Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

:loveu:
[URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images42.fotosik.pl/29/3d70dd93b454181f.jpg[/IMG][/URL]

[URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images24.fotosik.pl/294/68a96fe31b552ec7.jpg[/IMG][/URL]

[URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images33.fotosik.pl/401/b1aca314df227b44.jpg[/IMG][/URL]

[URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/396/c80feb8b25b0f68d.jpg[/IMG][/URL]

i albo mi się wydaje albo nasz przystojniak dupki nabiera :evil_lol:

  • Replies 671
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

kolczatka na poczatek... proponuje :)
Ja bez kolcatki na spacer sie nie wybieram- NO CHANCE
A ostatnio mialam kantar.... yyyy... do pierwszego spotkania z innym psem...--> ulegl zniszczeniu
Szkolenie... szkolenie... ale u mnie to na wiosne. A poki co- kolczatka!!!!

Posted

kolczatka??... ja zawsze mialam dla psa kolczatke ale mialam owczarki dlugo wlose. a on ma krotka siersc, i boje sie ze moze cos mo sie stac.
Dupka rośnie, tydzien temu go ważyłam i ważył 34kg zobaczymy jak w tym tygodniu.
Te zdjecie na krzesle- tak on odpoczywa na balkonie... inaczej nie lubi.
A pozatym strasznie wygodny sie zrobił, nie dosc ze gwizdnoł mi poduszke, i teraz spi na podłodze na niej, to jak mnie nie ma to wskakuje mi do łużka:evil_lol:

Posted

[quote name='izys']kolczatka??... ja zawsze mialam dla psa kolczatke ale mialam owczarki dlugo wlose. a on ma krotka siersc, i boje sie ze moze cos mo sie stac.
Dupka rośnie, tydzien temu go ważyłam i ważył 34kg zobaczymy jak w tym tygodniu.
Te zdjecie na krzesle- tak on odpoczywa na balkonie... inaczej nie lubi.
A pozatym strasznie wygodny sie zrobił, nie dosc ze gwizdnoł mi poduszke, i teraz spi na podłodze na niej, to jak mnie nie ma to wskakuje mi do łużka:evil_lol:[/quote]

:shake: Kolczatka nie jest żadnym rozwiązaniem, sprawia psu ból i tyle ... i to każdemu, nie tylko krótkowłosemu. [FONT=Times New Roman][FONT=Verdana][SIZE=2]Psa trzeba nauczyć chodzić na smyczy, ale nie poprzez sprawianie mu przykrości, a poprzez sprawianie przyjemności ...[/SIZE][/FONT] [/FONT]Moja też ciągnęła na spacerach strasznie, ale parę godzin szkoleń ze smakołykami i już bardzo ładnie chodzi na luźnej smyczy.
[FONT=Times New Roman][FONT=Verdana][SIZE=2]A co do łóżeczka – Izunia, a Ty myślałaś, że gdzie jest psie miejsce – na podłodze???? To on nie śpi w łóżku??? :-o Jak tak można traktować psa!!! Już mi tu zrobić miejsce psince w cieplutkim łóżeczku[/SIZE][/FONT] :mad::mad::mad: [/FONT]

Posted

yhy- sprawia bol kolczatka... ale przynajmniej obojczyk mam na miejscu ;]

boli, gdy ciagnie... wiec co robi pies? nie ciagnie :)
Nie kazdego psa nauczysz roznosci na smakolyki... zwlaszcza jak nie opiekuje sie nim masa ludzi... nie tylko ty. No i rozne charaktery. Potrzebna masa czasu...Ja licze na wiosenne szkolenie :))) Tez mam dosyc kolczaty...
Narazie lepsze to niz nic. Niz ciagniecie mnie po blocie, ucieczki ( bo nie utzrymalam smyczy), obtarte nadgarstki, zerwane zaczepy do smyczy... i masa , masa szkod.

Pewnie, ze najlepiej nauczyc :) A juz najlatwiej mowic ;P

Posted

[quote name='dczn']yhy- sprawia bol kolczatka... ale przynajmniej obojczyk mam na miejscu ;]

boli, gdy ciagnie... wiec co robi pies? nie ciagnie :)
Nie kazdego psa nauczysz roznosci na smakolyki... zwlaszcza jak nie opiekuje sie nim masa ludzi... nie tylko ty. No i rozne charaktery. Potrzebna masa czasu...Ja licze na wiosenne szkolenie :))) Tez mam dosyc kolczaty...
Narazie lepsze to niz nic. Niz ciagniecie mnie po blocie, ucieczki ( bo nie utzrymalam smyczy), obtarte nadgarstki, zerwane zaczepy do smyczy... i masa , masa szkod.

