Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='pędzelopka']Mam wieści od Kasi - była pomyłka. Od razu ogromne przepraszamy za tą pomyłkę Agnieszko!

Agnieszka Pałeczna - Turek - 500ZŁ a nie 40

To daje nam na dzień dzisiejszy z resztą wpłat łączną kwotę - 920 zł.
Ja muszę podzwonić coś zdecydować. Odezwiemy się niebawem.

Dopiszę jeszcze.
W poniedziałek będą wyniki zeskrobiny Ogryza . czy ma grzyba czy nie ma.
Może lepiej poczekać do poniedziałku i wtedy jasna sytuacja - jeżeli nie ma grzyba - przerzucamy go od razu na tymczas u nas , a leczymy w Białymstoku.
Jeżeli jest grzyb - we wtorek Kasia NDM zawiozłaby go do W-wy.
Chodzi mi o to , że obyłoby się bez przerzucania psa na trasie W-wa - Białystok - W - wa co pożre za sobą dodatkowe koszty(paliwo).
Jeżeli w W - wie okaże się , że nie ma grzyba to i tak trzeba by było go zabierać szybciutko do nas. Znowu mam na myśli koszty.
Co myślicie o tym.
Trzeba to ogarnąć wszystko.

kolejne trzy dni w tym "piekiełku" ale cóż .... myślę że warto na wynik zaczekać i nie wydawać kasy na "zbędne podróżowanie" bo zbyt dużo tego nie ma.
ale jeżeli któraś cioteczka zadeklaruje :razz: że pisiulka na spacerek zabierze dziś i jutro i w niedzielę i że jakieś jedzonko mu podrzuci (za kasiorkę oczywiście zebraną) to myślę że chłopak wytrzyma, że się domyśli że będzie ok :)

chętnie bym z nim pobiegała na spacerki ale ja na końcu świata mieszkam :placz:

dloiczcie jeszcze 60 od synico bo wysłała !!!!!

  • Replies 671
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Pani chcącej adoptować Ogryzka podałam numer telefonu...ma zadzwonić...a w razie czego podała również swój numer...czy podać go komuś na pw czy czekamy aż sama się odedzwie...???

Posted

Więc wpłata musi być już w tej sumie ogólnej. Pózniej postaramy się zamieścic te rozliczenie kto i ile.

Dziś i w sumie niedługo ruszamy do schronu więc spacerek będzie.
Oprócz niedzieli bo schron zamknięty.

Myślę , że to rozwiązanie będzie najlepsze. Chociaż wiąże się z tym , że przekibluje tam jeszcze parę dni.
Ale gdybyśmy nie musieli wszystkiego skrupulatnie podliczać i ciułać to wiadomo , już dawno by tam nie siedział.
Wyniki najważniejsze tak czy siak - będzie wiadomo w którą stronę go wysyłać.
Jest grzyb - do W-wy we wtorek
Nie ma grzyba - w poniedziałek na tymczas.

Posted

Iwona ja uważam, że poczekamy

Jeśli to nie grzyb i nie będzie go trzeba wiesc będzie od Akiry jeszcze 200zł. Łącznie to 1120zł

Ponoc od syncia i pokera ma byc 110zł ale nie wiem czy to już wliczone. Wygląda na to, że brakuje jednego 50zł i pewnie dojdzie ;);)
Mam nadzieję, że idzie weekend i z allegro coś się wyskrobie. Póki co tylko 30zł :(

Niestety gdyby to był zdrowszy pies nie byłoby zamieszania ale zdajemy sobie sprawę, że bez zaplecza finansowego nie mamy jak pomóc

Posted

kasiaNDM napisał(a):
Andzia pocieszające są te stałe wpłaty ;)
Jest nas 5 co się zaoferowało i kiedy każda wyśle po 100zł miesięcznie na sam hotel wystarczy ;)


no np agnieszka32 zadeklarowała 300 więc będzie trochę więcej :)
jeżeli maluch nie ma gdrzybka to DT czy hotel bo się pogubiłam
no a rewelacja by była gdyby ten DS okazał się realny .... wtedy troszkę kasy zostało by na naszą chudzinkę...... Szakala
i może zadeklarowane kwoty mogły by iść na niego :)

