Cortezik_82 Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 Kaja na razie pewnie odsypia i długą podróż i cały schroniskowy stres. W nocy była spokojna??? Troszkę może za ciepło jej była, ale rano wielka radość. Już dziś nie bała się schodów. Jest bardzo mądra i bardzo się do nas klei. Mimo że śpi to jak gdzieś wstanę to zaraz leci za mną. Quote
Ulka18 Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 Ale kaja jest poteżna, tym bardziej przy malutkim Korku :crazyeye: Ogonek widac w gorze, czyli pies ciekawy, zainteresowany i szczesliwy. To te szeleczki ze schroniska takie ladne pomaranczowe? Quote
Cortezik_82 Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 Tak, schroniskowe. Pięknie się z Jej czarna sierścią komponują. Znowu odsypia;) Quote
Ulka18 Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 Cortezik, a Wy jutro idziecie do pracy? Mam nadzieje, ze Kaja grzecznie przeczeka do Waszego powrotu, gdyby tak bylo. Quote
Cortezik_82 Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 Karolina idzie dzis na nocke, wiec nie ma problemu, bo od 6 do 22 bedzie w domu, a ja mam zmiane na rano. I tak watpie by rozrabiala, bo jest bardzo grzeczna:loveu: Quote
Ulka18 Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 Piekna, puszysta kita :loveu: A co bedzie za kilka tygodni/miesiecy, przy domowej pielęgnacji i po domowej kąpieli, to będzie dopiero piękna suczynka. Quote
Reno2001 Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 Ja się nie mogę napatrzec na ogon Kai. Po prostu wspaniały :loveu:. Quote
Cortezik_82 Posted January 12, 2009 Posted January 12, 2009 Dziś okazało się że Kaja zna takie komendy jak siad i zostań. Nawet wie co znaczy nie wolno. Kochana Sunia:loveu:. Wyczesałam Kaje, bardzo grzecznie leżała. Jutro idzie na czyszczenie uszek bo sami sie za to nie bierzemy. Pozdrawiamy Quote
Ulka18 Posted January 12, 2009 Posted January 12, 2009 I Kaja daje sie tak spokojnie czesac? Widze niezly arsenal szczotek macie :lol: Niezwykle grzeczna, ulozona jest Kajunia, az dziw, ze znalazla sie w schronisku, ktosja musial tych komend przeciez nauczyc. Quote
Becia66 Posted January 12, 2009 Posted January 12, 2009 iwop napisał(a):Cudne to zdjęcie!:loveu: nie moge się napatrzeć.......:loveu::loveu::loveu: Quote
Cortezik_82 Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 Ulka18 napisał(a):I Kaja daje sie tak spokojnie czesac? Widze niezly arsenal szczotek macie :lol: Niezwykle grzeczna, ulozona jest Kajunia, az dziw, ze znalazla sie w schronisku, ktosja musial tych komend przeciez nauczyc. Można by powiedzieć, że przy tym zasypiała:mdrmed:. Też się dziwie jak ktoś mógł się pozbyć tak wspaniałego psa, ale teraz jest moja i nikomu jej nie oddam. Quote
Reno2001 Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 Cortezik_82 napisał(a):Można by powiedzieć, że przy tym zasypiała:mdrmed:. Też się dziwie jak ktoś mógł się pozbyć tak wspaniałego psa, ale teraz jest moja i nikomu jej nie oddam. To właśnie chciałysmy usłyszec :loveu::loveu::loveu: Ja się też zastanawiałam, kto mógł pozbyc sie takiego psa jak Kaja, Casablanka czy moja Dotty. Ludzie są beznadziejni. Choc z drugiej strony odbyło się to z korzyścią dla Cortezików, Ulka18 i dla mnie. Szkoda tylko, ze te psiaki muszą przechodzic przez schroniska. Quote
Ulka18 Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 No wlasnie, ktos sie pozbyl takich wspanialych suczek jak nasze. Moja Casablanka lubi sie czesac, tylko za uszami nie za bardzo. Ale wszystkie zabiegi pielegnacyjne, czy ostatnio po operacji, dawala sobie zrobic bez mrugniecia. Dla tych psow dotyk jest bardzo wazny i zabiegaja o niego, jakby chcialy nadrobic stracone dni/miesiace w schronisku. Quote
agusiazet Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 Wszystko to wskazuje, że Kaja była przed schroniskiem psem domowym, bo pewnie też i nie brudzi w domu! Quote
