fioneczka Posted November 10, 2008 Posted November 10, 2008 :loveu: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images42.fotosik.pl/29/3d70dd93b454181f.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images24.fotosik.pl/294/68a96fe31b552ec7.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images33.fotosik.pl/401/b1aca314df227b44.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/396/c80feb8b25b0f68d.jpg[/IMG][/URL] i albo mi się wydaje albo nasz przystojniak dupki nabiera :evil_lol: Quote
rufusowa Posted November 10, 2008 Posted November 10, 2008 buziaki i mizianki dla przystojniaczka :) Quote
dczn Posted November 10, 2008 Posted November 10, 2008 kolczatka na poczatek... proponuje :) Ja bez kolcatki na spacer sie nie wybieram- NO CHANCE A ostatnio mialam kantar.... yyyy... do pierwszego spotkania z innym psem...--> ulegl zniszczeniu Szkolenie... szkolenie... ale u mnie to na wiosne. A poki co- kolczatka!!!! Quote
izys Posted November 10, 2008 Posted November 10, 2008 kolczatka??... ja zawsze mialam dla psa kolczatke ale mialam owczarki dlugo wlose. a on ma krotka siersc, i boje sie ze moze cos mo sie stac. Dupka rośnie, tydzien temu go ważyłam i ważył 34kg zobaczymy jak w tym tygodniu. Te zdjecie na krzesle- tak on odpoczywa na balkonie... inaczej nie lubi. A pozatym strasznie wygodny sie zrobił, nie dosc ze gwizdnoł mi poduszke, i teraz spi na podłodze na niej, to jak mnie nie ma to wskakuje mi do łużka:evil_lol: Quote
agnieszka32 Posted November 10, 2008 Posted November 10, 2008 [quote name='izys']kolczatka??... ja zawsze mialam dla psa kolczatke ale mialam owczarki dlugo wlose. a on ma krotka siersc, i boje sie ze moze cos mo sie stac. Dupka rośnie, tydzien temu go ważyłam i ważył 34kg zobaczymy jak w tym tygodniu. Te zdjecie na krzesle- tak on odpoczywa na balkonie... inaczej nie lubi. A pozatym strasznie wygodny sie zrobił, nie dosc ze gwizdnoł mi poduszke, i teraz spi na podłodze na niej, to jak mnie nie ma to wskakuje mi do łużka:evil_lol:[/quote] :shake: Kolczatka nie jest żadnym rozwiązaniem, sprawia psu ból i tyle ... i to każdemu, nie tylko krótkowłosemu. [FONT=Times New Roman][FONT=Verdana][SIZE=2]Psa trzeba nauczyć chodzić na smyczy, ale nie poprzez sprawianie mu przykrości, a poprzez sprawianie przyjemności ...[/SIZE][/FONT] [/FONT]Moja też ciągnęła na spacerach strasznie, ale parę godzin szkoleń ze smakołykami i już bardzo ładnie chodzi na luźnej smyczy. [FONT=Times New Roman][FONT=Verdana][SIZE=2]A co do łóżeczka – Izunia, a Ty myślałaś, że gdzie jest psie miejsce – na podłodze???? To on nie śpi w łóżku??? :-o Jak tak można traktować psa!!! Już mi tu zrobić miejsce psince w cieplutkim łóżeczku[/SIZE][/FONT] :mad::mad::mad: [/FONT] Quote
izys Posted November 10, 2008 Posted November 10, 2008 ale jak on sie rozklada na podlodze to nie ma jak przejsc, a co dopiero gdyby w luzku:P to chyba wtedy ja bym wyladowala na podlodze:cool3: Quote
dczn Posted November 10, 2008 Posted November 10, 2008 yhy- sprawia bol kolczatka... ale przynajmniej obojczyk mam na miejscu ;] boli, gdy ciagnie... wiec co robi pies? nie ciagnie :) Nie kazdego psa nauczysz roznosci na smakolyki... zwlaszcza jak nie opiekuje sie nim masa ludzi... nie tylko ty. No i rozne charaktery. Potrzebna masa czasu...Ja licze na wiosenne szkolenie :))) Tez mam dosyc kolczaty... Narazie lepsze to niz nic. Niz ciagniecie mnie po blocie, ucieczki ( bo nie utzrymalam smyczy), obtarte nadgarstki, zerwane zaczepy do smyczy... i masa , masa szkod. Pewnie, ze najlepiej nauczyc :) A juz najlatwiej mowic ;P Quote
