Ulka18 Posted January 9, 2009 Posted January 9, 2009 Cortezika nie ma na dogo. Musimy poczekac az napisze kierownik albo Agusia. Quote
agusiazet Posted January 9, 2009 Posted January 9, 2009 No, cioteczki same dobre wieści. Kaja to cud, miód i orzeszki, zero agresji,tylko łapkę pięknie podawała i nadstawiała łepek do głaskania. Bardzo stonowana, spokojna i taka przekochana z tym swoim ufnym spojrzeniem. I rzecz jasna rewelacyjnie urodziwa. Bardzo się spodobała swoim nowym właścicielom. I ja mocno wierzę, że będą razem bardzo szczęśliwi - czego i Kai, i wszystkim nam życzę!!! Quote
iwop Posted January 9, 2009 Author Posted January 9, 2009 Jej! co za radość!!!!! Jak bardzo się cieszę! Piekna suczeńka!:loveu::loveu::loveu::multi::multi::multi::multi::multi: Quote
Cortezik_82 Posted January 9, 2009 Posted January 9, 2009 Kaja jest cudna. Jeszcze czekamy na pksa i oblegaja nas pieski:) Quote
Reno2001 Posted January 9, 2009 Posted January 9, 2009 agusiazet napisał(a):No, cioteczki same dobre wieści. Kaja to cud, miód i orzeszki, zero agresji,tylko łapkę pięknie podawała i nadstawiała łepek do głaskania. Bardzo stonowana, spokojna i taka przekochana z tym swoim ufnym spojrzeniem. I rzecz jasna rewelacyjnie urodziwa. Bardzo się spodobała swoim nowym właścicielom. I ja mocno wierzę, że będą razem bardzo szczęśliwi - czego i Kai, i wszystkim nam życzę!!! Ależ rewelacyjne wiadomości :loveu::loveu::loveu: Czy oni już pojechali??? Quote
agusiazet Posted January 9, 2009 Posted January 9, 2009 Zdjęcia z izolatki będę, tylko na razie akumulatorki mi się rozładowały. Więc może późnym wieczorem lub jutro, ale zaręczam, że Kaja i jej Państwo będą żyli długo i szczęśliwie - Iwop, wiem jak się cieszysz! I my razem z Tobą:) Quote
lunarmermaid Posted January 9, 2009 Posted January 9, 2009 Super wieści! Oby więcej psiaków znajdowało domki! Kaji i jej nowym właścicielom życzę wszystkiego najlepszego!!!:loveu::loveu::loveu: Quote
Ulka18 Posted January 9, 2009 Posted January 9, 2009 Reno, autobus ma Cortezik z Zona dopiero 23.55. Na razie na pewno sa w schronisku, p.kierownik ma ich odwiezc na dworzec. Oby podroz minela szczesliwie i Kaja chciala wsiasc do autobusu :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki::kciuki: Czekamy na wiesci, pewnie Cortezikiki dopiero jutro ok. poludnia beda w domu. Zmeczony po ciezkiej podrozy. Bardzo podziwiam determinacje i poswiecenie. Quote
agusiazet Posted January 9, 2009 Posted January 9, 2009 Niestety, zakończenie podróży z Mielca bardzo niemile - wyszedł jakiś pracownik PKS z 10 minut przed odjazdem autobusu i obwieścił, że kursu do Warszawy nie będzie!!:angryy: Motel nie przyjął młodych ludzi z psem, więc Kaja wróciła na noc do schroniska, a pojadą dopiero jutro o 5.30. Mam nadzieję, że teraz bez komplikacji!! Jedyne co dowiedzieliśmy się z tego nocnego spaceru to fakt, że Kaja pięknie chodzi na smyczy! Quote
Reno2001 Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 agusiazet napisał(a):Niestety, zakończenie podróży z Mielca bardzo niemile - wyszedł jakiś pracownik PKS z 10 minut przed odjazdem autobusu i obwieścił, że kursu do Warszawy nie będzie!!:angryy: Motel nie przyjął młodych ludzi z psem, więc Kaja wróciła na noc do schroniska, a pojadą dopiero jutro o 5.30. Mam nadzieję, że teraz bez komplikacji!! Jedyne co dowiedzieliśmy się z tego nocnego spaceru to fakt, że Kaja pięknie chodzi na smyczy! Kurczę, czy zawsze jakieś niespodzanki muszą wynikac??? Z jednej strony to może lepiej, bo przynajmniej Cortezik z żoną trochę się przespali. Taki dzień w trasie bardzo męczy. Mam nadzieję, ze rano nie było żadnych niespodzianek. Czekamy niecierpliwie na wieści :roll:. Quote
