wolf122 Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 Uff przepraszam Cantadorro ale nie zaglądałem aż do dziś na moją pocztę:oops:Na szczęście poradziłaś sobie :loveu:Sunia jest piękna,bardzo mi przypomina moją obecną sunię z pysia i sunię ,którą miałem mieszkając w Bytomiu-wymiziaj ją od nas ,suńka ma szczęście,że trafiła na Ciebie.Trzymam kciuki za jej zdrówko,informuj nas na bieżąco-pzdr;) Quote
Peter Beny Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 Bardzo się cieszę , że Lucky tak dobrze trafiła :multi::multi: Co do narkozy zrób badania odpowiednie , by wykluczyć ryzyko , a zabieg był bezpieczny .... Pozdrawiam serdecznie Quote
Ziutka Posted February 18, 2009 Posted February 18, 2009 wolf122 napisał(a):suńka ma szczęście,że trafiła na Ciebie. W zupełności się z tym zgadzam :lol: miała szczęście :loveu: Jest śliczna...częściej poprosimy zdjęcia księżniczki :loveu: Quote
wolf122 Posted March 11, 2009 Posted March 11, 2009 Skoro cisza w wątku,to chyba znaczy,że u suni ok???;)Cantadorra "widoczna" na Owczarku czyli nie ma powodów do obaw:cool3: Quote
Cantadorra Posted March 11, 2009 Posted March 11, 2009 U mojej ksiezniczki dobrze, juz po zabiegach. Czekamy na wynik, co to za swinstewko sie przyplatalo. Wyniki za okolo 2 - 3 tygodnie. Dam oczywiscie znac. Fajna ta moja dziewczynka-tchorzyk, tak bardzo ja lubie :p Quote
Cantadorra Posted April 6, 2009 Posted April 6, 2009 Nowe fotki w przyszlym tygodniu. Wyjezdzam i bede odcieta od swiata. Wynik histopatologiczny Lucky zly. Nowotwor zlosliwy. Nie wiemy czy sa przerzuty na narzady wewnetrzne. Mnie to bardzo zdolowalo. Z moim poprzednim psem bylo tak: mial krostke obok nosa. Wycieta, nowotwor zlosliwy. Nic nie odroslo, ale byly przerzuty na watrobe i sledzione. Od diagnozy byl ze mna jeszcze 1,5 roku. Zobaczymy jak bedzie z malutka. Jakby nie bylo, bardzo mnie to zasmuca. Coz, samo zycie. A tak, zeby bylo sympatyczniej, to sunia psychicznie zdecydowanie lepiej. Biega po ogrodku, krotko, bo krotko, ale najbezpieczniej czuje sie w domu. A w ogrodku kopie dolki, ogryza swoje pileczki i gania z patyczkami. Szkoda ze nie gania ZA patykami. Nie chce aportowac, ale nie to jest najwazniejsze. Najwazniejsze, ze pokonuje swoj wlasny strach i widac stopniowe zmiany;) Quote
Peter Beny Posted April 6, 2009 Posted April 6, 2009 Bardzo smutna informacja :placz: Mogę napisać jedno nie pozwól Lucki cierpieć ( wiesz co mam na myśli ) , póki będzie radosna daj jej serce , wiem że to ciężka decyzja i nikt inny ją nie podejmie :-( Jestem z tobą ....... Quote
kasia_r Posted April 7, 2009 Posted April 7, 2009 Bardzo mi przykro z powodu choroby Lucky. Sunia po przejściach i kiedy już znalazła swoje miejsce na ziemi... jesteśmy z wami!!! Quote
wolf122 Posted April 7, 2009 Posted April 7, 2009 No nie:placz::placz::placz:zapytałem,bo skoro cisza w wątku to myślałem, że wszystko ok:placz::placz::placz:Porąbane zycie/pisz koniecznie na bieząco i jeśli mogę jakoś pomóc,to chętnie:placz: Quote
Cantadorra Posted April 21, 2009 Posted April 21, 2009 Jutro wstawie nowe zdjecia Lucky. Trudno ja uchwycic, bo chodzi tak blisko mnie, ze musze sie sporo nakombinowac, zeby sie od niej oddalic na zrobienie zdjecia. Mala glownie ozywia sie w nocy. Jest bardzo psotna, lubi podgryzac wszystko co w zasiegu pyszczka. Bardzo przymilna i nie wiem jak to mozliwe, ale tak lagodnego psa nie widzialam. Lagodnego, ale .... do ludzi. Koty gania straszliwie i upolowala golebia. Golab juz byl nie do uratowania:oops: Jeze nosi w pysku jak pileczki i rzuca mi pod nogi. Taka niby grzeczniutka, a budzi sie w niej prawdziwy lowca. A mnie to cieszy i juz! I to bardzo! :diabloti: Quote
wolf122 Posted April 21, 2009 Posted April 21, 2009 Czekamy na zdjęcia Księżniczki i info jak zdrówko:loveu:??? Quote
Cantadorra Posted April 23, 2009 Posted April 23, 2009 A na koniec moj poprzedni psiunek, moj kochany Bazylek vel Gucio a naprawde Brutus Vigor (za TM) Quote
Cantadorra Posted April 23, 2009 Posted April 23, 2009 Lucky czuje sie na ta chwile dobrze, przynajmniej ja nie zaobserwowalam dolegliwosci bolowych, a zwracam na to uwage. Wet mowi, ze wg niego nie odczuwa na razie zadnych boli. Sprawnie sie porusza, jest szybka, zwinna, dobrze je, tylko dzieci ciagle sie boi, nie moge razem wyjsc na spacer z nia i z dziecmi, robie osobne rundki ;) Quote
wolf122 Posted April 23, 2009 Posted April 23, 2009 Piękna Sunia:multi:Widać,że koffana przez Pańcię/a Twój poprzedni Miś to tak jak moje psiaki za TM-kudłate/Kochane/Owczarki N.Fajnie,że Sunia zdrówko utrzymuje,oby na maxa:multi:Szacunek Canta...za serducho:loveu: Quote
Peter Beny Posted April 23, 2009 Posted April 23, 2009 Proszę o Moda o interwencję , bo na fotach to nie ta sunia :cool3::cool3::cool3::cool3: Oj jak się cieszę że sunia teraz taka zadowolona ;) Szkoda tylko że na Emira taka nagonka na Dogo , coraz rzadziej tu wchodzę , ale pozdrawiam serdecznie :loveu::loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.