Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 282
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Tak na szybko, kolejny guz usuniety. Ladnie sie goi. Sunia na pewno nie cierpi. Jest energiczna, coraz odwazniejsza, coraz bardziej ze mna zwiazana. Po kazdej operacji jeszcze bardziej moja! Zachowuje sie jak zdrowy i zadowolony z zycia pies. Zalacze zdjecia, jutro jakies zrobie. Pozdrawiam,

  • 3 weeks later...
  • 3 weeks later...
Posted

Halo, halo, przepraszam kochani, ale mielismy urwanie glowy. Zaraz lece zrobic malej zdjecia. Mala zaczela szczekac! To super wiadomosc. A zla jest taka, ze sie skubana rozszczekala. A Bruna pamietam, oj pamietam. Jestem ciekawa jak on teraz, bo bylo z nim bardzo, bardzo zle. Fajnie Wolf, kolejny psiak uratowany, to cudowna wiadomosc.

Posted

Widać,że dziewczyna ma się super:multi:Wszystko się goi,byle tak dalej:multi:Co do Bruna-rozrabiaka z niego,obcych niespecjalnie toleruje(zażarty,że strach:shake:).Natomiast nie ma problemów z atakami gryzienia czy też agresją w stosunku do nas.Z moją suką już się zaprzyjaznił,ze staruszkiem samcem schodzą sobie z drogi, gdy są bez nas a w naszej obecności zaczynają się popisy:cool3:Trzeba je mieć pod kontrolą-pozdrawiamy i cieszymy się,że macie się dobrze:loveu:
P.S.Zapomniałem dodać,że z Bruna też niezła gaduła(zakręcony na szczekanie jak chiński termos)

  • 1 month later...
Posted

Witam i chcialam sie podzielic taka mala radoscia. Lucky ofutrzala :lol: Narosl jej duzy podszerstek. Sasiedzi smieja sie, czym karmie swoje psy, bo zawsze takie puchate sie robia, szczegolnie widac to jak jest wilgotno i wyglada troche jak z pralki. Jak jest sucho, to wlosy elegancko leza. Fajnie wyglada, porzadne psisko. A druga rzecz, to dzisiaj rano na spacerze, jak szla luzem, wywachala z dala kolege i zaczela podskakiwac i zaczepiac do zabawy. Kolega zachecony podszedl. Lucky odprawiala przed nim taniec radosci, poszczekiwala i podskubywala go i uciekala i tak w kolko. Postanowilam sprawdzic posluszenstwo jej jak sie bawi w najlepsze, ale okazalo sie, ze pies ogluchl kompletnie. W zabawie nadepnela psiakowi na lape i tamten pisnal i Lucky oslupiala i wtedy dopiero uslyszala ze ja wolam. Wrocila natychmiast, ale na smyczy ciagnela do kolezki dalej. No nic, pies pierwszy raz pobrykal (po 8 miesiacach u mnie!!:loveu:- duzo czasu jej to zajelo) i pokazal mi ile mamy do zrobienia z posluszenstwem. Juz w kazdym razie nie potrzebujemy behawiorysty, skonczylo sie tylko na 4 konsultacjach:p Jest coraz lepiej i bedzie jeszcze lepiej, choc tak wolno, wolno, wolno ....

  • 1 month later...
  • 2 months later...
Posted

Aż trudno uwierzyć, że to ta sama sunia, która nie pozwalała do siebie podejść ponad rok temu... Miło patrzeć na suńkę, wypiękniała i przytyła .Może jakieś zdjęcia z klimatem świątecznym?Pozdrowienia.

Posted

Magdawi, wstawie zdjecia noworoczne :) Jakos ostatnio jej nie robilam. Zrobila psinka ogromne postępy. Szkoda, ze nie mozecie jej zobaczyc teraz. Jest prawdziwa rezydentka domu! Chodzi wszedzie, po piętrach rowniez, nie przeszkadzaja jej dzieci. Malo tego, pcha sie do pokoju mlodszego synka-spac! Jest bardzo psotna i gryzie wszystko co zostawione jest na wierzchu. Niestety zżera resztki śmietnikowe i trzeba uważać, zeby nie zjadla jakiegos paskudztwa. Bardzo towarzyska i pokojowo-zabawowa do psow. Moge smialo powiedziec, ze zajęło jej to wszystko prawie rok! Bardzo, bardzo dlugo!

  • 3 weeks later...
  • 1 year later...
  • 11 months later...
Posted

Za chwilę miną 4 latka, jak jest ze mną Lucky. Czas nieubłaganie płynie. To już zastuka do Twojego serduszka 13 rż. Widzę, jak wolniej wstajesz, jak wolniej ruszasz się, przestałaś gonić koty, więcej bierzesz lekarstw, gorzej oddychasz i częściej jesteś u weta :(. Lucky, bądź ze mną jak najdłużej. Jesteś członkiem rodziny i cieszymy się, że z nami jesteś :)

Posted

Cantadorra napisał(a):
Za chwilę miną 4 latka, jak jest ze mną Lucky.

Kurcze...to już 4 lata minęły ? Ten czas naprawdę leci strasznie szybko...

  • 1 month later...
Posted

Lucky jesteś ze mną. Przyszłaś do mnie jak odszedł Bazylek [*TM]. To on ciebie przyprowadził Lakuniu. Dlatego pozwolę sobie go wspomnieć. Nie ma ciebie Bazylku ze mną już 4 lata. A ja ciągle ciebie pamiętam i kocham.

Przyjacielu - Ty zawsze przy mnie byłeś
Przyjacielu - krok w krok za mną chodziłeś
Dzień w dzień budząc mnie Swym mokrym noskiem
Sprawiałeś, że nawet najgorsze dni stawały się radosne

Pamiętasz nasze spacery?
Pamiętasz nasze łąki, lasy, szlaki zdobyte?
Pamiętasz te widoki oglądane z zachwytem?

Pamiętasz...
...
Pamiętam i ja, choć Ciebie już nie ma
Pamiętam Twe oczy, Twe pełne miłości spojrzenia
Oczy, które błyszczały aż do końca Twego istnienia
Oczy, w których zgasło życie w oku mgnienia

Chce wierzyć, że gdy nadejdzie mój kres
Zamknę oczy, a my znowu spotkamy się
Wśród zieleni traw i woni kwiatów
Położymy się jak dawniej, jak za dawnych czasów

Teraz tylko jedno powiedzieć chcę
Nigdy Cię nie zapomnę
Piesku, kocham Cię.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...