Cortezik_82 Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 czesc Dziewczynki!jedziemy.jestesmy przed Radomiem. Zajechalismy rano na dworzec a facet stwierdzil ze psa nie wezmie,a jak mu powiedzialam ze ten o 23 nie jechal to on na to:no nie mozliwe! Jak sie na niego wydarlam i przedstawilam przepisy to juz nie mial za wiele do gadania. Mamrotal tylko jeszcze ze siersci bedzie mial pelno. Kaja grzeczna jakby jej nie bylo. Quote
Cortezik_82 Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 60km do wawy. Mam pytanie-Czy po powrocie mozna podac gotowana piers z kurczkaka, czy powinno to byc co innego? Bo nie chce Jej dawac suchej karmy na pusty zoladek. Quote
Reno2001 Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 Cortezik_82 napisał(a):60km do wawy. Mam pytanie-Czy po powrocie mozna podac gotowana piers z kurczkaka, czy powinno to byc co innego? Bo nie chce Jej dawac suchej karmy na pusty zoladek. Cortezik-na pierwszy posiłek nawet lepsze będzie gotowane, bo takie włąsnie jedzenie dostaja psy w schronsiku. Potem możecie spokojnie zacząc przechodzic na suche ;). Alez ja się cieszę!!! Quote
Ulka18 Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 Bosze co za kraj :mad: jak mozna 10 minut przed odjazdem powiedziec, ze autobus nie jedzie, a jakby ktos na rano np. mial byc na egzamin na studiach? Przeciez tak studenci podrozuja. Skandal, skandal, po prostu skandal. Zadzwonie dzisiaj do przewoznika do Mielca. Straszne przygody niestety mozna przezyc gdy sie chce zrobic dobry uczynek. Mam nadzieje, ze w Warszawie juz bedzie bez komplikacji. Czy kierownik rano odwiozl Was na dworzec? Gdzie spaliscie, blisko schroniska? Do jedzenia najlepsze miesko z ryzem. Cieple, gotowane jedzonko. Trzymam mocno dalej kciuki za podroz :kciuki: :kciuki: :kciuki: Quote
Cortezik_82 Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 dzieki.dzwonilem na informacje pks i dowiedzialem sie ze kierowca nie ma prawa mnie nie wpuscic z psem. Ja nie wiem mysla ze glupich maja przed soba. Zaraz wawa Quote
Reno2001 Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 TRZYMAM KCIUKI ZA PRZESIADKĘ!!! Informujcie natychmiast kiedy zmienicie autobus. Quote
Monday Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 Relacja na żywo :cool3: Już jakoś z Kają do Wa-wy się zbliżają, ciekawe jakie połączenie do Bydgoszczy. no i jak pierwszy poranek Kaji i nowych właścicieli :) Wiecie co..podziwiam ludzi za ich determinację. Oby każdy był tak odważny w swoim postępowaniu Quote
Cortezik_82 Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 spalismy nie daleko schroniska. Odwiozl nas p.Zbyszek. Kaja spi. Quote
Ulka18 Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 Niesamowici LUDZIE. Rzadko sie takich obecnie spotyka, najczesciej wszyscy chca psa z dostawa do domu. A tu prosze Cortzikowie TAKI SZMAT drogi jada po Kaje. Wielki szacunek. Quote
Monday Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 Cortezik,a może zrób Kaji zdjęcie jak śpi w PKS..??? A moze na siedzenu śpi...? i kierowca będzie miał peeełno sierści :p Quote
Becia66 Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 Ulka18 napisał(a):Niesamowici LUDZIE. Rzadko sie takich obecnie spotyka, najczesciej wszyscy chca psa z dostawa do domu. ......niestety.....:shake:....tym większy szacunek......:loveu::loveu::loveu: Quote
agusiazet Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 Dobrze, że już jesteście koło Warszawy i że Kaja spisuje się na medal. Pewnie była przeszczęśliwa, że po nią wróciliście do schroniska!!! Quote
Cortezik_82 Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 jestesmy w wawie. Kaja zwraca na siebie uwage. Juz 3osoby pytaly sie nas czy jest rasowa:). Cieszyla sie strasznie, wczoraj jak musiala zostac to sie zapierala. Ale teraz skoczny krok i merdanie ogonkiem:).teraz idziemy na spacer Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.