Posted

matko - tu jak w kalejdoskopie:evil_lol: wczoraj miałam doła...po tych wpłatach:-(

a dzisiaj??? normalnie chce się zyć!!!!:multi::multi::multi:

w sumie to teraz coraz bardziej mnie martwi Szakal...rachunek strasznie wysoki:placz: a deklaracji takich wpłat jak na Ogryzia na razie nie ma:-(:-(:-(

no ale grunt to nie poddawać się....

Posted

Beata19 napisał(a):
Pani chcącej adoptować Ogryzka podałam numer telefonu...ma zadzwonić...a w razie czego podała również swój numer...czy podać go komuś na pw czy czekamy aż sama się odedzwie...???


czy DOMEK odezwał się do Ogonka ?
są jakieś wieści ?

Posted

Oj dotarły dotarły......
Masakryczna kwota dziękujemy ogromnie!!

Na razie bez zmian - w poniedziałek wyniki i decydujemy co dalej.Jak wcześniej. Ogryzek teraz siedzi w lecznicy i czeka na kastrację i amputację ogonka.Jak dobrze pójdzie to nawet nie wróci do schroniskowego boksu.

Domek potencjalny się odezwał i szukam osoby z Gdyni do skontrolowania i ogólnego prześwietlenia.
To jeszcze lepsza wiadomość bo Ogryzek po podleczeniu w lecznicy mógłby ruszać już na swoje własne śmieci!!

Idę trochę podzwonić jeszcze.

Posted

:multi: skakać :multi:skakać śpiewać ze szczęścia i znowu:multi: skakać

Beata19 ogłosiłaś go na nk i jaki efekt :crazyeye::crazyeye::crazyeye: .... dziewczyno!!!! przynosisz szczęście!!!!!

i dalej skakać :multi: i śpiewać !!!!

i DOMEK się odezwał :multi::multi::multi:

Posted

[quote name='pędzelopka'] Ogryzek teraz siedzi w lecznicy i czeka na kastrację i amputację ogonka.Jak dobrze pójdzie to nawet nie wróci do schroniskowego boksu.[quote]

czy Ogryzek dzisiaj miał zabieg ???

Posted

Kopiuję swojego posta z niebieskiego fo.

Osoba do kontroli potencjalnego DS wysłana. Jutro pewnie będą wiadomości.
Byłam w naszej lecznicy - sprawa płatności , fakturki - załatwiona.
I oczywiście zaciągnęłam weta żeby mi pokazał Ogryzka.Ta jego pogryziona morda mnie szokuje za każdym razem. Siedzi sobie w kojcu lecznicowym. Ogrzewanym!! Dostał jeść - suchą karmę!! wet dziwił się jak on szybko i ładnie zjadł. Mnie to w sumie nie dziwi.Musiała mu smakować przepysznie.
Siedzi sam , nie ma tam żadnych psów czyli rozpraszających czynników. Na mój widok wskoczył na kratkę i szaleństwo.Dupka chodziła. Niestety gorzej z wyjściem. Słyszałam jego wycie jeszcze długo długo.
Poinstruowałam weta , że nie toleruje zwierząt bo myślał , że to chodzące cudo - zaczepiał go dzisiaj do zabawy.
Chciałam go jutro wyciągnąć na spacer , ale będzie po narkozie więc raczej nietomny.
W niedzielę to już wogóle nie ma możliwości go wyciągać.

Pogadałam z dr Marleną - ogólnie pracownicy nadają na kierownika ile wlezie. Jaki on zły.


Keiti - wet jak obiecał - przygotował nam papier z wykazem leczenia Szakala.
Czyli - biała karteluchę gdzie długopisem namazał dwa słowa -
Ceporex(Cefalexyna)
Biovetalgin

i tyle.