Pewnie, ze najlepiej nauczyc :) A juz najlatwiej mowic ;P[/quote]
[FONT=Times New Roman][/FONT]
[FONT=Times New Roman][FONT=Verdana][SIZE=2]dczn, wybacz jeśli poczułaś się urażona, bo nie miałam takiego zamiaru, po prostu jestem przeciwna kolczatkom i wyraziłam swoje zdanie. Ale nie chcę się sprzeczać, bo może jeszcze na takiego „ciągnącego urwisa” nie trafiłam (i oby tak zostało), no i miałam szczęście ze smakołykami, bo moja Sara to łasuch jakich mało. Poza tym, z psami przechodzącymi z rąk do rąk może być zupełnie inaczej, tu na pewno masz rację. No, ale myślę, że Iza wybierze najlepsze wyjście dla niej i dla jej super-przystojniaka. Popróbuje tego i owego i zobaczy sama, co jest najskuteczniejsze. Pozdrawiam. [/SIZE][/FONT][/FONT]

Posted

[quote name='izys']ale jak on sie rozklada na podlodze to nie ma jak przejsc, a co dopiero gdyby w luzku:P to chyba wtedy ja bym wyladowala na podlodze:cool3:[/quote]

Wiem coś o tym, moja Sara tak się w łóżku rozkłada, że ja często ląduję w drugim pokoju ... :lol: No ale posiadanie psa, a już z pewnością TTB, wymaga wyrzeczeń. Ale niewielkich przecież, bo cóż to za wyrzeczenia - wiecznie brudny dom, pełen zdobyczy upolowanych w ogródku, dziury w trawniku, powyrywane z korzeniami drzewka i krzaczki, pogryzione drewniane stoły i krzesła, wyjedzone słodycze, przeczytane wszystkie książki , czy ukradziona poduszka, albo zajęte łóżko z leżącym nagle ogłuchym pitbullem - w porównaniu z morzem miłości, jakie od NICH otrzymujemy ??? No powiedz sama :diabloti: Więc nie marudź, tylko kup większe łóżko, bo prędzej czy później i tak będzie Ci potrzebne:cool3:. A na podłodze wcale nie jest tak źle .... trzeba mieć tylko puszysty dywan i ciepły koc ...;)

Posted

[quote name='agnieszka32']
[FONT=Times New Roman][FONT=Verdana][SIZE=2]dczn, wybacz jeśli poczułaś się urażona, bo nie miałam takiego zamiaru, po prostu jestem przeciwna kolczatkom i wyraziłam swoje zdanie. Ale nie chcę się sprzeczać, bo może jeszcze na takiego „ciągnącego urwisa” nie trafiłam (i oby tak zostało), no i miałam szczęście ze smakołykami, bo moja Sara to łasuch jakich mało. Poza tym, z psami przechodzącymi z rąk do rąk może być zupełnie inaczej, tu na pewno masz rację. No, ale myślę, że Iza wybierze najlepsze wyjście dla niej i dla jej super-przystojniaka. Popróbuje tego i owego i zobaczy sama, co jest najskuteczniejsze. Pozdrawiam. [/SIZE][/FONT][/FONT][/quote]


No wiesz co..... ja urazona? A czym? jo tys wyrazilam swoje zdanie tylko ;)
Kolczatka jest na chwile... i od niej pies sie uodporni ;)...

A lakocie... sluchaj- na dworze, jak kota zobaczy? hehehehe... nie ma zastepnika kota :))) to jest lakoc...
nie no- ja wiem, ze trzeba na szkolenie.... ale ciemno juz jak z pracy wracam... i zimno... trza do wiosny czekac ;)

Pozdrawiam

A PSA MIEJSCE JEST W ŁÓŻKU OBOK PANI :):):):):)

Posted

ooooooo ale tu gadanko było a ja przegapiłam .... bo w tym właśnie czasie mój cukiereczek :loveu: wyrywał mi rękę ze stawu barkowego :evil_lol::evil_lol: na spacerku
a tak poważnie to jak wzięłam Fionkę to o chodzeniu bez kolczatki mowy nie było, na obroży się dusiła a ciągnęła tak że utrzymać jej się nie dało więc kupiłam szelki no i mogłam samochodem zaprzężonym w psa po mieście jeździć, dlatego w ruch poszła kolczatka no i lalka zatrybiła że jak ciągnie to boli a jak nie to nawet na luźnej smyczy śmigać może.
No i teraz to wygląda tak - poranny i południowy spacerek (w szeleczkach) delikatnie i pomalutku, no chyba że kot bądź owczarek w zasięgu wzroku. Wieczorny spacer też w szelkach tyle że na tzw dwie ręce :) a mianowicie w jednej smycz przypięta do szelek a w drugiej gruba lina powiązana w supełki którą moja ślicznota w pysiu szarpie - wieczorem nie potrafi normalnie chodzić bo się strasznie spieszy na bieganko :)
A jeżeli chodzi o spanko w łóżeczku :) to czasami mam wrażenie że ona się zastanawia dlaczego my w jej budę się ładujemy. Mąż się wścieka bo śpimy we trójkę :evil_lol: - laleczka oczywiście po środku, ale teraz to i tak mamy luzik bo wcześniej spała z nami nasza rotka takie 60 kg miłości :)