agnieszka32 Posted November 10, 2008 Posted November 10, 2008 [quote name='dczn']yhy- sprawia bol kolczatka... ale przynajmniej obojczyk mam na miejscu ;] boli, gdy ciagnie... wiec co robi pies? nie ciagnie :) Nie kazdego psa nauczysz roznosci na smakolyki... zwlaszcza jak nie opiekuje sie nim masa ludzi... nie tylko ty. No i rozne charaktery. Potrzebna masa czasu...Ja licze na wiosenne szkolenie :))) Tez mam dosyc kolczaty... Narazie lepsze to niz nic. Niz ciagniecie mnie po blocie, ucieczki ( bo nie utzrymalam smyczy), obtarte nadgarstki, zerwane zaczepy do smyczy... i masa , masa szkod. Pewnie, ze najlepiej nauczyc :) A juz najlatwiej mowic ;P[/quote] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][FONT=Verdana][SIZE=2]dczn, wybacz jeśli poczułaś się urażona, bo nie miałam takiego zamiaru, po prostu jestem przeciwna kolczatkom i wyraziłam swoje zdanie. Ale nie chcę się sprzeczać, bo może jeszcze na takiego „ciągnącego urwisa” nie trafiłam (i oby tak zostało), no i miałam szczęście ze smakołykami, bo moja Sara to łasuch jakich mało. Poza tym, z psami przechodzącymi z rąk do rąk może być zupełnie inaczej, tu na pewno masz rację. No, ale myślę, że Iza wybierze najlepsze wyjście dla niej i dla jej super-przystojniaka. Popróbuje tego i owego i zobaczy sama, co jest najskuteczniejsze. Pozdrawiam. [/SIZE][/FONT][/FONT] Quote
agnieszka32 Posted November 10, 2008 Posted November 10, 2008 [quote name='izys']ale jak on sie rozklada na podlodze to nie ma jak przejsc, a co dopiero gdyby w luzku:P to chyba wtedy ja bym wyladowala na podlodze:cool3:[/quote] Wiem coś o tym, moja Sara tak się w łóżku rozkłada, że ja często ląduję w drugim pokoju ... :lol: No ale posiadanie psa, a już z pewnością TTB, wymaga wyrzeczeń. Ale niewielkich przecież, bo cóż to za wyrzeczenia - wiecznie brudny dom, pełen zdobyczy upolowanych w ogródku, dziury w trawniku, powyrywane z korzeniami drzewka i krzaczki, pogryzione drewniane stoły i krzesła, wyjedzone słodycze, przeczytane wszystkie książki , czy ukradziona poduszka, albo zajęte łóżko z leżącym nagle ogłuchym pitbullem - w porównaniu z morzem miłości, jakie od NICH otrzymujemy ??? No powiedz sama :diabloti: Więc nie marudź, tylko kup większe łóżko, bo prędzej czy później i tak będzie Ci potrzebne:cool3:. A na podłodze wcale nie jest tak źle .... trzeba mieć tylko puszysty dywan i ciepły koc ...;) Quote
dczn Posted November 10, 2008 Posted November 10, 2008 [quote name='agnieszka32'] [FONT=Times New Roman][FONT=Verdana][SIZE=2]dczn, wybacz jeśli poczułaś się urażona, bo nie miałam takiego zamiaru, po prostu jestem przeciwna kolczatkom i wyraziłam swoje zdanie. Ale nie chcę się sprzeczać, bo może jeszcze na takiego „ciągnącego urwisa” nie trafiłam (i oby tak zostało), no i miałam szczęście ze smakołykami, bo moja Sara to łasuch jakich mało. Poza tym, z psami przechodzącymi z rąk do rąk może być zupełnie inaczej, tu na pewno masz rację. No, ale myślę, że Iza