dorotek86 Posted October 17, 2008 Posted October 17, 2008 [quote name='Rudi']I kolejne fotki. ;) Śpię sobie. Aniołek :) Śliczny psiaczek, podobny wiekowo do mojej gwiazdy. Pozdrawiam i czekam na więcej foteczek Quote
Rudi Posted October 17, 2008 Author Posted October 17, 2008 [quote name='Anka_ZG']hej http://i36.tinypic.com/auh3c9.jpg jest przecudowny, tylko schrupać i ta niewinna minka [quote name='dorotek86']Aniołek Śliczny psiaczek, podobny wiekowo do mojej gwiazdy. Pozdrawiam i czekam na więcej foteczek On tylko taki jak śpi... Jak śpi to aniołek, jak nie śpi to istny diabeł :diabloti: No i kolejne fotki...:razz: :lol: ahh, bucik :loveu: oddaj kapcia :placz: na ogródku :eviltong: ptak!. :evil_lol: Quote
Asia & Ginger Posted October 17, 2008 Posted October 17, 2008 http://i36.tinypic.com/121bptw.jpg O Rudi puścił oczko. ;) :loveu: :loveu: :loveu: Szelki zdejmuj w domu. :eviltong: ;) Quote
Anka_ZG Posted October 17, 2008 Posted October 17, 2008 hejo:loveu: http://i36.tinypic.com/121bptw.jpg ale słodka minka:loveu::loveu::loveu: A włąsnie,tez sie zastanawiałam, czemu on chodzi w szelkach w domu?:razz: Quote
Rudi Posted October 17, 2008 Author Posted October 17, 2008 [quote name='Asia & Ginger']http://i36.tinypic.com/121bptw.jpg O Rudi puścił oczko. ;) :loveu: :loveu: :loveu: Szelki zdejmuj w domu. :eviltong: ;) [quote name='Anka_ZG']hejo:loveu: http://i36.tinypic.com/121bptw.jpg ale słodka minka:loveu::loveu::loveu: A włąsnie,tez sie zastanawiałam, czemu on chodzi w szelkach w domu?:razz: Było tak że właśnie ubrałam mu szelki i miałam zamiar wyjść na ogródek no i tak sobie pomyślałam że zrobię fotki na dworze i przy okazji to zrobiłam w domu w szelkach (bo po co na chwile szelki ściągać, dla fotek? :eviltong:) no i od razu na ogródku, tak to biega bez szelek po domu. ;):razz: Quote
Asia & Ginger Posted October 17, 2008 Posted October 17, 2008 Rudi napisał(a):Było tak że właśnie ubrałam mu szelki i miałam zamiar wyjść na ogródek no i tak sobie pomyślałam że zrobię fotki na dworze i przy okazji to zrobiłam w domu w szelkach (bo po co na chwile szelki ściągać, dla fotek? :eviltong:) no i od razu na ogródku, tak to biega bez szelek po domu. ;):razz: No to super, kup mu jakąś obróżkę i przyzwyczajaj też do chodzenia na obroży, bo później może być zdziwiony, co Ty mu zakładasz na szyję. :-o ;) Quote
BBeta Posted October 18, 2008 Posted October 18, 2008 Asia & Ginger napisał(a):Jeśli chodzi o szeleczki, to raczej nie zaleca się szczeniaczkom, bo mogą powodować odstawanie łokci. ;) Idąc takim tokiem rozumowania obroża może być równie szkodliwa co szelki. Kaja chodziła w szelka, Mutant też i oboje wszystko mają na swoim miejscu Quote
Asia & Ginger Posted October 18, 2008 Posted October 18, 2008 BBeta napisał(a):Idąc takim tokiem rozumowania obroża może być równie szkodliwa co szelki. Kaja chodziła w szelka, Mutant też i oboje wszystko mają na swoim miejscu Kaja i Mutu chodzili w luźnych szelkach, a spójrz na szelki Rudiego. ;) Quote
Rudi Posted October 19, 2008 Author Posted October 19, 2008 Asia & Ginger napisał(a):Kaja i Mutu chodzili w luźnych szelkach, a spójrz na szelki Rudiego. ;) Byłam u weterynarza z Rudim i stwierdził że ma szelki dobre, bo nie ma żadnego paska pod szyją który mógł by go dusić... Quote
