Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jestem załamana po wczorajszym "wystepie" mojej psicy :(

Zupełnie bez powodu ( przynajmniej na moje oko :-? ) zaatakowała skulonego przy nodze właścicielki goldena :o

Na szczęście byłam dość blisko i zdołałam błyskawicznie zdjąć ją z karku tego nieboraka, więc nie było żadnych obrażeń.

Dokładnie sytuacja wyglądała tak:

wraz z innymi spacerowiczami stoję i rozmawiam z kobitką, która jest na spacerku ze swoim małym dzieckiem i wspomnianym goldenem. Opowiada o tym, że jej psica boi się husky. Pięknie pokazujemy, że one są sympatyczne, bo tylko spokojnie obwąchuja się z goldim i odchodzą do swoich spraw ( łącznie było ich 6 sztuk). Babka powoli zaczyna wierzyć, że haszczaki nie zjadają innych psów. Moja durna suńka buszuje w tym czasie w trawie. Wreszcie przestaje i podbiega do naszej grupy. Biegnąc nie zdradza żadnych objawów agresji i nagle po minięciu siedzącego goldka zawraca... skacze mu na kark :o

Dlaczego?

Wcześniej zdarzały jej się próby atakowania, ale zawsze w stosunku do mniejszych psów i w pewnej odległości ode mnie :-? Po zintensyfikowaniu szkolenia (posłuszeństwo) w zasadzie problem się skończył.

Aż do wczoraj :roll:

Mam strasznego "kaca" w związku z tym zdarzeniem, bo niby psu nic się nie stało, ale dzieciak obecny przy tym zdarzeniu bardzo się przestraszył.

No i jak teraz postępować z moim, chyba jednak walniętym, psem?

Posted

SH, a próbowałaś szkolenia grupowego? Tam są różne psy, sympatie i antypatie i w grupie psy uczą się m.in., że nie mogą atakować, czy to praca, czy przerwa.

Posted

Nie brałam z suńką udziału w szkoleniu zbiorowym, bo to husky, a one mają ogromne trudności w koncentracji na takim szkoleniu.

Może to jest właśnie istota sprawy :-?

W układzie człowiek - pies, bez "zakłócaczy" w postaci innych psów nie mam problemów. Kiedy jednak jest jakiś psiak w okolicy to trudno wyegzekwować 100% posłuszeństwo.

Myślałam, ze to po prostu typowe dla husky, ale... może masz rację :roll:

Tylko, że ona ma już 6 lat i mocno utrwalone pewne nawyki :(

Ale z drugiej strony nie mogę się zgodzić na powtórkę takiego horroru :roll:

Posted
Nie brałam z suńką udziału w szkoleniu zbiorowym, bo to husky, a one mają ogromne trudności w koncentracji na takim szkoleniu.

Właśnie takie psy najczęściej kierowane są na szkolenia zbiorowe. Uczenie indywidualne da taki efekt, jaki masz - gdy nikogo nie ma w zasięgu wzroku, pies jest grzeczny i posłuszny. Gdy tylko pojawią się "rozpraszacze" - zaczyna broić :roll: A szkolenie razem z innymi psami UCZY tej koncentracji, które brakuje Twojej haszczaczce.

Posted

Mój problem jest chyba bardziej złożony niż pierwotnie sądziłam :-?

Nie mam trudności z przywoałaniem suni kiedy są "rozpraszacze" ze stada, tzn. psy, które zna. Jest to zwykle od 2 do 9 psów, ale wszystkie tej samej rasy.

Natomiast "schody" zaczynają się, gdy na horyzoncie pojawia się "obcy", zwłaszcza mały, pies.

Chyba rzeczywiście powinnam poćwiczyć na jakiejś zbiorówce, ale z małymi rasami. Tylko skąd wziąć taka grupę :roll:

Posted

Dziękuję za wszystkie rady i wsparcie :)

Zaraz po ustaleniu powakacyjnego "rozkładu jazdy" w pracy i w domu wyruszę na rekonesans po ośrodkach szkolenia.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...