wybierze najlepsze wyjście dla niej i dla jej super-przystojniaka. Popróbuje tego i owego i zobaczy sama, co jest najskuteczniejsze. Pozdrawiam. [/SIZE][/FONT][/FONT][/quote] No wiesz co..... ja urazona? A czym? jo tys wyrazilam swoje zdanie tylko ;) Kolczatka jest na chwile... i od niej pies sie uodporni ;)... A lakocie... sluchaj- na dworze, jak kota zobaczy? hehehehe... nie ma zastepnika kota :))) to jest lakoc... nie no- ja wiem, ze trzeba na szkolenie.... ale ciemno juz jak z pracy wracam... i zimno... trza do wiosny czekac ;) Pozdrawiam A PSA MIEJSCE JEST W ŁÓŻKU OBOK PANI :):):):):) Quote
fioneczka Posted November 10, 2008 Posted November 10, 2008 ooooooo ale tu gadanko było a ja przegapiłam .... bo w tym właśnie czasie mój cukiereczek :loveu: wyrywał mi rękę ze stawu barkowego :evil_lol::evil_lol: na spacerku a tak poważnie to jak wzięłam Fionkę to o chodzeniu bez kolczatki mowy nie było, na obroży się dusiła a ciągnęła tak że utrzymać jej się nie dało więc kupiłam szelki no i mogłam samochodem zaprzężonym w psa po mieście jeździć, dlatego w ruch poszła kolczatka no i lalka zatrybiła że jak ciągnie to boli a jak nie to nawet na luźnej smyczy śmigać może. No i teraz to wygląda tak - poranny i południowy spacerek (w szeleczkach) delikatnie i pomalutku, no chyba że kot bądź owczarek w zasięgu wzroku. Wieczorny spacer też w szelkach tyle że na tzw dwie ręce :) a mianowicie w jednej smycz przypięta do szelek a w drugiej gruba lina powiązana w supełki którą moja ślicznota w pysiu szarpie - wieczorem nie potrafi normalnie chodzić bo się strasznie spieszy na bieganko :) A jeżeli chodzi o spanko w łóżeczku :) to czasami mam wrażenie że ona się zastanawia dlaczego my w jej budę się ładujemy. Mąż się wścieka bo śpimy we trójkę :evil_lol: - laleczka oczywiście po środku, ale teraz to i tak mamy luzik bo wcześniej spała z nami nasza rotka takie 60 kg miłości :) Quote
Morgan:-) Posted November 10, 2008 Posted November 10, 2008 [quote name='fioneczka'] Mąż się wścieka bo śpimy we trójkę :evil_lol: - laleczka oczywiście po środku, ale teraz to i tak mamy luzik bo wcześniej spała z nami nasza rotka takie 60 kg miłości :)[/quote] Fioneczka, a może Twój mąż wścieka się o coś zupełnie innego?? :evil_lol::evil_lol: Bo jak tu się z żonką .... jak jakieś włochate cielsko w łóżku leży i chrapie?? :razz::razz: Na jego miejscu też bym się wściekała :cool3::cool3::eviltong: Quote
andzia69 Posted November 11, 2008 Author Posted November 11, 2008 [quote name='Morgan:-)']Fioneczka, a może Twój mąż wścieka się o coś zupełnie innego?? :evil_lol::evil_lol: Bo jak tu się z żonką .... jak jakieś włochate cielsko w łóżku leży i chrapie?? :razz::razz: Na jego miejscu też bym się wściekała :cool3::cool3::eviltong:[/quote] dobrze, ze mój maż nic nie mówi - śpimy z 2 włochaczami:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
fioneczka Posted November 11, 2008 Posted November 11, 2008 [quote name='andzia69']dobrze, ze mój maż nic nie mówi - śpimy z 2 włochaczami:evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/quote] a może jest mu miękko i wygodnie dlatego się nie odzywa :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
