wolf122 Posted June 2, 2009 Posted June 2, 2009 Cisza :cool3::cool3::cool3: Halo :crazyeye:co u WAS:cool3: Quote
Cantadorra Posted June 2, 2009 Posted June 2, 2009 Tak na szybko, kolejny guz usuniety. Ladnie sie goi. Sunia na pewno nie cierpi. Jest energiczna, coraz odwazniejsza, coraz bardziej ze mna zwiazana. Po kazdej operacji jeszcze bardziej moja! Zachowuje sie jak zdrowy i zadowolony z zycia pies. Zalacze zdjecia, jutro jakies zrobie. Pozdrawiam, Quote
wolf122 Posted June 3, 2009 Posted June 3, 2009 Bardzo się cieszę i dziękuję za dobre wieści :loveu:Będę wyglądał nowych zdjęć-pozdrowionka i mizianka dla suni Quote
wolf122 Posted June 19, 2009 Posted June 19, 2009 Czekam na zdjęcia:mad:;) A ja się pochwalę ,że mamy trzeciego owczarka w naszym stadku-jest to BRUNO-kochany psiak po przejściach!!! Jak chcesz przejrzeć jego los to tu jest link Forum Owczarek.pl: Bruno cudny DON szuka domu -pozdr. Quote
Cantadorra Posted July 9, 2009 Posted July 9, 2009 Halo, halo, przepraszam kochani, ale mielismy urwanie glowy. Zaraz lece zrobic malej zdjecia. Mala zaczela szczekac! To super wiadomosc. A zla jest taka, ze sie skubana rozszczekala. A Bruna pamietam, oj pamietam. Jestem ciekawa jak on teraz, bo bylo z nim bardzo, bardzo zle. Fajnie Wolf, kolejny psiak uratowany, to cudowna wiadomosc. Quote
wolf122 Posted July 9, 2009 Posted July 9, 2009 Widać,że dziewczyna ma się super:multi:Wszystko się goi,byle tak dalej:multi:Co do Bruna-rozrabiaka z niego,obcych niespecjalnie toleruje(zażarty,że strach:shake:).Natomiast nie ma problemów z atakami gryzienia czy też agresją w stosunku do nas.Z moją suką już się zaprzyjaznił,ze staruszkiem samcem schodzą sobie z drogi, gdy są bez nas a w naszej obecności zaczynają się popisy:cool3:Trzeba je mieć pod kontrolą-pozdrawiamy i cieszymy się,że macie się dobrze:loveu: P.S.Zapomniałem dodać,że z Bruna też niezła gaduła(zakręcony na szczekanie jak chiński termos) Quote
Cantadorra Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 Witam i chcialam sie podzielic taka mala radoscia. Lucky ofutrzala :lol: Narosl jej duzy podszerstek. Sasiedzi smieja sie, czym karmie swoje psy, bo zawsze takie puchate sie robia, szczegolnie widac to jak jest wilgotno i wyglada troche jak z pralki. Jak jest sucho, to wlosy elegancko leza. Fajnie wyglada, porzadne psisko. A druga rzecz, to dzisiaj rano na spacerze, jak szla luzem, wywachala z dala kolege i zaczela podskakiwac i zaczepiac do zabawy. Kolega zachecony podszedl. Lucky odprawiala przed nim taniec radosci, poszczekiwala i podskubywala go i uciekala i tak w kolko. Postanowilam sprawdzic posluszenstwo jej jak sie bawi w najlepsze, ale okazalo sie, ze pies ogluchl kompletnie. W zabawie nadepnela psiakowi na lape i tamten pisnal i Lucky oslupiala i wtedy dopiero uslyszala ze ja wolam. Wrocila natychmiast, ale na smyczy ciagnela do kolezki dalej. No nic, pies pierwszy raz pobrykal (po 8 miesiacach u mnie!!:loveu:- duzo czasu jej to zajelo) i pokazal mi ile mamy do zrobienia z posluszenstwem. Juz w kazdym razie nie potrzebujemy behawiorysty, skonczylo sie tylko na 4 konsultacjach:p Jest coraz lepiej i bedzie jeszcze lepiej, choc tak wolno, wolno, wolno .... Quote
kasia_r Posted September 9, 2009 Posted September 9, 2009 cmok cmok cmok :p więcej dobrych wieści poproszę!!! Quote
