Magija Posted November 23, 2008 Posted November 23, 2008 no i myśl przewodnia tej bluzy - oby stała się realna! Quote
akucha Posted November 23, 2008 Posted November 23, 2008 ABSOLUTNE CUDO!!!!!!!!!!!!!!!!!! :loveu::multi::loveu: Co dziś słychac na froncie? Quote
Magija Posted November 23, 2008 Posted November 23, 2008 dziś w sumie nic, nie wyprowadzamy go na razie do kotów - chcemy by najpierw był pewny nas i ufał nam. Wczoraj byli u nas znajomi i na dzień dobry bardzo się zdenerwował i szczekał, potem się wyciszył. Myślę, ze nas bronił, dlatego musimy być go pewni i przewidywać jego reakcje. Na spacerach najpierw chodzimy ładnie na smyczy zrobić siku i kupkę a potem do ogródka by szaleć z piłką - jest niezmordowany, ale zimno jest, więc za długo nie biegamy, w końcu brzuchol goły;) Quote
kasia_maja Posted November 23, 2008 Posted November 23, 2008 Wspaniałe fotki Gizma.... daje słowo, że się na nich uśmiecha! Quote
joannaw Posted November 23, 2008 Posted November 23, 2008 Gizmo na zdjęciach cudowny. Widać, że jest szczęśliwy. Oby się wam udało. Quote
akucha Posted November 23, 2008 Posted November 23, 2008 Magija napisał(a):dziś w sumie nic, nie wyprowadzamy go na razie do kotów - chcemy by najpierw był pewny nas i ufał nam. Wczoraj byli u nas znajomi i na dzień dobry bardzo się zdenerwował i szczekał, potem się wyciszył. Myślę, ze nas bronił, dlatego musimy być go pewni i przewidywać jego reakcje. Na spacerach najpierw chodzimy ładnie na smyczy zrobić siku i kupkę a potem do ogródka by szaleć z piłką - jest niezmordowany, ale zimno jest, więc za długo nie biegamy, w końcu brzuchol goły;) Jedna z moich też tak reaguje na gości. Jest już emerytką i to się niestety nie zmieniło, mimo naszych starań. Gdy prowadzę ja na smyczy to broni mnie zjadle, zamienia się w straszną paskudę. Bulwy to uparciuchy i miewają silne poczucie własności, myślę, że uważają nas za swoją własność a nie opiekunów. Spróbuj przenieść do pokoju Gizmo kocie przedmioty i rzeczy przesiaknięte ich zapachem. Niech przyzwyczaja się w takiej formie do obecności kotów w domu. Myślę, że całkowita izolacja nie jest rozwiazaniem problemu. Gizmo z każdym dniem będzie pewniejszy siebie i odważniejszy, on musi zrozumieć, że nie jest jedynym pupilem, poczuć się członkiem mieszanego stada. Nie zostawiajcie na podłodze jego misek z jedzeniem. Może reagować agresywnie, gdy zauważy, że koty się do niej zbliżają. U mnie tak było. Do dziś muszę uważać, żeby w czasie karmienia psów kotka nie spacerowała w kuchni. Nieustająco trzymam kciukasy za tę ślicznotę! Quote
Magija Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 Dostajemy ciągle wiele rad od osób, których nie znamy. To bardzo miłe. Gizmo jest trenowany odkąd do nas przyjechał dzięki pomocy wielu osób i cennym wskazówkom - bo my w tym temacie niewiele mogliśmy zrobić sami. Dziękuję za pw, trzymanie kciuków, gadu-gadu i telefony. Napiszę małe podsumowanie co wprowadziliśmy i co jeszcze zamierzamy wprowadzać. Odkąd Gizmo się u nas pojawił i zaczął wykazywać agresję w stosunku do kotów mieszka w oddzielnym pokoju - ze względu na bezpieczeństwo moich zwierząt, na które reaguje podnieceniem, piskiem, trzęsieniem się i ogromnym skupieniem tylko na nich - nie reaguje wtedy na żadne bodźce zewnętrzne - liczy się tylko to coś, czyli w tym przypadku kot, którego chciałby mieć, a który jest poza jego zasięgiem - bo trzymamy go na smyczy. Pierwsze dwie noce Gizmo przespał z moim mężem w oddzielnym pokoju, bo piszczał i szczekał kiedy był sam. Oczywiście spał w łóżku. Podpowiedziano nam, że tak być nie może, że to utwierdza go w przekonaniu, ze jest tutaj bardzo ważny - a ta sytuacja doprowadzi do tego, że problem z kotami będzie się pogłębiał. Dostał więc swoje miejsce i cierpliwie uświadomiliśmy mu, ze to właśnie jest jego kanapa do spania. Zadecydowaliśmy także, że mój mąż nie będzie z nim spał, Gizmo nie akceptuje kotów, a my go za to nagradzamy skupiając