Nicol Posted October 13, 2008 Posted October 13, 2008 Do góry Ogryzek. Trzymam kciuki za nowy domek Quote
rufusowa Posted October 13, 2008 Posted October 13, 2008 jejuu jejuuu ale sie dzieje nic sie na razie nie ciesze...no moze troche :diabloti: ale na pewno mocno trzymam kciuki :loveu: Quote
agawa9 Posted October 13, 2008 Posted October 13, 2008 hop hop:multi: co tam u chłopaczka?? kciuki i łapy oczywiście 3mamy baaaardzo mocno :kciuki::kciuki::kciuki: Quote
kikou Posted October 13, 2008 Posted October 13, 2008 trzymam kciuki za biednego chlopaka!! ps. fajny avatar: Quote
doddy Posted October 13, 2008 Posted October 13, 2008 kasiaNDM napisał(a):Andzia czy Szakal idzie do hotelu ?? Na razie nic mi o tym nie wiadomo i raczej tego nie planujemy. Bardzo się cieszę, że tak potoczyła się sprawa Ogryzka. :multi: Quote
pędzelopka Posted October 13, 2008 Posted October 13, 2008 Jestem już z nowymi wiadomościami. Wyniki Ogryzka - grzyb , gronkowiec , wszystko co się da Ogryzek ma. Dzwoniłam już do P.Izy - nic się nie zmieniło , nie straszne jej grzyby i bryzgająca krew - Ogryzek zdjął sobie szew z ogona , został tylko jeden. Na szczeście szwy w okolicach jajek nieruszone. Ucho strasznie krwawiło dzisiaj razem z ogonem - jesteśmy cale obryzgane - ale nałożyłyśmy mu kołnierz i wet zabezpieczył ponownie te rany , żeby chłopak już tego tak namiętnie nie lizał. Wyprowadziłyśmy Ogryzka na spacerek - (niestety bieguneczka galopująca), tak się cieszył , że nie mogłam mu na początku nałożyć obroży. Są fotki , trzeba tylko poczekać, aż wgram na fotosik i szybciutko wkleję. Powiem tak , że te zdjęcia najlepiej oddają jego stan obecny - pogryzienia itp. Pani Izo specjalnie dla Pani te fotki , będzie wiadomo czego się jutro spodziewać, bo przez telefon to może brzmiało dość łagodnie. Tu jego kikutek z widocznym jednym szwem , drugi uległ wylizaniu. Quote
pędzelopka Posted October 13, 2008 Posted October 13, 2008 Ta świeża krew to wynik rozlizania ogona i rozdrapania ucha , gdzie brakuje mu kawałka. Wygląda to dosć makabrycznie. Quote
fioneczka Posted October 13, 2008 Posted October 13, 2008 pędzelopka nie strasz P.Izy bo Ona nie taka strachliwa :) ze skórnymi paskudami można sobie poradzić .... ja zabrałam Fionkę z lecznicy trzy dni op operacji oczu, ale nie oczka były w najgorszym stanie .... skóra masakra, powydrapywane dziury pod pachami, powygryzane uda i łapki a Fionka myślała tylko o tym żeby się drapać .... wcześniej mała miała nużeńca .... jak się okazało jeszcze później grzyb też był ... w efekcie alergiczka i cały czas się drapie :-( ale z tym wszystkim można sobie poradzić tyle że kołnierz konieczny na kilka a nawet kilkanaście dni, 24/dobę no i kąpanko chłopaczka średnio co 3-4 dni Tak więc Pani Izo jeżeli pędzelopka nie dała rady Pani "wystraszyć", będzie Pani cudowną lampkę pokojową na spacery wyprowadzać tylko kolor abażuru trzeba wybrać :razz: Fionka do Ogryzia podobna i w czerwieni jej do twarzy było :) Quote
pędzelopka Posted October 13, 2008 Posted October 13, 2008 Pani Iza to terminator. Co nas nie zabije to nas wzmocni. Jesteśmy umówione na jutro w okolicach 12 - bez zmian.Wyjedziemy po Panią za Białystok i pojedziemy wszyscy razem po Ogiego.Najpierw do schronu podpisać papiery , a potem do lecznicy po chłopaka. Będę gryźć paluchi żeby się wszystko udało. Quote