Cantadorra Posted October 28, 2009 Posted October 28, 2009 Ja pisze tylko kontrolnie, chce zobaczyc, czy jeszcze ktos tu zaglada :lol: Quote
magdawi Posted December 30, 2009 Author Posted December 30, 2009 Aż trudno uwierzyć, że to ta sama sunia, która nie pozwalała do siebie podejść ponad rok temu... Miło patrzeć na suńkę, wypiękniała i przytyła .Może jakieś zdjęcia z klimatem świątecznym?Pozdrowienia. Quote
Cantadorra Posted December 30, 2009 Posted December 30, 2009 Magdawi, wstawie zdjecia noworoczne :) Jakos ostatnio jej nie robilam. Zrobila psinka ogromne postępy. Szkoda, ze nie mozecie jej zobaczyc teraz. Jest prawdziwa rezydentka domu! Chodzi wszedzie, po piętrach rowniez, nie przeszkadzaja jej dzieci. Malo tego, pcha sie do pokoju mlodszego synka-spac! Jest bardzo psotna i gryzie wszystko co zostawione jest na wierzchu. Niestety zżera resztki śmietnikowe i trzeba uważać, zeby nie zjadla jakiegos paskudztwa. Bardzo towarzyska i pokojowo-zabawowa do psow. Moge smialo powiedziec, ze zajęło jej to wszystko prawie rok! Bardzo, bardzo dlugo! Quote
magdawi Posted January 18, 2010 Author Posted January 18, 2010 Cantadorra a może chciałabyś jeszcze psa ON;) , który zawitał do Radziejowic kilka dni temu. Jakiś urodzaj na ONki w naszej okolicy. Quote
Cantadorra Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 Nie wiem, czy bym chciala, ale wyslij mi prosze zdjecia na volta@interia.eu i jesli ma swoj watek podeslij link. Quote
Cantadorra Posted September 6, 2011 Posted September 6, 2011 Halo, pewnie już wszyscy zapomnieli o Lakusi, ale ją i jej kolegę można obejrzeć tutaj : http://www.dogomania.pl/threads/196815-Za-bardzo-dba%C5%82-o-lini%C4%99..../page21 Serdecznie zapraszam :) Quote
Cantadorra Posted September 6, 2012 Posted September 6, 2012 Za chwilę miną 4 latka, jak jest ze mną Lucky. Czas nieubłaganie płynie. To już zastuka do Twojego serduszka 13 rż. Widzę, jak wolniej wstajesz, jak wolniej ruszasz się, przestałaś gonić koty, więcej bierzesz lekarstw, gorzej oddychasz i częściej jesteś u weta :(. Lucky, bądź ze mną jak najdłużej. Jesteś członkiem rodziny i cieszymy się, że z nami jesteś :) Quote
Ziutka Posted September 6, 2012 Posted September 6, 2012 Cantadorra napisał(a):Za chwilę miną 4 latka, jak jest ze mną Lucky. Kurcze...to już 4 lata minęły ? Ten czas naprawdę leci strasznie szybko... Quote
Cantadorra Posted November 1, 2012 Posted November 1, 2012 Lucky jesteś ze mną. Przyszłaś do mnie jak odszedł Bazylek [*TM]. To on ciebie przyprowadził Lakuniu. Dlatego pozwolę sobie go wspomnieć. Nie ma ciebie Bazylku ze mną już 4 lata. A ja ciągle ciebie pamiętam i kocham. Przyjacielu - Ty zawsze przy mnie byłeś Przyjacielu - krok w krok za mną chodziłeś Dzień w dzień budząc mnie Swym mokrym noskiem Sprawiałeś, że nawet najgorsze dni stawały się radosne Pamiętasz nasze spacery? Pamiętasz nasze łąki, lasy, szlaki zdobyte? Pamiętasz te widoki oglądane z zachwytem? Pamiętasz... ... Pamiętam i ja, choć Ciebie już nie ma Pamiętam Twe oczy, Twe pełne miłości spojrzenia Oczy, które błyszczały aż do końca Twego istnienia Oczy, w których zgasło życie w oku mgnienia Chce wierzyć, że gdy nadejdzie mój kres Zamknę oczy, a my znowu spotkamy się Wśród zieleni traw i woni kwiatów Położymy się jak dawniej, jak za dawnych czasów Teraz tylko jedno powiedzieć chcę Nigdy Cię nie zapomnę Piesku, kocham Cię. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.