprawa czy ktoś nie ma zdrowia czy srodków materialnych nie ma znaczenia, to nie jest jeden piesek któremu wystarczy miseczka jedzonka, to jest 6 lub więcej piesków tu (woreczek jedzonka idzie na 4 dni dobrej wydajnej karmy) którego lub którą z was na to stac. Jak właściciel jest jeszcze chory to katastrofa. Psiaki na sprzedaż to straszne :lol:. Takie jest życie długie jak papier i do dupy. Pozdrawiam hodowców napewno dla nich nie jest to prosta decyzja. Quote
karlaaa Posted October 18, 2008 Author Posted October 18, 2008 Demon napisał(a):Jak was słucham to aż nie mogę uwierzyc w głupoty jakie wypisujecie. Tu sprawa czy ktoś nie ma zdrowia czy srodków materialnych nie ma znaczenia, to nie jest jeden piesek któremu wystarczy miseczka jedzonka, to jest 6 lub więcej piesków tu (woreczek jedzonka idzie na 4 dni dobrej wydajnej karmy) którego lub którą z was na to stac. Wybacz, ale nikt z nas nie namawiał tych Państwa do kupna aż tylu psów. Jeśli ich na to nie stać to po co to zrobili? bo myśleli że na nich zarobią? aaa psikus Masz rację mało kogo na to stać (6 lub więcej psów) i dlatego mało kto z nas ma aż tyle psów. Ja mam dwa ale niedługo stado się powiększy. I jestem tego świadoma i gotowa na koszty. Są jednak ludzie, którzy nie zdają sobie z tego sprawy. Szkoda... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.