Jutro będzie zabieg - u naszego weta. Kastracja i amputacja kości , która wystaje z tego ogona nieszczęsnego.
Na kastrację skierowało go i wysłało schronisko , my dokoptowałyśmy amputację ogona - co jedna narkoza to jedna.

Posted

Beata19 napisał(a):
Ja niestety nic nie wiem............
Pani z nk wpłaciła dziś 1000zł i prosi o potwierdzenie, jak dotrą...


:crazyeye::crazyeye::crazyeye::placz::placz::placz: (to z radości!) :loveu::loveu::loveu::loveu:

Posted

andzia wiem ..masakra...:loveu:
teraz Ogryzek jest juz uratowany - tak mogę powiedzieć.
Gdybyś mogła tylko zobaczyć go na żywo.Tę mordę wstrętną pogryzioną jak się cieszy bo mu ciepło w tyłek...
Mówię wstrętną bo w schronisku ma przydomek "ten brzydki".

Posted

[quote name='pędzelopka']Kopiuję swojego posta z niebieskiego fo.
poproszę link do niebieskiego
Osoba do kontroli potencjalnego DS wysłana. Jutro pewnie będą wiadomości.
Byłam w naszej lecznicy - sprawa płatności , fakturki - załatwiona.
I oczywiście zaciągnęłam weta żeby mi pokazał Ogryzka.Ta jego pogryziona morda mnie szokuje za każdym razem. Siedzi sobie w kojcu lecznicowym. Ogrzewanym!! Dostał jeść - suchą karmę!! wet dziwił się jak on szybko i ładnie zjadł. Mnie to w sumie nie dziwi.Musiała mu smakować przepysznie.
Siedzi sam , nie ma tam żadnych psów czyli rozpraszających czynników. Na mój widok wskoczył na kratkę i szaleństwo.Dupka chodziła. Niestety gorzej z wyjściem. Słyszałam jego wycie jeszcze długo długo.
Poinstruowałam weta , że nie toleruje zwierząt bo myślał , że to chodzące cudo - zaczepiał go dzisiaj do zabawy.
Chciałam go jutro wyciągnąć na spacer , ale będzie po narkozie więc raczej nietomny.
W niedzielę to już wogóle nie ma możliwości go wyciągać.
Pogadałam z dr Marleną - ogólnie pracownicy nadają na kierownika ile wlezie. Jaki on zły.
Keiti - wet jak obiecał - przygotował nam papier z wykazem leczenia Szakala.
Czyli - biała karteluchę gdzie długopisem namazał dwa słowa -
Ceporex(Cefalexyna)
Biovetalgin
i tyle.
Jutro będzie zabieg - u naszego weta. Kastracja i amputacja kości , która wystaje z tego ogona nieszczęsnego.
Na kastrację skierowało go i wysłało schronisko , my dokoptowałyśmy amputację ogona - co jedna narkoza to jedna.

to ja poproszę link do niebieskiego bo taka jeszcze troszkę niekumata jestem :oops:
wizyta w DOMKU extra !!!! żeby wiadomości były tylko dobre !!!!
sprawa fakturki załatwiona - za Szakala??? ma się rozumieć???
cioteczko zostawiłaś pieska i :placz: oj niedobra Ty :mad:
Pan K. zły ??? no to :mad:
a ta kartelucha od doktora to super !!!! cóż to za specyfiki że 180 zł za dzień wychodzi

Posted

Chyba nie mogę wkleić bo jakaś cenzura tu panuje.
Wykropkowuje linki itp.


Nie fakturka będzie na amputację tej kości Ogryzka - schronisko tego nie pokryje. A my chcemy mu ograniczyć narkozę do jednej więc...

Powiem szczerze , robie sobie śniadanie. więc dlatego tak krótko , ale mam nadzieję na temat.
No dzisiaj to już spokojnie sobie pośpię.

Posted

no to już wszystko rozumiem bo wcześniej to wszystko pokręciłam :oops:
ale to z radości chyba ;)

aaaa i smacznego .... fakt zawsze mi mówili że śniadanie trzeba jeść ;)
ale chyba jest bez znaczenia o jakiej porze ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...