swoją uwagę na nim. Popiszczał ale od tamtej pory spędza noc sam bez gadania. Zamieniamy kocyki Gizma z kocimi - tak by czuł ich zapach a one czuły zapach jego. Gizmo zawsze rano i na noc jest porządnie wybiegany, chodzi z piłka do ogródka i tam jest ćwiczony podczas zabawy. Nauczył się oddawać aport bez gadania. Słucha komend, jeśli w pobliżu nie ma kotów. Jest psem bardzo karnym i lubi sie uczyć, nie rozpieszczamy go, choć to dla nas bardzo trudne, ale wiemy, że musimy postępować tak, by nas szanował i respektował nasze zdanie. By nam ufał bezgranicznie. To tyle wstepu, trochę przydługiego. Dziś Gizmo pojechal ze mną do lecznicy pokazać łapki, bo pomiędzy paluchami ma nieładną skórę, ale nie o tym. Podczas podróży na tylnym siedzeniu miałam kotkę w kontenerze - Gizmo siedział z przodu. Wszystko było dobrze dopóty jej nie zauważył - skupił swój wzrok na niej, wydałam komende spokój, siad, posłuchał, a potem przeskoczył mi przez ramię na tylne siedzenie. Został zabrany i przywiązany z przodu. Gizmo na kota w kontenerze reaguje gorzej niż na chodzacego luzem. To już trzecia sytuacja agresywnego zachowania do kota będącego w zamknięciu. Chapnął też zębami Bertę w lecznicy - dzięki szybkiej reakcji tylko za futerko, którego kawałek jej wyrwał. Zastanawiam się na ile jest to jego instynkt a na ile zachoanie, którego można go oduczyć. Skonsultowalismy się dzis telefonicznie z treserem i w sobotę Gizma zobaczy specjalista, który podpowie nam co robić dalej. Quote
akucha Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 Przyznam, że jestem pod wrażeniem postępów Gizmo jesli chodzi o karność w kontaktach z Wami. Ja poległam w temacie sypialnianym. Walczyłam tydzień i odpuściłam... Myślę, że on jest o koty zazdrosny. Ciekawa jeste,, co powie specjalista. Quote
Magija Posted November 25, 2008 Posted November 25, 2008 akucha napisał(a):Przyznam, że jestem pod wrażeniem postępów Gizmo jesli chodzi o karność w kontaktach z Wami. Ja poległam w temacie sypialnianym. Walczyłam tydzień i odpuściłam... Myślę, że on jest o koty zazdrosny. Ciekawa jeste,, co powie specjalista. specjalista twierdzi, że Gizmo ma silny instynkt łowiecki. Takiego psa trzeba układać od szczenięcia, to jednak pies bojowy. Wiem, ze jego poprzedni właściciele traktowali Gizma jak dzidziusia, co zaprocentowało tym, że kiedy w domu pojawiło się dziecko musieli go oddać z obawy o jego bezpieczeństwo. Myślę, ze problem jest tutaj. Czekamy jednak aż specjalista obejrzy psa, jego zachowania sam, na razie była to konsultacja telefoniczna. Quote
netti1 Posted November 25, 2008 Posted November 25, 2008 http://www.dogomania.pl/forum/f99/swieta-u-buldozkow-mega-bazar-na-splate-dlugow-w-lecznicy-125635/#post11308532 zapraszam na mega bazar! Quote
Magija Posted November 25, 2008 Posted November 25, 2008 Gizmo je tylko po południu i wieczorem zupełnie nie potrafię go przestawić na jedzenie posiłków rano. Najchętniej pożerał by kolację zaraz po przyjściu z późnego spacerku - czyli mniej więcej teraz. Quote
pati Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 u mnie jadł rano około 7 i około 18 nie daje za póżno niech pies zdąży to wszystko przetrawic przed nocą Quote
Magija Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 No właśnie, tymczasem Gizmo z trudem rano zjada połowę przepisowej porcji a najchętniej nie jadł by wcale - za to po ostatnim spacerze domaga się jedzenia. Quote
Magija Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 Yana, właśnie w tym sęk, że ja mu nie ulegam i nie daję tak późno Quote
Yana Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 nie dawać posiłku tak późno, przegłodzić :evil_lol: to rano wszystko wsunie :razz: metoda przetestowana na moich psiakach Quote
akucha Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 Magija napisał(a):specjalista twierdzi, że Gizmo ma silny instynkt łowiecki. Takiego psa trzeba układać od szczenięcia, to jednak pies bojowy. Może być. W nie tak odległej przeszłości bulwy używane były do polowań na gryzonie. Moje dostają główny posiłek o godz 15. Rano trochę suchego, na które nie kazdego dnia mają ochotę. Obiad wsuwają z apetytem. Quote