dorotek86 Posted October 19, 2008 Posted October 19, 2008 http://i36.tinypic.com/auh3c9.jpg Piękny śpioszek, hehe moja mała tak samo śpi na poduszeczce, jedyne czego nie lubi to przykrywania kołderką. Co do szelek, moja psinka je miała i nie była zadowolona, może to zależy od pieska, bo z tego co widzę większość z Waszych psiaków ma szelki. Spróbuj może smycz żeby tak jak pisała Asia&Ginger piesek był przyzwyczajony do wszystkiego. Pozdrawiamy Quote
Asia & Ginger Posted October 19, 2008 Posted October 19, 2008 [quote name='Rudi']Byłam u weterynarza z Rudim i stwierdził że ma szelki dobre, bo nie ma żadnego paska pod szyją który mógł by go dusić... http://i36.tinypic.com/mm8jg6.jpg Ale spójrz jak te szelki są opięte. To, że go nie duszą, to nie znaczy, że są dobrze dobrane. Powinny być przynajmniej luźne, jeśli już koniecznie chcesz, żeby Rudi chodził w szelkach. ;) Quote
Anka_ZG Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 Mój też chodził swego czasu w szelkach;) Nawet gdzieś je mam, ale długo nie pochodził bo grubasek szybko przybierał na wadze i szelki szybko zrobiły się za małe:razz: A teraz prosimy nowa porcje zdjęć:cool3: Quote
Kasia&Rika Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 zdjęcia, zdjęcia:D :D Wymiziaj małego stworka:cool3: Quote
Dog Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 Właśnie, prosimy o nowee foteczki Rudiego.. ;) Quote
Mróvka Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 [quote name='Asia & Ginger']http://i36.tinypic.com/mm8jg6.jpg Ale spójrz jak te szelki są opięte. To, że go nie duszą, to nie znaczy, że są dobrze dobrane. Powinny być przynajmniej luźne, jeśli już koniecznie chcesz, żeby Rudi chodził w szelkach. ;) Poza tym nie wiem czy to dobrze wpływa na kości, które się jeszcze rozwijają. W każdym bądź razie słyszałam, że szelki nie są zalecane u szczeniaków ;) Quote
Rudi Posted October 23, 2008 Author Posted October 23, 2008 Zdjęć niestety nie będzie... :( Moja mama oddała Rudi'ego do mojej ciotki, ja już nie mam siły już przekonywać jej żeby zabrała go stamtąd, przywiązałam się strasznie do niego... :placz::placz: Cóż, może tak będzie lepiej? Mieszka teraz na wsi, w towarzystwie dwóch psów, może się zawsze wyszaleć i wybiegać, nie twierdze że u mnie było mu źle, ale moja mama chyba miała racje oddając go, chodzę do szkoły i nie mogę cały czas z nim być... :-(:-(:shake: ...:placz::placz::placz::bigcry::bigcry: Quote
Kasia&Rika Posted October 23, 2008 Posted October 23, 2008 :shake: przecież... :shake: każdy z nas ma obowiązki i pies jest zmuszony jakis czas zostawać sam i wogóle... ile masz lat? w której jestes klasie? Quote
Dog Posted October 25, 2008 Posted October 25, 2008 Dziewczyno!! Ale dlaczego jej na to powzwoliłas? Ja mam psa, mam 18 lat, i tylko mnie słucha, tylko ze mna wychodzi na dwór, mam w tym roku mature i mi kompletnie nie przeszkadza, wiadomo, że pies w pewnym sensie to obowiązek, ale trzeba być odpowiedzialnym!!!!!!!!!!!!!! Oddalaś go cioci, a skąd wiesz, że Ona go nie wyda dalej?! Tak nie można robić, albo chcesz psa albo nie :mad: ://////////////////// Jeszcze jedno pytanie! Po co w ogóle był Ci pies? ;/ po to zeby wydać jak Ci się znudzi? :shake::shake::great: Sorry, ale takie cos mnie denerwuje, !!!!!!!!!!!!!!!! Quote
