Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 671
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Tadam wstrząsające fotki z wczorajszej podróży Ogryza. Wkrótce dostanie nowe imię :cool3: A teraz pozycje specjalne:











Ja swoje zrobiłam :eviltong: resztę Iza napisze wieczorkiem. Teraz Ogryz sobie poszedł na spacerek na plażę a potem do weta.
Ktoś tu wcześniej pisał o wychudzeniu Ogryza , chyba andzia.
Tiaaaa za miesiąc to wy psa nie poznacie , poszedł sobie dzisiaj na zakupy po kaganiec i nawet sam wybrał co chce przekąsić.w końcu co to za zakupy bez jedzenia :eviltong:

Posted

Ogryz wraca już od weta. i teraz najlepsze.wet twierdzi , że nie ma grzyba. że jest tam tylko bakteria odpowiedzialna za stan jego skóry.
weterynarz w naszej lecznicy stwierdził , że i grzyb i bakteria.co najmniej miesiąc leczenia. że wyniki zeskrobiny które mamy wystarczy pokazać każdemu wetowi i on będzie wiedział jak to leczyć i ile czasu.
a tu zonk.
Dziewczyny mają sprawdzić to u jeszcze innego weta i jeżeli się potwierdzą słowa lekarza w gdyni...to..:mad::mad: ja bym nie chciała byc na miejscu tego doktorka u nas.

Posted

Ale zobacz andzia jakie ślimaki. Miałyśmy papier w łapie , wet stwierdził grzybica i co.I d...zimna. A gdybyśmy go wysłały do wawy a tam okazało by się, że nie grzybica to co?ciągałybyśmy tego psa w te i we wte.

Dziewczyny skonsultują te wyniki z innym wetem , wtedy będzie wiadomo na czym stoimy.
Ale my już mamy kolejną sprawę do załatwienia :mad:
Chyba czas się douczyć w dziedzinie weterynarii bo niedługo to same będziemy musiały leczyć te psy.

Posted

oooooooo mamcu jego różowiutkie podusie na stópkach mnie rozbroiły

i tak się właśnie zdjęciom przyglądam i jakbym skórkę mojej Fioneczki widziała .... proponuję żeby vet pobrał ponownie zeskrobinę i sierść do posiewu ... bo śmiem twierdzić (na podstwie tego co widzę) że grzybek jednak jest ... ale cóż ja vetem nie jestem

poza tym słodziak nad słodziakami :loveu:

Posted

Wiam;)w koncu moge pisac:P...z "OGRYZKIEM" wszystko dobrze... obecnie spi , ale niestety musze go obudzic:-( bo idziemy na spacer. obiecuje ze nie dlugo wkleje jego zdjecia z domu. dzisiaj jedziemy do specjalnej lecznicy ktora zajmuje sie tylko psami tej rasy, i zobaczymy co nam powiedza. drugi wet mowil ze nie moze byc to grzyb bo pies sie nie drapie, (przebywam z nim prawie caly dzien i nic) tylko ja go za uszkiem podrapuje:), a czeste drapanie to oznaka grzyba-wiec o to mozemy byc chyba spokojni ze go nie ma. Pozdrawiam , pozniej zdam calą relacje:lol:

Posted

ojej-aż się wzruszyłam :loveu: i chyba jeszcze trochę boję się cieszyć-tak mocno 3małam kciuki. A jak się Ogryź sprawuje??jak podróż??i pierwsze obwąchiwanie nowego domeczku??no-przepraszam,że tak nachalnie ale...no chyba wszyscy mają delikatny niedosyt dobrych wiadomości.
aha-a Ty się maluchu sprawuj dobrze. I grzeczny bądź-koniecznie.A kciuki 3mam dalej Dobry Domeczku-powodzonka :thumbs:

Posted

[quote name='izys']Wiam;)w koncu moge pisac:P...z "OGRYZKIEM" wszystko dobrze... obecnie spi , ale niestety musze go obudzic:-( bo idziemy na spacer. obiecuje ze nie dlugo wkleje jego zdjecia z domu. dzisiaj jedziemy do specjalnej lecznicy ktora zajmuje sie tylko psami tej rasy, i zobaczymy co nam powiedza. drugi wet mowil ze nie moze byc to grzyb bo pies sie nie drapie, (przebywam z nim prawie caly dzien i nic) tylko ja go za uszkiem podrapuje:), a czeste drapanie to oznaka grzyba-wiec o to mozemy byc chyba spokojni ze go nie ma. Pozdrawiam , pozniej zdam calą relacje:lol:


Witam na dogo Pani Izo :multi:
same dobre wieści o naszym potfffforku ;)
czekamy na jeszcze :)

Posted

no wiec"ogryzek" ciagle w domu spi(gdzie popadnie:lol:), albo je(jak małe dziecko), jest uroczy, uwielbia drapanie po brzuszku:), jest bardzo grzeczny, nie szczeka-wogole tak jak by go nie bylo;). chyba ze wracam do domu po pracy to chodzi za mna od pokoju do pokoju, dopiero jak siadam w jednym miejscu to on sie dalej kladzie spac. okolo 18 jade do weta, wiec dopiero wieczorem zdam relacje jak uniego ze zdrowkiem.

Posted

izys napisał(a):
no wiec"ogryzek" ciagle w domu spi(gdzie popadnie:lol:), albo je(jak małe dziecko), jest uroczy, uwielbia drapanie po brzuszku:), jest bardzo grzeczny, nie szczeka-wogole tak jak by go nie bylo;). chyba ze wracam do domu po pracy to chodzi za mna od pokoju do pokoju, dopiero jak siadam w jednym miejscu to on sie dalej kladzie spac. okolo 18 jade do weta, wiec dopiero wieczorem zdam relacje jak uniego ze zdrowkiem.


Jakbym opowiadania o swojej Fionce słuchała :)
Ona też zaraz po tym jak do nas trafiła tylko jadła i spała
Nawet Pani nie wie jak bardzo, bardzo się cieszę że Ogryzio nie jest już w tym koszmarnym miejscu, że ma swoją RODZINĘ
Fionce i Ogryzkowi się udało .... ale jest jeszcze tyle bidulek, że wyć się chce i serce pęka

jednego jestem pewna ... te potffforki potrafą odpłacić się wielką miłością

Posted

Raczej dopiero...

Nową właścicielkę prosiła bym o kontakt telefoniczny w sprawie zwrotu kosztów leczenia. Przez sms ja nie lubię się porozumiewać. Łatwiej będzie sobie przekazać istotne informacje w rozmowie. Dziękuję.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...