Yana Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 Magija napisał(a):Yana, właśnie w tym sęk, że ja mu nie ulegam i nie daję tak późno i dobrze, jeśli pies nie jest chory czy niedożywiony, to nie ma się co przejmować, że rano ma trochę mniejszy apetyt. Może nie potrzebuje aż tyle jedzenia, gdyby naprawdę był głodny, to zjadałby wszystko rano ewentualnie można zmienić trochę proporcje posiłków rano dawać odrobinę mniej a po południu trochę więcej Quote
Magija Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 Gizma przednie łapki są bardzo czerwone pomiędzy paluchami - dostaliśmy jakiś niebieski specyfik do rozpuszczania w wodzie - mamy smarować Gizmowe łapki 3 razy dziennie, co jest zadaniem dla kogoś bardzo wysportowanego - Gizmo wije się jak piskorz po prostu i trzeba mieć minimum 10 rak by go sprawnie i szybko wysmarować. dziś czeka nas kąpiel w hexodermie - normalnie już to sobie wyobrażam, tym bardziej, że nie posiadamy wanny tylko kabinę prysznicową - nie wiem kto na ochotnika wejdzie z Gizmem pod prysznic ;) Bardzo bym chciała by ta łaciata główka zrozumiała pewne rzeczy, bo od tego zależy czy będzie mogła u nas zostać czy też nie... Kochamy tego drania coraz bardziej, wczoraj nie wytrzymałam i wzięłam go na kolanach a natychmiast czarna buzia przylgnęła do mojej twarzy. Przypomniał mi się wtedy taki bardzo znany wierszyk, trochę przerobiony na nasze potrzeby: Gizmo łobuzie! A Gizmo czarną nadyma buzię;) Aha - dziś z balkonu nakręciłam filmik z aportowania, zaraz go zrzucę - dodam tylko, że w aportowaniu dzielnie kibicowaliśmy wraz z kotami, czyli 3 łaciatych i jedna duża - taka mała widownia;) Quote
Inez de Villaro Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 zapraszam na bazarek dla bulw.. http://www.dogomania.pl/forum/f99/wszystko-czarne-biustonosz-ciuchy-buty-na-buldozki-do-6-12-a-125758/ Quote
Yana Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 Magija napisał(a):Gizma przednie łapki są bardzo czerwone pomiędzy paluchami - dostaliśmy jakiś niebieski specyfik do rozpuszczania w wodzie - mamy smarować Gizmowe łapki 3 razy dziennie, co jest zadaniem dla kogoś bardzo wysportowanego - Gizmo wije się jak piskorz po prostu i trzeba mieć minimum 10 rak by go sprawnie i szybko wysmarować. dziś czeka nas kąpiel w hexodermie - normalnie już to sobie wyobrażam, tym bardziej, że nie posiadamy wanny tylko kabinę prysznicową - nie wiem kto na ochotnika wejdzie z Gizmem pod prysznic ;) Bardzo bym chciała by ta łaciata główka zrozumiała pewne rzeczy, bo od tego zależy czy będzie mogła u nas zostać czy też nie... Kochamy tego drania coraz bardziej, wczoraj nie wytrzymałam i wzięłam go na kolanach a natychmiast czarna buzia przylgnęła do mojej twarzy. Przypomniał mi się wtedy taki bardzo znany wierszyk, trochę przerobiony na nasze potrzeby: Gizmo łobuzie! A Gizmo czarną nadyma buzię;) Aha - dziś z balkonu nakręciłam filmik z aportowania, zaraz go zrzucę - dodam tylko, że w aportowaniu dzielnie kibicowaliśmy wraz z kotami, czyli 3 łaciatych i jedna duża - taka mała widownia;) a czy lekarz powiedział co jest przyczyną tego zaczerwienienia ? czy on wylizuje sobie łapki pomiędzy palcami ? może to alergia ? jak się udała kąpiel czarnulka :evil_lol: Quote
lavinia Posted November 27, 2008 Author Posted November 27, 2008 ja tam juz zaczynam trzymać kciuki na sobotę :lol: Quote
Yana Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 lavinia napisał(a):ja tam juz zaczynam trzymać kciuki na sobotę :lol: a co będzie w sobotę :hmmmm: Quote
netti1 Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 a ja sobie wyobrażam jak w trójkę siedzieli pod prysznicem:P też trzymam kciuki za sobotę,strasznie mocno ... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.