Reno2001 Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 Ulka18 napisał(a):No wlasnie, ktos sie pozbyl takich wspanialych suczek jak nasze. Moja Casablanka lubi sie czesac, tylko za uszami nie za bardzo. Ale wszystkie zabiegi pielegnacyjne, czy ostatnio po operacji, dawala sobie zrobic bez mrugniecia. Dla tych psow dotyk jest bardzo wazny i zabiegaja o niego, jakby chcialy nadrobic stracone dni/miesiace w schronisku. Dokładnie tak. Moja Dotty najchętniej cały czas przebywa z nami. Uwielbia zasypiac z łebkiem na naszych kolanach lub wtulona gdzies w nas. Jej pozwalamy na duzo więcej niż Maszy, która ostatnio też zrobiła się bardzo "miziasta". Pewnie to efekt podgladania zachowań Dotty.To Masza chodzi do psiej szkoły, to Masza jest naszym testowym psem pracującym ;). Dotty to nasza psica do kochania. Wciąż nieustannie rekompensujemy jej miesiące schroniska, bo ona na to bardzo zasługuje.Wymagamy od niej minimum z minimum, na wiele rzeczy przymykamy oczy i uczymy tylko tego co ewidentnie sprawia jej frajdę (np. slalom pomiędzy nogami :p). Póki co odstąpiliśmy od cwiczeń typu "zostań" na odległośc, bo suka nam się strasznie przy tym stresuje, nie może zrozumiec dlaczego ma zostac i najzwyczajniej w świecie tego się boi. Dotts za czesanie dałaby sie pokroic :cool3: - sama się nadstawia i nawet kiedy czesana jest Masza, Dotty wciska sie bezczelnie od szczotkę. Jedynie obcinanie pazurów to katorga dla obydwu moich dziewczyn a niestety mają tak skonstruowane przednie łapki, że pazurków nie ścierają sobie wcale i trzeba regularnie je ciąc. A jak tam relacje Kaja-Corek??? Quote
Cortezik_82 Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 agusiazet napisał(a):Wszystko to wskazuje, że Kaja była przed schroniskiem psem domowym, bo pewnie też i nie brudzi w domu! Kaja doskonale radzi sobie z utrzymaniem czystości, umie pokazać że chce wyjść i wytrzymuje od ostatniego do pierwszego spaceru;). Reno2001 napisał(a):A jak tam relacje Kaja-Corek??? Jest już coraz lepiej. Cortez przyzwyczaił się do tego że był sam i bronił łóżka, ale już udało sie to opanować. Myślę że jeszcze dwa dni i wszystkie zgrzyty miną. Teraz już chodzi do niej częściej i sie obok niej kładzie. Quote
Ulka18 Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 Kaja doskonale radzi sobie z utrzymaniem czystości, umie pokazać że chce wyjść i wytrzymuje od ostatniego do pierwszego spaceru Wielkie brawa dla Kaji :klacz: dopiero co byla w schronisku, gdzie musiala jesc, spac, zalatwiac sie w jednym miejscu, a teraz po 3 dniach wie co i jak. Quote
Cortezik_82 Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 Właśnie wróciliśmy od weterynarza. Kaja dostała wczoraj biegunki. Wet powiedziała że to pewnie od stresu, bo w jest w dobrej kondycji ogólnej. Dostała zastrzyk i karmę dla psów ze schorzeniem jelit, jutro na kontrole i za 3tyg na szczepienie. Quote
Reno2001 Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 Cortezik_82 napisał(a):Właśnie wróciliśmy od weterynarza. Kaja dostała wczoraj biegunki. Wet powiedziała że to pewnie od stresu, bo w jest w dobrej kondycji ogólnej. Dostała zastrzyk i karmę dla psów ze schorzeniem jelit, jutro na kontrole i za 3tyg na szczepienie. :happy1:. Dobrze jest!!! Sensacje żołądkowe często się zdarzają zaraz po adopcji. Dobrze, ze ogólnie sunia jest w dobrym stanie. To najważniejsze. Quote
Cortezik_82 Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 Nastąpił przełom. Cortezik w zupełności pokochał Kaje i już dziś zaczęły się bawić:loveu::loveu: Quote
Ulka18 Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 Biegunka jest czesta przy zmianie miejsca i żywnosci. Powinna przejsc po kilku dniach gdy bedzie miala takie samo jedzenie. A z Cortezik widac pokochal Kajunie, chce sie bawic, zaczepia :loveu: Super, ze sie psiaki polubily. Quote
Reno2001 Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 Nooo, to pełna sielanka :loveu:. Moja Dotty boczyła sie dobre dwa tyg. na małą Maszę. Teraz dałyby się nawzajem za siebie pokroic ;). Na prawdę, kto kocha psy, powinien miec je dwa :p. Bezapelacyjnie lepiej się chowają i korzysta na tym przede wszystkim ich zdrowie psychiczne. Dwa psy nawet kiedy się nudzą, robią to RAZEM. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.