AMI Posted August 23, 2004 Posted August 23, 2004 Witam! Mam pewien problem, w czasie ostatniej wizyty u weterynarza (tydzień temu) dowiedziałam się, że maja 7-mio miesięczna sunia, jamniczek, ma jeszcze prawie wszystkie mleczne ząbki. Weterynarz powiedział, że w tym wieku powinna mieć juz wszyskie stałe i jeżeli w ciągu miesiąca jej same nie wypadną to trzeba będzie mojej psini dać narkozę i jej te mleczaki wyrwać. Moje pytanie do Was - czy może miał ktoś już taką sytuacje (czy to wyrywanie jest rzeczywiście konieczne?) i czy taka narkoza dla szczeniaka jest bezpieczna? Słyszałam o strasznych przypadkach niewybudzania się z narkozy. Dziękuję za ewentualne odpowiedzi. Quote
Flaire Posted August 23, 2004 Posted August 23, 2004 AMI, skąd jesteś? Bo jeśli z Warszawy lub Krakowa, to ja bym pewnie poszła do specjalisty od zębów. Mnie się wydaje, że zanim miałoby się cokolwiek wyrywać, to należałoby prześwietlić, żeby się upewnić, że te stałe zęby tam są i to odpowiednio skierowane. A co do narkozy, to nowoczesne narkozy w doświadczonych rękach są bardzo bezpieczne. Quote
kasja Posted August 24, 2004 Posted August 24, 2004 AMI ja też miałam ten sam problem ze swoim psiakiem, tylko jej w niektórych miejscach przy zębie mlecznym wybijał się już stały dlatego szybko trzeba było się decydować na usunięcie :( . Miała wtedy podaną narkozę i nie było rzadnych komplikacji, ale gdybym teraz była w podobnej sytuacji to, tak jak radzi Tobie Flaire, udałabym sie do specjalisty- stomatologa. :) Ważną rzeczą jest usunięcie mleczaków, aby pies nie miał krzywego zgryzu, co jest istotnym elementem kiedy psinka jest wystawiana :wink: Quote
nice_girl Posted August 24, 2004 Posted August 24, 2004 AMI ja też miałam ten sam problem ze swoim psiakiem, tylko jej w niektórych miejscach przy zębie mlecznym wybijał się już stały dlatego szybko trzeba było się decydować na usunięcie :( . Miała wtedy podaną narkozę i nie było rzadnych komplikacji, ale gdybym teraz była w podobnej sytuacji to, tak jak radzi Tobie Flaire, udałabym sie do specjalisty- stomatologa. :) Ważną rzeczą jest usunięcie mleczaków, aby pies nie miał krzywego zgryzu, co jest istotnym elementem kiedy psinka jest wystawiana :wink: Mojej również dwa mleczne kły nie chciały wypaść, nie pamiętam ile wtedy miała miesiecy.Jednak w przeciwieństwie do suni AMI wtedy mojej wypadły już wszystkie zeby mleczne.Zdecydowałam się na zabieg, jednak na szczeście okazał sie on niepotrzebny, dwa dni przed nim ząbki same wypadły.Podobno teraz dużo psów ma z tym problem.Wynika on z tego, ze nasi pupile dostają bardzo dobre karmy , z dużą ilością składników mineralnych.Oraz zazwyczaj dostaja tylko kupowane, czyli sztuczne gryzaki.Które w przeciwnieństwie do naturalnych kości nie są w stanie tak rozruszyć mlecznego zeba. :roll: Quote
PALATINA Posted August 27, 2004 Posted August 27, 2004 A mi się niedobrze robi, gdy słyusze o stomatologu (wet). Gdybym sie posłuchała stomatologa, to Jagna miałaby usuwane kiełki, bo rosły pionowo (w podniebienie), a potem nosiłaby aparat -tak poleciła wetka stomatolog. Na szczęście posłuchałam hodowcy, nie zdecydowałam się na zabieg, choc wetka mówiła, że jest absolutnie konieczny, bo inaczej się zgryz zepsuje... Teraz Jagna zmieniła ząbki i ma dobry zgryz, bez żadnych operacji! Ale RTG polecam koniecznie! Słuszałam o psie, który nie miał stałych zębów -tylko mleczaki, ale to chyba kompletna anomalia! :o Quote
Flaire Posted August 27, 2004 Posted August 27, 2004 No więc stomatolog stomatologowi nie równy... Dwa dni temu w Związku natknęłam się na panie z 6-miesięcznym westikiem z okropnym zgryzem, właśnie z dolnymi kłami wbijającymi się w podniebienie. Gdy pies miał mleczaki, wbijały się tak mocno, że z podniebienia leciała krew. Na skutek tego, poszli do stomatologa. Pies ma już teraz stałe zęby, ale na razie żadnego aparatu nie nosi - sprawdzają jej zgryz raz na miesiąc, robią odbicia w jakimś wosku czy jakoś tak, żeby zobaczyć, jak się sprawa rozwija. W jej wieku, szansy na dużą poprawę już raczej nie ma, ale chodzi o to, czy psu będzie to przeszkadzać na tyle, żeby trzeba było działać właśnie aparatem. Ja podejrzewam, że nie, natomiast z mojego weta - bo oni właśnie u niego się leczą - jestem dumna, że w ten sposób do tego podchodzi. Hodowcy wiedzą, że z reguły górna szczęka rośnie wcześniej, niż dolna i tego typu wady najczęściej same się korygują. Ale w przypadku psa, który ma już 6 miesięcy, tak jak ten westik, i u któego wada zgryzu jest tak znaczna, samo się to nie poprawi - więc w obserwowaniu, raczej niż działaniu, chodzi głównie o to, czy pies będzie mógł z tym bez cierpienia żyć. Ja zgaduję, że tak. Quote
PALATINA Posted August 27, 2004 Posted August 27, 2004 Moja Jaguś miała 10 tygodni, gdy wetka jej zęby chciała usuwać! :evil: Quote
tygrysek-kr Posted August 28, 2004 Posted August 28, 2004 Witam Ja mam ponad 8 miesięcznego yorka i tez muszę udać sie do weta by usunąc mu 3 kły. Wiec moje pytanie. Cxy zna ktoś dobrego weta w okolicy Katowic?? Prosze o szybką odpowiedź. Dzięki Quote
Flaire Posted August 28, 2004 Posted August 28, 2004 Najbliższy Ciebie stomatolog to dr Gawor w Krakowie, choć sądzę, że usunąć zęby każdy dobry wet pownien potrafić... A dlaczego nie chcesz go wziąć na ten zabieg tam, gdzie normalnie z nim chodzisz? Quote
tygrysek-kr Posted August 29, 2004 Posted August 29, 2004 Tzn nie ze nie chce tylko jesli ktos juz ma sprawdzonego weta w tych sprawach to lepiej z tego skorzystac. Dzieki za info. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.