izys Posted November 11, 2008 Posted November 11, 2008 sprobuje narazie z ta kolczatka:-(, bo z tego co widze to jak bym mo narazie szelki ubrala to zadnych oporow juz by nie mial i pewnie bym latala jeszcze gozej za nim;)... ale jak by co to dobrze, za 4 lata kolejna olimpiada i byla bym wtedy dobra w sprincie albo w biegach przez przeszkody:evil_lol:. Jak troche sie uspokoi dzieki kolczatce, to zmienie wtedy na obroze normalna, lub na te szelki i wtedy bedzie mogl spokojnie wyprowadzac pania na spacer, bo narazie to mam wrazenie ze to on ze mna chodzi a nie ja z nim.:cool3: Quote
dczn Posted November 11, 2008 Posted November 11, 2008 No a co. Wlasnie- moj pies tez lubi ze mna na spacery- bo ja z nim to juz inna sprawa. A tu to trzeba nauki posluszenstwa. I tym niech sie zajma szkoleniowcy.... bo ja ani czasu nie mam , ani sil, ani metod... a tamci znaja wiele charakterkow ;d i pewnie sobie z nimi poradza. Choc znam kilka osob. ktore opowiadaly, ze na ich psa nie bylo mocnych... ze pies na treningach ok- a wychodzac z nich - szatan :P Ze musieli sie niestety z tym pogodzic- bo do konca swych dni, tj. lat 11- byl rozbrykanym "nastolatkiem" :) No i nie wiem czy znajde cos na koty.... Moze wyjade na ksiezyc? Tam chyba ich nie ma.... buuuu hehehe Quote
dczn Posted November 11, 2008 Posted November 11, 2008 [quote name='fioneczka']:loveu: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images42.fotosik.pl/29/3d70dd93b454181f.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images33.fotosik.pl/401/b1aca314df227b44.jpg[/IMG][/URL] [/quote] Co wy mu Iza? Wodke dajecie? hehehe. Wyglada jakby byl na kacu, po takim.... tygodniowym piciu, hehehe Oj Ogryz, Ogryz... swietny koles z ciebie ;) Quote
izys Posted November 12, 2008 Posted November 12, 2008 :cool3:nie nie podajemy:P, pierwsze zdjecie to jak czeka w kuchni na jedzenie(jak sie nie myle wątróbka gotowała sie własnie, i on ma zawsze taka mine jak o jedzenie chodzi:lol:) a drugie to jak :loveu:Dracuś:loveu: wrocil ze mna ze spaceru- jeśli on wyglada tak to pomyślcie sobie jak ja wygladałam:evil_lol: Quote
fioneczka Posted November 12, 2008 Posted November 12, 2008 jak się dziś miewa nasz grubasek :loveu: Quote
izys Posted November 12, 2008 Posted November 12, 2008 Własnie wrociliśmy ze spacerku. Byliśmy w centrum... na plazy(on chyba myśli ze do duuuuzaa piaskownica:P, no i teraz spi... czyli to co zawsze:lol: Quote
ab-agnieszka Posted November 13, 2008 Posted November 13, 2008 No no jaki piekny ten nasz chloptas superowy! Quote
izys Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 co u nas?? no wiec moj mały cielaczek nie jest juz taki mały:lol:,teraz to mała krówka:) W tygodniu, musze z nim isc do lekarza, bo chyba jakies uczulenie dostal, albo ja juz jestem przewrazliwiona. A jeśli chodzi o jego ogolny stan to jest super. Tryska energia :evil_lol: Quote
fioneczka Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 serce się raduje jak człek czyta dobre wieści ... nic tylko skakać z radości wiedząc że psiur ma swojego ludzia który się o niego martwi i ... kocha Izunia buziaczki dla Ciebie i Ogryziolka :loveu: Quote
ab-agnieszka Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 O jak milutko ze krowka tryska energia. Izunia starcza Ci sil na ta energie:evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.