Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Sprawa wygląda następująco;
Pies nadal znajduje się na tej działce.Chodził akurat jak go wypatrzyłam , byłam jakieś 30-40 m od niego, na wołanie przeze mnie pies zareagował ..... ucieczką w głąb działki.
Ja nie mam doświadczenia w łapaniu psów, więc proszę o wypowiedź bardziej doświadczonych.
Pies znajduje się na zadrzewionej, zachwaszczonej ,nieogrodzonej działce (kilka tys. m.kw) , która najdłuższym bokiem przylega do trasy katowickiej , drugim do ruchliwej ulicy na Grodzisk Maz., i wtapia się w las... Na próbę nawoływania reaguje ucieczką, nie ma mowy o bliższym podejściu(ostatnim razem widziałam go z bliższej odległości niż dziś) Mnie się wydaje, że próba łapania go w tych okolicznościach jest ryzykowna dla niego, bo nawet kilka osób nie zabezpieczy go na tak rozległym terenie , żeby nie wyleciał na środek katowickiej wprost pod pędzące samochody....Ja zaczekałabym na Pana, który może go przyśpić.... w weekend zaniosę mu karmę... On z tej działki daleko się nie rusza ,tam się chyba czuje bezpiecznie, w tych chaszczach czasem trudno go znaleźć....

  • Replies 282
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ktoś wpominał że jest jeszcze jeden pies. Czy próbowałaś urzywać imienia Dakar?
Nie mam doswiadczenia w łapaniu - zawsze same przychodziły- po jakimś czasie ale przychodziły. Czsami zajmowało to i pół dnia ale ...

Posted

Zaniosłam karmę. Luka na samo moje pojawienie się i głos ten pies ucieka. Próbowała raz podejść do niego jedna Pani, ale reakcja była taka sama. Nie wiem czego pies musi doświadczyć, żeby uciekać na widok człowieka...Jutro dzwonię do gminy, sprawą musi zająć się osoba, która go przyśpi. Podobno błąkają się dwa duże psy,ale ja widziałam tylko jednego(ja całe dnie spędzam w W-wie)Luka jak możemy umawiać się na przekazanie psa do DT?

Posted

dzwonisz ze pies jest i niestety musisz go jakos do Sochaczewa dostarczyć bo ja dysponuje rowerem i wożę tylko malutkie w koszyku na kierowniku :evil_lol: - onek za bardzo by zwisał.:lol:
Dzwonisz i jestem.

Posted

luka1 napisał(a):
trzeba obudzic Ziutkę - moze cos wymyśli z tym transportem

Nie ma sprawy, przewiozę psiaka do Luki (Ty wiesz Luka, że na mnie zawsze możesz liczyć :loveu:)

A na kiedy planujecie łapanie ?
Żebym się z Wami zgrała :roll:

Posted

Ej Ziutka - najpierw niech zostanie ustalony termin łapanki. Wiem że ostatnio nie bardzo u ciebie z czasem więc jesteś ostatnia deska ratunku. Najlepiej byłoby od razu po uspieniu załadowac psa i do domku dowieżć. Tak więc Magda jak będziesz miała możliwość gadania o strzelaniu to i o transporcie bo w Ziutki autko to ja nie bardzo wierzę :evil_lol:. Pies musiałby całą droge spać. Wiezienie na tylnym siedzeniu dzikiego psa :crazyeye:- nie bardzo mi sie to usmiecha ( jeszcze mi życie miłe)

Posted

Jestem na forum nowy,przynajmniej jako zarejestrowany:diabloti:Pytanie zasadnicze-co z psiakiem-niemoc,cisza-może mogę pomóc ale troszkę daleko mieszkam-ponad 300 km w jedną stronę:cool1:

Posted

dzis sie polowanie widocznie nie powiodło. No cóż, czekamy na jutro.
Dopadła mnie grypa zołądkowa, ale co tam jakoś przetrwam, aby tylko psina dojechała. Ma tam budkę wyścielona kołderką (niestety słoma jeszcze nie dojechała), no i jedzonko. Czym chata bogata. Zobaczymy czy mu sie spodoba?

Posted

luka1 napisał(a):
dzis sie polowanie widocznie nie powiodło. No cóż, czekamy na jutro.
Dopadła mnie grypa zołądkowa, ale co tam jakoś przetrwam, aby tylko psina dojechała. Ma tam budkę wyścielona kołderką (niestety słoma jeszcze nie dojechała), no i jedzonko. Czym chata bogata. Zobaczymy czy mu sie spodoba?



No właśnie.... cisza.....

A grypy bardzo Ci współczuję, choć trwa tylko 3 dni. Jak miałam swoją, to chciałam umrzeć. Tylko kibel trzymał mnie przy zyciu :cool3:

Posted

Ja również czekam na wieści, może dzisiaj uda się go przyśpić i dostarczyć do Luki, zobaczymy. To, że tutaj nie piszę nie znaczy , że nic się nie dzieje w jego sprawie.

Posted

Wykonałem telefon , niestety za pierwszym podejściem się nie udało , żeby strzał oddać trzeba podejść na odległość poniżej 30 metrów . Pies jest bardzo wychudzony , wygląda na starszego psa o pięknej urodzie ,jutro rano kolejna próba złapania go , trzymajcie kciuki .........

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...