Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Lucky piszę tu tylko dla ciebie i siebie. Baruś dzisiaj odszedł, obie czujemy się źle. Ponowię wiersz, tym razem dla Barutka :( [*TM*]

Przyjacielu - Ty zawsze przy mnie byłeś
Przyjacielu - krok w krok za mną chodziłeś
Dzień w dzień budząc mnie Swym mokrym noskiem
Sprawiałeś, że nawet najgorsze dni stawały się radosne
Pamiętasz nasze spacery?
Pamiętasz nasze łąki, lasy, szlaki zdobyte?
Pamiętasz te widoki oglądane z zachwytem?
Pamiętasz... ...
Pamiętam i ja, choć Ciebie już nie ma
Pamiętam Twe oczy,
Twe pełne miłości spojrzenia Oczy, które błyszczały aż do końca Twego istnienia
Oczy, w których zgasło życie w oku mgnienia
Chce wierzyć, że gdy nadejdzie mój kres
Zamknę oczy, a my znowu spotkamy się Wśród zieleni traw i woni kwiatów
Położymy się jak dawniej, jak za dawnych czasów
Teraz tylko jedno powiedzieć chcę
Nigdy Cię nie zapomnę Piesku, kocham Cię.

Barutek [TM*] 20.12.2013 r. :placz:

  • Replies 282
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Cantadorra']Dziękuję Ziutka, że zajrzałaś.[/QUOTE]
Zawsze tu zaglądam :) nie odzywałam sie za czesto...
Co sie stało, że Barutek odszedł ?

Posted

NIe znalam watku Lucky, nawet nie wiedziałam,ze miała swój wątek od tak dawna. Bede go teraz odwiedzac.
Mam nadzieje, ze piekna Lucky będzie z Wami jeszcze długo, długo.

Smierc Barutka bardzo mnie zabolala, choc nigdy Go nie widziałam, znałam tylko z Twoich opowiesci.
Nie potrafie nic napisac, co przyniosłoby choc troche otuchy, bo sama płacze juz trzeci dzien, gdy tylko o Nim pomysle:-(
Kiepski ze mnie pocieszyciel:-(
Zaloba chyba musi miec swoj czas... Musi trwac:-(

Posted

Lucky zaczęła jeść, ale po domu nie chodzi. Leży w jednym miejscu, czasem podejdzie powąchać posłanie Barutka i wraca na swoje miejsce. Na spacerach to tylko potrzeby załatwi i wraca do domu. Na razie nie ma tej werwy i pewności siebie co jeszcze tydzień temu. Poświęcam jej dużo czasu. Mamy siebie.

Posted

Bardzo biedne jestescie, obie :-(
Kochane psiątko, tęskni, nie rozumie co sie stało ... A moze wie ? Czasem psy chyba wiedzą wiecej, niz nam sie wydaje.
Oby upływający czas złagodził Wasz ból. Tego Wam zycze.

Posted

U nas zaczeły sie próbne strzelanki. Mądrzy inaczej, juz nie mogą sie doczekac sylwestra, a Janka nie załatwiła sie od rana.:-(
Ciekawe jak Lucky ? Czy u Was jeszcze jest spokojnie ?

Posted

Niestety zaczęli strzelanki. Lucky źle to znosi. Nie mogę jej teraz samej zostawiać w domu. Muszę się dowiedzieć, czy są jakieś w miarę bezpieczne środki uspokajające. Bela masz jakiś patent na uspokojenie Janeczki?

Posted

Niestety, nie mam.
Janka po prostu nie wychodzi z domu, albo okupuje łazienke, gdy strzelają zbyt blisko.
Dzisiaj po południu nie zdazyła zrobic siku, bo strzelili ( dalekoooooo ), a teraz juz nie wyjdzie.

Posted

bela51 napisał(a):
Niestety, nie mam.
Janka po prostu nie wychodzi z domu, albo okupuje łazienke, gdy strzelają zbyt blisko.
Dzisiaj po południu nie zdazyła zrobic siku, bo strzelili ( dalekoooooo ), a teraz juz nie wyjdzie.

No to nie masz wesoło, bo dziewczynka swoje potrzeby fizjologiczne ma, a nie będzie chciała wyjść :( Lucky tak robi 31 grudnia, a do tego czasu, to chociaż na siku, ale wyjdzie.

Posted

Izek, udało się może wcześniej wyjść z Janeczką niż w nocy? Egradska przysłała mi link do leku uspokajającego Zylkene. Jednak widzę, że trzeba go brać około 8 dni przed stresorem, a jeszcze trzeba kupić. Także już przegapiłam uspokajacza.

Posted

Z Janka wyszłam dzisiaj wczesnie rano. Nikt nie strzelał, ale ona swoje wie !!!
Od tej pory siedzi uparcie w domu, nie bede jej zmuszac, bo nawet jak wyjdzie na siłę , to i tak sie nie załatwi.
Nastawiłam budzik na 1 w nocy. Spróbujemy wyjsc, moze sie uda.

  • 3 weeks later...
Posted

Trzymaj się Lucky. Wiem dziewczyno że jest Ci ciężko bez Barusia. Mój Corsik do dzisiaj widząc smycz w mojej ręce leci zawołać Szansę na spacer.
Ewa-współczuję Ci z powodu utraty przyjaciela :-(

  • 1 month later...
Posted

Lucky czuje się niby dobrze, chodzi, podbiegnie kawałek, apetyt jest, niestety na absolutnie wszystko ma apetyt, również na śmierdziuchy. Łokieć opuchnięty mniej, nie wydaje się, żeby ją bolał. Ale zwierzę nie powie, więc napiszę, że nie widać bólu po jej zachowaniu. Jak zawsze piękna i milutka w dotyku :)

  • 1 month later...
  • 7 months later...
Posted

Jak miewa sie Piekna Lucky ?

Odgrzebałam wątek i czytam jak rok temu pisałysmy o sylwestrowych strzelankach.

I znowu minął prawie rok, nie do wiary  ze tak szybko.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...