Posted

[quote name='fioneczka'] Mąż się wścieka bo śpimy we trójkę :evil_lol: - laleczka oczywiście po środku, ale teraz to i tak mamy luzik bo wcześniej spała z nami nasza rotka takie 60 kg miłości :)[/quote]

Fioneczka, a może Twój mąż wścieka się o coś zupełnie innego?? :evil_lol::evil_lol:
Bo jak tu się z żonką .... jak jakieś włochate cielsko w łóżku leży i chrapie?? :razz::razz:

Na jego miejscu też bym się wściekała :cool3::cool3::eviltong:

Posted

[quote name='Morgan:-)']Fioneczka, a może Twój mąż wścieka się o coś zupełnie innego?? :evil_lol::evil_lol:
Bo jak tu się z żonką .... jak jakieś włochate cielsko w łóżku leży i chrapie?? :razz::razz:

Na jego miejscu też bym się wściekała :cool3::cool3::eviltong:[/quote]

dobrze, ze mój maż nic nie mówi - śpimy z 2 włochaczami:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

[quote name='andzia69']dobrze, ze mój maż nic nie mówi - śpimy z 2 włochaczami:evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/quote]

a może jest mu miękko i wygodnie dlatego się nie odzywa :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

sprobuje narazie z ta kolczatka:-(, bo z tego co widze to jak bym mo narazie szelki ubrala to zadnych oporow juz by nie mial i pewnie bym latala jeszcze gozej za nim;)... ale jak by co to dobrze, za 4 lata kolejna olimpiada i byla bym wtedy dobra w sprincie albo w biegach przez przeszkody:evil_lol:. Jak troche sie uspokoi dzieki kolczatce, to zmienie wtedy na obroze normalna, lub na te szelki i wtedy bedzie mogl spokojnie wyprowadzac pania na spacer, bo narazie to mam wrazenie ze to on ze mna chodzi a nie ja z nim.:cool3:

Posted

No a co. Wlasnie- moj pies tez lubi ze mna na spacery- bo ja z nim to juz inna sprawa. A tu to trzeba nauki posluszenstwa. I tym niech sie zajma szkoleniowcy.... bo ja ani czasu nie mam , ani sil, ani metod... a tamci znaja wiele charakterkow ;d i pewnie sobie z nimi poradza. Choc znam kilka osob. ktore opowiadaly, ze na ich psa nie bylo mocnych... ze pies na treningach ok- a wychodzac z nich - szatan :P
Ze musieli sie niestety z tym pogodzic- bo do konca swych dni, tj. lat 11- byl rozbrykanym "nastolatkiem" :)
No i nie wiem czy znajde cos na koty.... Moze wyjade na ksiezyc? Tam chyba ich nie ma.... buuuu
hehehe

Posted

[quote name='fioneczka']:loveu:
[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images42.fotosik.pl/29/3d70dd93b454181f.jpg[/IMG][/URL]



[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images33.fotosik.pl/401/b1aca314df227b44.jpg[/IMG][/URL]

[/quote]

Co wy mu Iza? Wodke dajecie? hehehe. Wyglada jakby byl na kacu, po takim.... tygodniowym piciu, hehehe

Oj Ogryz, Ogryz... swietny koles z ciebie ;)

Posted

:cool3:nie nie podajemy:P, pierwsze zdjecie to jak czeka w kuchni na jedzenie(jak sie nie myle wątróbka gotowała sie własnie, i on ma zawsze taka mine jak o jedzenie chodzi:lol:) a drugie to jak :loveu:Dracuś:loveu: wrocil ze mna ze spaceru- jeśli on wyglada tak to pomyślcie sobie jak ja wygladałam:evil_lol:

Posted

Własnie wrociliśmy ze spacerku. Byliśmy w centrum... na plazy(on chyba myśli ze do duuuuzaa piaskownica:P, no i teraz spi... czyli to co zawsze:lol:

Posted

co u nas?? no wiec moj mały cielaczek nie jest juz taki mały:lol:,teraz to mała krówka:) W tygodniu, musze z nim isc do lekarza, bo chyba jakies uczulenie dostal, albo ja juz jestem przewrazliwiona.
A jeśli chodzi o jego ogolny stan to jest super. Tryska energia :evil_lol:

Posted

serce się raduje jak człek czyta dobre wieści ... nic tylko skakać z radości wiedząc że psiur ma swojego ludzia który się o niego martwi i ... kocha
Izunia buziaczki dla Ciebie i Ogryziolka :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...