Kasia&Rika Posted October 25, 2008 Posted October 25, 2008 Dogg zobacz na pierwsze zdjęcia, właścicielka ma gdzies na około około 12 a 14 lat, watpie by mogła decydowac o wszystkim w domu, mama zauwąyła może, że zamiast się uczyć bawi się z psem,albo odwrotnie że ma tyle nauki i nie może się nim zajmować i oddała cioci ... wiem sama przechodziłam taką wojnę wcześniej w domu jak byłam w jej wieku albo miała jeszcze jakies inne powody, ja tez musialam psa oddac po 1,5 roku i nic nie mogłam na to poradzić choć wcale a wcale nie było mi lekko szczególnie że praktycznie miałam Snapka od kiedy miał 2 tyg.bo inaczej zginął by na wsi u nieodpowiedzialnych właścicieli suczki co urodziła Quote
Asia & Ginger Posted October 25, 2008 Posted October 25, 2008 Rudi napisał(a):Zdjęć niestety nie będzie... :( Moja mama oddała Rudi'ego do mojej ciotki, ja już nie mam siły już przekonywać jej żeby zabrała go stamtąd, przywiązałam się strasznie do niego... :placz::placz: Cóż, może tak będzie lepiej? Mieszka teraz na wsi, w towarzystwie dwóch psów, może się zawsze wyszaleć i wybiegać, nie twierdze że u mnie było mu źle, ale moja mama chyba miała racje oddając go, chodzę do szkoły i nie mogę cały czas z nim być... :-(:-(:shake: ...:placz::placz::placz::bigcry::bigcry: Ja mam tylko nadzieję, że Rudi nie będzie mieszkał na dworze i nie skończy na łańcuchu... :shake: Czy Rudi będzie mieszkał u Twojej cioci w domu? Quote
Dog Posted October 26, 2008 Posted October 26, 2008 piciminikas napisał(a):Dogg zobacz na pierwsze zdjęcia, właścicielka ma gdzies na około około 12 a 14 lat, watpie by mogła decydowac o wszystkim w domu, mama zauwąyła może, że zamiast się uczyć bawi się z psem,albo odwrotnie że ma tyle nauki i nie może się nim zajmować i oddała cioci ... wiem sama przechodziłam taką wojnę wcześniej w domu jak byłam w jej wieku albo miała jeszcze jakies inne powody, ja tez musialam psa oddac po 1,5 roku i nic nie mogłam na to poradzić choć wcale a wcale nie było mi lekko szczególnie że praktycznie miałam Snapka od kiedy miał 2 tyg.bo inaczej zginął by na wsi u nieodpowiedzialnych właścicieli suczki co urodziła Moze trochę przesadziłam, ale gdzie wtedy byli rodzice, chyba każdy przed kupnem ppsa, powinien się xx razy zastanowić, czy oby napewno to dobry wybór ;/ przeciez pies to nie maskotka ;/ Quote
Kasia&Rika Posted October 26, 2008 Posted October 26, 2008 mowisz o kupnie Rudiego czy o wzięciu Snapka , że gdzie byli rodzice? Quote
Anka_ZG Posted October 28, 2008 Posted October 28, 2008 Szkoda Rudiego:-(mam nadzieje tylko, ze bedzie mial kochajacy domek i ze nie bedzie przezucany od wlasciciela do wlasciciela:shake: Quote