fioneczka Posted October 13, 2008 Posted October 13, 2008 :placz::multi::placz::multi::placz::multi: i znowu śmiech przez łzy no to z niecierpliwością czekam ... chyba wszyscy będziemy czekać na jutrzejszy dzień Quote
Bakteria Posted October 13, 2008 Posted October 13, 2008 yeah, yeah, nie napiszę, że się cieszę, bo jeszcze coś zapeszę (aż mi się zrymowało), ale wierzę, że będzie dobrze i że Ogryz już nigdy nie będzie się tułał po schronach :multi: szybka akcja i na dodatek udana! super :multi: Quote
andzia69 Posted October 13, 2008 Author Posted October 13, 2008 ach te jego maślane oczka:loveu::loveu::loveu: Quote
dczn Posted October 13, 2008 Posted October 13, 2008 Maslane oczka :razz:........... a usteczka!!! :cool3: No cos pieknego :):):) Sliczna masz mordziunke skarbenku :) Nie moge sie doczekac Ciebie w Gdyni! Juz nikt Cie nigdy nie skrzywdzi :***** Iza! Jestes Wielka, przez duze "W" !!!!!!!!! Quote
doddy Posted October 13, 2008 Posted October 13, 2008 Ogromne gratulacje dla Pani Izy. Czekam niecierpliwie jutra. Quote
ab-agnieszka Posted October 13, 2008 Posted October 13, 2008 Jest nasz chlopak poprostu boski piekny pies piekny:loveu: Quote
malawaszka Posted October 13, 2008 Posted October 13, 2008 a skąd się bierze taką fajną Panią Izę? potrzebuję jedną też dla naszej bublowatej :loveu: Quote
andzia69 Posted October 13, 2008 Author Posted October 13, 2008 malawaszka napisał(a):a skąd się bierze taką fajną Panią Izę? potrzebuję jedną też dla naszej bublowatej :loveu: Wasiu...my potrzebujemy takich dziesiątki!;) wtedy żaden bullowaty nie musiałby marznąć w schronie! a na dom pod skrzydłami fundacji czeka tak wiele bid:-( Tesla - ta, co miała poderżnięte gardło, Milka - szczeniak, Kora - bullka, Gustaw, Liber,Toudi, Dogger z Krężla, Kiara, Zonka.....nie wspomnę o Basterze chyba na dozywociu:-(:-( Quote
fioneczka Posted October 13, 2008 Posted October 13, 2008 andzia piszesz o Basterze ale, co prawda na stronie Fundacji jest umieszczony w dziale adopcje jednak w opisie jest info cytat 4 stycznia 2008r. W dniu dzisiejszym Baster zamieszkał w nowym domu w Katowicach. Nowa właścicielka wzięła go do mieszkania i ma zapał do przyzwyczajania go do życia w mieszkaniu. Życzymy powodzenia i czekamy na wieści. I nic o tym że coś poszło nie tak. Quote
andzia69 Posted October 13, 2008 Author Posted October 13, 2008 [quote name='fioneczka']andzia piszesz o Basterze ale, co prawda na stronie Fundacji jest umieszczony w dziale adopcje jednak w opisie jest info cytat 4 stycznia 2008r. W dniu dzisiejszym Baster zamieszkał w nowym domu w Katowicach. Nowa właścicielka wzięła go do mieszkania i ma zapał do przyzwyczajania go do życia w mieszkaniu. Życzymy powodzenia i czekamy na wieści. I nic o tym że coś poszło nie tak. Fioneczka...długo by o tym pisac - osoba okazała się zupełnie nieodpowiedzialna...pies wrócił z adopcji... masz, poczytaj sobie jak chcesz: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=35335 Baster ma dożywocie w fundacji zagwarantowane...no chyba, że znajdzie się osoba o wielkim sercu i da temu schorowanemu, starszemu psu dom - doddy powiedziała, ze jeśli go odda, to tylko osobie z forum...dlatego jego watek ma taki tytuł a nie inny...w każdym razie Baster będzie na utrzymaniu fundacji do konca jego dni Quote
fioneczka Posted October 13, 2008 Posted October 13, 2008 o ja sierotka mariola ... nie wiedziałam :oops: jutro poczytam dokładnie Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.