Rudi Posted October 28, 2008 Author Posted October 28, 2008 piciminikas napisał(a)::shake: przecież... :shake: każdy z nas ma obowiązki i pies jest zmuszony jakis czas zostawać sam i wogóle... ile masz lat? w której jestes klasie? Jestem w gimnazjum.. dogg napisał(a):Dziewczyno!! Ale dlaczego jej na to powzwoliłas? Ja mam psa, mam 18 lat, i tylko mnie słucha, tylko ze mna wychodzi na dwór, mam w tym roku mature i mi kompletnie nie przeszkadza, wiadomo, że pies w pewnym sensie to obowiązek, ale trzeba być odpowiedzialnym!!!!!!!!!!!!!! Oddalaś go cioci, a skąd wiesz, że Ona go nie wyda dalej?! Tak nie można robić, albo chcesz psa albo nie :mad: ://////////////////// Jeszcze jedno pytanie! Po co w ogóle był Ci pies? ;/ po to zeby wydać jak Ci się znudzi? :shake::shake::great: Sorry, ale takie cos mnie denerwuje, !!!!!!!!!!!!!!!! piciminikas napisał(a):Dogg zobacz na pierwsze zdjęcia, właścicielka ma gdzies na około około 12 a 14 lat, watpie by mogła decydowac o wszystkim w domu, mama zauwąyła może, że zamiast się uczyć bawi się z psem,albo odwrotnie że ma tyle nauki i nie może się nim zajmować i oddała cioci Nie miałam nic do gadania, on mi się nie znudził, wychodziłam z nim na dwór, sprzątałam po nim, opiekowałam się nim i go nawet pokochałam, ale moja mama tego nie rozumie... Asia & Ginger napisał(a):Ja mam tylko nadzieję, że Rudi nie będzie mieszkał na dworze i nie skończy na łańcuchu... :shake: Czy Rudi będzie mieszkał u Twojej cioci w domu? Na pewno mieszka w domu u mojej ciotki, jak inne jej psy... dogg napisał(a):Moze trochę przesadziłam, ale gdzie wtedy byli rodzice, chyba każdy przed kupnem ppsa, powinien się xx razy zastanowić, czy oby napewno to dobry wybór ;/ przeciez pies to nie maskotka ;/ Sama nigdy bym go nie oddała, namawiałam moją mame kilka lat wkońcu się udało, kupiła mi Rudi'ego i po 2 tygodniach go oddała... Anka_ZG napisał(a):Szkoda Rudiego:-(mam nadzieje tylko, ze bedzie mial kochajacy domek i ze nie bedzie przezucany od wlasciciela do wlasciciela:shake: moja ciotka napewno go nikomu nie odda, ma już dwa psy i wiem że żadnego z nich nie oddała by nikomu... Właśnie się dowiedziałam że Rudi ma teraz na imię Riko, czy jakoś tak. ;/ Teraz już na pewno ciotka mi go nie odda, co bym nie zrobiła ona i tak mi go nie odda :placz::placz: Quote
Asia & Ginger Posted October 28, 2008 Posted October 28, 2008 A jaki był właściciwe powód oddania Rudiego? Poświęcałaś mu za dużo czasu, a za mało na naukę? Spróbuj szczerze porozmawiać z mamą. Powiedz, że bardzo Cię skrzywdziła, bo najpierw sprawiła Ci najwspanialszy prezent w życiu, a teraz tak po prostu Cię go pozbawiła. Pies nie jest rzeczą, którą można ot tak oddać, gdy się znudzi. Powiedz, że kochasz tego psiaka, że jest Twoim przyjacielem. Poza tym powszechnie wiadomo, ze dzieci wychowujace się ze zwierzętami są zdrowsze, bardziej odpowiedzialne, uczą się wrażliwości na krzywdę innych, same zalety. Jaki Twoja mama daje Ci przykład jako dziecku? Uczy Cię w ten sposób przedmiotowego traktowania zwierząt, istot żywych, które też czują, kochają i cierpią. Poza tym skoro pies był dla Ciebie, to jakim prawem ona oddała Twojego psa? I jeszcze takie stare powiedzenie: Kto daje i odbiera, ten się w piekle poniewiera. :cool1: Nigdy nie zrozumiem takich ludzi... :shake: Rudi napisał(a):Właśnie się dowiedziałam że Rudi ma teraz na imię Riko, czy jakoś tak. ;/ Teraz już na pewno ciotka mi go nie odda, co bym nie zrobiła ona i tak mi go nie odda :placz::placz: Twoja ciotka chyba nie podpisała z Twoją mamą żadnej umowy o zrzeczeniu się psa na jej rzecz, więc nie jest jej własnością. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.